Cześć, jestem Adrian i mam problem ze swoją dziewczyną. Jestem z nią od dwóch lat w związku i mogę powiedzieć, że jesteśmy szczęśliwi ale problem lezy w tym, ze ona nie chce uprawiać seksu. Chciałbym z nią to robić ale ona się nie chce do tego przekonać. Dochodzilo dośc często do sytuacji gdy chciałem coś więcej niż tylko całować czy dotykać za tyłek ale gdy próbuje ona zabiera mi ręce i mówi zebym tak nie robił, więc automatycznie się wycofuję. Nie wiem czym to jest spowodowane niby mi mówi, ze nie jest jeszcze gotowa ale kilka razy dała mi się uwieść to znaczy nie uprawialismy seksu ale piescilem ją po łechtaczce. Widziałem nawet, że jest jej dobrze i tego chcę ale za chwilę pojawił się kolejny problem mianowicie gdy juz osiągneła orgazm widzialem, ze stała się taka oschla, odsunela się odemnie, nie chciala rozmawiac i powiedziala zebym tak więcen nie robil. Nie rozumiem tego dopiero mi to powiedziala gdy juz bylo po i ta sytuacja powtarzala się kilkarotnie. No az w koncu ostatnio zupelnie tak jakby to kontrolowala zebym po prostu sie do Niej nie kleił. Jesli chodzi o nasze relacje to są naprawdę świetne, dobrze się przy niej czuje, jest dobrą dziewczyną , calowac by się mogla całymi dniami bo często mi daje buziaczki i się calujemy tylko nie daje mi się dotknać..
Jest taka kwestia, ze mnie dotyka to znaczy nie tak, ze sama tylko ja np. kieruję jej ręke tam i wtedy mnie piesci i do tego problemu pozniej nie ma nawet się cieszy ze bylo mi dobrze. Mozecie mi powiedziec czym to jest spowodowane? cos jej jest co ją blokuje. Gdy z nią rozmawiam mowi mi, ze po prostu nie chce, ze jest inna niz inne dziewczyny - które robią takie rzeczy w łóżku, ze jesli kiedys bedziemy to robic to na pewno nie bedzie tak, ze ona bedzie ze tak powiem na hardkora. Czyli nie wiadomo jakie pozycje itp. jej chodzi o to, ze nie chce w to wkladac swojej inicjatywy i bedzie czekala na moj ruch. Ona jest bardzo delikatna i wrazliwa nie jest jakąs wiesniarą czy chodzącą przy scianie dziewczynką jest bardzo otwarta mila kolezenska ma duzo znajomych zycie poza domem i wgl ale.. w jednym jest tak jakby na dystans. Nawet gdy ogladamy filmy i jest taka scenka to potrafi zartowac na takie tematy ale zeby coś z tego miedzy nami to nie absolutnie. A zapomnialem powiedziec ma 19 lat a ja 20. Zastanawialem się nad tym czy moze jej nie pociągam ale to nie jest tak bo gdy z nią rozmawiam to mowi ze nie o to chodzi i ze jesli ma to z kims zrobic kiedys to chcialaby zebym to byl jedynie ja, zreszt? czuję ze jestem dla niej jedyny bo zawsze się martwi powtarza mi to i generalnie okazuje uczucia ale jedynie nie chce nicz tych rzeczy. A ja wiem ze resztę zycia chcę spędzic z Nią i jest naprawdę najkochanszą laską na swiecie. Nie rozumiem tego zachowania ze ona moze mnie dotykac to znaczy nie ma oporów lecz sama z inicjatywą nie wyjdzie natomiast ja juz nie mogę bron Boze bo za chwilę zabiera łapki a jak dalej probuje to się tak jakby zamyka i juz koniec bez buziakow lezy obrazona. Moze ktoś mi to wytlumaczyc? co się mozw dziac czy to normalne?. A i co do seksu oralnego to tez nic z tych rzeczy bo nawet wspomina często ze tego czegoś do buzi by nigdy nie wziela i nie chodzi jej o to ze się brzydzi tylko mówi nie bo to jest takie dla niej az upokarzające. Mi się wydaje ze jest zbyt wrazliwa a wam? . Chociaz potrafi się bawic ale bez seksu i dosc często zwraca uwagę na to gdzie danej osoby wędrują ręce gdy jest np. blisko niej czy ją przytula.
sory, ze taka dluga historia ale chciałem jak najwiecej rozwinąc temat by dostac uzupelniającą odpowiedz. A i proszę bez obraznia jej typu ze jest nienormalna bo tego nie robi czy powinienem znalezc nowa dziewczynę bo przy tej się zmarnuje bo oczywiscie tego nie zrobię i zalezy mi na niej bardzo.
Podobne tematy
Znałam podobny przypadek - rodzice dziewczyny byli dość "religijni" i wpoili jej zasadę "seks po ślubie". Pytałeś jej się o co może chodzić i czy to nie ma związku z jej jakimiś przekonaniami?
c:
Wybacz, ze to zasugeruje, ale znam z autopsji taka dziewczynę, bo była w związku z moim bratem. Zachowywała się identycznie, co Twoja ukochana. Mój brat jednak zasięgnął rady moich rodziców, którzy działają w branży psychiatrycznej i oni właściwie zasugerowali pewna rzecz. Nie znam całkowicie waszej historii, ale może zapytaj jej czy kiedykolwiek ktoś próbował ja zgwałcić albo ja wykorzystał seksualnie. W wypadku tamtej dziewczyny okazało to się być prawda, a być może w Twoim wypadku tak nie będzie, warto jednak się przyjrzeć tez pod tym katem. Możesz tez sprawdzić, czy jej rodzice nie wpajają rzeczy typu "jeśli się podniecasz na widok kogoś, to jesteś dziwka", bo to tez jest częste, kilka moich koleżanek z liceum miało taki koszmarek w domu
ewentualnie, może ktoś jej nagadał, ze ja wykorzystasz i zostawisz? W sumie to byłoby bez sensu, bo jesteście już długo razem...