Witam serdecznie,
Nie będę zbyt dużo się rozpisywać, zależy mi na szczerych odpowiedziach przede wszystkim od osób dojrzałych i już nieco doświadczonych w tym temacie.
Jestem w pierwszym poważnym związku z facetem, w którym się zakochałam, wszystko idzie naprawdę dobrze, rozmawiamy szczerze o wszystkim, jeśli coś się dzieje to ta druga osoba zaraz o tym mówi.
Do rzeczy : spotykamy się już ponad 4 miesiące no i pewnego wieczoru doszło do seksu. Byłam spięta i trochę zdenerwowana, gdyż był to mój pierwszy raz i ciężko było mi się rozluźnić. Problem polega na tym, że ten pierwszy raz nie dawał mi przyjemności a wręcz bolało mnie jak mój facet we mnie wchodził. Trochę byłam tym podłamana i nadal jestem, ale szczerze porozmawialiśmy o tym i stwierdziliśmy, że nie ma co się spieszyć, nikt nikogo nie goni itd.
Jednak ja bym chciała czuć z tego jakąś przyjemność i dopełnić to nasze uczucie.
Zamiast tego póki co robimy sobie dobrze ręką, co jest fajne, ale chciałabym poczuć przyjemność z tego jak jest we mnie.
Niekiedy jak wsuwał mi palec to też czułam lekki dyskomfort. Czy coś jest nie tak? Jakie mogą być tego przyczyny?