netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Kocham ale boję sie wrócić do niego

7 odpowiedzi3 498 wyświetleńzałożony przez malwina525, 05.07.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kocham ale boję sie wrócić do niego

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Kocham ale boję sie wrócić do niego

Nie potrafię poradzić sobie z całą tą sytuacją z dnia na dzień jest mi coraz ciężej ,jestem przygnębiona,zrezygnowana totalnie zdołowana.Cała historia zaczęła się cztery miesiące temu,wtedy poznałam mężczyznę tak totalnie różniącego się od moich poprzednich partnerów że z niedowierzaniem patrzyłam na niego i jego zachowanie.Już po pierwszym spotkaniu oboje czuliśmy że chcemy być razem On bardzo otwarty,czuły,wrażliwy,pragnący Kochać i stworzyć prawdziwy związek(rodzinę).Wszystko działo się w ekspresowym tempie to w jaki sposób mnie traktował było tak cudowne dla mnie nigdy nie czułam się tak szczęśliwa,bezpieczna i przede wszystkim Kochana.Potrafiłam powiedzieć Kocham Cię z taką łatwością gdzie niestety w poprzednich związkach nie umiałam bo nie czułam się kochana.Zawsze brakowało mi czułości,poczucia tego że ktoś mnie Kocha że chce być ze mną że mu na mnie zależy a tutaj miałam to czego tak bardzo pragnęłam.Było cudownie juz po tygodniu znajomości zaproponował żebym się do niego wprowadziła,zaczął snuć plany o Naszej przyszłości a ja ,jak to ja dla mnie niektóre rzeczy były za szybko,mówiłam mu że potrzebuje czasu żeby nie naciskał tak bardzo  żeby już...mówił ok ale po krótkim czasie znów nalegał.Nie chciał za dużo mówić o swojej przeszłości ale czułam że ma wiele do powiedzenia to czego zdążyłam się dowiedzieć wprawiło mnie w szok.Nie mogłam uwierzyć że tyle moze człowieka spotkac krzywdy,bólu,niepowodzeń.Po miesiącu znajomości strasznie się pokłóciliśmy w sumie o nic takiego on wybuchnął złością bo nie chciałam się zgodzić na coś i prosiłam aby zaczekał (nie chodzi tutaj o seks)on uznał że mu nie wierze że widze w nim kłamce,oszusta bo mu nie ufam.Jego słowa bardzo mnie zraniły nazwał mnie głupią ,pustą nie nadającą sie do niczego a o reszcie nawet nie wspomne.Było mi ciężko ale zerwalam kontakt z nim po dwóch tygodniach błagał,przepraszał aż w końcu dalam mu drugą szansę.Było pięknie przez pewien czas az do dnia gdzie drugi raz wybuchnął i to znów bez powodu poszło o głupie zmywanie.Ja chciała pozmywac a on mi nie dał i zaczął krzyczeć na mnie :zostaw to ku...wa ,co Ty ku...wa robisz aż nie mogłam uwierzyć w to co słysze tyle przekleństw i takiej agresjii w jego oczach nigdy nie wiedziałam i to o co?!zaczął mnie wyzywać od k...w itd ja nie wytrzymałam spakowałam sie i pojechałam do swojego domu.Pozniej znowu mnie przepraszał i błagał żebym wróciła ale ja w ogóle juz sie nie odzywam.Boję sie jego wybuchów złości i to o nic a co by było gdybyśmy na prawde sie o coś powaznego pokłucili boję sie że byłby nawet w stanie podnieść na mnie rękę ,tak go pokochała nie moge zapomnieć chwil spedzonych z nim ,jego czułości -Kocham go i dlatego tak mi cieżko.Mam ochotę odpisac mu ,wybaczyć ale wiem ze znów bedzie dobrze na krótki czas ,boję się bo nie wiem do czego byłby zdolny sie posunąć.W złości całą winę zwala na mnie że to ja go krzywdze ,że go denerwuje bez powodu,że wszystko jest moją winą.Jak zapomnieć ,jak mam sobie z tą całą sytuacją poradzić nawet nie wiecie jak bardzo chciałaby go znów przytulic pocałowac ale coś mi mówi NIE.

2

Odp: Kocham ale boję sie wrócić do niego

T o COŚ to intuicja i zawsze jej słuchaj!
Miałam podobnego na studiach - był tak kochany że głowa mała. Na rękach by mnie nosił. WSZYSTKO dla mnie! I taka jak u Ciebie - nagła agresja, wyzwiska - bez powodu (bo z kimś pogadałam na imprezie). Po roku rzucił sie na mnie z nożem.... Ale mnie to doprowadziło do takiej wściekłośći, że mało go sama nie zabiłam. Kolejny rok próbowałam się od niego uwolnić -miał obsesję na moim tle. Dziś wiem że to był psychol i stalker.

3

Odp: Kocham ale boję sie wrócić do niego
malwina525 napisał/a:

Nie potrafię poradzić sobie z całą tą sytuacją z dnia na dzień jest mi coraz ciężej ,jestem przygnębiona,zrezygnowana totalnie zdołowana.Cała historia zaczęła się cztery miesiące temu,wtedy poznałam mężczyznę tak totalnie różniącego się od moich poprzednich partnerów że z niedowierzaniem patrzyłam na niego i jego zachowanie.Już po pierwszym spotkaniu oboje czuliśmy że chcemy być razem On bardzo otwarty,czuły,wrażliwy,pragnący Kochać i stworzyć prawdziwy związek(rodzinę).Wszystko działo się w ekspresowym tempie to w jaki sposób mnie traktował było tak cudowne dla mnie nigdy nie czułam się tak szczęśliwa,bezpieczna i przede wszystkim Kochana.Potrafiłam powiedzieć Kocham Cię z taką łatwością gdzie niestety w poprzednich związkach nie umiałam bo nie czułam się kochana.Zawsze brakowało mi czułości,poczucia tego że ktoś mnie Kocha że chce być ze mną że mu na mnie zależy a tutaj miałam to czego tak bardzo pragnęłam.Było cudownie juz po tygodniu znajomości zaproponował żebym się do niego wprowadziła,zaczął snuć plany o Naszej przyszłości a ja ,jak to ja dla mnie niektóre rzeczy były za szybko,mówiłam mu że potrzebuje czasu żeby nie naciskał tak bardzo  żeby już...mówił ok ale po krótkim czasie znów nalegał.Nie chciał za dużo mówić o swojej przeszłości ale czułam że ma wiele do powiedzenia to czego zdążyłam się dowiedzieć wprawiło mnie w szok.Nie mogłam uwierzyć że tyle moze człowieka spotkac krzywdy,bólu,niepowodzeń.Po miesiącu znajomości strasznie się pokłóciliśmy w sumie o nic takiego on wybuchnął złością bo nie chciałam się zgodzić na coś i prosiłam aby zaczekał (nie chodzi tutaj o seks)on uznał że mu nie wierze że widze w nim kłamce,oszusta bo mu nie ufam.Jego słowa bardzo mnie zraniły nazwał mnie głupią ,pustą nie nadającą sie do niczego a o reszcie nawet nie wspomne.Było mi ciężko ale zerwalam kontakt z nim po dwóch tygodniach błagał,przepraszał aż w końcu dalam mu drugą szansę.Było pięknie przez pewien czas az do dnia gdzie drugi raz wybuchnął i to znów bez powodu poszło o głupie zmywanie.Ja chciała pozmywac a on mi nie dał i zaczął krzyczeć na mnie :zostaw to ku...wa ,co Ty ku...wa robisz aż nie mogłam uwierzyć w to co słysze tyle przekleństw i takiej agresjii w jego oczach nigdy nie wiedziałam i to o co?!zaczął mnie wyzywać od k...w itd ja nie wytrzymałam spakowałam sie i pojechałam do swojego domu.Pozniej znowu mnie przepraszał i błagał żebym wróciła ale ja w ogóle juz sie nie odzywam.Boję sie jego wybuchów złości i to o nic a co by było gdybyśmy na prawde sie o coś powaznego pokłucili boję sie że byłby nawet w stanie podnieść na mnie rękę ,tak go pokochała nie moge zapomnieć chwil spedzonych z nim ,jego czułości -Kocham go i dlatego tak mi cieżko.Mam ochotę odpisac mu ,wybaczyć ale wiem ze znów bedzie dobrze na krótki czas ,boję się bo nie wiem do czego byłby zdolny sie posunąć.W złości całą winę zwala na mnie że to ja go krzywdze ,że go denerwuje bez powodu,że wszystko jest moją winą.Jak zapomnieć ,jak mam sobie z tą całą sytuacją poradzić nawet nie wiecie jak bardzo chciałaby go znów przytulic pocałowac ale coś mi mówi NIE.

uciekaj od niego czym predzej sad

4

Odp: Kocham ale boję sie wrócić do niego

CHaD?

5

Odp: Kocham ale boję sie wrócić do niego

I tego właśnie się obawiam że może to być jakiś psychol i że im dłużej bym to ciągnęła i wracała za każdym razem do niego to w końcu on nie pozwoli mi odejść i zacznie mnie nękać psychicznie bo już chce wywrzec na mnie poczucie winy,obwinia mnie za wszystko za to że go denerwuje bez powodu itp.wiec mówie NIE, dość.Chce być i żyć z kims kogo nie będe się bała przy kim nie będe musiała się kontrolowac i wązyć słów aby przez przypadek ,,Go,,nie zdenerwować.

6

Odp: Kocham ale boję sie wrócić do niego

Droga autorko powiem Ci jedno...nie wracaj!!  Zycie z czlowiekiem niezdownowazonym to nic przyjemnego. Po co Ci facet, przy ktorym nie czujesz sie bezpieczna, ktory nie wspiera Cie a przede wszystkim przy ktorym musisz byc inna-bo nie soba!!

Ja odeszlam od mojego narzeczonego w czerwcu. Jeszcze jakis czas liczylam, ze przestaniemy sie klocic i awantury beda rzadsze... Ale jak mnie uderzyl w nos w momencie gdy lezalam na podlodze i nie mialam jak sie bronic-uznalam ze to koniec. Choc on sie potem przez jakis czas kajal itp uznalam ze nie bede z kims kto mnie bije!!

Nie zaluje odejscia-zaluje ze tak pozno podjelam decyzje. Ty powinnas postapic podobnie-dla swojego dobra i bezpieczenstwa rowniez psychicznego smile

7

Odp: Kocham ale boję sie wrócić do niego

Zgadzam się powyższymi opiniami... Bycie w związku polega na czym innym. Autorka zafundowała sobie związek jak ...pole minowe. To jak ostrożne i pełne napięcia stąpanie z obawą, że w każdej chwili nastąpi eksplozja. I te wybuchy, eksplozje za każdym razem coś w nas niszczą - w efekcie w krótkim czasie stajemy się psychicznymi wrakami... Życie z kimś takim, życie w ciągłym napięciu, niepewności i obawie, by znów nie sprowokować? To wyniszcza, i to szybko. Zaniżanie poczucia wartości, wprowadzanie jakiejś psychozy w relacjach, obwinianie za wszystko, czepliwość, irracjonalne wybuchy agresji - tego nie powinna fundować nam bliska osoba. Od bliskiej osoby wypada spodziewać się akceptacji, wyrozumiałości, ciepła i miłości - a tego w tym związku nie było. Początki związku zazwyczaj wydaja się być idealne, sielankowe. Jednak gdy emocje opadają i pojawia się rzeczywistość i normalne, wspólne życie - wówczas dopiero poznajemy drugą osobę jaką jest naprawdę.
Autorka związała się z człowiekiem o zaburzeniach emocjonalnych, skłonnością do agresji  i powinna przestać nawet myśleć o powrocie...

8

Odp: Kocham ale boję sie wrócić do niego

Ja też miałam takiego amanta. Nawet wspomnienia bolą. Z ciekawości jakie województwo?

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kocham ale boję sie wrócić do niego

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026