Witam na imię Tomek zalogowałem się na te forum bo potrzebuję kilku waszych rad oraz odpowiedzi.Napiszę pokrótce moją historię.Rok temu zaczełem uprawiać sport chodzic na siłownie tam zagadała do mnie męzatka lat 28 ja 21 zaczeliśmy rozmawiać na wiele tematow praca dom rodzina .Z czasem przychodziłem na siłownie prawie codziennie tylko po to żeby z nią pogadać cała siłownia widzi to tak ze mamy romans odprowadzanie po pracy do samochodu otwieranie drzwi słodkie rozmowy. Po jakimś czasie zaprosiła mnie do domu na herbatkę oczywiście tylko rozmawialiśmy .Zaangazowałem się świata poza nia nie widzę ciagle o niej myśle ona mimo to ze ma męża daży mnie duża sympatia.Wszystko fajnie było przez pierwsze 3miesiace potem mialem duzo problemow bylem dla niej czasem zimny niedostepny brak rozmow az prawie do teraz nie raz mi chciala pomoc ale nie moglem jej powiedziec o co chodzi.Od 2 tygodni wraca wszystko do normy sms rozmowy wypady z jej dzieciakami .
Problem polega na tym ze chce sie dowiedziec w delikatny sposob czy jej zalezy na mnie czy tylko mna sie bawi
W jaki sposob pokazac jej ze coś czuję nie chce też zrobic z siebie głupiego małolata ktory sie zakochał po chwili .
Chce jej pokazać ze moze na mnie liczyc i chce czegoś wiecej i dam z siebie wszystko tylko zeby dala mi szanse .
Jak wam zainponować .Na koniec dopiszę że wiem że ona też coś czuje tylko boi się tego traktuje mnie chyba jako małolata ;/ Chce to bardzo zmienić .Napiszcie mi jak mam ją zainteresować swoją osobą ,zainponować jej .Chciałbym żeby poczuła się wyjątkowo niestety możemy tylko rozmawiać ponieważ nie ma czasu na wyjścia ;/ Przepraszam za bledy i chaotyczny tekst ale pisze z telefonu ;/Pozdrawiam wszystkie kobietki ![]()
Podobne tematy
cóż, z autopsji napiszę .... proponuję jedynie pomoczyć kija i tylko do tego ograniczyć głębokość relacji z dzieciatymi mężatkami
Człowieku, zastanów się co ty piszesz, ta kobieta ma męża i jednak nawet jeśli się tobą bawi to lepiej by było gdybyś nie grał w to dalej - w sensie te rozmowy, herbatki, ok. Ale miłość? Zastanów się co ty piszesz...
Wysiądź z tego pociągu jak najwcześniej bo czym dalej w las tym bardziej będzie bolało.
tylko wiem ze ona coś czuje a to ze jest mezatka i ma 2 dzieci mi nie przeszkadza wole zyć 10lat w szczesciu niz 30lat w samotnosci wiecie o co mi chodzi.Ja nie boję sie zaryzykować nie patrzę co ludzie powiedza np.na mieście wiec dalej prosze o pomoc i porade jak w delikatny sposob o to zapytac.Lub co zrobic zeby poczuła sie wyjatkowa o co pytac jak ja zaskoczyc.Pomoczyc kija juz widac co macie w głowie ...
Sama mi powiedziała ze jest nieszczesliwa i chce to zmienic zaczyna od pracy a potem cce pogadac z mezem to nie jest tak ze cce cos rozbic juz od jakiegos czasu nie bylo tak jak ma byc
Sama mi powiedziała ze jest nieszczesliwa i chce to zmienic zaczyna od pracy a potem cce pogadac z mezem to nie jest tak ze cce cos rozbic juz od jakiegos czasu nie bylo tak jak ma byc
A co Ci ma powiedziec ze jest ok w domu tylko ona szuka wrazen z młodszym?? Mowi tak zeby usprawiedliwic swoje postepki zarowno w Twoich jak i w swoich wlasnych oczach. Bedziesz tylko cierpial chlopaku bo jak maz sie dowie to Tobie gebe obije a ona jeszcze na Ciebie zrzuci wine ze ja niecnie uwodziles i mamiles.
Wszyscy mi odradzacie ale ja jestem uparty nie moge przestac o niej myslec dostane w gebe nie 1 nie ostatni ale wtedy bede wiedzial ze bylo warto sprobowac moze akurat nadzieja tez warto zyc wiec ponawiam pytanie i jeszcze raz proszę okiem kobiety jak mam to rozegrać.
Okiem kobiety?
Prosze bardzo...:
Nie jest wazne, " co ludzie powiedza", tylko co ona ci powie...
Ty sie angazujesz...ona nie.
Ona ma ciebie- ty goowno masz
Z czasem bedzie wiecej nadziei, mniej konkretow.
Z czasem bedzie ci trudniej sie z tego wyplatac...
Ona bedzie cie zwodzic, uwodzic, obiecywac....a dalej bedzie z " tym zlym " mezem....
Okiem kobiety- ona szuka zakochanego chlopaczka, bo ONA LICZY NA ZAMOCZENIE, a z zakochanym jest fajniej, niz z przygodnym.....
I ty masz byc ten zakochany, co jej dobrze zrobi.
Posluchaj-
Jak by ona byla z nim nieszczesliwa, to by odeszla....
Jak by nie mogla odejsc, to BY NIE SZUKALA, tylko walczyla o uwolnienie sie od meza
Jesli szuka kogos, zanim sie rozstala z poprzednim, to jest to klasyczna malpa
Jesli to malpa, to zawsze bedzie miala wiecej niz jedna galaz w garsci
Jesli ty nie bedziesz galezia zapasowa- tylko oficjalna, to beda tez galezie zapasowe
NIE PRAWDA, ZE TY JESTES DLA NIEJ INNY, WYJATKOWY, jesys tylko galezia- kolejna....
To nie jest tak, ze ty jej pokazesz, ze jestes lepszy od obecnego, ze on to dran, a przy tobie bedzie szczesliwa.
Ona bedzie szczesliwa, jak bedzie ja adorowac kilku facetow, inkazdy bedzie sluchal, ze ten drugi to dran
Tak, wiem, nie znam jej, to biedna, wrazliwa dziewczyna, dzielna taka, walczy o swoje szczescie...ble, ble , ble...
Twoje zycie, twoja sprawa, nie ty pierwszy, nie ostatni....ktory sobie marnuje czas, zycie i mlodosc....
Powodzenia
Autorze, albo nie piszesz wszystkiego, albo jesteś trollem...
Może napiszesz, co z mężem szanownej pani, bo on jakiś taki nieobecny w Twojej opowieści?
Gdzie on był, gdy ona codziennie chodziła na siłownię pogadać z kolegą? I co robi, gdy ona na spacery z kolegą zabiera dzieci?
Witam srki za chwilową nieobecność.Jak wspomniałem siłownia to jej praca a mąż po nią nie przychodził zawsze znalazła sobie wytłumaczenie jak przychodziła np pozniej z dzieciakami wychodziliśmy jak był w pracy.Po znałem go osobiście pewnego razu szybciej wrócił z pracy ale wiecie potraktował mnie troche jak smarkacza.Mały problem zrobił się jak kupiłem jej prezent to zaraz pytał żony od kogo czy to od tego gowniarza czy cos czuje do mnie itp.Gościu dużo pracuje wiec czasami można się spotkać ale wiadomo sasiedzi mu też mówia on idzie do pracy a ja 20min potem wpadam na herbatke
12 2015-07-14 11:07:53 Ostatnio edytowany przez Tomi92 (2015-07-14 11:12:21)
Co mogę dodać nie trawię go mimo że ma piękna żonę dzieci to wgl się nimi nie zajmuje .Czesto mi pisze ze siedzi sama wpada do domu i wychodzi z kumplami na piwo wiecznie go nie ma no i lubi wypić .Nie wiem może jestem inny jak wszyscy ale jak jesteś ojcem to pokaż to ja uwielbiam sie z nimi bawić sprawia mi to przyjemność chyba lepiej posiedzieć z żonką nawet w domku cos pooglądać niż pic piwo w knajpie z kumplami .Był juz na to czas tak teraz na 1 planie jest rodzina obowiazki ...przyklad maja dzieci zarabia 1900zł miał mozliwosc isc do pracy gdzie na start dostanie 2,5tyś ale mu wygodnie w swojej pracy i sie nigdzie wgl nie mysli o przyszlosci dzieci zawsze to jakas kassa na wakacje lepsze zycie.
Kolejny przyklad nigdy w zyciu nie obraziłbym żony mowiac do niej idz sie przespac z kims innym albo wypier .....
Zawsze się starałem żeby dziewczyna w moim otoczeniu czuła sie dobrze i w jakiś sposob doceniona
Tomi92,
młody i zauroczony jesteś. Oceniasz sytuację, której tak naprawdę nie znasz. Znasz ją tylko z opowieści Twojej lubej. Chyba że miałeś okazję poznać znajomych jej rodziny i wiesz, że wszystko, co ona Ci opowiada, to prawda? Że na pewno jej mąż miał ofertę lepszej pracy? A może jej nie przyjął, bo ona musiałaby wtedy w domu siedzieć opiekować się dziećmi i to ONA się nie zgodziła? Bo lubi swoją pracę w siłowni, gdzie spotyka młodych przystojnych gości, którzy ją adorują?
Kobieta może i jest nieszczęśliwa, może i jest zauroczona Tobą, ale co Ci po tym? Czy chciałbyś usłyszeć od niej że Cię kocha i dla Ciebie odejdzie od męża (zakładam, że z dziećmi)? W praktyce musiałbyś mieć dużo do zaoferowania pod względem osobistym i materialnym (utrzymanie siebie i dzieci), żeby matka dwójki dzieci porwała się na zniszczenie małżeństwa w którym chyba nie jest najgorzej, skoro jeszcze od niego nie odeszła.
Autorze, kobiecie się po prostu nudzi i może czuje się niedowartościowana w swoim związku (rutyna). Młody adorator jest tutaj prostym rozwiązaniem problemów. Jest towarzystwo, jest uwaga, której brakuje od męża, jest dreszczyk emocji. Może nawet nie będzie chciała się z Tobą przespać, choć raczej to w tym kierunku zmierza. Celowałabym również we wzbudzenie zazdrości w mężu, ale nie za dużej - dlatego lepiej "smarkacz" niż facet w jej wieku. Prawdopodobnie znajomość zacznie Wam się komplikować, gdy mąż przestanie tolerować jej zachowanie.
Generalnie jeśli chodzi o Twoje pytanie, to wydaje mi się, że szczera rozmowa sporo zweryfikuje. Jak jej powiesz o swoich uczuciach, to pewnie usłyszysz że ona jesteś dla niej ważny i specjalny, ale dzieci, mąż i zobowiązania i w ogóle i tak nie można...Bla, bla, bla...
Nie będę oceniała Twojej ani jej podejścia do przysięgi małżeńskiej - w dzisiejszych czasach coraz mniej ludzi na to zważa. (Nie wiem, w jakiej sytuacji są Twoi rodzice, ale jeśli masz pełną rodzinę, to wyobraź sobie, co by było, gdyby nagle Twoja Matka zaczęła się spotykać z jakimś facetem. jakie miałbyś o niej zdanie).
I pomyśl sobie, czy chcesz być tym "doczepianym" rzepem, psuć życie jej dzieciom (niestety, za zamieszanie w ich głowach odpowiedzialny będziesz tak jak mamusia) i sprowadzać się do roli kochanka? Jesteś aż tak zdesperowany, żeby przymykać na to wszystko oczy? Czy nie warto byłoby znaleźć wolnego obiektu uczuć, bo fajnych dziewczyn (tym bardziej jeśli interesują Cię też starsze) jest naprawdę dużo.
Opamiętania życzę.
Siemka sorki za nieobecność mam już mętlik w głowie nadal o niej le spać nie mogę.Przeprowadzę z nią chyba szczerą rozmowę co o tym sadzicie.Może tak trocę podpytać bo głupio mi tak wprost hej magda co czujesz bo ja sie w tobie zakochalem itp... bo wyjdę na debila i szczeniaka .Co o tym sadzicie rozmowa to chyba najlepsze rozwiazanie jakieś propozycję jeszcze macie bo kazda wasza odpowiedz daje mi wiele do myślenia i chcialbym uslyszec jeszcze jakies opinie
Witam po długiej przerwie nie miałem okazji porozmawiać na osobności z ta dziewczyną była w gronie koleżanek ;/ 2 dni temu uświadomiłem sobie ze nic z tego nie bedzie chociaz cholernie tego chce wywnioskowalem ze nie jestem dla niej ;/ Trudno mi o tym mowic ale od tygodnia chodze wkur... wewnetrznie az trudno mi oddychac.Im wiecej ja widze sie spotykamy to tak jak napisaliscie coraz wieksze zaangazowanie nie moge spac po nocach wykancza mnie to juz. Z drugiej strony nie wyobrazam zerwac kontakt poniewaz zmienila moje zycie i duzo mi pomogla .Chcialbym porozmawiac z nia na osobnosci chociaz wiem ze nie jest to mozliwe narazie ;/Powiedziec kilka cieplych slow zeby wiedziala ze jest wazna w moim zycia nie wazne co by sie dzialo.Pewnie nie raz przeprowadzaliscie takie rozmowy moze podsuniecie mi jakis tekst ktorym ja zaskocze ??