netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

40 odpowiedzi11 000 wyświetleńzałożony przez tomeczek21, 05.12.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41 ]

1

Temat: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

Witam,

pytanie kieruję głównie do kobiet (faceci też na tym forum są wink ). Mam 178 cm - chyba jestem niski,  brak zarostu. Czy jest to duży problem dla kobiet ? Przez to mam bardzo niską samoocenę i wstydzę się podejść do jakiejkolwiek przedstawicielki płci przeciwnej.

pozdrawiam,
Tomek

2

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

To nie jest problem dla kobiet.
To jest problem dla Ciebie.

3

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

tak zgadzam sie, ze to nie jest problem. I również nie jesteś niskim facetem.

4

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

Wszystko jest kwestią gustu.
Jeden facet podoba się tej, drugi tamtej i świat dzięki temu w miarę prawidłowo funkcjonuje. Pomyśl co by było jakby wszyscy faceci wyglądali tak samo - horror!

5

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

Nie masz czym się przejmować. Popatrz też na dobrą stronę braku zarostu-nie podrażniasz delikatnej skóry kobiety:) Nigdy tego nie lubiłam, bo potem twarz mnie piekła. A co do wzrostu, to nie wszystkie kobiety zwracają uwagę tylko na wysokich mężczyzn, nie ma przecież żadnej normy w tej kwestii.

6

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

20 lat (jeszcze mam...)
Zarostu brak
1,90m wysokości i poobijana głowa w środkach komunikacji miejskiej jak i w niektórych futrynach.

Nie narzekam. A z braku zarostu jestem zadowolony, bo golić się nie muszę (parę włosków na brodzie raptem rośnie).
Więc i Ty się nie przejmuj. =]

7

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?
tomeczek21 napisał/a:

Witam,

pytanie kieruję głównie do kobiet (faceci też na tym forum są wink ). Mam 178 cm - chyba jestem niski,  brak zarostu. Czy jest to duży problem dla kobiet ? Przez to mam bardzo niską samoocenę i wstydzę się podejść do jakiejkolwiek przedstawicielki płci przeciwnej.

pozdrawiam,
Tomek

Tomku- mój facet ma 175 cm wzrostu, zatem jest niższy od Ciebie. Jeśli o mnie chodzi, to absolutnie nie kręcą mnie dwumetrowi giganci, przy których ja, istota ledwie 161-centymetrowa wyglądałaby tak, jak by służyła tylko po to, by "stać na wysokości zadania" wink. Facet wzrostem między 175 a 180 jest dla mnie najbardziej odpowiedni, bo nie muszę stać na palcach, by go cmoknąć choć w brodę wink.

8

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

Mój ukochany ma 177 cm i też nie narzekam bo ja mam 158 smile a co do arostu to musi golić się codziennie żeby wyglądać przyzwoicie dla niego jest to męczące, skórę ma podrażnioną no i gdy się nie ogoli Moja skóra także jest podrażniona. Więc Ja brakiem zarostu nie przejmowałabym się.

9

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

Dziękuję Wam za pomoc. Teraz widzę, że to taki problem na wyrost. Pozdrawiam

10

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

kochany! ciesz sie:D wzrost jest normalny - wcale nie jesteś taki niski...a brak zarostu to tez ma swoje dobre strony:) przyjdzie z czasem albo i nie....

11

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?
tomeczek21 napisał/a:

Mam 178 cm - chyba jestem niski,  brak zarostu. Czy jest to duży problem dla kobiet ? Przez to mam bardzo niską samoocenę i wstydzę się podejść do jakiejkolwiek przedstawicielki płci przeciwnej.

pozdrawiam,
Tomek

Tomeczek weź mnie nie osłabiaj. Jak na to wpadłeś, że to Twoje kompleksy? Raczej masz problem z niską samooceną, niską wiarą we własne siły i przez to leży Twoja pewność siebie. Popracuj nad swoim JA a takie problemy jak piszesz prysną jak bańka mydlana.

Dla pocieszenia, mam 175 cm i nigdy nie wpadłem na to, że to problem. Mam fajne znajome kobietki i niższe i wyższe, dobrze się w ich towarzystwie czuję i vice versa. Bo rzecz nie leży w fizyczności a zdecydowanie bardziej w osobowości wink Tak więc nie kombinuj tylko do dzieła smile Pozdrawiam.

12 Ostatnio edytowany przez tomeczek21 (2009-12-08 00:09:39)

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?
Don Pedro napisał/a:

Tomeczek weź mnie nie osłabiaj. Jak na to wpadłeś, że to Twoje kompleksy? Raczej masz problem z niską samooceną, niską wiarą we własne siły i przez to leży Twoja pewność siebie. Popracuj nad swoim JA a takie problemy jak piszesz prysną jak bańka mydlana.

Dla pocieszenia, mam 175 cm i nigdy nie wpadłem na to, że to problem. Mam fajne znajome kobietki i niższe i wyższe, dobrze się w ich towarzystwie czuję i vice versa. Bo rzecz nie leży w fizyczności a zdecydowanie bardziej w osobowości wink Tak więc nie kombinuj tylko do dzieła smile Pozdrawiam.

Niby tak, ale wiesz mam wysokich znajomych/znajome i jestem jednym z niższych. Może to dlatego. A zarost ? Czuję się mało męsko przez to. Myślę, że ma to jeszcze podłożę w szkole gdzie mnei wyśmiewano za to że jestem mniejszy i młodo wyglądam ( faktycznie miałem nieco opóźnione dojrzewanie). Dlatego też wstydzę się podchodzić do dziewczyn, które mi się podobają

13

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

Jak nie zaryzykujesz,to się nie przekonasz.Dla mnie brak zarostu to plusik,nie lubię zarośniętych facetów,mam podrażnioną przez to skórę,zresztą pewnie jak większość kobiet.Młody wygląd to drugi plusik,ja mam 27 lat,wkrótce 28 a każdy mi daje o wiele mniej,a ja się cieszę bo wciąż jestem młoda smile Wzrost,hmmm nie należę do wysokich,mam zaledwie 159cm wzrostu i wiesz co wcale nie czuję się gorzej od tych wyższych kobiet.A tak na marginesie to...nie ocenia się towaru po opakowaniu,a książki po okładce,liczy się to co jest w środku.Liczy się wnętrze drugiego człowieka i to co sobą reprezentuje.Przełam się Tomeczku i przed siebie,oczywiście napisz nam póżniej jak było.Pozdrawiam cieplutko i życzę sukcesów smile

14

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

Z młodego wyglądu to się w miarę cieszę, pomimo tego że kiedyś (z 2 lata temu) podszedłem do dziewczyn w moim wieku i patrzyły się na mnie jak na napalonego gimnazjalistę big_smile Wzrost, tak jak napisałem wcześniej jestem jednym z niższych w moim towarzystwie i być może to dlatego. Zarost podobnie, tylko ja nie mam. Nie chcę się tym przejmować, ale mimo wszystko czasami nie potrafię. Wiem, że jestem wartościowy, bo mam dużą grupę kumpli/kumpel, którzy mnie lubią. Nie wiem, moze zmienić towarzystwo na niższe i mniej owłosione smile

15

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

tomeczek to już krok ku dobremu.Sam sobie odpowiedziałeś na wiele :"wiem,że jestem wartościowy" i tego się trzymaj,bo jak już wcześniej napisałam,że nie ocenia się towaru po opakowaniu,a szczerze uważam,że niscy faceci są bardzo milusi tongue Wybierz się na jakieś disco,dam jest wiele samotnych dziewczyn,wybawisz się,poprawi ci się humor.A kto wie być może spotkasz tam jakąś wyjątkową dziewczynę big_smile

16

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?
kasiamruczek1 napisał/a:

a szczerze uważam,że niscy faceci są bardzo milusi

czyli jednak jestem niski hmm

17

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

zależy, jak na to patrzeć, podejrzewam że większość dziewczyn patrzy wg swojej miary. Dla mnie jesteś średniego wzrostu bo ja mam 168cm, dla innej będziesz wysoki a dla innej niski, no cuż życie..
Nie masz sie czym przejmować smile

18

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

Hmm... jakoś nie mogę się tego wyzbyć. Cały czas porównuję się do innych. Chyba pójdę z tym do lekarza.

19

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

i co nogi sobie wydłużysz? tongue nie masz innych problemów? taki problem to nie problem, daj na luz. Jesteś normalnym facetem, normalnego wzrostu. większosć facetów ma tyle co Ty i jakoś sie nie przejmują bo nie ma czym z resztą.

Ja przy Tobie normalnie mogłabym załozyc buty na obcasach i wraz bys był wyższy więc mówię Ci ze jest ok! smile

20

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

Może chociaż da mi coś na zarost...

Ale kobieta 174 cm, już by na obcasie była dużo wyższa hmm

21

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?
tomeczek21 napisał/a:
kasiamruczek1 napisał/a:

a szczerze uważam,że niscy faceci są bardzo milusi

czyli jednak jestem niski hmm

Nie mialam tego konkretnie na myśli,ty nie łap mnie tu za słowa smile,miałam na myśli ogół facetów.
Nie wszystkie kobiety lubią mega wysokich facetów,a twój wzrost 178cm jest naprawdę wporządeczku tongue.Mój mąż był tego wzrostu co ty,a ja musiałam stawać na palcach,by go pocałować.Kurczę Tomek za chwilę ja przy tobie popadnę w kompleksy,że jestem za niska hmm Przecież nie musisz szukać dla siebie mega wysokiej dziewczyny,tylko odpowiedniej do siebie wzrostem,trzeba zacząć działać,a nie rozmyślać co by było gdyby....

22

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

Już jedna osoba, czyli ja ma kompleksy, więc to wystarczy smile nie muszę szukać,ale takie dziewczyny mi się najbardziej podobają. no nic trudno, nie przeskoczę tego, wzrost i zarost jest jaki jest hmm  dzięki za pomoc

23

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

zacznij się częściej golić po roku codziennego golenia będziesz myślał o tym co zrobić aby go zmniejszyć.
jak kocha się kogoś to akceptuje sie go taki jaki jest.

24

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

Żaden problem mój drogi big_smile Moim zdaniem idealny dla wiekszosci kobiet. A wiele kobiet (w tym ja) nie lubi zarostu. Pamietaj że i tak najbardziej liczy się wnętrze.

25

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

Dzięki Dziewczyny, a raczej Kobiety i Pedro za pomoc.Trochę się uspokoiłem i uznałem, że nie ma co się przejmować takimi pierdółkami. Jeden jest taki, drugi siaki. Trudno, tylko się marnuje czas i się stresuje

Pozdrawiam

P.S Ale i tak będę zaglądał na forum od czasu do czasu wink

26

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

no prosze jaki postęp smile . pewnie że zaglądaj, zparaszam na rózne netkafejki

27

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

Człowiek, czasami musi posłuchać/poczytać innych, żeby pewne sprawy zrozumieć

28

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

Tomeczek i taka moja drobna rada,wiecej pewności siebie,bo kobiety to wyczuwają z kilometra smile

29

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?
kasiamruczek1 napisał/a:

Tomeczek i taka moja drobna rada,wiecej pewności siebie,bo kobiety to wyczuwają z kilometra smile

Postaram się smile

30

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

No i co drogie Panie? Rozsądny chłopak i sukces, nie? Aż się chce radzić smile Tomek - dobrze myślisz a teraz jeszcze to idź i wprowadź w życie. Powodzenia smile

31

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

Przychylam się tu do wypowiedzi Don Pedra i życzę powodzenia.Oczywiście mam nadzieję,że napiszesz nam o swoich postępach smile

32

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

Dzisiaj rozmawiałem z dwoma dziewczynami. Było tak dobrze, że było żal się rozstawać smile Podszedłem bez żadnego wstydu i chyba to zaprocentowało...

33 Ostatnio edytowany przez Don Pedro (2009-12-14 11:19:26)

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?
tomeczek21 napisał/a:

Podszedłem bez żadnego wstydu i chyba to zaprocentowało...

No i git smile Tu jest taki inny podobny wątek tylko jego autor nie robi nic... Natomiast widząc co piszesz serce rośnie. I jest dokładnie jak napisałeś: jeśli podchodzisz na luzie, ze swobodą w zachowaniu wyłączając moduł odpowiedzialny za niską samoocenę to efekty sam widzisz smile Powiem Ci więcej: krok po kroku Twoje samopoczucie będzie tylko się poprawiać a co za tym idzie wreszcie uwierzysz w siebie i swoje walory.
Życzę powodzenia i spokojnie możesz tu pisać o postępach, bo dasz tym samym wskazówki innym i pokażesz, że naprawdę warto słuchać dobrych rad i wprowadzać je w życie smile

Pozdrawiam

34 Ostatnio edytowany przez tomeczek21 (2009-12-14 20:01:36)

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

Tzn. nic z tego pewnie nie wyjdzie, ale i tak jestem zadowolony, że sie nie wstydziłem. Czasami może byłem za luźny, ale ok smile Poza tym dzisiaj usłyszałem, że młodo wyglądam i w ogóle się nie przejąłem smile I chyba pierwszy raz od bardzo dawna nie porównywałem się z nikim. Jest progres

35

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

Dzisiaj rozmawiałem z bardzo przemiłą dziewczyną na przystanku. Zacząłem rozmowę: "jak zimno, a my tu siedzimy i marzniemy" big_smile taki sobie ten tekścik,ale poskutkował, bo zaczęliśmy rozmawiać. Fajnie, jechała tym samym autobusem.  Później okazało się, że jedzie do chłopaka,ale i tak jest sukces, że się odważyłem zagadać. Poza tym w ogóle taki bardziej radosny chodzę smile Mimo wszystko jutro zabieram się do pracy i zaczynam ćwiczyć na siłowni - dla zdrowia,lepszego wyglądu. Zacznę też dbać o cerę, dłonie itp. Pozdrawiam

36

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

no proszę aż miło się czyta!
w ogóle faceci częsciej powinni zaczepiać kobiety! big_smile nawet czasem są nie swiadomi tego jak zwykłą rozmową o niczym mogą sprawić komuś przyjemność smile

37

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

ja dzięki Wam, teraz jestem gaduła. nie tylko rozmawiam z kobietami, które mi się podobają, ale w banku, sklepie, na poczcie smile

38

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

tomeczek,dawno nie zaglądałam na forum ale widzę,że u ciebie duża poprawa relacji damsko męskich i właśnie o to chodziło smile Widzisz jak pewność siebie potrafi zdziałać cuda.Oby tak dalej,powodzenia i cieszę się ,że wkońcu się przełamałeś.Pozdrawiam cieplutko smile smile smile

39

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

Coś mnie natknęło, żeby zajrzeć, bo ostatnio czasu nie miałem smile  Jest duża poprawa, normalnie rozmawiam już z dziewczynami, nie wstydzę się. Jestem zupełnie inny niż kilka miesięcy temu. Zmieniłem kompletnie styl życia, na zdrowszy i fizyczny (zacząłem bardziej dbać o siebie) i psychiczny - mam inne podejście. Trzeba korzystać z życia pełną parą ! big_smile Dzięki, pozdrawiam

P.S. Tak na marginesie: urosłem centymetr, a zarost sie nieco zwiększył - już się golę raz w tygodniu smile  - pewnie dlatego że przestałem się tym przejmować

40

Odp: Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

Cieszę się,że u ciebie takie postępy :Da zarost im częściej będziesz się golił tym będzie większy :)Wiesz co ja ci proponuję jeszcze zapisać się na siłownię,a jak będzie widać efekty,tym będzie jeszcze większa pewność siebie.Pozdrawiam i wiele sukcesów życzę.

Posty [ 41 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Moje kompleksy - czy jest się czym przejmować ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026