netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Dlaczego on tak pisał?

24 odpowiedzi7 656 wyświetleńzałożony przez vaielle, 01.07.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Dlaczego on tak pisał?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1 Ostatnio edytowany przez vaielle (2015-07-01 22:21:18)

Temat: Dlaczego on tak pisał?

Dzień dobry, to mój pierwszy post na forum. Liczę na waszą pomoc i obiektywne spojrzenie na sytuację. smile

Mój chłopak, K. w przeszłości poznawał dużo dziewczyn przez internet. Niemal każdej z nich już po jednym do kilku dni po poznaniu (czyli po pierwszej rozmowie przez internet) pisał, że: jest piękna, interesująca, ze ma szczęście, ze poznał taka urocza dziewczynę, ze ja uwielbia, jest wyjątkowa.
Przez 3-4 miesiące był taką zainteresowany, po czym szukał kolejnej. Czasem o wiele szybciej przestawał być zainteresowany, np. po 1-2 tygodniach to ustawało i zaczynał z nią 'normalnie' rozmawiać, po czym kontakt się urywał lub był sporadyczny.

Mam z tym dwa problemy:
1. Myślałam, że słowa, które kieruje do mnie w związku, coś znaczą, a tu się okazuje, że słyszało je tuzin lasek po krótkiej znajomości przez net.. że powtarzał je właściwie każdej. Uważałam te słowa za ważne - okazało się, że mogę się nimi podetrzeć. A byłam ostrożna przy poznawaniu go.. Generalnie ma fajny charakter, jest dobry dla innych ludzi tak na co dzień. sad
2. Dodatkowa szpila dla mnie - mi na początku nie mówił nawet 1/3 tych komplementów, co tym dziewczynom. Długo nie byłam pewna, czy mu się właściwie podobam. Dopiero po miesiącu zaczął mi mówić podobne komplementy. Byłoby to dla mnie po prostu normalne - normalny sposób poznawania się, gdybym nie zobaczyła, jak traktował naprawdę podobające mu się dziewczyny.. Zasypywał je bardzo miłymi słowami od razu i mocno podrywał. Czuję się gorsza.
(Jeszcze więcej napisałam w drugim poście).

Dodam, że z K. jestem w związku od 1,5 roku. Ostatnią z tych dziewczyn poznał na 3 miesiące przede mną i historia była taka sama, z tymi wszystkimi słodkimi słówkami.

Co o tym sądzicie? Jak to oceniacie?

2

Odp: Dlaczego on tak pisał?

Skąd wiesz, że pisał tak do innych dziewczyn? Sam Ci o tym powiedział, czy przypadkiem natknęłaś się na jego teksty?
Rozjaśnij proszę o co chodzi w "normalniejszym" okresie.

Rozumiem że pisał innych dziewczyn że są piękna (bla bla bla) na początku znajomości, a dopiero jakimś czasie przechodził do rozmów w stylu "jak spędziłem dzień".
Nie rozumiem jednak co znaczy "mnie tak nie traktował" i czym jest "normalny okres".

traktowałam wtedy takie słowa poważnie

Czyli jak wyglądała rozmowa z Tobą? Zaczął od "jak spędziłem dzień", a dopiero po dwóch tygodniach chwalił urodę, inteligencję i całą resztę?

Z tamtymi dziewczynami spotykał się, czy utrzymywał znajomość przez internet?
A teraz gdy jest już z Tobą to nie szuka lasek po internecie?

Facet to bajerant z niższej półki. Ale praktyczny i to się liczy. Każda kobieta lubi komplementy, ale jest różnica między trafionym komplementem, a jechaniem z poradniczka - Piękne oczy, śliczna twarz...
Ale jesteście razem i uwiódł Cię tym (na swój sposób prostym) podrywem, a ponadto utrzymuje Ciebie przy sobie już przez półtora roku - co w tym złego?

W zasadzie nie piszę na portalach randkowych (ciężko trafić na normalną dziewczynę) ale zdarza mi się. A gdyby dało się pogadać z dziewczynami o czymś innym niż pogodzie, to pewnie cześciej bym to robił.
Skomentuje to w ten sposób, bo naprawdę nie wiem czego oczekujesz od nas. Był singlem to szukał, nie jest singlem to nie szuka. Także w czym problem?

3 Ostatnio edytowany przez vaielle (2015-07-01 22:03:40)

Odp: Dlaczego on tak pisał?
Evens napisał/a:

Skąd wiesz, że pisał tak do innych dziewczyn? Sam Ci o tym powiedział, czy przypadkiem natknęłaś się na jego teksty?

Zobaczyłam jego teksty - grzebałam w jego komunikatorze. Niemoralny czyn, ale tak naprawdę nie żałuję.

Evens napisał/a:

Rozumiem że pisał innych dziewczyn że są piękna (bla bla bla) na początku znajomości, a dopiero jakimś czasie przechodził do rozmów w stylu "jak spędziłem dzień".

Mniej więcej tak. Lub przeplatał to i to. Bardzo dążył do zbliżenia się z nimi.

Evens napisał/a:

Nie rozumiem jednak co znaczy "mnie tak nie traktował" i czym jest "normalny okres".

Masz rację, może sprostuję to w pierwszym poście. Chodzi o to, że bardzo dziwne wydaje mi się tak podrywać i kierować takie duże słowa do kogoś, kogo się właściwie nie zna. Czy to nie odbiera im wartości? Czy to nie świadczy o tym, że te słowa można sobie wsadzić w d..? tongue
Większe komplementy wydają mi się ''normalne'' i bardziej zrozumiałe przy znajomości, która już jakiś czas trwa, kiedy się faktycznie kogoś bardziej poznało.
"mnie tak nie traktował" - mi nie mówił nawet w 1/3 tylu komplementów, co im.. (Może dopiero później, po 1-2 miesiącach). Czyli nie dość, że szastał tymi słowami w te i wewte, to jeszcze ja byłam dla niego chyba najgorszą z tych dziewczyn. sad

Evens napisał/a:

Czyli jak wyglądała rozmowa z Tobą? Zaczął od "jak spędziłem dzień", a dopiero po dwóch tygodniach chwalił urodę, inteligencję i całą resztę?

Zaczęliśmy od tematów ogólnych, nie ''jak spędziłem dzień'', ale rozmowa o zainteresowaniach, przemyślenia, żarty (mamy podobne poczucie humoru) i takie tam. Pierwsze komplementy powiedział mi właściwie po 2-3 tygodniach. Po miesiącu zażartował, że może jestem ''piękna'', podczas gdy przy większości z tych dziewczyn był bardziej zdecydowany i mówił to właściwie zaraz na początku znajomości.

Evens napisał/a:

Z tamtymi dziewczynami spotykał się, czy utrzymywał znajomość przez internet?
A teraz gdy jest już z Tobą to nie szuka lasek po internecie?

Zwykle się z nimi spotykał po jakimś czasie, najczęściej kilka razy, z niektórymi wiele razy.
Nie, nie szuka.

Evens napisał/a:

Facet to bajerant z niższej półki. Ale praktyczny i to się liczy. Każda kobieta lubi komplementy, ale jest różnica między trafionym komplementem, a jechaniem z poradniczka - Piękne oczy, śliczna twarz...
Ale jesteście razem i uwiódł Cię tym (na swój sposób prostym) podrywem, a ponadto utrzymuje Ciebie przy sobie już przez półtora roku - co w tym złego?

Te wszystkie komplementy formułował trochę a'la ''dżentelmen'', ale masz rację, że bardzo kojarzy się z takim tanim podrywem. Nawet tak trochę sobie żartowałam, jak jeszcze byłam wszystkiego nieświadoma..

I poprawka, nie uwiódł mnie tym podrywem, tylko po prostu nam się świetnie rozmawiało, mieliśmy podobne poglądy. Podryw był czynnikiem neutralnym (lekki minus/lekki plus, nawet nie potrafię ocenić). Z pustego i Salomon nie naleje.
Bawi mnie trochę sformułowanie ''utrzymuje cię przy sobie'', nie wiem, co to znaczy. big_smile

Evens napisał/a:

W zasadzie nie piszę na portalach randkowych (ciężko trafić na normalną dziewczynę) ale zdarza mi się. A gdyby dało się pogadać z dziewczynami o czymś innym niż pogodzie, to pewnie cześciej bym to robił.
Skomentuje to w ten sposób, bo naprawdę nie wiem czego oczekujesz od nas. Był singlem to szukał, nie jest singlem to nie szuka. Także w czym problem?

W tym, że nie wierzę mu teraz w żadne jego słowo. Przeszłość pokazuje, że słowa nic dla niego nie znaczyły. Myślałam, że jak mi coś mówił, to było to szczere i ważne. Nawet, głupia, zapisywałam sobie te słowa i cieszyłam się z nich.. Tymczasem to samo powtarzał po 3dniowej znajomości z jakąś laską. I żeby to chociaż jedna laska - nie, było ich z tuzin. ;/
To pierwsza rzecz.
A drugi problem, który właściwie mało zmienia, to to, że przykro mi, że mi na początku nie mówił nawet ułamka komplementów, które mówił im.
Czuję się, jakbym była tylko kolejną. i to jeszcze taką, które mniej mu się od innych podoba.

4

Odp: Dlaczego on tak pisał?

No, ale skoro jest z Tobą, a nie z innymi, z którymi się spotykał... to gdzie problem? Może za dużo tamte komplementował na siłę właśnie i przy Tobie się ogarnął?

5

Odp: Dlaczego on tak pisał?

To, że podrywał dziewczyny przed tym jak zostaliście parą to nie zbrodnia - ty byłaś wolna i on był wolny. Z tego co zrozumiałam, to nawet wtedy sie jeszcze nie znaliscie, wiec ciezko miec o cokolwiek pretensje.

Dlaczego do ciebie wyskoczył pozno z komplementami - powodow moze byc wiele. Moze był oniesmielony, moze zdemotywowany wczesniejszymi porażkami, moze mu aż tak bardzo nie zależało/albo zależało mu za bardzo i bał sie zrobic błąd... itd

6

Odp: Dlaczego on tak pisał?

Być może, zaczynając flirt z jakąś dziewczyną poznaną w internecie, uważał, że nie musi się specjalnie wysilać, bo która dziewczyna na poziomie da się złapać na takie  tanie komplementy od nieznajomego? Po za tym wirtualna rozmowa często ośmiela bardziej niż ta w realu.
Przecież wszystkim powtarzał mniej więcej to samo, czyli nie wysilał się zbytnio i łapał naiwne panienki, które szybko nudziły mu się.
Z Tobą było inaczej, widocznie wyczuł, że nie ma do czynienia z głupią laską, czymś go ujęłaś więc wstrzymał się ze słodzeniem, żeby Cię nie zniechęcić. Szukał fajnej dziewczyny i znalazł ją w Twojej osobie. Myślę, że tak właśnie było.
Trochę niepokoi łatwość wyrywania przez niego panienek, ale jeśli nie masz mu nic do zarzucenia odkąd jesteście razem, to może nie szukaj dziury w całym.

7 Ostatnio edytowany przez vaielle (2015-07-03 22:07:59)

Odp: Dlaczego on tak pisał?

Josz, myślę, że taka wersja wydarzeń byłaby miła, ale to chyba trochę myślenie życzeniowe.. ''z nimi to na pewno nic nie znaczyło, dopiero ze mną coś znaczy, mimo że i słowa, i zachowanie to samo''. Owszem, to, co mówisz, może być prawdą. Ale nie zamierzam też sobie niczego wmawiać, chciałabym spojrzeć obiektywnie. On wydawał się szczerze zainteresowany tymi dziewczynami.
Gdyby nie ten związkowy staż, to po samych rozmowach stwierdziłabym, że one znacznie bardziej mu się podobały. Czy to możliwe, że facet jest kimś bardziej zainteresowany, a mniej mu okazuje tego zainteresowania? ;/ Zwłaszcza, jeśli normalnie nie ma przed tym oporów, jak widać..

8

Odp: Dlaczego on tak pisał?

Widziałem już taki przypadek. Dziewczyna dowiedziała się po ośmiu latach że chłopak jej nigdy nie kochał tylko uwiódł ją i był z nią dla seksu. Mówienie o uczuciach na początku zawsze tego dowodzi. Bardzo mało ludzi potrafi rozpoznawać uczucia. Pani, która ze mną rozmawiała w autobusie, już po kilku minutach rozpoznała że jestem uczuciowy. Natomiast dziewczyna, która korespondowała ze mną przez kilka miesięcy i spotkała się, nie potrafiła tego rozpoznać i wmawiając w sobie że chcę ją wykorzystać, zerwała ze mną.

9

Odp: Dlaczego on tak pisał?

jakie to ma znaczenie czy inne komplementował bardziej>? to z tobą jest 1,5 roku. z tego co opisałaś problem jest błahy... a nie przepraszam problemem poważniejszym jest twój brak zaufania do fdaceta z którym jesteś tyle czasu. czujesz się gorasz bo innej pisał więcej komplementów? gdzie twoje poczucie własnej wartości?

10

Odp: Dlaczego on tak pisał?

Poczekaj, nie panikuj, przyjrzyj mu się uważnie. Może dojrzał, może zmądrzał, może niepotrzebnie robisz problem.
Co było, anie jest, nie pisze się w rejestr.

11

Odp: Dlaczego on tak pisał?
Agnieszka2221 napisał/a:

jakie to ma znaczenie czy inne komplementował bardziej>? to z tobą jest 1,5 roku. z tego co opisałaś problem jest błahy... a nie przepraszam problemem poważniejszym jest twój brak zaufania do fdaceta z którym jesteś tyle czasu.

Dla mnie chyba jednak ma znaczenie. Wydaje mi się to normalne, że jak się jest z kimś w związku, to chce mu się podobać bardziej niż inni mu się podobają.

I to fakt, brak zaufania jest dużym problemem.

Agnieszka2221 napisał/a:

czujesz się gorasz bo innej pisał więcej komplementów? gdzie twoje poczucie własnej wartości?

Agnieszko, czuję się gorsza, ale w związku, dla niego. smile Nie tak ogólnie gorsza, bo ktoś coś gdzieś powiedział. Sama siebie lubię. Ale dla niego samego - tak, oczywiście.

josz napisał/a:

Poczekaj, nie panikuj, przyjrzyj mu się uważnie. Może dojrzał, może zmądrzał, może niepotrzebnie robisz problem.
Co było, anie jest, nie pisze się w rejestr.

Josz, tylko że ostatnie takie coś było 3 miesiące wcześniej. Czy ktoś mógłby się bardzo zmienić w ciągu 3 miesięcy w wieku 25 lat? Bez żadnych szczególnych wydarzeń życiowych po drodze? Hm..


PS Dziękuję bardzo, bardzo za każde opinie, pomagają mi, jakiekolwiek by nie były. Męczy mnie ta sprawa i fajnie móc o niej chociaż porozmawiać.

12

Odp: Dlaczego on tak pisał?

Wg mnie faceci w większości zakładają konta na portalach randkowych, by szukać potwierdzenia swojej atrakcyjności.
Może Ciebie traktował poważniej lub był bardziej nieśmiały w stosunku do Ciebie?
Poznaliście się na portalu randkowym?

13

Odp: Dlaczego on tak pisał?

Poza tym jeśli to było przed Tobą, a w trakcie związku nie przyłapałaś go na takich rzeczach to odpuść, może faktycznie szukasz problemu tam, gdzie go nie ma smile

14 Ostatnio edytowany przez vaielle (2015-08-07 20:44:22)

Odp: Dlaczego on tak pisał?

Staram się o tym nie myśleć, ale często mnie męczy, płaczę i serce mnie boli. sad Jestem zazdrosna o nie i mam poczucie, że wszystko,co myślałam o związku, okazało się fałszem.
Ja bardzo przeżywałam nasze początki, cieszyłam się z każdego słowa, nie mogłam spać i jeść (nigdy wcześniej tak nie miałam). To był dla mnie mimo wszystko cios w serce ;/

Wspominam, jak traktował tamte i jak mu na nich zależało..
Jednej już na drugi dzień pisał, że chciałby ją głaskać i przytulać.
Do innej po miesiącu chciał jeździć na drugi koniec Polski, mimo że go trochę olewała i miała faceta. Nasze spotkanie to ja musiałam proponować (po miesiącu). Za tamtą wręcz tęsknił, stąd taka motywacja. Ze mną spotkanie chciał spokojnie przesunąć o miesiąc, bo miał jakieś sprawy.
Niemal wszystkim pisał od razu, że są piękne i wyjątkowe. Ja usłyszałam takie coś po długim czasie. (Miało to wtedy dla mnie znaczenie, niestety. Myślałam, że to tak jak z mojej strony - ja nikomu w życiu nie powiedziałam, że jest ''wyjątkowy'', więc myślałam, że czujemy to samo. On mówił to prawie każdej, z którą rozmawiał....).

Na domiar złego mam tez kompleksy, bo nie jestem zbyt atrakcyjna fizycznie. Ale to akurat tylko taka wisienka na torcie.

Iga9 napisał/a:

Wg mnie faceci w większości zakładają konta na portalach randkowych, by szukać potwierdzenia swojej atrakcyjności.
Może Ciebie traktował poważniej lub był bardziej nieśmiały w stosunku do Ciebie?
Poznaliście się na portalu randkowym?

Tak, na portalu. Wszystkie inne tez poznawał na portalu.
Jesli poważniejsze traktowanie polega na traktowaniu jak kumpeli, to chyba tak.
Myślę, że nie miał wiekszego powodu być nieśmiałym, bo ja często sama inicjowałam rozmowę i jestem po prostu miła (dla każdego).

15 Ostatnio edytowany przez vaielle (2016-02-18 19:50:03)

Odp: Dlaczego on tak pisał?

No i chyba nasz związek się sypie, dogorywa..

Po wielu kłótniach z tego powodu nie mamy już oboje siły. Ja nie umiem się pogodzić z tym, że one mu się bardziej podobały, bardziej go podniecały, że je naprawdę podrywał. On mi mówi, ze powinnam mu uwierzyć, że ja bardziej mu się podobam, i podaje różne wytłumaczenia dla braku tych zachowań w naszej znajomości. (Która trwa, notabene, 3 lata).

Jednej z nich powiedział, że ma piersi jak dzieła sztuki i pisał epopeje z komplementami na ich temat. Wiecie, co pomyślał o moich, jak sie poznaliśmy? ''Dobrze, że chyba nie ma kompleksów, że się nie załamała z takim biustem''. Otóż tak, mam brzydkie piersi, i nie dawałam po sobie poznać, że się ich wstydzę, bo co miałam zrobić. Ale kontrast jest zabójczy.

Zawsze marzyłam, że ktoś mnie będzie pożądać, i obawiałam się, że chyba jestem na to za mało atrakcyjna. Jak zobaczyłam, co pisał do tych dziewczyn, jakie tam było pożądanie, którego ja nie uświadczyłam, to mnie po prostu dobiło.

Więc chyba nie ma co ratować ''związku'', ja nie mam motywacji, żeby w nim byc.. Boli mnie, ze nawet mimo więzi, mimo spędzania takiej ilości czasu, to się i tak nie zdarzyło. A ładne dziewczyny - wystarczyło, ze zaświeciły biustem albo twarzą.


Pomóżcie mi się z tym pogodzić, proszę sad Proszę sad

16

Odp: Dlaczego on tak pisał?

Vaielle,Twój chopak komentarz o Twoich piersiach Ci powiedział ,czy Ty myślisz ,ze tak pomyślał ,gdy je zobaczył?

17

Odp: Dlaczego on tak pisał?

Powiedział, jak byliśmy juz w związku i sobie wspominalismy, jak się poznaliśmy. wink

18

Odp: Dlaczego on tak pisał?

Nie powinien był czegoś takiego powiedzieć,to świadczy o jego niedojrzałości.Zachwycać się biustem obcej baby,a o piersiach swojej dziewczyny, którą się rzekomo kocha mówić takie rzeczy ;o
Czyli odkąd się dowiedziałaś ,ze przed związkiem z Tobą tak komplementował na potęgę inne kobiety ,zaczęłaś mu to wypominać?To trwa już od czasu założenia tego wątku?
Domyślam się,że mu mówiłaś o tym jak się czujesz ,że czujesz się nieatrakcyjna w jego oczach,nieakceptowana,co on wtedy mówi?

19 Ostatnio edytowany przez vaielle (2016-05-12 02:37:52)

Odp: Dlaczego on tak pisał?

Chyba juz ostatecznie zerwaliśmy. Ja mam dośc świadomości, ze byłam gorsza, ze moje starania zawsze były na nic. Inna laska po 2 miesiącach usłyszała takie rzeczy, jakich ja w zwiazku nigdy nie doświadczyłam.

Lunch napisał/a:

Nie powinien był czegoś takiego powiedzieć,to świadczy o jego niedojrzałości.Zachwycać się biustem obcej baby,a o piersiach swojej dziewczyny, którą się rzekomo kocha mówić takie rzeczy ;o
Czyli odkąd się dowiedziałaś ,ze przed związkiem z Tobą tak komplementował na potęgę inne kobiety ,zaczęłaś mu to wypominać?To trwa już od czasu założenia tego wątku?
Domyślam się,że mu mówiłaś o tym jak się czujesz ,że czujesz się nieatrakcyjna w jego oczach,nieakceptowana,co on wtedy mówi?

Wiesz co, jestem mu wdzieczna za szczerość. On nie powiedział tego jakoś wrednie, tylko raz zapytałam po prostu, co sobie pomyslał.

Zobaczyłam te rzeczy dlugo przed zalozeniem wątku - w marcu zeszlego roku. Wiadomo, czasem było dobrze lub świetnie, zapominałam o tym, ale w pewnym sensie nigdy do konca. Już nigdy nie było tak jak na początku związku, że cieszyłam się ze wszystkiego, co mówi, wierzyłam w to, czułam się wyjątkowa. Juz zawsze wiedziałam, ze dla niego słowa widocznie znacza mniej, ze nie moge mu ufac, bo wszystko to mówił tez paru pannom z internetu, które znał tydzień (dosłownie!), i miałam wrażenie, że czuł najwieksze pożądanie do innych, nie do mnie.

Gdy poruszamy ten temat (cóż, ładna nazwa dla awantury i płaczu), on zawsze mówi, ze to nie tak, że do mnie jest najwięcej wszystkiego. Że jak mnie poznawał, to nie chciał podrywać mnie tak jak tamtych, komplementami, tylko tak 'sprytnie', i udawał obojetnego. Tutaj czuł, ze jest coś innego, wyjatkowego. Mały szkopuł: innym czterem laskom, jak je poznawał, też jakoś pisał, ze sa wyjątkowe i piekne, i to znacznie szybciej.

Podczas tych 3 lat zwiazku incydenty, że okazał mi cos takiego, jak tamtej dziewczynie od 'dzieła sztuki', moge policzyć na palcach. Jest ich dosłownie kilka; i zazwyczaj sa bladym cieniem tego, co zdążył jej kiedyś powiedziec w ciągu tygodnia. A ja byłam dobra, miła, starałam się, zaczepiałam go, podrywałam.. Tamta dziewczyna zazwyczaj go troche olewała, odpowiadała półsłówkami, a on sie do niej mizdrzył i wypisywał długie teksty o tym, jak jej pożąda. Nawet wiersz jej napisał. Nie musze mówic, ze ja sie wiersza nie doczekałam.

20

Odp: Dlaczego on tak pisał?

Odpowiadam na pytanie w temacie " dlaczego on tak pisal?"
Bo.....nie traktowal tych dziewczyn powaznie....

Chlopak mial taki schemat postepowania, podrywu, ze trzeba nasadzic lasce bzdetow, a ona " zmieknie"
I zgadza sie- laski miekly....bo byly plytkie jak brodzik, co wychodzilo przy blizszym poznaniu i konczylo znajomosc.

Moim zdaniem powinno tobie pochlebiac, ze facet zobaczyl w tobie wartosciowego CZLOWIEKA, a nie " dupe do wyrwania"
Najlepszy na to dowod, ze jestescie razem tak dlugo, jemu zalezy na tobie, i przestal podrywac inne.
Zle to rozumiesz....
On po prostu traktuje cie powaznie, dlatego nie wypisuje ci wierszydel....
( obawialby sie skompromitowac, a jak mu na kims nie zalezy, to ma gdzies jego opinie)

21 Ostatnio edytowany przez akinom (2016-05-18 20:52:09)

Odp: Dlaczego on tak pisał?
vaielle napisał/a:

Chyba juz ostatecznie zerwaliśmy. Ja mam dośc świadomości, ze byłam gorsza, ze moje starania zawsze były na nic. Inna laska po 2 miesiącach usłyszała takie rzeczy, jakich ja w zwiazku nigdy nie doświadczyłam.

Wiem, że to żadne pocieszenie, ale dobrze, że ten związek się zakończył w momencie, kiedy między Wami nie padły jeszcze żadne zobowiązania. Przeszłam coś bardzo podobnego, więc mam świadomość, że to bardzo boli. Bo na początku myśli się o sobie jako o tej gorszej, która zawsze jest albo "za bardzo" albo "za mało", podczas gdy inne są takie idealne. Ale dziewczyno... Wiem, że to brzmi trochę nieprawdopodobnie, trochę górnolotnie itd. - jesteś piękna taka jaka jesteś i pozwól to docenić mężczyźnie, który na to zasługuje. Nie jesteś gorsza od nikogo. Jesteś jedyna w swoim rodzaju. Bo uwierz mi problem nie siedzi w Tobie.

Dwa miesiące temu zakończyłam związek z podobnych powodów. Jestem wysoka, szczupła, zgrabna, zadbana. Mam ukończone dwa kierunki i dobrą pracę. Podobam się mężczyznom, choć jestem raczej nieśmiałą osobą w pierwszym kontakcie. Ale wiesz, mój były zawsze wymagał ode mnie lepszej prezencji, pracy nad własnym ciałem, większej otwartości w łóżku, ciągłego zdobywania go. I pewnego dnia powiedziałam sobie, że to koniec, że nie pozwolę, aby mnie dalej nie doceniał, a wręcz nie szanował. Podobno wszystkie jego byłe w pełni mu odpowiadały, tylko ja nie dosięgnęłam ideału. I dopiero wtedy zrozumiałam, że nie tylko nie dam rady go dosięgnąć, ale nawet nie chcę. Nie byłabym już sobą. A poza tym wiem, że zawsze czegoś jeszcze by mu brakowało we mnie albo coś przeszkadzało.

Daj sobie czas. Skup się na sobie, swoich pasjach, na rozwijaniu swoich zdolności i zdobywaniu nowych umiejętności. Unikaj kontaktów z nim. Pozwól sobie na żałobę po kimś, kto nie istnieje, kto nigdy tak naprawdę nie istniał. Płacz, złość się, krzycz. Bo miłość się nie kończy, a więc to zdecydowanie nie była miłość, a on nie był mężczyzną dla Ciebie.

22 Ostatnio edytowany przez vaielle (2017-06-30 19:48:58)

Odp: Dlaczego on tak pisał?
oldorando napisał/a:

Odpowiadam na pytanie w temacie " dlaczego on tak pisal?"
Bo.....nie traktowal tych dziewczyn powaznie....

Chlopak mial taki schemat postepowania, podrywu, ze trzeba nasadzic lasce bzdetow, a ona " zmieknie"
I zgadza sie- laski miekly....bo byly plytkie jak brodzik, co wychodzilo przy blizszym poznaniu i konczylo znajomosc.

To po co ją w ogóle pdorywać? Nie rozumiem. Jak możesz podrywać, jak nawet nie wiesz jeszcze, czy ktoś ci się w ogóle podoba. No i nie traktował ich raczej bez szacunku..

oldorando napisał/a:

Moim zdaniem powinno tobie pochlebiac, ze facet zobaczyl w tobie wartosciowego CZLOWIEKA, a nie " dupe do wyrwania"
Najlepszy na to dowod, ze jestescie razem tak dlugo, jemu zalezy na tobie, i przestal podrywac inne.
Zle to rozumiesz....
On po prostu traktuje cie powaznie, dlatego nie wypisuje ci wierszydel....
( obawialby sie skompromitowac, a jak mu na kims nie zalezy, to ma gdzies jego opinie)

Cenię sobie twoja wypowiedź, Oldorando. Akurat on podobnie uzasadnia te rzeczy.
Ale powiedz mi - po co w takim razie pisać wiersze komuś, na kim ci nie zależy?
(Iii... od kiedy się poznaliśmy, miał mi napisać wiersz. Zaproponował mi to raz, zgodziłam się. Potem jeszcze przypominałam. I absolutnie nic. Innym nawet nie proponował, tylko po prostu wysyłał nagle własnoręcznie stworzony wiersz).

I dlaczego skoro tak mnie kochał i w ogóle, to nie chciał już w związku mnie tak romantycznie traktować, uwodzić, jak te wszystkie obce laski? Co, po ponad roku nadal się bał? ;/
Może ty potrafisz to jakoś ładnie wyjaśnić, ja po prostu.. Nic nie rozumiem z tego.


akinom napisał/a:

Daj sobie czas. Skup się na sobie, swoich pasjach, na rozwijaniu swoich zdolności i zdobywaniu nowych umiejętności. Unikaj kontaktów z nim. Pozwól sobie na żałobę po kimś, kto nie istnieje, kto nigdy tak naprawdę nie istniał. Płacz, złość się, krzycz. Bo miłość się nie kończy, a więc to zdecydowanie nie była miłość, a on nie był mężczyzną dla Ciebie.

Mądre słowa. Dzięki.
Rzeczywiście, tak czuję, jakbym wymyśliła sobie kogoś, kto nie istniał, i w rzeczywistości był inny.

23

Odp: Dlaczego on tak pisał?

vaielle, mijają juz dwa lata od założenia przez Ciebie tego tematu, a 2,5 odkąd odkryłas korespondencję swojego chlopaka sprzed Waszego związku?
Czy to oznacza, że nadal z nim jesteś i od 2 lat go dręczysz i dręczysz siebie?
Po co z nim właściwie jesteś, jesli straciłaś zaufanie, nie czujesz się doceniana i kochana?
Przecież nie jesteście małżeństwem, nie macie dzieci.
Wiekszość osób, które wypowiedziały się w Twoim wątku sugeruje Ci, że przesadzasz, że jesteś przewrażliwiona, źle inerpretujesz całą tę sytuację, Ty jednak wiesz swoje. Masz do tego prawo, więc po co jesteś z nim nadal?
Odniosłaś się natomiast pozytywnie do wypowiedzi akinom, ale jej sytuacja była inna. Jej były facet krytykował ją wprost i próbował zanizyć jej poczucie wartości.
W Twoim przypadku, sama sobie to  robisz.
Napiszę Ci teraz coś, co zupełnie Cię nie pocieszy, ale po ponownym przeczytaniu całego Twojego wątku, w którym sama wypowiadałam się 2 lata temu, myślę, że może być jeszcze inna opcja (skoro wolisz te dołujące): Wybrał Cię, bo po wielu nieudanych próbach upolowania superlaski, doszedł do wniosku, że może nie jesteś spełnieniem jego marzeń, ale na jego możliwości sad
Z drugiej jednak strony, jesteście razem już 3,5 roku, a Ty zadręczasz go od 2 lat, to on chyba naprawdę Cię kocha jeśli nadal z Toba jest.

24

Odp: Dlaczego on tak pisał?

Tak trochę piąte przez dziesiąte poczytałem ten wątek ale to co mi się rzuciło w oczy to:

vaielle napisał/a:

Jednej z nich powiedział, że ma piersi jak dzieła sztuki i pisał epopeje z komplementami na ich temat. Wiecie, co pomyślał o moich, jak sie poznaliśmy? ''Dobrze, że chyba nie ma kompleksów, że się nie załamała z takim biustem''. Otóż tak, mam brzydkie piersi, i nie dawałam po sobie poznać, że się ich wstydzę, bo co miałam zrobić. Ale kontrast jest zabójczy.

Dziewczyno! Twoje piersi są piękne smile Ty jesteś piękna i zasługujesz na to by Cię pożądano i zdobywano! Jesteś kobietą i odnajdź w końcu swoją pewność siebie tylko... nie wytwórz z siebie s*ki (chociaż, co kto lubi wink )
A tego gamonia zostaw... szkoda czasu.


A cycki masz fajne big_smile

25 Ostatnio edytowany przez vaielle (2017-07-04 11:40:16)

Odp: Dlaczego on tak pisał?

Nie wiem, czy wspominałam o tym w wątku, ale jedyną dziewczynę, z którą dotarł do etapu "związek", niemal od początku zdradzał. A trwał on jakieś trzy miesiące..
Najpierw zdradzał tamtą dziewczynę emocjonalnie (wypisywał jej, jak jest nią zauroczony, koniecznie przy każdych jej wątpliwościach podkreślając, jak to mówi szczerą prawdę, a w tym samym czasie komplementował koleżankę, jaka to jest piękna i ponętna). Na końcu zdradził ją fizycznie (pocałunek z tą koleżanką).
On mi prawie niczego nie opowiadał sam z siebie o swojej przeszłości, dopiero jego znajomy zaczął wspominać. Ale nawet wtedy jeszcze to sobie wytłumaczyłam z tym pocałunkiem, że pewnie to był bardziej koleżeński związek, dopiero się poznawali, i chodzili i rozmawiali głównie.. I że każdemu się może zdarzyć błąd.
Ale jak zobaczyłam, jakie tej oszukiwanej dziewczynie teksty sprzedawał, to mi szczęka opadła..
I to nie był jeden błąd, bo jak którąkolwiek podrywał, to to często były 2-3 naraz - dla mnie niedopuszczalne.

Josz, nie jestem już z nim.

josz napisał/a:

Wiekszość osób, które wypowiedziały się w Twoim wątku sugeruje Ci, że przesadzasz, że jesteś przewrażliwiona, źle inerpretujesz całą tę sytuację. Masz do tego prawo, więc po co jesteś z nim nadal?

Może jestem przewrażliwiona, a na pewno - wrażliwa.
Jednak jego podejście całkowicie kłóci się z moim systemem wartości i podejściem do związku.

Rozstaliśmy się, jak zaczął za dużo rozmawiać z jakimiś koleżankami, wychodzić gdzieś z nimi czasem na wiele godzin (raz 10 godzin ogladali jakies filmy) i twierdził, że przesadzam, a pisanie im, że są słodkie, i wieczne droczenie się z nimi, to wcale nie jest flirt. A ze mną jakoś nie potrafił tak flirtować, często mu się nawet odpisać nie chciało. Na szczęście mam go już gdzieś, moim zdaniem to nie jest poważny człowiek do związku.

Potem dostałam jeszcze sporo dowodów, że jest dwulicowy. (Zabawne; potem te koleżanki nawet przy mnie obgadywał, a taaaka wielka sympatia była... xD).
Niech spada na drzewo. smile

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Dlaczego on tak pisał?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026