Hej ![]()
Mam 25 lat i niby powinnam wiedzieć, jak poderwać kogos... Problem w tym, ze to zawsze ja inicjowalam wszystkie znajomosci i nigdy nie byłam podrywana. Ostatni raz byłam w związku 1,5 roku temu i po tym postanowiłam poczekać az ktos sam zacznie mnie zdobywać, bo wszystkie inicjowane przeze mnie kończyły sie marnie. I tak minęło mi półtora roku bez randek, sexu i w samotności... Pracuje, chodze na siłownie, duzo czasu spędzam poza domem, mieszkam w UK... A jestem jakby powietrzem dla facetow... Ostatnio podoba mi sie pewien facet na siłowni i pytanie jest - jak sprawić by zaczal za mna latać i wszystko było z jego inicjatywy? Macie jakies sztuczki?