Kinestiotaping czyli plastrowananie dynamiczne, to coraz popularniejsza metoda leczenia problemów z mięśniami, kręgosłupem, stawami.
Metoda ta polega na oklejaniu specjalnymi taśmami różnych części ciała, plastry zostały opracowane już w latach 70 nie były wtedy jednak tak popularne. Plaster stworzony jest z bawełny i kleju akrylowego, raczej nie powoduje reakcji alergicznych, jest wodoodporny, czasami po kilku dniach odczuwa się lekkie swędzenie. Plaster unosi delikatnie skórę, co powoduje zwiększenie przestrzeni między skórą a mięśniem, działa też na zasadzie mikromasażu.

takie coś miałam na swojej stopie ![]()
a tutaj kolano:
Kinesiotaping można stosować przy wielu dolegliwościach takich jak:
1) Ból różnego pochodzenia (pourazowy, od kręgosłupa, reumatyczny)
2) Nadwyrężone lub zbyt napięte mięśnie, mięśnie obciążone wadliwą postawą
3) Podatność na kontuzje
4) Skurcze
5) Problemy z krążeniem
6) Zmarszczki (podobno działa rewelacyjnie)
Czy kinesiotaping działa? Niektórzy bardzo sobie chwalą, podobno pozwala nawet przy ostrym bólu, ograniczyć a nawet zupełnie zrezygnować ze środków przeciwbólowych. Ja sama miałam do czynienia z tą metodą, ale połączoną z fizjoterapią, odciążaniem i bańką, więc ciężko mi powiedzieć czy działałoby równie dobrze bez całej reszty.
Korzystaliście z kinsiotapingu, a może macie w planach skorzystać z tej metody?
Przypominam że największe znaczenie ma technika naklejania taśm w związku z tym nie polecam samodzielnego ich kupowania i naklejania, lepiej oddać się w ręce fachowca.
