netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

O trudach nawiązywania znajomości, czyli jak się przełamać.

5 odpowiedzi2 869 wyświetleńzałożony przez HarleyQuinn, 27.06.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » O trudach nawiązywania znajomości, czyli jak się przełamać.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: O trudach nawiązywania znajomości, czyli jak się przełamać.

Witajcie, Duszyczki!
To mój pierwszy wątek, który mam przyjemność założyć. Przyznam, że trochę mi dziwnie, ale myślę, że z czasem to minie. No to jedziemy.

Moim problemem jest rosnąca aspołeczność, a raczej nieumiejętność otworzenia się na innych i nawiązania relacji. Odkąd pamiętam, zawsze miałam z tym problem. Nie lubię pierwsza odzywać się do innych, zwłaszcza w rzeczywistości, dlatego ciężko mi idzie z poznawaniem nowych osób. W obecnym związku popełniam pewien błąd - skupiam się ABSOLUTNIE na moim partnerze, kompletnie nie zwracając uwagi na pozostałe aspekty życiowe. Jest on moim centrum, którego mocno się trzymam, przez co nie jestem w stanie patrzeć "dalej", co chciałabym zmienić.

Zależy mi na tym, by kogoś poznać i mieć wreszcie prawdziwą przyjaciółkę, na dobre i na złe (znajdę wreszcie, nanana~). To dość głupie, bo wiem, że przyjaźni nie szuka się na siłę, no ale... jestem już zmęczona tym ciągłym czekaniem.

Kolejnym, istotnym problemem, który uniemożliwia mi zawarcie nowej znajomości, a przede wszystkim pogłębienie jej, jest to, że kiedy okazuje się, że nowo poznana przeze mnie osoba ma już swojego najlepszego przyjaciela - wycofuję się. Nie lubię konkurować z innymi o względy danej osoby, to dla mnie coś poniżającego. Nie chcę się narzucać, burzyć ich relacje.

Wiem, że można mieć wielu znajomych, ale właśnie - znajomych, bo przyjaciela/przyjaciółkę od serca ma się w liczbie pojedynczej.

Bardzo często jest to powodem moich kłótni z partnerem. Wiadomo - on również chciałby mieć kolegę, z którym mógłby pogadać o błahostkach, jak gry komputerowe, czy motoryzacja, typowe męskie sprawy. Ja się przez to denerwuję, bo czuję, jakby się ode mnie odsuwał. Boję się, że koledzy będą ważniejsi ode mnie, ale wiem, że "trzymanie na smyczy" nie jest dobrym rozwiązaniem.

Czuję się też trochę, jakbym była w cieniu mojego mężczyzny - łatwo nawiązuje kontakt z innymi, jest pogodny, przyjacielski, ma poczucie humoru. A ja przy nim wydaje się szarą myszką. To mnie dobija.

2 Ostatnio edytowany przez karo_lina_1990 (2015-07-12 21:00:52)

Odp: O trudach nawiązywania znajomości, czyli jak się przełamać.

O jej.. Czytając to czułam sie jakbym czytała o sobie! Dosłownie mam ten sam problem.. Identyczny! I tez nie wiem jak sobie z tym poradzić.. Tez zaczęłam pisać na forum by - cudem - odnaleźć koleżankę na "dobre i zle"...

Skąd jesteś? Z mila chęcią możemy pogadac ... Wymienić sie "doświadczeniami" i omówić wszystkie aspekty tego, dlaczego tak jest i jak to zmienić smile

Co Ty na to?:)

3

Odp: O trudach nawiązywania znajomości, czyli jak się przełamać.
karo_lina_1990 napisał/a:

O jej.. Czytając to czułam sie jakbym czytała o sobie! Dosłownie mam ten sam problem.. Identyczny! I tez nie wiem jak sobie z tym poradzić.. Tez zaczęłam pisać na forum by - cudem - odnaleźć koleżankę na "dobre i zle"...

Skąd jesteś? Z mila chęcią możemy pogadac ... Wymienić sie "doświadczeniami" i omówić wszystkie aspekty tego, dlaczego tak jest i jak to zmienić smile

Co Ty na to?:)

Cześć!
Z Wielkopolski, a Ty?

4

Odp: O trudach nawiązywania znajomości, czyli jak się przełamać.

To trochę daleko.. ja ze Śląska...:-)

5

Odp: O trudach nawiązywania znajomości, czyli jak się przełamać.

Cześć, rozumiem wasz problem, mam tak samo tylko z męskiej strony. Problem z poznawaniem nowych ludzi, ahh ta nieśmiałość smile. Myślę, że niema się, co załamywać, a na pewno trzeba z tym walczyć.
Najważniejsze przestać myśleć o sobie, jako o kimś, kto niema nic ciekawego do powiedzenia i przestać analizować każde słowo, które chce się wypowiedzieć.
Tak więc dziewczyny głowy do góry i do przodu. smile

6 Ostatnio edytowany przez insaneski (2015-07-14 22:50:49)

Odp: O trudach nawiązywania znajomości, czyli jak się przełamać.

Ja też mam ten sam problem. Jest ktoś może z Kielc lub okolic? ~50km Tak jestem zdesperowany, ale nie zrozpaczony.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » O trudach nawiązywania znajomości, czyli jak się przełamać.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026