netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

Żelazna dziewica

12 odpowiedzi7 720 wyświetleńzałożony przez dinozaurka, 11.07.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Żelazna dziewica

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Żelazna dziewica

Na wstępie witam wszystkich jako nowa osoba smile

Bardzo proszę o poradę , zjechanie mnie lub co tylko przyjdzie do głowy.
Mam 30 lat .
Jestem hmmm ładna kobieta, szczupła , blondynka, na brak powodzenia nie narzekam . Niestety , 4 lata temu skończył sie mój prawie 2 letni związek z toksycznym facetem do którego w zasadzie sama nie miałam zaufania. Przejechałam sie na nim zdrowo , ze przez 4 lata nie byłam z nikim wręcz uciekałam od facetów .
Jestem dziewicą (tak w tym wieku) najpierw przemawiał za tym wiek , strach przed ciąża , potem brak zaufania do facetów ,wychowanie czy brak zwyczajnie chęci, kompleksy i długo by wymieniać .
Zmieniłam sie , poznałam swoją wartość , zaczęłam w siebie wierzyć i zaczęłam ostatnio spotykać sie na randki .
Powodzenie mam , tylko ze duzo facetów proponuje mi sex na trzeciej czy czwartej randce. Jak wiadomo w moim przypadku nie ma na to szans. Nie czekam na wielka miłość , ale chciałabym swój pierwszy raz przeżyć z kimś w kim jestem zakochana . W zasadzie kazdy kontakt urywam , ponieważ nie chce mowic gościowi na 3 randce ze jestem dziewica . Porażka jak dla mnie . Kazdy myśli ze ja juz tylu facetów miałam w takim wieku ze nikt sie nawet nie domyśla .
Wiem ze nie przeżyjecie za mnie pierwszego razu , ale co ja mam im odpowiadać ?  A ilu miałam partnerów ?
Z jednym facetem umówiłam sie osiem razy i zaprosił mnie do siebie i był w szoku ze z nim sie nie przespałam w tym wieku mówił do mnie ze myślał ze mi sie podoba . Owszem podobał , ale po 8 spotkaniach co to jest juz sex ?
A wy tak nie czekacie tylko na przód po 4-5 randkach ? Zawsze sex ? Czy faceci rozumieją ze chce sie zacząć od mniejszych spraw ? Ten z 8 randek powiedział ze pieszczoty były dobre jak miał 20 lat .
Jestem podłamana , bo w zasadzie jestem w błędnym kole .

Dziękuje tym którzy wytrwali do końca .

2

Odp: Żelazna dziewica
dinozaurka napisał/a:

Na wstępie witam wszystkich jako nowa osoba smile

Bardzo proszę o poradę , zjechanie mnie lub co tylko przyjdzie do głowy.
Mam 30 lat .
Jestem hmmm ładna kobieta, szczupła , blondynka, na brak powodzenia nie narzekam . Niestety , 4 lata temu skończył sie mój prawie 2 letni związek z toksycznym facetem do którego w zasadzie sama nie miałam zaufania. Przejechałam sie na nim zdrowo , ze przez 4 lata nie byłam z nikim wręcz uciekałam od facetów .
Jestem dziewicą (tak w tym wieku) najpierw przemawiał za tym wiek , strach przed ciąża , potem brak zaufania do facetów ,wychowanie czy brak zwyczajnie chęci, kompleksy i długo by wymieniać .
Zmieniłam sie , poznałam swoją wartość , zaczęłam w siebie wierzyć i zaczęłam ostatnio spotykać sie na randki .
Powodzenie mam , tylko ze duzo facetów proponuje mi sex na trzeciej czy czwartej randce. Jak wiadomo w moim przypadku nie ma na to szans. Nie czekam na wielka miłość , ale chciałabym swój pierwszy raz przeżyć z kimś w kim jestem zakochana . W zasadzie kazdy kontakt urywam , ponieważ nie chce mowic gościowi na 3 randce ze jestem dziewica . Porażka jak dla mnie . Kazdy myśli ze ja juz tylu facetów miałam w takim wieku ze nikt sie nawet nie domyśla .
Wiem ze nie przeżyjecie za mnie pierwszego razu , ale co ja mam im odpowiadać ?  A ilu miałam partnerów ?
Z jednym facetem umówiłam sie osiem razy i zaprosił mnie do siebie i był w szoku ze z nim sie nie przespałam w tym wieku mówił do mnie ze myślał ze mi sie podoba . Owszem podobał , ale po 8 spotkaniach co to jest juz sex ?
A wy tak nie czekacie tylko na przód po 4-5 randkach ? Zawsze sex ? Czy faceci rozumieją ze chce sie zacząć od mniejszych spraw ? Ten z 8 randek powiedział ze pieszczoty były dobre jak miał 20 lat .
Jestem podłamana , bo w zasadzie jestem w błędnym kole .

Dziękuje tym którzy wytrwali do końca .

Rozumieją smile Istnieje coś o wiele ważniejszego/wartościowszego od najlepszego (nawet) seksu. Tym czymś jest miłość.

3

Odp: Żelazna dziewica

Nie bardzo rozumiem dlaczego uważasz, że musisz swoją odmowę seksu tłumaczyć dziewictwem? Możesz nie chcieć seksu na 3 czy 8 randce, nawet nie będąc dziewicą i nie musisz się z tego wcale tłumaczyć. Nie chcesz i już. A jeśli uważasz, ze facetowi należą się wyjaśnienia, to zawsze możesz powiedzieć, że wolisz/chcesz budować związek na czymś trwalszym niż popęd płciowy. I w związku z tym potrzebujesz czasu, by go poznać, polubić, zaufać. Informację, że jesteś dziewicą możesz zachować na późniejszy etap znajomości, jak będziesz już miała powody, by zaufać temu konkretnemu mężczyźnie. Dziewictwo to nie HIV, ani nic co by cię miało dyskredytować w męskich oczach. Jeśli trafisz na wartościowego człowieka, to będzie zaszczycony tym faktem.

4

Odp: Żelazna dziewica

Fakt, troche to trąci - w świetle współczesności, w  świetle tematów na Forum - prehistorią... Ale jak widzisz - jakoś pochodzę (nickiem) z tamtych czasów smile
Za mało informacji, a więcej byłoby zwykłym obnażaniem się na Forum...
Czy masz jakiś uraz, blokadę przed blizszym, fizycznym kontaktem?
Piszesz, ze byłas w dwuletnim związku. To dziwne, ze w trakcie jego trwania nie pozwoliłas na "to". Czy mogą być jakieś powody tej Twojej blokady, niechęci? Wiesz, bywa, ze dopiero w trakcie jakiejś analizy przeszłosci (nawet i dzieciństwa) pojawiają się przesłanki, ze są jakieś zahamowania, blokady mające swoje podłoże w jakichś nieciekawych doświadczeniach w przeszłości. Jest też mozliwość, że dotychczas nie spotkałaś jednak tego własciwego, przy którym poczułabys sie na tyle komfortowo i bezpiecznie by bez żadnego "ale" pójść na całość i dać mu to, czego odmawiałas innym...

5

Odp: Żelazna dziewica

Popieram Cleopatrę. Żabko, czekaj z tym ile chcesz, nikt Cię nie krytykuje. To Twoje ciało i możesz robić z nim co zechcesz. Jeżeli masz takie zasady, to trzymaj się ich.
Jasne, że faceci rozumieją "że chce się zacząć od mniejszych spraw". Ale trzeba pokazać im swoje miejsce smile
Trochę pod górkę mają kobiety lubiące seks. neutral

6

Odp: Żelazna dziewica

Dziękuje wszystkim za odpowiedzi.

pterodaktyl napisał/a:

Fakt, troche to trąci - w świetle współczesności, w  świetle tematów na Forum - prehistorią... Ale jak widzisz - jakoś pochodzę (nickiem) z tamtych czasów smile
Za mało informacji, a więcej byłoby zwykłym obnażaniem się na Forum...
Czy masz jakiś uraz, blokadę przed blizszym, fizycznym kontaktem?
Piszesz, ze byłas w dwuletnim związku. To dziwne, ze w trakcie jego trwania nie pozwoliłas na "to". Czy mogą być jakieś powody tej Twojej blokady, niechęci? Wiesz, bywa, ze dopiero w trakcie jakiejś analizy przeszłosci (nawet i dzieciństwa) pojawiają się przesłanki, ze są jakieś zahamowania, blokady mające swoje podłoże w jakichś nieciekawych doświadczeniach w przeszłości. Jest też mozliwość, że dotychczas nie spotkałaś jednak tego własciwego, przy którym poczułabys sie na tyle komfortowo i bezpiecznie by bez żadnego "ale" pójść na całość i dać mu to, czego odmawiałas innym...

Hehe nick super wink
Nie,nie mam żadnych urazów , nie boje sie fizyczności .
Co do byłego związku nie czytaliśmy tylko książek wink, ale nie uprawialiśmy sexu  . To była zagmatwana relacja,ale tak w skrócie nie miałam do niego zaufania. Na początku jak zaczęliśmy sie spotykać dowiedziałam sie ze chciał mnie tylko zaliczyć i dlatego sie ze mną spotykał .Potem mówił ze to było głupie i tak juz nie uważa , ale ja jednak nie potrafiłam mu zaufać w 100%.Balam sie ze chodzi mu tylko o zaliczenie mnie, zwłaszcza ze to co mówił były tylko słowa , a tak naprawde ciagle namawiał na sex, wiec czyny wskazywały na cos innego.

7

Odp: Żelazna dziewica
dinozaurka napisał/a:

Nie,nie mam żadnych urazów , nie boje sie fizyczności .
Co do byłego związku nie czytaliśmy tylko książek wink, ale nie uprawialiśmy sexu  . To była zagmatwana relacja,ale tak w skrócie nie miałam do niego zaufania. Na początku jak zaczęliśmy sie spotykać dowiedziałam sie ze chciał mnie tylko zaliczyć i dlatego sie ze mną spotykał .Potem mówił ze to było głupie i tak juz nie uważa , ale ja jednak nie potrafiłam mu zaufać w 100%.Balam sie ze chodzi mu tylko o zaliczenie mnie, zwłaszcza ze to co mówił były tylko słowa , a tak naprawde ciagle namawiał na sex, wiec czyny wskazywały na cos innego.

Czyli - innymi słowy - nie dane Ci było JESZCZE natrafic na własciwego mężczyznę. Zdarza się... Faktycznie nalezysz do gatunku dinozaurów (poczytaj to za komplement), skoro nie dajesz sie ponieść fali ...byle jakosci, byle z kim, byle gdzie...
To mimo wszystko obrazuje Twoja postac jako wartość. We współczesnym zalewie powszechnego szczylstwa (gównażeria pozująca na dorosłość: palenie, picie i pieprz...e) jesteś ewenementem. Myślę, ze trafisz w końcu na odpowiedniego mężczyznę (odpowiedzialnego, dojrzałego, szczerego i darzącego Cię prawdziwym uczuciem), w którego obecności zrozumiesz, ze to ...teraz. I tego Ci zyczę smile
Przyznaję, w pierwszym odczuciu odebrałem Cie jako osobę o wybujałych oczekiwaniach i ponad mierą "podciągniętą poprzeczką". Ale znając obecne czasy (dziwne, ze wciąż jestem...), powszechne skołtunienie - czuję to, co wczesniej napisałem: trafiałas dotychczas na zwykłych du...ów. Współczuję... Ale jestem dobrej mysli. Masz dar właściwej oceny wartości człowieka - trafisz na właściwego... I ...przestaniesz być "dinozaurką" a zaczniesz być zakochaną kobietą big_smile
Powodzenia!

8

Odp: Żelazna dziewica

Bardzo dziękuje wszystkim za takie słowa. Podniosło mnie to na duchu. Bylam pewna , ze kazdy zacznie mi pisac , ze wydziwiam, ze sex na 4-5 randce to normalka. Cieszę sie , ze tutaj sie zalogowałam.

9

Odp: Żelazna dziewica

Hej. Moja przyjaciółka była dziewicą do 28 roku. Tak jakoś wyszło:) i pewnie nie jesteś w tym odosobniona po prostu nie wszystkie się tym chwalą... A do staropanienstwa jeszcze parę lat więc może przy odrobinie szczęścia wink kogoś znajdziesz sensownego smile

10

Odp: Żelazna dziewica

Znam dziewczynę, która była dziewicą do 34 roku, w tym wieku dopiero poznała fajnego chłopaka. Teraz są szczęśliwym małżeństwem, a on ją na rękach nosi smile

11

Odp: Żelazna dziewica

Szacunek. I podziw.










.

12

Odp: Żelazna dziewica
dinozaurka napisał/a:

Bardzo dziękuje wszystkim za takie słowa. Podniosło mnie to na duchu. Bylam pewna , ze kazdy zacznie mi pisac , ze wydziwiam, ze sex na 4-5 randce to normalka. Cieszę sie , ze tutaj sie zalogowałam.

My, też się cieszymy smile Zgadzam się ze stwierdzeniami Pterodaktyla. Słowa te skreślił kolejny z dinozaurów. Tym razem to ichtiozaur smile

13

Odp: Żelazna dziewica

Wcale nie jesteś jedyna smile życie pisze różne historie, mam przyjaciółkę, którą zostawił narzeczony tuż przed planowanym ślubem, mocno to przeżyła, cierpiała na depresję i nie umiała z tego wyjść, w jakiś sposób wpłynęło to na jej życie seksualne, to osoba już dojrzała 50 plus, która nigdy tego nie robiła, opowiadała mi, że nie była oziębła, myślała nawet o macierzyństwie, ale złe doświadczenia "wypaliły ją" czy jakby "zgasiły te potrzeby", nie czuj się dinozaurką,  bo nie dla wszystkich osób seks to priorytet, jest ważny, ale najważniejsze jest, aby być z odpowiednią osobą, która będzie nas szanować... wiem, że wielu facetów jest teraz przyzwyczajonych to tego, że dziewczyna brzydko mówiąc "daje od razu", a jak nie, to albo jest dziwna albo jest lesbijką. Szukaj wytrwale kogoś, dla kogo nie będziesz tylko "od seksu" - życzę powodzenia! smile

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Żelazna dziewica

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026