Witajcie, jeszcze nigdy nie zwracałam się o pomoc na forum ale tym razem spróbuje.
Od kilku miesięcy spotykam się z chłopakiem, nie jest to częste spotykanie się (bo jakoś raz na tydzień, czasami się nawet zdarza raz na dwa tygodnie) ale gdy się widujemy jest bardzo miło, nawet jeśli siedzimy nic nie robiąc i oglądając telewizje. Z racji tego że nie widywaliśmy się codziennie to jednak pisaliśmy ze sobą dzień w dzień (zawsze On zaczynał pierwszy "rozmowę")
Zanim jednak pierwszy raz się z nim spotkałam, byłam uprzedzona co do niego. Dlatego że posiada własną firmę w tak młodym wieku stwierdziłam że to pewnie zadufany w sobie chłopak "bawiący się" tylko dziewczynami. No i przede wszystkim czego by szukał w takiej szarej myszce jak ja (mam w miarę powodzenie u płci przeciwnej, ale jestem z tych co nie wyróżniają się z tłumu, a sytuacja materialna też nie jest zadowalająca). Ale w szoku i poddenerwowana spróbowałam dać mu szansę i się z nim spotkałam. Okazało się że jest przemiłym i kulturalnym facetem i jeszcze nigdy tak dobrze mi się z nikim nie rozmawiało jak z nim. W czasie jednego spotkania przegadaliśmy chyba ze sto tematów, a na kolejnych spotkaniach dalej rozmowom nie było końca. Za którymś razem siedząc u niego wypiliśmy alkohol i nie było możliwości mnie odwieźć (sama nie posiadam prawa jazdy, a mieszkamy w różnych miastach) więc zostałam u niego. Do niczego nie doszło, kulturalnie poszliśmy spać. Kolejnym razem gdy się spotkaliśmy sprzyjała atmosfera i doszło wtedy do pierwszego pocałunku. Następnie jeszcze kilka razy się spotkaliśmy i nagle kontakt się urwał. Z racji tego że byłam przekonana że gdy ja pisze to mu przeszkadzam to nie pisałam żadnej wiadomości, aż w końcu się przełamałam i napisałam. A ten jak gdyby nic umówił się na kolejne spotkania po których zazwyczaj u niego zostawałam. A teraz pisze do mnie już tylko wtedy kiedy chcę się spotkać a nie już jak kiedyś codziennie. Ostatnio moja koleżanka rozmawiała z jego byłą dziewczyną i właśnie nasunął im się temat o Nim. W czasie rozmowy wynikło że traktuje dziewczyny bardzo przedmiotowo, krzyczy, awanturuje się, oskarża o byle co itp. Ja osobiście tego nie zauważyłam. Nie ukrywam jestem zła na to że tak rzadko się widujemy bo On zazwyczaj nie ma czasu i moje myśli krążą wokół tego że traktuje mnie jako zapełnienie swojego czasu. Nie mam pojęcia co zrobić , jeszcze z nim nie rozmawiałam na temat naszego spotykania się, a nawet jeśli to nie wiem co mam mu powiedzieć i czy wierzyć Jego byłej dziewczynie. Tak więc prosiłabym o małą radę czy wierzyć jego byłej, czy mu zaufać i poważnie porozmawiać z nim.
Podobne tematy
potraktuj go zapelnienie twojego czasu....
wtedy dasz sobie i jemu czas na poznanie sie i okreslenie, czas pokaze ci , jaki on jest na prawde, i co on tak na prawde chce....
pospiech jest zlym doradca, kolezanki czasem tez.....