netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

zakochać się w charakterze?

18 odpowiedzi3 198 wyświetleńzałożony przez tupi_11, 14.07.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » zakochać się w charakterze?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: zakochać się w charakterze?

Witam,

Mam problem, od pol roku spotykam sie z dziewczyna (dosc intensywnie), problem jednak jest taki, ze podoba mi sie jej charakter, lubie z nia przebywac.
Jednak jesli chodzi o wyglad, nie jara mnie ona tak bardzo, w przeszlosci mialem duzo lepszych dziewczyn i tu zaczyna sie problem,
bo nie wiem czy mozna na podstawie tego stworzyc zwiazek, bo jesli przez ten caly czas sama fizycznosc kobiety mnie nie pociaga to tak dziwnie.

Sama dziewczyna tez mi ta ciagle zarzuca, ze nie widze w niej kobiety, ze czuje sie dla mnie nie atrakcyjna, czy idzie to jakos zmienic?

2

Odp: zakochać się w charakterze?
tupi_11 napisał/a:

Witam,

Mam problem, od pol roku spotykam sie z dziewczyna (dosc intensywnie), problem jednak jest taki, ze podoba mi sie jej charakter, lubie z nia przebywac.
Jednak jesli chodzi o wyglad, nie jara mnie ona tak bardzo, w przeszlosci mialem duzo lepszych dziewczyn i tu zaczyna sie problem,
bo nie wiem czy mozna na podstawie tego stworzyc zwiazek, bo jesli przez ten caly czas sama fizycznosc kobiety mnie nie pociaga to tak dziwnie.

Sama dziewczyna tez mi ta ciagle zarzuca, ze nie widze w niej kobiety, ze czuje sie dla mnie nie atrakcyjna, czy idzie to jakos zmienic?

Co to znaczy, "w przeszłości mialem wiele lepszych kobiet". Chodzi Ci o atrakcyjność wizualną zapewne i tym samym pociąg fizyczny.
Może jednak chodzi o to, że masz pewną, ugruntowaną "reputację" wśród znajomych i obecna dziewczyna nie pasuje do tego emploi?
Jeśli nie, powiedz jej o tym, że ma rację, że nie widzisz w niej kobiety, a jedynie przyjaciółkę i dla jej własnego dobra, powinniście dać sobie spokój bo to nie przetrwa, skoro fizyczność jest dla Ciebie bardzo ważna (to nie zarzut, broń Boże).

3

Odp: zakochać się w charakterze?

A ona nie czuje sie atrakcyjna dla ciebie.
Sama to zauwaza....i nie jest jej z tym fajnie. W zwiazku bedzie sie czula wciaz niedowartosciowana....
( a ty nie do konca z niej zadowolony)

4

Odp: zakochać się w charakterze?

no wlasnie czuje sie przy niej mega dobrze, widze nas w zwiazku na lata,
ale sam wyglad jej jest dla mnie zupelnie niewazny, ok podoba mi sie jej mymika, twarz, ale to nie jest tak, ze jak ja widze to mi staje etc (kumacie o co chodzi). I sie boje, czy to nie przypadkiem przyzwyczajenie, przyjaźń - bo zawsze mialem w druga strone.

5

Odp: zakochać się w charakterze?

oldorando

A masz jakis pomysl, zeby to zmienic? Bo mowie, charakter jej jest bardzo fajny, jak ja zostawie to bede czul sie zle,
ale musze cos z tym zrobic, bo inaczej to beziemy sie tak dusic...

Tak ona jest tym mocno przygnebiona, wie ze nie patrze na nia jak na kobiete, co chwile wytyka mi to.

6

Odp: zakochać się w charakterze?

No dobra, jak ja widzisz to nie jest tak..... wiemy o co chodzi, ale jak jesteś z nią blisko to tez nie? Czy w ogóle było coś między Wami?

7

Odp: zakochać się w charakterze?

A, czy TY mozesz cos zrobic, zeby patrzec na nia inaczej?
Czy cos w niej mozna zmienic?
Moze stroj, moze cos?....

Bo jesli ona jest " taka sobie" niezaleznie od tego, jak sie ubiera, stara,.....no, to raczej klops.

8

Odp: zakochać się w charakterze?
tupi_11 napisał/a:

oldorando

A masz jakis pomysl, zeby to zmienic? Bo mowie, charakter jej jest bardzo fajny, jak ja zostawie to bede czul sie zle,
ale musze cos z tym zrobic, bo inaczej to beziemy sie tak dusic...

Tak ona jest tym mocno przygnebiona, wie ze nie patrze na nia jak na kobiete, co chwile wytyka mi to.

Nie będzie to zbyt dobry przykład, ale miałem taką przyjaciółkę. Znaliśmy się od dziecka i choć obiektywnie, była dość atrakcyjna, widziałem w niej tę, z którą można konie kraść, ale fizycznego pociągu nie czułem.
Gdy ożeniłem się, nasze kontakty rozluźniły się bardzo, nie widziałem w tym swojej winy. Była przecież moją przyjaciółką, więc na pewno zrozumie. Ona także wyszła za mąż.
Po wielu latach, ja owdowiałem i znów nasze kontakty się ożywiły. Ale wciąż była dla mnie aseksualna, ja siostra.
Dopiero, gdy zmarł jej mąż, powiedziała mi o wszystkim. Że oprócz żywionej przyjaźni, pragnęła mnie, ale bała się powiedzieć o tym wcześniej, bo straciłaby mnie, jako przyjaciela. I miała rację, gdy to mówiła.

9

Odp: zakochać się w charakterze?

hmm,

nie wiem widze ja jako matke moich dzieci, moze to tez dlatego tak ze nie jestem typem faceta ktory podziwia i jara sie damskim cialem,
szczere bardziej kreci mnie np nowy dizajn mebli ktore projektuje niz kobieta - dziwne ale tak troche jest, mowicie zeby tego na sile nie ciagnac?

10

Odp: zakochać się w charakterze?
tupi_11 napisał/a:

hmm,

nie wiem widze ja jako matke moich dzieci, moze to tez dlatego tak ze nie jestem typem faceta ktory podziwia i jara sie damskim cialem,
szczere bardziej kreci mnie np nowy dizajn mebli ktore projektuje niz kobieta - dziwne ale tak troche jest, mowicie zeby tego na sile nie ciagnac?

" na sile", to na pewno nie.

11

Odp: zakochać się w charakterze?

No podoba mi sie, ale nie szaleje na jej punkcie, wyglad jest drugorzedny, to nie jest tak ze mam na nia zwis, ze mi na niej nie zalezy.
ale malo miedzy nami jest takich romantycznych chwil, ze ja chwyce pocaluje etc

12

Odp: zakochać się w charakterze?
tupi_11 napisał/a:

No podoba mi sie, ale nie szaleje na jej punkcie, wyglad jest drugorzedny, to nie jest tak ze mam na nia zwis, ze mi na niej nie zalezy.
ale malo miedzy nami jest takich romantycznych chwil, ze ja chwyce pocaluje etc

A jesli za 5 lat poznasz taka, ktora bedzie cie krecic?

13

Odp: zakochać się w charakterze?

no ale to znowu, zajaram sie jakas laska, bo ma fajne cycki etc, ale charakter zero, z tego wszystkiego wole jednak charakter.
nie wydaje mi sie, abym byl zdolny do zdardy, albo ja tak zostawic - to nie w moim typie.

14

Odp: zakochać się w charakterze?

Sam musisz okreslic, na ile zalezy ci na wygladzie...
Ona chce kogos, komu bedzie sie podobac- z tym tez sie licz....

15

Odp: zakochać się w charakterze?

no tak, ale ja zawsze skupialem sie na charakterze, cialo dla mnie jest nie istotne, mimo ze bylem plywakiem, i rzezbe mam bardzo dobre,
nie wiem nie jara mnie kompletnie wyglad, przejadlem sie tym. No troche na sile ja bede musial komplementowac, bo nie zwracam na to uwagi...

16

Odp: zakochać się w charakterze?
tupi_11 napisał/a:

no tak, ale ja zawsze skupialem sie na charakterze, cialo dla mnie jest nie istotne, mimo ze bylem plywakiem, i rzezbe mam bardzo dobre,
nie wiem nie jara mnie kompletnie wyglad, przejadlem sie tym. No troche na sile ja bede musial komplementowac, bo nie zwracam na to uwagi...

Autorze! Czego Ty w końcu chcesz?
Przejadły Ci się panienki ze zgrabną pupą i symetrycznymi rysami twarzy, bo bez ceregieli pakowały Ci się do łożka, znęcone Twoją "rzeźbą". A tej, charakternej i niegłupiej czego brakuje, że romantyczność ulatuje? Bo nie wspomniałeś dotąd słowem?
A może po prostu jest pierwszą, o którą musiałeś się naprawdę starać?
Dopiąłeś swego, zmęczone ego odpoczęło i znów nabrało sił? I jeszcze ta męka fałszywych komplementów...
Wybacz sarkazm, ale sam się o to prosisz.

17

Odp: zakochać się w charakterze?

Musisz znaleźć taka dziewczyne, która będzie Cię w jakiś sposób pociagała i przy tym miała fajny charakter. Jest to możliwe więc na siłe nic nie rób. Skoro dziewczyna sama zauważa, ze nie jest dla Ciebie atrkacyjna to będzie zawsze się z tym źle czuła a tak być nie powinno.
Związek to nie tylko rozmowy, wychowywanie dzieci i planowanie przyszłości ale tez jakby nie patrzeć czułość fizyczna, której nie jesteś w stanie jej zapewnić bo jak pisałeś mało jest między wami np pocałunków. Nie wydaje mi się, że nie zwracasz uwagi na wygląd bo jakbyś nie zwracał nie miałbyś tego dylematu. Chcesz się wytłumaczyć albo usprawiedliwić, że ona Ci się nie podoba nie dlatego, że nie jest w Twoim typie tylko dlatego, że Ty się nie przejmujesz urodą. Wybacz nie wierzę w to ale to tylko moje zdanie smile
Sam się zastanów jak według Ciebie powinien wyglądać związek i bez czego nie wyobrażasz sobie wchodzenia w taka relacje z kobietą.
Decyzja nalezy tylko do Ciebie smile

Pozdrawiam.

18

Odp: zakochać się w charakterze?

Jeżeli dziewczyna cię nie pociąga to nie rób jej nadziei. Nic więcej niż przyjaźń z tego nie będzie

Znajdziesz jeszcze taką z fajnym charakterem i która będzie cię pociągać.

19 Ostatnio edytowany przez Endar Spire (2015-07-15 22:34:44)

Odp: zakochać się w charakterze?

Ja powiem Ci kolego na swoim przykładzie, że moja ex dość długo mnie nie pociągała fizycznie pomimo tego, że naprawdę ją kochałem. Przez pierwszy rok no jakoś tak wewnętrznie zmuszałem się do tego by mi się podobała. Wiem, to może brzmieć absurdalnie. Ale uczucie zrobiło swoje. Nie wiem do końca jaki mechanizm zadziałał. Natomiast do dnia dzisiejszego pozostaje dla mnie ideałem kobiecego piękna, z czasem tak zaczęła mnie pociągać, że do dziś pozostaje dla mnie ideałem piękna. Choć obiektywnie na tle wielu innych dziewczyn naprawdę pozostaje MOCNO przeciętną dziewczyną i zdarzało mi się zbierać mało przyjemne komentarze od kumpli, a inni po prostu z grzeczności nie komentowali. Natomiast tak jak mówię... choć dla wielu była i jest po prostu brzydka tak dla mnie stała się i do dziś pozostała pewnego rodzaju wyznacznikiem piękna i mimowolnie zacząłem gustować w jej typie urody, w podobnych rysach twarzy i budowie ciała.

Ciężko powiedzieć czy jest to jakieś wyjście - zaryzykować. Ciężko mi powiedzieć, czy czas nie sprawi, że ta dziewczyna zacznie Cię pociągać...
Myślę, że niewiele można Ci doradzić, bo tu chodzi o Twoje odczucia. Czy czujesz w sobie tyle siły by zaryzykować, czy czujesz całym sobą, że kompletnie nie ma opcji, by Ci się kiedykolwiek spodobała.
Musisz zaryzykować i podjąć jedną z decyzji. Szkoda jej robić nadziei.

Z drugiej zaś strony ja jej szczerze współczuję, bo i tak już zbudowałeś jej ogromną nadzieję inicjując rzadko, bo rzadko, ale jednak - chwile romantyczne. Dziewczyna poczuła przy Tobie jakąś dozę bezpieczeństwa, zrobiła sobie nadzieję, że ktoś ją jednak zechciał, bo może faktycznie jest posiadaczką jakichś nietypowych rys twarzy, albo mało zgrabnej sylwetki. A Ty nagle jej jednak niewerbalnie dajesz do zrozumienia, że Cię nie kręci. No mnie jest jej żal, Ciebie oceniać nie chcę bo nie znam. Ja jednak wychodzę z założenia, że jak mnie ktoś nie kręci to mu nadziei nie robię i urywam znajomość tak szybko jak to możliwe. A jak już zrobiłem komuś nadzieję to wyznaję zasadę honoru, skoro zrobiłem nadzieję to piję piwo, które nawarzyłem, bo liczę się z uczuciami innych ludzi. Wyznaję zasadę "Biorę odpowiedzialność za uczucia, które otrzymuję, ale też za te, które wzbudzam", dlatego nie ukrywam, że w jakiś sposób drażni mnie Twoje podejście. Ale to Twoje życie, nie mnie oceniać. Ja jej współczuję, bo odnoszę wrażenie, że swoim postępowaniem i tak już, możliwe wyryłeś w jej psychice jakąś rysę, bo nie ulega wątpliwości, że w tej właśnie chwili depczesz jej poczucie wartości.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » zakochać się w charakterze?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026