Kilka dni temu coś mnie podkusiło i zafarbowałam moje włosy w kolorze ciemny blond na czerwony (!!!). Kiedy wyschły odkryłam, że nie jest mi dobrze w tym kolorze i że zniszczyłam mój piękny kolor na który tak długo pracowałam. Wczoraj zafarbowałam włosy na ciemny brąz, prawie czarny, żeby przykryć tą paskudną czerwień i w 99% załapało. Teraz powoli będę schodzić rozjaśniaczem na jasny brąz/ciemny blond, robiłam dzisiaj kąpiel rozjaśniającą, którą robiłam wcześniej na moich naturalnych włosach. Problem w tym, że jakby ten czerwony teraz wychodził mi spod tego czarnego. Tak strasznie żałuję tej koloryzacji, ale już nic nie cofnę i mogę tylko naprawić. Powiedzcie mi czy ten czerwony kolor będzie mi się wybijał po dalszym rozjaśnianiu? Żebym tego czarnego sobie teraz nie zmazała i czerwony zostanie bo jednak w ciemnych mi dużo lepiej niż w rudo-piździastych.
Podobne tematy
2 2015-06-09 18:54:38 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-06-09 18:55:08)
Ja specjalistą od farbowania nie jestem, ale wydaje mi się że właśnie taki efekt będziesz osiągać, czyli ta czerwień będzie wychodzić. Ja bym na twoim miejscu poszła do dobrego fryzjera. Oni potrafią cuda robić. Sama możesz sobie nieźle włosy zniszczyć
popieram teraz tylko ci zostało do fryzjera iść. Sama możesz tylko pogorszyć to nie takie łatwe jak ci sie wydaje. Rozjasniacza typowego sklepowego odradzam , może kończyć się niszczeniem włosów. Następnym razem będziesz chciała zmienić kolor to zrób najpierw na paśmie blisko twarzy . Łatwiej będzie się go pozbyć w razie dwpadki.