bezsilność w sprawie dziecka boli najbardziej - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » bezsilność w sprawie dziecka boli najbardziej

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: bezsilność w sprawie dziecka boli najbardziej

Witam jestem załamana i szczerze nie wiem co mam już zrobić od pół roku jestem po rozwodzie, chociaz mąz wyprowadził sie w X 2013r. do czasu rozwodu woziłam syna do miasta gdzie ojciec kupił sobie mieszkanie (35 -40 km) co 2 tygodnie na weekendy - on go odwoził i za każdym razem wszczynał awanture w domu na odchodne, az zakazałam mu wstepu do domu (mieszkanie jest moje jeszcze sprzed małżeństwa, ale przyjeżdzal tez pod moja nieobecnosc i zabierał co mu sie podobało łącznie ze wszystkimi dokumentami- mimo ,że miesiąc po wyprowadzce zażądał intercyzy - a ja głupia ją podpisałam) w każdym razie w grudniu zapadł wyrok z wyłącznej jego winy(pomimo iz jego adwokat wnosiła o wspólną wine lub bez orzekania o winie -władze rodzicielską ma ograniczoną do współdecydowania o wyborze szkoły i zawodu, sposobie leczenia, organizacji wypoczynku oraz wyjazdu za granice i wyrobienia paszportu lub dowodu. Zaproponowałam mu wiecej kontaktów z dzieckiem niz on sie zgodził - teraz robi mi sceny w szkole na wywiadówkach, wypisuje maile lub sms do pracy z natychmiastowymi żądaniami, odpowiedz bo chce np dodatkowy dzień. Często syn wracał od niego w niedzielę z nieodrobionymi do końca lekcjami albo z odrobionymi źle, jak kazałam poprawić to był płacz bo "tata mu tak dyktował", ale zaraz mailem,wysyłłał informacje że znowu nie dostał wszystkich książek i zeszytów dziecka.syn pytał sie też dlaczego tata fotografuje jego zeszyt i książki. Synek w tym roku był u komuni sw , niestety wypadała ona w weekend tatusia wiec łaskawie pozwolił by syn był wtedy w domu ale zażądał abym "oddała te dni"  - na komunie wysłał mi 300 zł z zaznaczeniem,że jest to na pokrycie kosztów komuni (nawet nie na ubranie dla syna).
Na kumunie przyjechał tylko do kościoła - i dał synowi telefon - oczywiście wszelkie piny, hasła dostep internetowy ma tata bo "to nie moja sprawa,wcześniej dzwonił na moją komorkę lub na telefon domowy i pomimo iż prosiłam,żeby dzwonił w piątek sobotę lub niedziele bo odrabiam z dzieciem do późna lekcje i to go rozprasza dzwonił kiedy chciał. faktem jest ,że kilka razy (3 lub4) poprosiłam syna żeby przekazał tacie ze masz jeszcze nieskończone lekcje - ale on wtedy potrafił dzwonić co 40 50 min czy już odrobił a jak ja odbierałam to wrzeszczał że ograniczam mu kontakty i on zrobi ze mną porządek -ze nie wspomne o innych epitetach. Syn cieszuy sie że jedzie do taty, chociaż zdarzały sie tez skargi, ze za często jeżdża do babci i wtedy on sie nudzi bo tata gada z dziadkami a on nie ma co robić (tak jest podczas kazdej wizytu u ojca 3 wizyty u dziadków!- uważam,że to troszke za dużo - nie jestem przeciwna kontaktom z dziadkami ale 3 wizyty podczas pobytu u ojca od piątku 18 - do niedzieli godz. 17? - i tłumaczenie ,że nie mieli czasu zrobić lekcji), czasami po wizycie wchodzi mi na kolana nic nie mówi tylko sie "przykleja" i z oczami pełnymi łez powtarza ze mnie kocha. od 29 czerca syn jest na miesięcznych wakacjach u taty(od 29.06 chociaż powinien być od 1 lipca bo 2 dni za komunie) tzn wczoraj minął tydzień pierszy tydzień synek wysyłał mi sms na dzień dobry , albo po prostu w ciągu dnia"kocham CIE!!!"kilka razy rozmawialiśmy ale w sobotę syn był bardzo szczęśliwy bo pakował sie na wyjazd z ojcem w góry, rozmowa z nim trwała około 25 min ciągle słyszałam komentarze z ojca strony ale niestety nie mogłam ich zrozumieć a tez nie chiałam pytać syna co powiedział tata,przed jej zakończeniem dostałam maila od ex ze informuje mnie ze zabiera syna na kilka dni do Karpacza i że zatrzymaja sie w pensjonacie- podana tylko data wyjazdu. odpisałam krótko że nie jest to współdecydowanie tylko postawienie mnie przed faktem. Oczywiście atak, że sie czepiam bo on mnie informuje wcześniej a jak mam argumenty za tym by syn nie jechał w góry to mam przedstawić to on może zmienić plany.próbowłąm wyjaśnić,że nie chodzi mi o wyjazd niech jadą - mnie na to nie stać, ale oczekuje zgodnie z wyrokiem liczenia sie też z moim zdaniem i wcześniejszego uzgadniania. Syn w niedzielę nie zadzwonił , nie napisał sms , nie odpisłą na mojego, zadzwoniłam w poniedziałek około 15 - szczebiotał prawie 30 min.opowiadał co robi z dziadkiem z psem babci ale znowu wygadał sie,że jest codziennie u babci od rana do 17- 18 i później dziadek go odwozi, i ,że w góry pojadą samochodem dziadka a dziadek bedzie w tym czasie jeździł naszym (mąż nie chce sprawy podziału majątku załatwić polubownie u notariusza - a ja powiedziałam, ze ja do sądu nie składam- bo mam już dosyć) wiec zadzwoniłam do teściowej i powiedziałam,że niewyrażam zgody na zamianę samochodami - powiedziała,że ok nie ma sprawy.ale po około 2 min oddzwoniła już z awanturą jaka ze mnie matka,że nie dbam o dziecko..... syn znowu nie odpisał wieczorem na sms dziś dzwoniłam odpowiadał tylko tak, nie, nie wiem i że babcia kazała mu dzwonić do taty ze nie pojadą ich samochodem- ale komentarze taty w tle spowodowały znów zdawkowe tak , nie... na koniec cichutko powiedział kocham cie - na sms wieczorem nie odpisał- dopiero tydzień boje sie w jakim stanie psychicznym wróci mój syn, nie wiem już czy mam do niego dzwonić czy może dla jego dobra nie -skoro ma mieć przez to przykrości ale nie chce by pomyślał,że mi na nim nie zależy i nawet sie nie odzywam.... zgłupiałam nie wiem co robić

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: bezsilność w sprawie dziecka boli najbardziej

Hej Babet,moim zdaniem za bardzo poszłaś na ustępstwa.Po co proponowałaś żeby spotykał się częściej z synem niż było ustalone? To był błąd, tym bardziej, że ma ograniczone prawa do współdecydowania, a wygląda to jakby było odwrotnie.Wybacz, ale twój mąż z tego opisu to jakiś delikatnie mówiąc niedojrzały do roli ojca d...Idź do sądu,załatw wszystkie sprawy do końca,wiem, że jesteś zmęczona, ale on na tym "jedzie".Co do dziecka - tuli się, powtarza, że cię kocha - myślę, że tam u dziadków jest świadkiem wygadywania na ciebie najgorszych bzdur,może nawet mówione jest mu wprost jaką niedobrą jesteś matką.Przeszłam podobną traumę jako dziecko, dlatego od razu sobie skojarzyłam sprawę.Nie wiem co ty zrobisz,ale ja pojechałabym po dzieciaka i zabrała go stamtąd jak najszybciej.Z ojcem też rozprawiłabym się o wiele ostrzej.Nie idź mu na rękę, nie bądź uległa,pokaż mu, że nie po to rozwiodłaś się żeby nadal szarpać się z nim i jeszcze narażać dziecko na taką traumę.Rozwód był z jego ewidentnej winy, więc to ty masz większe prawo o decydowaniu w każdej sprawie, nie on.Walnij wreszcie pięścią w stół,bo inaczej on nigdy nie nauczy się ciebie szanować, a dziecko zapłaci za to najbardziej.A jak coś komentuje z tyłu, to powiedz małemu żeby dał tatę na chwilę i powiedz mężowi żeby się zamknął, bo ty chcesz spokojnie porozmawiać z dzieckiem.Z chamem trzeba po chamsku, twoja ugodowa postawa tylko go pobudza do robienia coraz większych świństw.

Czasem ratują nas prawdziwe drobiazgi : zmiana pogody, gest dziecka, filiżanka doskonałej kawy.
Jonathan Carroll "Dziecko na niebie".

3

Odp: bezsilność w sprawie dziecka boli najbardziej

Powinnas udac sie do prawnika i to szybciutko.

Facet, ktory robi zdjecia zeszytow dziecka, raczej nie bedzie wklejal ich do rodzinnego albumu.
Ewidentnie szykuje cos przeciwko Tobie, i nie jest to nic dobrego. Zbiera sobie argumenty do walki z Toba o dziecko.
Musisz zareagowac szybciej, bo skonczy sie na szarpaninie, na negowaniu Ciebie jako dobrej matki, a ucierpi na tym przede wszystkim syn, ktory jest ewidentnie mocno z Toba zwiazany.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » bezsilność w sprawie dziecka boli najbardziej

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018