netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

62 odpowiedzi14 569 wyświetleńzałożony przez bbasia, 22.06.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 63 ]

1 Ostatnio edytowany przez bbasia (2015-06-22 13:40:15)

Temat: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

Własnie natknęłam się w sieci na artykuł zapowiadający nowinkę w asortymencie lalek służących panom do zabawy:
"Producent ekskluzywnych erotycznych lalek zapowiada prawdziwą rewolucję. W ciągu najbliższych lat chce zastąpić je robotami wyposażonymi w sztuczną inteligencję ? czytamy na łamach internetowego The New York Times.
Do opracowania projektu zaangażowano niewielki zespół inżynierów z firmy Hanson Robotics, wyspecjalizowanej w produkcji bardzo realistycznych humanoidalnych robotów. Ich zadanie będzie polegało na stworzeniu czegoś na kształt sztucznej inteligencji. Dzięki niej mechaniczna partnerka będzie w stanie wykonywać polecenia głosowe i prowadzić rozmowę. Zostanie ona zintegrowana z głową mogącą mrugać oczami czy wykonywać ruchy ustami. Pojawi się także aplikacja na smartfona, dzięki której właściciel lalki - robota - będzie z nią w kontakcie. Innymi słowy - będzie zabawiać użytkownika nawet na odległość. Całość zostanie uzupełniona obsługą hełmów do wirtualnej rzeczywistości, które dodatkowo urozmaicą interakcję."

źródło: interia.pl

Czyżby panie powoli szły w odstawkę? wink

2

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
bbasia napisał/a:

Czyżby panie powoli szły w odstawkę? wink

Sądzę, że nie. Podejrzewam, że taka lalka będzie sporo kosztować. Mężczyźni, których będzie na nią stać i tak bez problemu znajdą sobie partnerkę, więc nie potrzebują lalki. Pomijam już czystość intencji potencjalnej partnerki, ale fakt jest taki, że ją znajdą.

3

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
cslady napisał/a:

Sądzę, że nie. Podejrzewam, że taka lalka będzie sporo kosztować. Mężczyźni, których będzie na nią stać i tak bez problemu znajdą sobie partnerkę, więc nie potrzebują lalki. Pomijam już czystość intencji potencjalnej partnerki, ale fakt jest taki, że ją znajdą.

Albo prostytutkę. tongue

4

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

A bedzie wersja meska?

5

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
Iceni napisał/a:

A bedzie wersja meska?

Hehe, to bardzo ciekawe i nurtujące pytanie tongue

6 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-06-22 21:57:09)

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

Temat szalenie ciekawy.

Dla mnie rewelacja. Od dawna marzę o takiej. Może kiedyś dzięki takim wynalazkom żaden facet nie będzie sam sypiał.

Odbiłbym sobie z taką zaległości w seksie.

Technika pojdzie znacznie dalej. Zalozony na glowe hełm odczyta nasze wyobrażenia o jakiej kobiecie marzymy. I maszyna przybierze taka postac i w łózku będzie dokładnie to robić. Albo jako robot albo wirtualna rzeczywistosc w 3D.

Nigdy nie zaboli ją głowa. Zawsze zgodzi się na seks. Wszystko wie bo jest podłączona do Internetu. Zna także całą baze filmów porno i ma się na czym wzorować.

Swoją drogą ciekawe kwestie sie rodzą :

Czy beda sie pojawiac uczucia do takiej lalki ?  Czy np. ktos moglby byc zazdrosny o wypozyczenie lalki znajomemu ?

Czy taka lalka moglaby np. miec postac dziecka a uzywajacy jej facet bylby wtedy pedofilem ?

Czy taka lalka będzie mieć pierwszeństwo np. w autobusie ?

Tak przy okazji :

Moim zdaniem maszyny kiedyś wyprą ludzi w toku ewolucji. Kierunkowa ewolucja musi wygrać z ewolucją przypadkową. Maszyny nie beda zapadac na nieznane sobie choroby. Nie dopadnie je rak. Będą nieśmiertelne. Z Internetu nauczą się wszystkiego, w tym jak tworzyć swoje lepsze wersje.

Jestem zwolennikiem tezy, że świadomość pojawia sie przy odpowiednio dużym skomplikowaniu i maszyny też kiedyś będą świadome. Choc wówczas z kolei nie byłyby już gotowymi na wszytsko lalkami. Czyli taka lalka nie moze byc zbyt inteligentna bo np. nie spodobałbym jej się tak jak żywym kobietom. Albo mieć zaprogramowane, że np. akurat mój typ urody najbardziej ją pociąga.

Napewno kwestia ma dużą przysżłość.

cslady napisał/a:
bbasia napisał/a:

Czyżby panie powoli szły w odstawkę? wink

Sądzę, że nie. Podejrzewam, że taka lalka będzie sporo kosztować. Mężczyźni, których będzie na nią stać i tak bez problemu znajdą sobie partnerkę, więc nie potrzebują lalki. Pomijam już czystość intencji potencjalnej partnerki, ale fakt jest taki, że ją znajdą.

Dlaczego szerzą sie takie mity ? Powtórze po raz kolejny : a co jesli facet choc ma pieniadze nie jest przystojny i po prostu odpycha kobiety ? Czyz kazy facet ktory ma pieniadze ma kobiete ? Zdecydowanie nie.

7

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

To jest fajna opcja dla mężczyzn, którzy  mają sporo  kasy i zero powodzenia u płci przeciwnej. Jedyne, co mnie martwi, to fakt, że kobiety pójdą z czasem w odstawkę. Wiecie - robot spełnia marzenia, robot jest ideałem wizualnym, robot nie ma okresu, robot nie strzela fochów, nie jest zazdrosny i nie robi awantur.
Problem polega na tym, że ludzie coraz bardziej tracą zapał w inicjatywie poznawania innych ludzi. Zamykają się w świecie wirutalnym, w którym czują się maksymalnie bezpieczni. Myślą głównie o spełnianiu swoich potrzeb (chociażby w małżeństwach, gdy partner/ka woli obejrzeć pornuska, zamiast pobawić się w seks z małżonkiem/ą), są głusi na potrzeby innych.
Taki robot być może tylko pogłębi owe "samozadowolenie" do tego stopnia, że drugi człowiek przestanie być użytkownikom potrzebny.

Nie wiem, czy wiecie, ale w Japonii sytuacja dotycząca seksu w związku jest dramatyczna. Mężczyźni praktycznie w ogóle nie uprawiają seksu ze swoimi kobietami, bo na mieście - w sklepach, w ktorych można kupić sobie "seks" w postaci różnych zabawek, prostytutek czy innych technologicznych wynalazków - spełniają swoje potrzeby z nawiązką.
Jak to tłumaczą? Ano tak, że - DOSŁOWNIE - nie muszą dbać o potrzeby seksualne partnerki i martwić się tym, czy ona też osiąga satysfakcję. Egoizm na najwyższym poziomie, ale to niestety cena życia w świecie, w którym co rusz produkuje się sprzęty podnoszące jakość życia (choć jak dla mnie to bardziej WYGODA,  a nie JAKOŚĆ).

Ogólnie w stosunkach międzyludzkich będzie coraz gorzej, zresztą już jest nie najlepiej smile

8

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

Japończycy to w ogóle jest dosyć że tak powiem, posrany naród. Może i nie jestem specjalistą ale mam dziwne wrażenie że oni nasze takie typowe kobiety-matki-żony-kochanki to mają za nic. Ważna jest praca, kariera, zarabianie, osiąganie sukcesów zawodowych i to jest najważniejsze a kobiety czy rodzina to takie popierdółki od niechcenia czy tam od siedzenia cicho w kącie.

Poza tym można mieć sporo kasy i nie mieć powodzenia u kobiet? tongue

9

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
Lwica_ napisał/a:

Jedyne, co mnie martwi, to fakt, że kobiety pójdą z czasem w odstawkę. Wiecie - robot spełnia marzenia, robot jest ideałem wizualnym, robot nie ma okresu, robot nie strzela fochów, nie jest zazdrosny i nie robi awantur.

Przecież nie wszystkie kobiety takie są. Nie każda strzela fochy, jest chorobliwie zazdrosna, robi awantury itp. Może tego typu kobiety przynajmniej nauczyłyby się, że nie są księżniczkami, a świat nie kręci się wokół ich tyłka. To akurat byłby pozytyw.

10

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

cslady - to była taka przejaskrawiona nieco wizja kobiety, którą często (przynajmniej na tym forum) "wyznają" mężczyźni. Rzadko kiedy spotykam się tutaj z pozytywnym postrzeganiem kobiet przez panów. Przeważnie są przytyki dotyczące właśnie zazdrości, zaborczości, kłótni (w każdym związku są kłótnie, z robotem pokłócić się raczej nie da). W sumie czytając to forum coraz częściej dostrzegam "walkę płci": mężczyźni się solidaryzują przeciwko nam, a my przeciwko ich naturze. I smutne to, bo najczęściej wyssane z palca i mające na celu tylko wyplucie jadu.

A propos - Metylku - słoneczko moje kochane, tak, istnieją sytuacje, w których zasobny pan nie będzie miał powodzenia u płci przeciwnej. Głównie wtedy, gdy powodzenie ma nie on, a jego zasobny portfel smile A nie każdy mężczyzna godzi się na bycie bankomatem i zadowalanie się resztkami zainteresowania, które zresztą głównie skupia się na pieniądzach.
Poza tym lepiej wydać raz a porządnie na robota marzeń, niż ładować non stop w panienkę i wciąż żyć w niepewności, że odejdzie do innego faceta.

11

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

"Ghost in the Shell" staje się rzeczywistościa w coraz większym stopniu... smile

12

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
Lwica_ napisał/a:

A propos - Metylku - słoneczko moje kochane, tak, istnieją sytuacje, w których zasobny pan nie będzie miał powodzenia u płci przeciwnej. Głównie wtedy, gdy powodzenie ma nie on, a jego zasobny portfel smile A nie każdy mężczyzna godzi się na bycie bankomatem i zadowalanie się resztkami zainteresowania, które zresztą głównie skupia się na pieniądzach.
Poza tym lepiej wydać raz a porządnie na robota marzeń, niż ładować non stop w panienkę i wciąż żyć w niepewności, że odejdzie do innego faceta.

Wjem. :*

big_smile

13

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

ogladałam kiedyś program gdzie to faceci mieli lalki lecz nie takie inteligentne smile były to naturalnych rozmiarów kukły kobiet ,z jakiejś tam plastyko- gumowo-latexowo czegoś , były urocze , mrugały oczętami , nadobne usta , włosy , piersi no i dziurki tam gdzie trzeba smile faceci single ,żyli z nimi jak z partnerkami , kąpali je, tv oglądali ,ubierali , kolacyjki , sexili  itp. wypowiadali się w samych superlatywach ! kurcze - konkurencja dla nas prawdziwych babek big_smile:D my się starzejemy one nie !

14

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
Lwica_ napisał/a:

istnieją sytuacje, w których zasobny pan nie będzie miał powodzenia u płci przeciwnej. Głównie wtedy, gdy powodzenie ma nie on, a jego zasobny portfel smile A nie każdy mężczyzna godzi się na bycie bankomatem i zadowalanie się resztkami zainteresowania, które zresztą głównie skupia się na pieniądzach.
Poza tym lepiej wydać raz a porządnie na robota marzeń, niż ładować non stop w panienkę i wciąż żyć w niepewności, że odejdzie do innego faceta.

Już to widze jak kobieta przyznaje że poleciała na portfel. Do zarabiania dużej kasy trzeba mieć charakter. Ktoś kto gromadzi kase i jest wysoko postawiony dziś jest tak samo atrakcyjny jak kiedyś najsilniejszy.

Nie mowimy tu o kims kto dostał forse w spadku, albo znalazł w smietniku, tylko o kims kto potrafi zarobic, a nawet ukrasc bo mafiozi jakos nigdy od kobiet opedzic sie nie mogą.

15

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
Colt47 napisał/a:
Lwica_ napisał/a:

istnieją sytuacje, w których zasobny pan nie będzie miał powodzenia u płci przeciwnej. Głównie wtedy, gdy powodzenie ma nie on, a jego zasobny portfel smile A nie każdy mężczyzna godzi się na bycie bankomatem i zadowalanie się resztkami zainteresowania, które zresztą głównie skupia się na pieniądzach.
Poza tym lepiej wydać raz a porządnie na robota marzeń, niż ładować non stop w panienkę i wciąż żyć w niepewności, że odejdzie do innego faceta.

Już to widze jak kobieta przyznaje że poleciała na portfel. Do zarabiania dużej kasy trzeba mieć charakter. Ktoś kto gromadzi kase i jest wysoko postawiony dziś jest tak samo atrakcyjny jak kiedyś najsilniejszy.

Nie mowimy tu o kims kto dostał forse w spadku, albo znalazł w smietniku, tylko o kims kto potrafi zarobic, a nawet ukrasc bo mafiozi jakos nigdy od kobiet opedzic sie nie mogą.

Wydaje mi się, że inteligentny facet jest w stanie wyczuć, czy panna kocha jego, czy jego hajs. Paradoksalnie AŻ TAK dobrych aktorek nie ma nawet w Hollywood.

16

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
Lwica_ napisał/a:

Nie wiem, czy wiecie, ale w Japonii sytuacja dotycząca seksu w związku jest dramatyczna. Mężczyźni praktycznie w ogóle nie uprawiają seksu ze swoimi kobietami, bo na mieście - w sklepach, w ktorych można kupić sobie "seks" w postaci różnych zabawek, prostytutek czy innych technologicznych wynalazków - spełniają swoje potrzeby z nawiązką.

Spójrzmy na to inaczej.

Człowiek ma prawo wybierać jak realizuje swoją potrzebę. Jeżeli np. kobiety w jego otoczeniu, ale wobec nawet tylko wobec niego, sa zbyt trudno dla niego dostępne to może znaleźć alternatywę.

Innymi słowy moim zdaniem gdyby czy to w Japonii czy gdzie indziej kobiety były chętniejsze na seks to faceci nigdy nie wpadliby na pomysł szukania alternatyw. Bo i po co. Nikt np. nie wynalazł sztucznej wody, bo jest jej dużo w kranie. Ani sztucznego powietrza. A dla dóbr których brakuje szuka sie alternatyw. To chyba naturalne. Moim zdaniem w pewnych społeczenstwach, zwlaszcza w Japonii, kobiety przecholowały z brakiem dostępności do siebie. I faceci wynalezli alternatywe. A nie odwrotnie. Jakby kazdy japonczyk mial seksu w bród to nikt by tak nie budowal lalek erotycznych.

I jeszcze z innej strony : zamiast narzekac trzeba stanac do rywalizacji. Po prostu kobiety musza byc atrakcyjniejsze od tych lalek by byc wybierane przez faceci. I jestem tu oczywiscie uczciwy bo podobnie dostrzegam i oceniam role facetow u kobiet : kobiety dzis wcale nie potrzebuja tak facetow jak kiedys. Same zarabia, nawet lepiej. Maja wlasne domy. Facet dzis nie wystarczy, ze pracuje i utrzyma dom.

A moze z jeszcze grubsze rury : moze nadchodza czasy, ze ludzie generalnie nie beda siebie wzajemnie tak potrzebowac jak kiedys. Albo co najmniej nadchozi pokolenie ktore jako pierwsze ma szanse przetrwac zyjac bardzo samotnie. I chce tego sprobowac. Moze pozaluje, A moze bedzie szczesliwe. Ale czasem liczy sie po prostu zmiana. \

Czy jest dzis cos co moze dac tylko inny czlowiek i czego sie nie kupi lub nie zbuduje alternatywy ? A ludzie sa jednak zalezni od emocji, emocje nie sa trwałe.

17

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
Facet79 napisał/a:
Lwica_ napisał/a:

Nie wiem, czy wiecie, ale w Japonii sytuacja dotycząca seksu w związku jest dramatyczna. Mężczyźni praktycznie w ogóle nie uprawiają seksu ze swoimi kobietami, bo na mieście - w sklepach, w ktorych można kupić sobie "seks" w postaci różnych zabawek, prostytutek czy innych technologicznych wynalazków - spełniają swoje potrzeby z nawiązką.

Spójrzmy na to inaczej.

Człowiek ma prawo wybierać jak realizuje swoją potrzebę. Jeżeli np. kobiety w jego otoczeniu, ale wobec nawet tylko wobec niego, sa zbyt trudno dla niego dostępne to może znaleźć alternatywę.

Innymi słowy moim zdaniem gdyby czy to w Japonii czy gdzie indziej kobiety były chętniejsze na seks to faceci nigdy nie wpadliby na pomysł szukania alternatyw. Bo i po co. Nikt np. nie wynalazł sztucznej wody, bo jest jej dużo w kranie. Ani sztucznego powietrza. A dla dóbr których brakuje szuka sie alternatyw. To chyba naturalne. Moim zdaniem w pewnych społeczenstwach, zwlaszcza w Japonii, kobiety przecholowały z brakiem dostępności do siebie. I faceci wynalezli alternatywe. A nie odwrotnie. Jakby kazdy japonczyk mial seksu w bród to nikt by tak nie budowal lalek erotycznych.

I jeszcze z innej strony : zamiast narzekac trzeba stanac do rywalizacji. Po prostu kobiety musza byc atrakcyjniejsze od tych lalek by byc wybierane przez faceci. I jestem tu oczywiscie uczciwy bo podobnie dostrzegam i oceniam role facetow u kobiet : kobiety dzis wcale nie potrzebuja tak facetow jak kiedys. Same zarabia, nawet lepiej. Maja wlasne domy. Facet dzis nie wystarczy, ze pracuje i utrzyma dom.

A moze z jeszcze grubsze rury : moze nadchodza czasy, ze ludzie generalnie nie beda siebie wzajemnie tak potrzebowac jak kiedys. Albo co najmniej nadchozi pokolenie ktore jako pierwsze ma szanse przetrwac zyjac bardzo samotnie. I chce tego sprobowac. Moze pozaluje, A moze bedzie szczesliwe. Ale czasem liczy sie po prostu zmiana. \

Czy jest dzis cos co moze dac tylko inny czlowiek i czego sie nie kupi lub nie zbuduje alternatywy ? A ludzie sa jednak zalezni od emocji, emocje nie sa trwałe.

Poczucie bliskości, relacja, potomstwo. Tego się nie da mieć w pojedynkę.

18 Ostatnio edytowany przez Clint Jones (2015-06-24 10:00:50)

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

wg mnie takie lalki to mogą chwycić na poważnie głównie w Japonii. tam mają dosyć inne spojrzenie na życie, na stosunki międzyludzkie - pewnie dlatego, że na małej przestrzeni, na skalistej wyspie, z dala od innych się tak mocno cisną razem ze sobą.

bo tak naprawdę czym taki robot będzie? - gumową lalą z jakimś sztucznym ciężkim szkieletem z dodatkową funkcją kalekich rozmów. co więcej, nie sądzę, by przynajmniej na początku (bo o takim okresie 5-10 lat po wprowadzeniu czegoś takiego na rynek mówię) seks z takim robotem ciężko mi sobie było wyobrazić jako satysfakcjonujący, a przynajmniej bardziej niż z normalną zdrową kobietą.

a jak to by się miało rozwinąć za 10+ lat to nikt pewnie nie wie - musiałyby się pojawić roboty na bazie organicznych narządów, musiałaby się mocno rozwinąć biotechnologia, programiści bionarządów, medycyna musiałby odpowiedzieć na wiele pytań jak dokładnie co funkcjonuje, w szczególności w mózgu.
ba, wielkim, gigantycznym sukcesem okazało się jak na razie skopiowanie bardzo, ale to bardzo prostego umysłu niecienia do sieci neuronowej, a potem "wsadzenie go" do robota, który by odtwarzał reakcje, udawał ciało tego robaczka. jednak i tak to dało tylko więcej kolejnych pytań niż odpowiedzi. bo nicień ma mózg(?) organiczny, a taki odtworzony robocik na podst. tego nicienia nie. a to powoduje m.in. to, że taki robocik nie będzie się uczył jak normalny nicień - nie będą powstawały nowe połączenia neuronowe jak w mózgu tego robaczka. no, chyba, że naukowcy dowiedzą się kiedy i jak takie połączenia się rozwijają.

ale od tego do tego by zbudować choćby satysfakcjonującą tylko do seksu, czy rozmów partnerkę jest cholernie daleko.

ach! no i najważniejsze. ludzie nigdy nie skonstruują "prawdziwej" sztucznej inteligencji dopóki nie poznają jak działa ta nasza, człowiecza oraz czym jest.
bo sztuczną inteligencją nie są możliwości rachowania, bo te już dawno komputery mają o niebo wyższą. nie ma odpowiednich algorytmów. i nie będzie dopóki nie wiadomo będzie czym jest inteligencja.

a obecne pseudo inteligentne maszyny nie mają za grosz cienia inteligencji. bazują na ogromnych mocach obliczeniowych. tyle.
skończyłem.

19

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

Sztuczne pozostanie sztuczne.

20

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
M?rtainn napisał/a:

Sztuczne pozostanie sztuczne.

Otóż to smile

Jak ktoś nie może znaleźć kobiety i chce taką lalkę jego wybór. No chociaż fakt, gdyby ktoś np mógłby być z kobietą, która mu się podoba i z którą chciałby być, a jednak wybrałby lalkę, to zdziwiłoby mnie to. Mnie tak samo nie kręcą wibratory, a że mam z facetem fajny seks, to wystarczy mi tylko czasem masturbacja, a np. wibratory już nie są mi potrzebne, mimo że z facetem jestem 7 lat, ale akurat wibrator nie jest mi potrzebny. Oczywiście nigdy nie wiadomo czy człowiek nie zmieni zdania, ale póki co nie czuję potrzeby i nigdy nie używałam.

A w Japonii Facet79, to skąd wiesz jak jest? Często piszesz jakby na to była jakaś reguła matematyczna, a nie ma. Może też być tak, że seksu wcale nie mają rzadko, ale ciągle gonią za nowością i stąd wielość gadżetów. Nie od dziś wiadomo chyba, że są osoby, które mogą mieć częsty i fajny seks, ale tak gonią za jakimiś nowościami, gadżetami, że czasem mogą się w tym zatracić i potem wybierać to zamiast tego. Ile to było wątków, gdzie facet woli chyba z wygody się masturbować niż uprawiać seks z partnerką, bo w seksie nie chce mu się nic robić. Nie piszę, że tak jest zawsze, ale bywa no i nie uważam gadżetów ogólnie za złe, żeby nie było, bo mogą też być używane czasem, ale z umiarem, że seks między ludźmi nie zanika albo jest jeszcze fajniejszy. W sensie dla rozpalenia atmosfery, a nie na całkowite zastępstwo seksu.

21

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

http://www.filmweb.pl/film/Ex+Machina-2015-686419

Kto widział ten wie co tu robi ten link.

22

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

Ja nie wiem jak w Japoni dokładnie jest z tymi lalkami, ale jest od groma serii anime o miłości ludzi do androidów. Tyle tylko że te androidy w tych seriach zachowują się jak ludzie w 100%. Ale sam pomysł żeby być z laką i z nią "współżyć" wydaje się dla mnie straszny. Jak bym miał wybór czy mieć piękną androidkę a mniej atrakcyjną normalną kobietę bez wachania wziął bym drugą tongue

23

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

Rzecz nie w tym, czy my,będący w normalnych relacjach nagle zapragnęlibyśmy zostawić swoich partnerów dla lalek. Bo to nie jest produkt adresowany do nas. To jest alternatywa dla takich facetów79, których normalna dziewczyna nie chce,  a ta sztuczna musiałaby chcieć, ponieważ tak została zaprogramowana.

24 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-06-25 10:21:59)

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

No tak. My w zasadzie możemy po prostu nie rozumieć ich potrzeb. Dla nas to jest totalna abstrakcja.

25

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
Iceni napisał/a:

A bedzie wersja meska?

Męska wersja zgodnie z pierwowzorem nie będzie inteligentna. Będzie tylko mrugać oczami hehe smile

26

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
Facet79 napisał/a:

Innymi słowy moim zdaniem gdyby czy to w Japonii czy gdzie indziej kobiety były chętniejsze na seks to faceci nigdy nie wpadliby na pomysł szukania alternatyw. .

jak zwykle to kobieta jest wszystkiemu winna:)

27

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
Facet79 napisał/a:

Innymi słowy moim zdaniem gdyby czy to w Japonii czy gdzie indziej kobiety były chętniejsze na seks to faceci nigdy nie wpadliby na pomysł szukania alternatyw. Bo i po co. Nikt np. nie wynalazł sztucznej wody, bo jest jej dużo w kranie. Ani sztucznego powietrza. A dla dóbr których brakuje szuka sie alternatyw. To chyba naturalne. Moim zdaniem w pewnych społeczenstwach, zwlaszcza w Japonii, kobiety przecholowały z brakiem dostępności do siebie. I faceci wynalezli alternatywe. A nie odwrotnie. Jakby kazdy japonczyk mial seksu w bród to nikt by tak nie budowal lalek erotycznych.

A skąd wiesz, że kobiety nie są dostępne i nie są chętne na seks? One są chętne, ale facetami, którzy coś sobą reprezentują. Jeśli facet nie jest atrakcyjny (mówię tu o całokształcie, a nie wyglądzie), to niby z jakiej racji kobieta ma go wybrać, gdy może spać z atrakcyjnym? Kobiety uprawiają seks i nie narzekają. Narzeka tylko wąska grupa mężczyzn, których żadna nie chce. A oni wolą marudzić zamiast stać się atrakcyjnymi dla kobiet. No to niech sobie kupują lalki. Czyja to strata? Przecież nie kobiet.

28

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

Prawda jest taka, ze gdyby kobiety byly latwiejsze, to takie lalki nie bylyby nikomu potrzebne. A jak faceci ucza sie radzic sobie bez kobiet, to nagle "swiete ksiezniczki" sa oburzone - bo jak to, facet woli taka lalke, zamiast spelniac ich zachcianki. To takie zachowanie psa ogrodnika. Mnie sie ten pomysl podoba - jak kobiety spadna z piedestalu to spokornieja, bo juz nie beda mialy monopolu. Konkurencja dobrze wam zrobi, jak to sie mowi wolny rynek wszystko ureguluje.

Oburzenie co poniektorych pan powoduje u mnie tylko usmiech od ucha do ucha - widac, ze niektorym juz sie zaczyna "w dupce palic" (kolokwialnie mowiac).

29 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-06-25 11:33:36)

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

A niby dlaczego kobiety mają być łatwiejsze? Ja bym jednak wolał żeby były trudniejsze.
PS. Z ludźmi nie mogącymi znaleźć sobie parnterki spotkałem się dopiero na tym forum. Ciekawe.

30

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
matwiej napisał/a:

Prawda jest taka, ze gdyby kobiety byly latwiejsze, to takie lalki nie bylyby nikomu potrzebne. A jak faceci ucza sie radzic sobie bez kobiet, to nagle "swiete ksiezniczki" sa oburzone - bo jak to, facet woli taka lalke, zamiast spelniac ich zachcianki. To takie zachowanie psa ogrodnika. Mnie sie ten pomysl podoba - jak kobiety spadna z piedestalu to spokornieja, bo juz nie beda mialy monopolu. Konkurencja dobrze wam zrobi, jak to sie mowi wolny rynek wszystko ureguluje.

Oburzenie co poniektorych pan powoduje u mnie tylko usmiech od ucha do ucha - widac, ze niektorym juz sie zaczyna "w dupce palic" (kolokwialnie mowiac).

ręce opadają,
kobieta czy mężczyzna to nie towar w sklepie żeby mówić o monopolu, wolnym rynku i konkurencji
dla kogoś z takim podejściem  rzeczywiście tylko lalki pozostaną bo nie nadaje się do związku z drugim człowiekiem

31

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
mariola856 napisał/a:

dla kogoś z takim podejściem  rzeczywiście tylko lalki pozostaną bo nie nadaje się do związku z drugim człowiekiem

I w zasadzie bardzo dobrze:)

32

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

No tak, jak mozna mowic o konkurencji w tematach damsko-meskich. Przeciez to niegodne.
Tylko ze poszukiwanie partnerki czy partnera to nic innego jak konkurowanie z tysiacami, a moze nawet milionami innych, potencjalnych kandydatow.
Ale wystarczy poczytac to forum, zeby sie przekonac, ze np. rozwodnicy czy wdowcy sa mniej atrakcyjni na "rynku: kandydatow na meza, albo kobiety z wiekiem sa mniej atrakcyjne bo ich zegar biologiczny tyka. Lub kobieta z dzieckiem jest mniej konkurencyjna niz niezamezna, bezdzietna singielka.
Mozna sie bulwersowac, ale taka jest prawda. Caly czas konkurujemy ze soba, zeby byc atrakcyjnym w oczach drugiej strony. A druga strona (najczesiciej jest to kobieta) tylko kalkuluje jaki kandydat moze jej zaoferowac najwiecej. Materialnie lub/i emocjonalnie. I wtedy wybiera.

Ale warto sobie zdac tez sprawe, ze nie kazdy chce brac udzial w tym wyscigu szczurow, albo daje sobie spokoj po ktoryms z rzedu niepowodzeniu.

Dlatego takie lalki to ciekawa alternatywa wzgledem kobiet. Jak baby nadal beda chcialy byc trudne czy nawet niedostepne, to "wypadna z karuzeli".
I nawet mi ich nie bedze zal.

33

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
matwiej napisał/a:

Prawda jest taka, ze gdyby kobiety byly latwiejsze, to takie lalki nie bylyby nikomu potrzebne. A jak faceci ucza sie radzic sobie bez kobiet, to nagle "swiete ksiezniczki" sa oburzone - bo jak to, facet woli taka lalke, zamiast spelniac ich zachcianki. To takie zachowanie psa ogrodnika. Mnie sie ten pomysl podoba - jak kobiety spadna z piedestalu to spokornieja, bo juz nie beda mialy monopolu. Konkurencja dobrze wam zrobi, jak to sie mowi wolny rynek wszystko ureguluje.

Oburzenie co poniektorych pan powoduje u mnie tylko usmiech od ucha do ucha - widac, ze niektorym juz sie zaczyna "w dupce palic" (kolokwialnie mowiac).

Nikt nie musi być łatwiejszy. Faceci też nie zwiążą się z każdą kobietą. A gusta są różne, więc moim zdaniem tak naprawdę starając się można znaleźć kogoś dla siebie. Ok, będąc brzydszą osobą, to nie zwiąże się z Tobą może modelka (chociaż może też tak być, bo czasem jest brzydsza osoba z ładniejszą, może też się zakochać, nie ma reguły, np u mnie w związku to facet jest przystojniejszy, np szczupły, ja nadwaga i ogólnie jest super on, więc to różnie bywa), no ale też można znaleźć fajną osobę dla siebie. Naprawdę to chyba lepiej, że nikt nie rzuci się na związek jak nie zna osoby, dlatego trzeba się postarać, pokazać swój charakter, uczyć się potem wspólnie kompromisu. Ja się tym nie oburzam, mnie to tylko dziwi jakby np facet, który ma fajną dziewczynę, jest szczęśliwy, ale wybrałby lalkę, bo wygodniej, nie musi się tak starać. No i starać się może nie musi, ale dla mnie to i tak co innego. Jak ktoś samotny, nie chce spróbować, to też, by mnie to dziwiło, ale wybór tej osoby.

Co innego jak ktoś próbował wiele razy, nie wychodzi, to ok, zrozumiałabym. Nie oznacza to jednak, że będę uważać roboty za swoją konkurencję, bo choćby nie wiem jak inteligentne to są nadal roboty i dla mnie nie ma to przełożenia. A szczęśliwa w związku i tak jestem 7 lat, miałam normalne wymagania, nie nadmierne, co nie zmienia faktu, że kobieta też z każdym nie będzie, tak jak facet z każdą raczej też nie. Trzeba się poznać, nie każdy będzie nam odpowiadał. No i czasem naprawdę jest tak, że jest fajna druga osoba, ale nic się nie poczuje - czasem nawet jak jest atrakcyjna. Faceci czasem widzę po forum wtedy się dziwią, że jak to fajny facet, a ona nic do niego nie czuje i nie chce z nim być, ale jednak tak bywa, nie da się zakochać z automatu, ktoś może być fajny, ale nie będzie nic więcej czuła druga osoba i nie ma co się wtedy zmuszać.

34

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
matwiej napisał/a:

Ale warto sobie zdac tez sprawe, ze nie kazdy chce brac udzial w tym wyscigu szczurow, albo daje sobie spokoj po ktoryms z rzedu niepowodzeniu.

My sobie wszyscy doskonale z tego sprawę zdajemy. Ale jeśli ktoś nie chce brać w tym udziału, niech nie ma pretensji że wypada z karuzeli. Bo karuzela dla jednej osoby nagle swojego działania nie zmieni. Albo więc się do tego dostosowujesz, albo wypadasz. Tak to działa. Nie tylko na polu kontaktów damsko/męskich ale w ogóle.

35

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

super ze stworzono taka lalke, niech panowie ktorym to odpowiada maja tez troche rozkoszy....tylko czy oby napewno im to odpowiada

36

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

Hahaha, selekcja osobników najsłabszych (niepotrafiących wejść w interakcje z przeciwną płcią) dotychczas odbywała się poprzez "jazdę na ręcznym" lub/i chodzenie do prostytutki. Teraz zastąpią je roboty. Tak czy siak potomstwa nie będzie, więc w sumie naturalnie geny tych mężczyzn będą i tak usuwane z puli populacji. Zostaną faceci najatrakcyjniejsi wybierani przez partnerki. Jako że zaspokojenie seksualne mężczyzn będzie zrealizowane, więc zaczną szukać u kobiet tego, czego robot nie potrafi dać: intelektu, żywej konwersacji i charyzmy.


Jedym słowem: nieatrakcyjni wyginą, ciacha zostaną, zmiana kobiecego kanonu piękna z zewnątrznego na wewnętrzne.
Ewolucja ;-)

37 Ostatnio edytowany przez Colt47 (2015-06-25 18:11:16)

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
LunaPARK napisał/a:

Hahaha, selekcja osobników najsłabszych (niepotrafiących wejść w interakcje z przeciwną płcią) dotychczas odbywała się poprzez "jazdę na ręcznym" lub/i chodzenie do prostytutki. Teraz zastąpią je roboty. Tak czy siak potomstwa nie będzie, więc w sumie naturalnie geny tych mężczyzn będą i tak usuwane z puli populacji. Zostaną faceci najatrakcyjniejsi wybierani przez partnerki. Jako że zaspokojenie seksualne mężczyzn będzie zrealizowane, więc zaczną szukać u kobiet tego, czego robot nie potrafi dać: intelektu, żywej konwersacji i charyzmy.


Jedym słowem: nieatrakcyjni wyginą, ciacha zostaną, zmiana kobiecego kanonu piękna z zewnątrznego na wewnętrzne.
Ewolucja ;-)

Nagle po wprowadzeniu lalek świat zacznie ewoluować, bo bez nich się cofa? smile

Gdyby kobiety rzeczywiście umiały i mogły dobierać się tylko z silnymi genami to te słabe już dawno temu by wyginęły. Taka zasada nie ma prawa bytu z wielu, wielu powodów które żadna laleczka nie zmieni. Równowaga zawsze musi być zachowana, więc słabe będzie zawsze istniało m.in przez kobiety które nie maja szans na faceta tego typu (same są słabe), lub zaliczając wpadki po pijaku, z zemsty, czy w akcie desperacji "bo trzeba mieć rodzine czy sam związek z braku laku" smile Tak było jest i będzie.

Bzdurą jest też twierdzenie że tylko silne jednostki potrafią wejść w interakcje z płcią przeciwną. Nie o żadną siłę tu chodzi, tylko o pobudki wśród kobiet by się danymi osobnikami interesować. Jest tyle typów kobiet i tego co je przyciąga, że nawet pozornie najsłabsza jednostka potrafi się rozmnożyć, tylko nie zawsze sie na taką okazje trafi, ani też kobieta niekoniecznie potrafi rozpoznać od razu z kim ma do czynienia, a jednak szybko uprawia seks.

Natura to działa w przypadku zwierząt. U nas jest zbyt wiele powodów wiązania czy uprawiania seksu. Wcale nie musi to być ani siła, ani charyzma, ani inteligencja. Wystarczy "to coś", coś co jest inne dla każdej z osobna, jak się i widzi i obserwuje.

Lalki są dla zrezygnowanych, co jest związane z przeżyciami. Niekoniecznie z tym że są słabi. Takie ocenianie i tworzenie podziałów jest aroganckie i nie za dobrze o tobie świadczy.

38 Ostatnio edytowany przez Paweło (2015-06-25 19:01:24)

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

Niedługo pewnie zrobią robo chłopa na to też pewnie będzie popyt. Clint Jones (twa ksywa kiepski skoczek z USA big_smile) primo na same mangi i anime w Polsce czy nawet w USA jest ogromny popyt. Tak samo na lalki sztuczne poduszki za bagatela nawet 4000 zł też w Polsce jest duży popyt (wiem bo mój znajomy prowadzi sklep na bazie allegro gdzie coś allegro też sprzedaje) Sekundo nei zmuszaj ludzi nie narzucaj innym wiary w nieistniejącego Boga(śmeirc to koniec człowiek znika) a pros postu w temacie do zdradzaczy i zdradzonych.
Co do Japonii Japońskie media nie przestają milczeć na temat sekkusu shinai shokogun. Sformułowanie to można przetłumaczyć jako "syndrom celibatu". Pojawia się ono wobec młodych mieszkańców Kraju Wschodzącego Słońca, którzy coraz częściej rezygnują z jakichkolwiek kontaktów seksualnych. Powód? Japończycy mający na karku mniej niż czterdzieści lat nie chcą nawiązywać relacji damsko-męskich - i to nawet tych nieformalnych.
Nowa "moda" to nie tylko problem kulturowy, ale i społeczny. Japonia może pochwalić się jedną z najniższych wartości współczynnika urodzeń. Syndrom celibatu tylko pogarsza sprawę. Dodajmy, że 61 proc. tamtejszych kawalerów w wieku 18-34 lat to single. Podobnie sprawa ma się w przypadku pań. Bez mężczyzny u boku żyje niemal połowa młodych Japonek. 45 proc. z nich nie jest nawet zainteresowana jakąkolwiek formą kontaktu seksualnego.
Ai Aoyama to personalny doradca do spraw seksu i związków. Jej obecnym zajęciem jest leczenie rzeczonego syndromu. W swojej "klinice", która dawniej była miejscem, gdzie chętni mogli spełniać swoje seksfantazje (aczkolwiek bez odbywania faktycznych stosunków), gościła już niejedną osobę zrażoną do seksu.
W wywiadzie dla brytyjskiego "The Guardian" Ai Aoyama powiedziała, że najczęściej przychodzą do niej ludzie, którzy czują się wyrzutkami, ponieważ nie pragną standardowego modelu japońskiej rodziny, czyli pracującego męża i zajmującej się domem żony.
Aoyama podkreśla, że rozmowę z takimi osobami musi zacząć od przekonania ich, że nie muszą nikogo przepraszać za poglądy. To jednak dopiero początek. Wielu jej pacjentów przestało wierzyć w miłość i możliwość bycia szczęśliwym w intymnej relacji z drugą osobą.
- Uważają, że związki są dla nich zbyt trudne
To może częściowo tłumaczyć masową ucieczkę w zamienniki fizycznej miłości w postaci pornograficznych filmów i anime, a nawet... cyberkochanków. W ten sposób radzą sobie głównie mężczyźni, chociaż kobiety zaczynają ich powoli doganiać w statystykach.
Takie praktyki stosują głównie hikikomori (osoby, które boją się kontaktu ze światem zewnętrznym), otaku (na Zachodzie nazwalibyśmy ich geekami) i single po trzydziestce, którzy wciąż nie wyprowadzili się z domu rodzinnego. Tych ostatnich jest w Japonii ponad 13 milionów.
Problemem - zwłaszcza wśród mężczyzn - jest nie tylko nawiązanie kontaktu z płcią przeciwną. Często jest on o wiele głębszy i dotyczy zaburzeń na tle psychicznych.
Klientem Aoyamy był m.in. trzydziestolatek, który nigdy nie uprawiał seksu - ze względu na to, że bodźcem, który pobudzał go seksualnie, była gra wideo o walczących ze sobą robotach przypominających kobiety. Doradczyni wspomina, że mężczyzna ten nie był do końca świadomy tego, jak wygląda prawdziwe ciało osoby przeciwnej płci.
Nie tylko postęp technologiczny sprawia, że w Japonii ludzie nie chcą uprawiać seksu. Winne są także panujące tam zwyczaje i przyzwyczajenia, zwłaszcza te dotyczące pracy. Dla wielu młodych mieszkańców tego kraju posada i kariera są ważniejsze niż życie po wyjściu z pracy. Szczególnie ciężko jest kobietom, dla których pogodzenie roli matki i pracowniczki jest niezwykle trudne. Aż 70 proc. Japonek rezygnuje z pracy po urodzeniu pierwszego dziecka.
Najczęściej jednak przedstawiciele obu płci decydują się na życie bez partnera życiowego ze względu na wygodę. Przeważa wśród nich pogląd, że możliwe jest interesowanie się inną płcią bez konieczności uprawiania miłości fizycznej i co za tym idzie - zawiązywania relacji.
Japonia, która przez wiele lat była stawiana za przykład społeczeństwa przyszłości, pokazuje nam, że technologia i pogoń za ekonomicznym dobrobytem może dość szybko odbić się czkawką. Zarówno dla samej instytucji państwa, jak i na poziomie jednostek.
Coraz mniejsza liczba urodzeń, wybór między karierą a dziećmi i ucieczki w wirtualne światy, a co za tym idzie odosobnienie - to problemy, z którymi borykają się także Europejczycy.  Co gorsza, przekonanie młodzieży do starania się na rzecz przyszłości państwa nigdy nie należało do najprostszych...

źródło interia.pl

Drugi artykuł
Chcą być traktowane poważnie i po partnersku. Dlatego mężów szukają za granicą.

Takich kobiet jak Taeko Mizuguchi japońskie władze bardzo nie lubią. W wieku 36 lat powinna mieć już co najmniej dwoje dzieci i aktywnie wspierać rozwój kraju poprzez szykowanie mężowi kanapek do pracy i obiadów po powrocie, tak by niczym poza pracą nie musiał się martwić. Taeko jak na razie jednak swojego obywatelskiego obowiązku wypełniać nie chce.

-Nie znalazłam odpowiedniego kandydata, a nie chciałam wiązać się z kimś nieodpowiednim - mówi spokojnie popijając zieloną herbatę. Jako kobieta samotna, ma czas na spotkania w kawiarniach i rozmowy. Gdyby miała męża i dzieci, musiałaby siedzieć w domu, więc wcale jej się do tego nie śpieszy.

- Jeżdżę dużo za granicę i wiem, że tam kobiety używają życia. Na męża i dzieci jeszcze przyjdzie czas. Na razie chcę się wyszumieć i zrealizować w pracy. Kobietą i matką będę później.

Taeko zapewnia, że podobnie myślą jej koleżanki i wiele innych japońskich kobiet. Czy to oznaka powszechnego buntu?

Siła wolności

Do niedawna życie przeciętnej japońskiej kobiety było proste. Po skończeniu szkoły średniej lub uniwersytetu młoda dziewczyna zatrudniała się w dobrej firmie jako oeru, czyli panienka do obsługi kserokopiarki i parzenia herbaty. W ciągu dwóch-trzech lat praktyki, spośród kolegów z pracy wybierała kandydata na męża i wychodziła za niego. Po ślubie porzucała pracę i przez resztę życia zajmowała się domem i wychowaniem dzieci.

Ale w połowie lat 90. nagle wszystko się zmieniło. Wraz z modą na miedziany kolor włosów do Japonii dotarła idea emancypacji.

- Oczywiście nie wzięło się to z powietrza - wyjaśnia Eisuke Sakakibara z uniwersytetu Keio. - Kryzys japońskiej gospodarki sprawił, że wiele kobiet musiało się usamodzielnić zanim zdążyły wyjść za mąż. Równocześnie rozwój mediów i internetu sprawił, że młodzi ludzie poznali i zaczęli naśladować zachodni styl życia. Można powiedzieć, że globalizacja wdarła się do naszych domów.

Zwolnione z pracy w dużych firmach oeru znalazły zajęcie w sektorze usług, który nie ucierpiał aż tak bardzo z powodu kryzysu i nigdy nie był aż tak zdominowany przez mężczyzn, jak sektor wytwórczy. Zmuszone do prawdziwej pracy i uwolnione od potrzeby walki o mężczyznę, zaczęły odkrywać własne ambicje i całymi garściami czerpać przyjemność z życia.

- Nagle odkryły, że same mogą decydować na co wydadzą swoje pieniądze, gdzie pójdą i co będą robić. Okazało się, że mogą się bawić bez poczucia winy i nie muszą wcześnie wracać do domu. Małżeństwo okazało się tylko ograniczeniem. Więc po co się żenić? - domyśla się Eisuke Sakakibara.

Mężczyźni do garów

Pytanie o sens małżeństwa stawia sobie coraz więcej kobiet. W 2003 r. liczba żyjących samotnie Japonek dorównała liczbie samotnych Amerykanek. Obecnie w Tokio już co druga 30-latka mieszka sama i prowadzi aktywne życie zawodowe. A zdarza się też, że samotnie mieszkają i panie w średnim wieku.

- Ja wcale nie zrezygnowałam z małżeństwa. Ale nie mam ochoty być służącą w swoim własnym domu - mówi 49-letnia architekt Nagako Motomiya. - Czytałam w gazecie, że przeciętny japoński mężczyzna poświęca na prace domowe do 10 minut dziennie, podczas gdy kobieta marnuje na nie co najmniej 2 godziny. Dopóki te proporcje się nie zmienią, mężczyźni będą musieli radzić sobie sami - dodaje jej koleżanka Miho Sugimori.

Władze martwią się, że te "wolnościowe zachcianki" kobiet źle wpływają na tempo przyrostu naturalnego. W Japonii jeszcze nigdy nie rodziło się tak mało dzieci - statystycznie na każdą kobietę przypada 1,29 dziecka (w 1980 r. - 2,05). Japońskie gazety już alarmują, że za kilkanaście lat nie będzie komu pracować i utrzymywać emeryt?w. Były premier Yoshiro Mori publicznie stwierdził nawet ze złością, że kobiety, które nie urodzą dziecka, powinny być pozbawione prawa do emerytury.

- Takie wypowiedzi z całą pewnością nie pomogą rozwiązać tego problemu. Świadczą tylko o arogancji mężczyzn i ich zaślepieniu na zmiany, jakie zachodzą w społeczeństwie - denerwuje się Nagako Motomiya.

W Europie mężczyźni traktują kobiety jak partnerki. W Japonii tego nie ma i dlatego wiele kobiet marzy o mężu-obcokrajowcu - mówi Eguchi Naoki, która z mężem-Polakiem od czterech lat mieszka w Warszawie.

Dlaczego zdecydowała się Pani wyjść za Polaka?

- Z miłości. Uważam, że polscy mężczyźni są najprzystojniejsi na świecie. Kiedy poznałam mojego przyszłego męża, zrobił na mnie ogromne wrażenie i po prostu zakochałam się. Jestem szczęśliwa i wiem, że nie czułabym tego gdybym wyszła za Japończyka.

Co odróżnia Polaka od Japończyka?

- Właściwie wszystko. Wygląd, kultura osobista, maniery. Polscy mężczyźni, przynajmniej ci, których znam, traktują kobiety jak partnerki. Mój mąż zawsze pyta mnie o zdanie przed podjęciem jakiejś trudnej decyzji, tak samo jak ja pytam jego. Dzielimy się obowiązkami domowymi i wcale się z tego powodu nie kłócimy. W Japonii to niemożliwe, żeby żona poprosiła męża o zmycie naczyń po kolacji.

Ale przecież w Polsce też zdarzają się mężowie, którzy nie lubią zmywać naczyń. Czy to na pewno kwestia narodowości?

Wiem, że polskie kobiety często narzekają, że są dyskryminowane i w pracy, i w domu. Ale ja się z czymś takim tutaj nie spotkałam. Uważam, że w porównaniu z japońskimi kobietami, Polki są w komfortowej sytuacji, bo mogą żyć tak jak chcą. U nas społeczeństwo jest tak zorganizowane, że kobieta nie ma wyboru. Studiuje i urządza się do pracy tylko po to, żeby znaleźć bogatego męża. Później zostaje gospodynią domową, spędza czas z dziećmi i na zakupach. Mąż tylko przynosi do domu pieniądze i zapewnia dostatnie życie, a w zamian oczekuje obsługi jak w hotelu: wypranych koszul, kanapek do pracy i od czasu do czasu seksu. Wielu japońskim kobietom taki układ się podoba, ale rośnie też grupa kobiet niezadowolonych z takiego życia. Ja właśnie do niej należę i dlatego mieszkam w Warszawie.

Wiele kobiet z biednych krajów azjatyckich, np. Wietnamki, marzy o mężu z Europy, bo ślub z takim mężczyzną oznacza olbrzymią różnicę w poziomie życia. Czy dla kobiet z bogatego kraju, jakim jest Japonia, to także ma znaczenie?

Myślę, że tak. W Japonii wszyscy wiedzą, że Amerykanie i Europejczycy są bogaci, mają duże domy i wielkie samochody. U nas wszystko jest małe. Nawet jak dużo zarabiasz, nie możesz kupić sobie domu z ogr?dkiem. Poza tym Japonia bardzo chciałaby wyglądać jak Ameryka - stawiamy takie same wieżowce, gramy w baseball, oglądamy tylko amerykańskie filmy. Mieszkać tam, gdzie to wszystko jest oryginalne, jest naprawdę cool.

Dla najmłodszego pokolenia japońskich kobiet kuszącą alternatywą wobec tradycyjnego modelu rodziny jest związek z cudzoziemcem. Wychowane na amerykańskich filmach i magazynach nastolatki dobrze wiedzą, że mężczyźni potrafią być czuli, opiekuńczy i pomocni w domu. Niestety w Japonii takich znaleźć się nie da. Yuko Miyazawa, 20-letnia studentka socjologii na Uniwersytecie Kioto, jest o tym głęboko przekonana.

- Nasi mężczyźni nie wiedzą, że powinni przepuszczać kobiety w drzwiach, obdarowywać je kwiatami, czy ustępować miejsca w zatłoczonym pociągu. Oczekiwałam tego od moich dotychczasowych narzeczonych, ale żaden z nich jakoś nie potrafił zrozumieć o co mi chodzi.

Śliczna buzia i pogodny charakter sprawiają, że Yuko nie narzeka na brak popularności wśród kolegów. Ale na razie z żadnym nie zamierza się wiązać na dłużej.

- Nie widzę dla siebie przyszłości w patriarchalnym społeczeństwie. Jeśli nic się nie zmieni, wyjadę za granicę i zostanę żoną jakiegoś miłego blondyna z niebieskimi oczami i szerokimi ramionami.

Nadzieja jest, bo od p?łtora roku Yuko pracuje dorywczo jako przewodniczka grup turystycznych. Trzy razy w tygodniu oprowadza zagranicznych turystów po zabytkach Kioto.

- Oni są zupełnie inni niż japońscy mężczyźni. Tacy uprzejmi dla kobiet - mówi Yuko. - Nawet dla mnie są mili, choć przecież wcale się nie znamy - dodaje z entuzjazmem.

O tym, że nie jest to opinia odosobniona świadczy popularność internetowych biur matrymonialnych. Na przykład serwis Transpacific Marriage Agency (www.tma-marriage.com) ma w swojej bazie danych ponad 2000 ofert japońskich kobiet szukających męża w USA. Co miesiąc 200 z nich leci za ocean na spotkanie z potencjalnym mężem.

- Sporo to kosztuje, ale cena jest tego warta. Nawet jeśli stwierdzisz, że kandydat ci nie pasuje, przez kilka dni jesteś traktowana jak królowa - twierdzi Taeko Mizuguchi, która też zarejestrowała się w jednej z takich agencji.

Według danych japońskiego ministerstwa zdrowia i opieki socjalnej, Japonki najczęściej wychodzą za mąż za Koreańczyków (2,235 przypadków w 2003 r.), Amerykanów (1529) i Brytyjczyków (890). Ale szansę ma każdy pan z obcym paszportem. Może potwierdzić to Dieter Hoche, niemiecki inżynier wysłany przez swoją firmę na 3-miesięczne szkolenie do Osaki.

źródło pogon.lt

Co do sztucznej inteligencji jak na transhumanistę i futurystę  chyba nie jestem zbytnim optymistą ale twierdze iż za 50 lat na bank prawdziwa sztuczna inteligencja (strong AI) stanie się faktem, tak samo jak hodowla narządów (ona chyba 10 lat wcześniej) czy połączenie mózg komputer.

39 Ostatnio edytowany przez LunaPARK (2015-06-25 19:08:04)

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
Colt47 napisał/a:

Nagle po wprowadzeniu lalek świat zacznie ewoluować, bo bez nich się cofa? smile

Każda zmiana przyśpiesza ewolucję, chciałam to po prostu podkreślić.

Colt47 napisał/a:

Gdyby kobiety rzeczywiście umiały i mogły dobierać się tylko z silnymi genami to te słabe już dawno temu by wyginęły. Taka zasada nie ma prawa bytu z wielu, wielu powodów które żadna laleczka nie zmieni. Równowaga zawsze musi być zachowana, więc słabe będzie zawsze istniało m.in przez kobiety które nie maja szans na faceta tego typu (same są słabe), lub zaliczając wpadki po pijaku, z zemsty, czy w akcie desperacji "bo trzeba mieć rodzine czy sam związek z braku laku" smile Tak było jest i będzie.

No o to mi chodzi. Słaba laska nie znajdzie partnera na przypadkowe seksy, bo on będzie zajęty lalką. Odpadnie i słaba laska i słaby koleś.

Colt47 napisał/a:

Bzdurą jest też twierdzenie że tylko silne jednostki potrafią wejść w interakcje z płcią przeciwną. Nie o żadną siłę tu chodzi, tylko o pobudki wśród kobiet by się danymi osobnikami interesować. Jest tyle typów kobiet i tego co je przyciąga, że nawet pozornie najsłabsza jednostka potrafi się rozmnożyć, tylko nie zawsze sie na taką okazje trafi, ani też kobieta niekoniecznie potrafi rozpoznać od razu z kim ma do czynienia, a jednak szybko uprawia seks.

Bo jednak musi mieć jakieś cechy warunkujące przetrwanie. Ty możesz lecieć na ponadprzeciętny wygląd, ja na ponadprzeciętny charakter. Tak czy siak żadne z nas nie startuje do jednostki nic nie wnoszącej do populacji.

Colt47 napisał/a:

Natura to działa w przypadku zwierząt. U nas jest zbyt wiele powodów wiązania czy uprawiania seksu. Wcale nie musi to być ani siła, ani charyzma, ani inteligencja. Wystarczy "to coś", coś co jest inne dla każdej z osobna, jak się i widzi i obserwuje.

Nie zmienia to faktu, że to "coś" zazwyczaj jednak jest zaletą, więc warto przekazać to w genach.

Colt47 napisał/a:

Lalki są dla zrezygnowanych, co jest związane z przeżyciami. Niekoniecznie z tym że są słabi. Takie ocenianie i tworzenie podziałów jest aroganckie i nie za dobrze o tobie świadczy.

Problem jest taki, że ja uważam i wielokrotnie to powtarzam, że nie znam naturalnie nieatrakcyjnych ludzi. To ich wybór, żeby takimi być. A jedyną rzeczą, którą gardzę jest brak walki o samego siebie i o własne szczęście. Sama non stop błądzę i przegrywam, ale zawsze po upadku wstaję i lecę z uśmiechem lub z płaczem dalej.

40

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
matwiej napisał/a:

Prawda jest taka, ze gdyby kobiety byly latwiejsze, to takie lalki nie bylyby nikomu potrzebne. A jak faceci ucza sie radzic sobie bez kobiet, to nagle "swiete ksiezniczki" sa oburzone - bo jak to, facet woli taka lalke, zamiast spelniac ich zachcianki. To takie zachowanie psa ogrodnika. Mnie sie ten pomysl podoba - jak kobiety spadna z piedestalu to spokornieja, bo juz nie beda mialy monopolu. Konkurencja dobrze wam zrobi, jak to sie mowi wolny rynek wszystko ureguluje.

Oburzenie co poniektorych pan powoduje u mnie tylko usmiech od ucha do ucha - widac, ze niektorym juz sie zaczyna "w dupce palic" (kolokwialnie mowiac).

Dokładnie tak samo myślę.

41

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

Ale komu ma sie w dupce palic i do czego? Do jednorazowego seksu? Taka lalka to lepsza alternatywa dla wolnych facetow niz burdel, przynajmniej sam wlasciciel z niej korzysta a nie setka roznych kolesi no i lalka po seksie nie wyciagnie raczki po kase za usluge no chyba ze plyta glowna jej sie przegrzeje;))

42

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

Oburzenie co poniektorych pan powoduje u mnie tylko usmiech od ucha do ucha - widac, ze niektorym juz sie zaczyna "w dupce palic" (kolokwialnie mowiac)

Ty? A komu tu się w dupce pali? Kto nie może zar****?

43

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

Tu nie chodzi o to czy są łatwiejsze kobiety czy nie. Zazwyczaj tacy panowie mają problemy psychiczne typu hikikomori, lub mają za wysokie wymagania, uważają że normalna kobieta jest mniej atrakcyjna niż ta animowana.  I to jest poważny problem u nich bo społeczeństwo się starzeje, panowie jak i panie potrafią się zakochać w fikcyjnej postaci, są nawet gry na przenośne konsolki symulujące randki i spacery z taką dziewczyną czy chłopakiem 2d. Sam jestem wielkim fanem anime i mangi ale nigdy nie miałem z tym problemu żeby odróżnić rzeczywistości z wirtualnością.

44

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
Colt47 napisał/a:
LunaPARK napisał/a:

Hahaha, selekcja osobników najsłabszych (niepotrafiących wejść w interakcje z przeciwną płcią)...Zostaną faceci najatrakcyjniejsi...nieatrakcyjni wyginą, ciacha zostaną...;-)

...Równowaga zawsze musi być zachowana, więc słabe będzie zawsze istniało m.in przez kobiety które nie maja szans na faceta tego typu (same są słabe), lub zaliczając wpadki po pijaku, z zemsty, czy w akcie desperacji "bo trzeba mieć rodzine czy sam związek z braku laku" smile Tak było jest i będzie.
Bzdurą jest też twierdzenie że tylko silne jednostki potrafią wejść w interakcje z płcią przeciwną. Nie o żadną siłę tu chodzi, tylko o pobudki wśród kobiet by się danymi osobnikami interesować. Jest tyle typów kobiet i tego co je przyciąga, że nawet pozornie najsłabsza jednostka potrafi się rozmnożyć, tylko nie zawsze sie na taką okazje trafi, ani też kobieta niekoniecznie potrafi rozpoznać od razu z kim ma do czynienia, a jednak szybko uprawia seks.
Lalki są dla zrezygnowanych, co jest związane z przeżyciami. Niekoniecznie z tym że są słabi. Takie ocenianie i tworzenie podziałów jest aroganckie i nie za dobrze o tobie świadczy.

Podpisuję sie pod Twoimi, Colt, słowami... Takie słowa świadczą nie za dobrze, bo dowodzą rozumowania wyjątkowo ...prostego.
Od siebie dodałbym tu tylko, że najwięcej dzieci rodzi sie rodzinach z najniższych "sfer" jesli tak mozna to opisać. To rodziny zyjace w biedzie, często na granicy ubóstwa, gdzie bardzo często mamy do czynienia z marginesem społecznym, z bezrobociem i patologią... Czyżby - wedle słów LunaPARK - były to siedliska owych "ciach", "silnych jednostek" i "atrakcyjnych" osobników? Wszak płodzą dzieci bez opamietania (bo zazwyczaj po pijaku)  - zatem są idealnym materiałem genetycznym i spełniają swoje zadanie: przekazują te doskonałe geny dalej... Tak LunaPARK? smile

45

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

Tylko zazwyczaj ci nieatrakcyjni, samotnicy i introwertycy są najczęściej geniuszami i to oni zmieniają świat. Przypomina mi to trochę historie sparty, tam też wszystkich niepełnosprawnych i słabych zabijano, zostawiając tylko sprawnych, pięknych i silnych.  I jak się to wszystko skończyło to wiemy smile I nie zawsze człowiek nieatrakcyjny, chory na choroby nabyte ma słabsze geny.

46

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
pterodaktyl napisał/a:
Colt47 napisał/a:
LunaPARK napisał/a:

Hahaha, selekcja osobników najsłabszych (niepotrafiących wejść w interakcje z przeciwną płcią)...Zostaną faceci najatrakcyjniejsi...nieatrakcyjni wyginą, ciacha zostaną...;-)

...Równowaga zawsze musi być zachowana, więc słabe będzie zawsze istniało m.in przez kobiety które nie maja szans na faceta tego typu (same są słabe), lub zaliczając wpadki po pijaku, z zemsty, czy w akcie desperacji "bo trzeba mieć rodzine czy sam związek z braku laku" smile Tak było jest i będzie.
Bzdurą jest też twierdzenie że tylko silne jednostki potrafią wejść w interakcje z płcią przeciwną. Nie o żadną siłę tu chodzi, tylko o pobudki wśród kobiet by się danymi osobnikami interesować. Jest tyle typów kobiet i tego co je przyciąga, że nawet pozornie najsłabsza jednostka potrafi się rozmnożyć, tylko nie zawsze sie na taką okazje trafi, ani też kobieta niekoniecznie potrafi rozpoznać od razu z kim ma do czynienia, a jednak szybko uprawia seks.
Lalki są dla zrezygnowanych, co jest związane z przeżyciami. Niekoniecznie z tym że są słabi. Takie ocenianie i tworzenie podziałów jest aroganckie i nie za dobrze o tobie świadczy.

Podpisuję sie pod Twoimi, Colt, słowami... Takie słowa świadczą nie za dobrze, bo dowodzą rozumowania wyjątkowo ...prostego.
Od siebie dodałbym tu tylko, że najwięcej dzieci rodzi sie rodzinach z najniższych "sfer" jesli tak mozna to opisać. To rodziny zyjace w biedzie, często na granicy ubóstwa, gdzie bardzo często mamy do czynienia z marginesem społecznym, z bezrobociem i patologią... Czyżby - wedle słów LunaPARK - były to siedliska owych "ciach", "silnych jednostek" i "atrakcyjnych" osobników? Wszak płodzą dzieci bez opamietania (bo zazwyczaj po pijaku)  - zatem są idealnym materiałem genetycznym i spełniają swoje zadanie: przekazują te doskonałe geny dalej... Tak LunaPARK? smile

Tylko, że Twoje odwołanie jest lekko bez sensu. Sukces ewolucyjny to nie tylko ocena potomków przez pryzmat ilościowy, ale też jakościowy.

Notabene, wbrew Twej opinii, niziny społeczne nie zbierają tylko najgłupszych osobników. Uwzględniasz i wyłączenie status majątkowy do stwierdzenia, że czyjeś geny są gorsze, co jest kuriozalne. Twój sposób rozumowania jest prostszy od mojego i do tego bardziej sztampowy wink

Oczywiście, że są to wnioski skrócone i uproszczone,  nieuwzględniające wielu danych i możliwości, ale to forum, a nie moja praca doktorska.

47

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

Swoją drogą : taka lalka nie musiałaby być zamiast stałej partnerki ale obok. To rozwiązuje wiele problemów.

Jak dziewczyna  nie ma ochoty na seks to zamiast iść gdzieś ja zdradzać facet włącza sobie tą lalkę i ma seks z nią. Potem jak jego dziewczyna znów ma ochotę to lalkę się wyłącza.

Chyba układ idealny ? Nikt nie jest skrzywdzony.

Pewne rodzaje seksu na które nie ma ochoty dziewczyna też możnaby robić z taką lalką. W ogóle zmierzałoby to może z czasem do stanu, że kwiaty w dłoni i wyznania Miłości dziewczynie, a np. codzienny seks z lalką jeśli dziewczyna ma np. ochotę tylko raz na tydzień.

48

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

Dalej mówimy o androdzie który się porusza jak człowiek i mówi czy o takiej zwykłej nieruchomej lalce. Bo jeżeli to drugie to tym bardziej tego nie potrafię zrozumieć, korzystanie z takiego urządzenia uwłacza ludzkiej godności, to już faktycznie lepiej pójść do jakiejś pani i zapłacić.

49 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-07-03 03:45:17)

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
Facet79 napisał/a:

Swoją drogą : taka lalka nie musiałaby być zamiast stałej partnerki ale obok. To rozwiązuje wiele problemów.

Jak dziewczyna  nie ma ochoty na seks to zamiast iść gdzieś ja zdradzać facet włącza sobie tą lalkę i ma seks z nią. Potem jak jego dziewczyna znów ma ochotę to lalkę się wyłącza.

Chyba układ idealny ? Nikt nie jest skrzywdzony.

Pewne rodzaje seksu na które nie ma ochoty dziewczyna też możnaby robić z taką lalką. W ogóle zmierzałoby to może z czasem do stanu, że kwiaty w dłoni i wyznania Miłości dziewczynie, a np. codzienny seks z lalką jeśli dziewczyna ma np. ochotę tylko raz na tydzień.

Dla mnie to jednak byłoby obrzydliwe, że facet dla codziennego zaspokojenia musi mieć lalkę. No ok, partnerka czasem nie ma ochoty, ale jak nie jest to nagminne, to serio nie można wytrzymać, tylko trzeba zaspokajać się lalką? No i dla mnie to mimo wszystko w pewien odpychające, że np w jednym pokoju ja, a w drugim facet, który robi to z lalką. No dla mnie to kompletne spłycenie seksu do roli tylko zaspokojenia, wiem, że mój facet uważa tak samo. Nie każdy facet będzie chciał w ogóle to robić z lalką. Zwłaszcza, że dla mnie choćby lepiej, że nawet jak nie mam ochoty, to może być np seks oralny np bez klasycznego seksu jakiegoś dnia i wtedy po co mu seks z lalką czy każdego dnia musi, że tak powiem wkładać facet do otworu? No bo tak to wygląda. A jeżeli np jakiegoś dnia nie byłoby seksu i dla faceta to też taka tragedia, że musi się zaspokoić, to kiepsko z jego samokontrolą. Tzn nie mówię, że jak czasem to zrobi jak nie ma akurat z dziewczyną seksu to tragedia, bo nie, ale jakby np nawet dnia nie mógł wytrzymać to dla mnie już kiepsko. Seks jest ważny, ale warto też panować w pewnym stopniu nad popędami. Ty Facet z tego co widzę chciałbyś seksu u prostytutki. Wybacz, że o tym piszę, ale nie raz już pisałeś, że chodzisz do nich, więc to chyba nie będzie z mojej strony nietaktem. Przyzwyczaiłeś się, że masz seks kiedy chcesz i tego samego chciałbyś w związku.

To moim zdaniem prosta droga do przedmiotowego traktowania, partnerka nie czułaby się dla Ciebie niczym więcej niż zaspokojeniem, bo chcesz seksu i traktujesz to praktycznie tylko jak jakąś transakcję. No i jak napiszę seks jest ważny, ale jednak nie powinien być aż tak, że druga osoba jest tylko jakby zaspokojeniem, bo z tego co piszesz u Ciebie mogłoby to tak wyglądać. A takie sypianie z zabawką codziennie, a ze swoją dziewczyną raz na tydzień, to nie jest moim zdaniem dobre. To spłyca seks, rozumiem masturbację czasem jak nie ma seksu lub dziewczyna tez czasem zadowoli chłopaka ręką. No, ale żeby musieć od razu robić to z lalką? Jak pisałam co innego osoba samotna, a co innego, że dla samego zaspokojenia wybiera się seks z lalką. Ok, nie widzisz tego jako czegoś złego, to jest lalka, przedmiot, ale jednak moim zdaniem aż takie spłycanie seksu nie jest też dobre, w końcu i swoją kobietę moim zdaniem zacząłbyś traktować jak przedmiot i to pewnie przeszłoby na inne pola życia. Nie jestem może pewna czy tak by było, ale tak podejrzewam.

A przedmiotowe traktowanie wyklucza dobry związek. Ważne jest i dobre dobranie się i zrozumienie, kompromisy, a jak ktoś zamiast tego po prostu woli robić to z lalką, bo kobieta nie ma ochoty, to ja tego za bardzo nie rozumiem. Ja tam bym nie wolała lalki faceta, nie tylko dlatego, że seks to też emocje, ale wolałabym doprowadzić do kompromisu w kwestii seksu z facetem. Wiele da się wypracować, oczywiście dobranie też jest ważne, bo jak np ktoś chciałby seksu często, a ktoś raz na miesiąc, to wtedy wiele się nie zrobi. No, ale jak jedna osoba chce codziennie, druga raz na tydzień, to kompromis jest łatwiejszy, do tego może być tak, że jak druga osoba chce raz na tydzień, to może zgodzić się jeszcze na zadowolenie faceta trochę częściej i też trochę się to wyrówna. No, ale oczywiście wszystko z rozmową, zrozumieniem. To też nie są takie różnice, by brać lalkę, bo bez przesady, by aż tak nie móc wytrzymać parę dni bez seksu.

50 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-07-04 15:57:21)

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
Revenn napisał/a:

Dalej mówimy o androdzie który się porusza jak człowiek i mówi czy o takiej zwykłej nieruchomej lalce. Bo jeżeli to drugie to tym bardziej tego nie potrafię zrozumieć, korzystanie z takiego urządzenia uwłacza ludzkiej godności, to już faktycznie lepiej pójść do jakiejś pani i zapłacić.

truskaweczka19 napisał/a:

Dla mnie to jednak byłoby obrzydliwe, że facet dla codziennego zaspokojenia musi mieć lalkę. No ok, partnerka czasem nie ma ochoty, ale jak nie jest to nagminne, to serio nie można wytrzymać, tylko trzeba zaspokajać się lalką?
To moim zdaniem prosta droga do przedmiotowego traktowania, partnerka nie czułaby się dla Ciebie niczym więcej niż zaspokojeniem, bo chcesz seksu i traktujesz to praktycznie tylko jak jakąś transakcję.

Chodziło mi androida, cos bardzo przypominajace czlowieka pod kazdym wzgledem. Tylko bez duszy.

Pisalem tez ogólnie, a nie o sobie.

Mianowicie moim zdaniem ludzie, nawet w związku, czesto maja ochote na seks by sie rozładować a nie tylko dlatego, ze chca sie z kims nim dzielić. Seks to nie zawsze jest "komunia dusz" , "fizyczny aspekt Miłości".

Tak z ręką na sercu - jak macie ochote na seks to jak czesto jest to z Miłości dla kogos, aby poczuc bliskosc, a jak często rozładowanie sie ? Tak silna chec rozladowania sie, ze niemal obojetne jest z kim ?

Nie bylem wiele razy z kims, niemal wcale, ale czulem, ze u mnie to bylo jakies 75 % chec rozladowania sie i pojsca z kims do lozka a na 25 % uczucie do tej osoby.

I teraz po prostu jak akurat mam ochote na taki bardzie pusty seks, samo rozladowanie sie, a akurat dziewczyna nie ma ochoty, to czemu mam ja namawiac ? To przecież nie fair wobec niej. Wlasnie na takie momenty lalka - android byłaby OK.

Kobiety czesto mowia, że nie tolerują zdrady bo nie wierza, ze nie ma zadnej relacji miedzy facetem a kobietą. Tu nie byłoby takiego ryzyka. Czy kobieta moze byc zazdrosa o cos co nie ma uczuc ? A akurat w danym momencie sama nie ma ochoty na seks to czemu ma odmawiac go facetowi z taką pustą lalką ?

Ja bardzo wyrażnie czuje ten podział, dziwie sie, ze innie nie odczuwaja podobnie. Mianowiccie wyraznie rozrozniam gdy mam ochote na seks bo ktos wydaje mi sie bliski i chcialbym poczuc z nim bliskosc takze fizyczna. A sa momenty gdy chce sie rozladowac i jest mi niemal obojetne z kim. I teraz uczciwiej bym sie czuł, gdybym nawet majac dziewczyne którą kocham z nią do łóżka gdy mam ochote dzielic sie Miłością, a gdy chce sie tylko rozładować to włączałbym taką lalkę. Czy to coś złego ? Czy mam udawać, że zawsze mam ochote na seks z powodu Wielkiej Miłości ? A przecież nie powiem swojej dziewczynie "mam Cie ochotę dziś zerżnąć". Seks z kims ukochanym zawsze powinien być z powodu uczuć, poprzedzony jakąś romantyczną kolacją itd. Tak sobie wyobrażąm. Jesli mam ochote na jakis szybszy, ostrzejszy seks to nie wyobrażam go sobie z tą samą osobą którą kocham i szanuję i do kórej podchodze bardzo romantycznie. Wówczas mógłbym to robić z taką lalką.

Ktoś powie, że to to pisze jest dziwne, śmieszne. Ale może bardziej jest tak, że ja to opisuje i analizuje a wielu tak po prostu robi tylko nie zastanawiajac sie ? Mianowicie piszesz truskawko, że w Miłości powinno byc inaczekj. I Milosc wszystko rozwiązuje jak rozumiem. Seks w Milosci jest najlepszy i wystarczajacy itd. No jak widac nie jest. Sa faceci ktorych zony kochają a i tak mają kochanki czy chodzą do agencji. No to czemu ? Milosc nie zapewnia najlepszego seksu ?
.

51 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-07-05 02:14:27)

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

Oczywiście, widzę różnicę o jakiej piszesz, po prostu w pewnym stopniu jednak by mnie to odpychało. Jak jest się silna potrzeba wyładować, to można wybrać masturbację, nie musi być przecież lalka. Tak, nie zawsze seks jest powolny, namiętny, ale skoro uważasz, że w związku seks taki zawsze powinien być, a inny to nie, to też bym nie dziwiła się po tym czemu kobiety unikają bliższych relacji z Tobą. To częsta nawet przypadłość facetów, którzy chodzą do prostytutek, że uważają, że z ich kobietą to pewnych rzeczy w łóżku nie wypada im robić. No a jest inaczej i razem można czerpać przyjemność z seksu, raz może być delikatnie, raz ostrzej. Ja też czasem lubię ostrzej, co nie znaczy, że mogłabym uprawiać seks z byle kim. Po prostu to są preferencje i jak ludzie się kochają, lubią czasem taki seks, to nic im nie uwłacza, że tak też uprawiają seks. Jest zaufanie, to tym bardziej widzisz, że możecie w łóżku zrobić razem wiele, razem jest Wam świetnie. Po prostu w dni, gdy kobieta nie chce, to seks z lalką wydaje mi się dziwny, czemu musi być lalka, a nie masturbacja też po prostu mnie dziwi. No chociaż jak kto chce.

Do tego czułabym się wręcz źle, że facet ze mną seks tylko delikatny, a z lalką ostry. A naprawdę można w związku to mieć razem, nie oznacza to dla mnie braku szacunku dla partnera. Sama lubię czasem jak piszę ostry seks, więc czułabym się też sfrustrowana. A ok, też mogłabym wtedy zamiast tego się masturbować, ale i tak na dłuższą metę byłaby frustracja, że mój facet chce ze mną uprawiać tylko delikatny seks, a z lalką ostry. Jest miłość co nie wyklucza tego, że czasem i ostry seks jest. Po co uprawiać ostry seks z lalką, jak np partnerka lubi? Kobiety też mają ochotę na ostry seks, nie ma to nic wspólnego z tym, że nie kochają swojego faceta, a wręcz ma, ale bardziej pod tym kątem, że kochają mu, więc nie mają problemu, żeby ostro też z nim seks uprawiać. Jeżeli Ty chcesz z kobietą zawsze romantycznie, to większość osób to znudzi, sam też w końcu może odczujesz, że z lalką to nie to samo co z kobieta i albo wtedy byś z kobietą zaczął też uprawiać ostry seks albo byś zdradził. Teraz piszesz, że nie, ale mogłoby tak być, nie wierzę, że komuś wystarczyłoby, że dla ostrego seksu czasem robiłby to z lalką.

52 Ostatnio edytowany przez daenerys (2015-07-05 10:06:51)

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
Facet79 napisał/a:

Tak silna chec rozladowania sie, ze niemal obojetne jest z kim ?

Możesz wierzyć lub nie, ale ja w ogóle nie mam ochoty na seks obojętnie z kim. Wolę sama jeśli już. Nie piszę tego żeby pokazać, że jestem lepsza, ale żeby pokazać, że są osoby z innym podejściem.

Generalnie uważam, że takie lalki to w sumie dobry pomysł, chociaż zawsze jak słyszę "sztuczna inteligencja" to zaczynam się zastanawiać co dokładnie miałoby to znaczyć. Ktoś coś pisał o "ex machina". Polecam wszystkim entuzjastom sztucznej inteligencji obejrzeć ten film.
A odnośnie tego, że będzie to konkurencja dla kobiet. Wnioski może i dobre, ale założenia złe. Moim zdaniem nie ma mowy o żadnej konkurencji. Może dla prostytutek ewentualnie, ciężko mi to określić. Jednak seks z lalką nie zastąpi relacji z drugim człowiekiem. Swoją drogą, patrząc w jakim kierunku zmierza społeczeństwo, to wręcz uważam, że na dłuższą metę lalki mogłyby zaszkodzić bardziej facetom niż kobietom. Nie ma się też co łudzić, że powstaną tylko lalki "kobiety", męskie odpowiedniki też się pojawią, a obawiam się, że o ile dużo facetów chętnie by się od czasu do czasu zabawiło z lalką, to równocześnie mieliby duży problem z tolerowaniem "męskiej lalki" swojej partnerki.

53 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-07-05 21:37:11)

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
daenerys napisał/a:
Facet79 napisał/a:

Tak silna chec rozladowania sie, ze niemal obojetne jest z kim ?

Możesz wierzyć lub nie, ale ja w ogóle nie mam ochoty na seks obojętnie z kim. Wolę sama jeśli już

W pełni rozumiem bo jesteś kobietą więc masz inne potrzeby w seksie, bardziej zwiazane z emocjami.

daenerys napisał/a:

Jednak seks z lalką nie zastąpi relacji z drugim człowiekiem.

Tak, oczywiscie. Ale rzecz w tym, ze nie kazdy seks wynika z relacji z kims.

daenerys napisał/a:

Swoją drogą, patrząc w jakim kierunku zmierza społeczeństwo, to wręcz uważam, że na dłuższą metę lalki mogłyby zaszkodzić bardziej facetom niż kobietom. Nie ma się też co łudzić, że powstaną tylko lalki "kobiety", męskie odpowiedniki też się pojawią, a obawiam się, że o ile dużo facetów chętnie by się od czasu do czasu zabawiło z lalką, to równocześnie mieliby duży problem z tolerowaniem "męskiej lalki" swojej partnerki.

Ja osobiscie nie mialbym nic przeciw gdyby moja dziewczyna miala taka lalke. Z tego prostego powodu, ze jest mi obojetne co robi gdy w danym momencie nie jest ze mną,

Ale czy beda lalki dla kobiet ? Pomyslmy logicznie. Bardzo trudno jest znalezc dziewczyne na sam seks. Raz, ze dziewczyny preferuja seks z glebsza relacja, a dwa, ze jesli juz chca sie rozladowac to zrobia to raczej z samą sobą. Gdzie tu wiec miejsce dla lalki ?

truskaweczka19 napisał/a:

Tak, nie zawsze seks jest powolny, namiętny, ale skoro uważasz, że w związku seks taki zawsze powinien być, a inny to nie, to też bym nie dziwiła się po tym czemu kobiety unikają bliższych relacji z Tobą. To częsta nawet przypadłość facetów, którzy chodzą do prostytutek, że uważają, że z ich kobietą to pewnych rzeczy w łóżku nie wypada im robić. .

Ale to jakies pomieszanie z poplątaniem. Piszesz jakby kobiety po prostu aż marzyły o ostrym seksie ze swoim facetem. Jakos mi sie to  mocno kłóci z brakiem otwartosci do rozmawiania o seksie  w jakiejkolwiek formie.  Czesto wspomnienie podczas spotkania o seksie konczy sie od dziewczyn stwierdzeniem "spadaj swinio, chodzi Ci tylko o jedno". A Ty piszesz jakby super oczywiste bylo dla dziewczyn, ze seks nie tylko moze byc ale nawet ostry.

No, chyba, ze dziewczyny ktore na codzien zachowuja sie jak zakonnice nagle pod wplywem implusu Milosci albo bliskosci gdy sa zakochane nagle zmieniaja sie w tygrysice, i jak wczesniej mogly dac po ryju za samo wspomnienie slowa seks to potem nagle pozwalaja nawet na ostry seks. A w to nie bardzo wierze. Moim zdaniem w seksie ktos jest taki jak wynika to z rozmowy z nim.

Pozatym gdby kobiety w zwiazku tak czesto otwieraly sie na wszystko to wraca pytanie : po co wiec faceci szukaja seksu poza zwiazkiem i tez skakaja np. do agencji ? Przeciez w zwiazku kobiety oitwierahja sie nawet na ostry seks ? Moim zdaniem kobiety sa w seksie bardziej zahamowane i bycie w zwiazku nie wiele tu zmienia.

54

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

Powiem Ci jak mam ja. O seksie mogę pogadać ze znajomymi, kiedyś się wstydziłam, ale teraz tak bardzo nie, lubię czasem takie żarty, nie jestem pod tym kątem jakaś przesadnie wstydliwa już. No chociaż wiadomo zależy od sytuacji i kontekstu. Jednak, piszesz pewnie o sytuacji, gdy jest się na randce i wiesz, to wszystko zależy. Też jakoś mi nie przeszkadzało jak facet coś powiedział o seksie, ale są też faceci, którzy mówią na spotkaniu tylko o seksie. Wtedy już gorzej i wtedy tego faceta nie chciałam, bo jednak wtedy raczej chodzi mu tylko o seks, skoro to jedyny temat dla niego. No, ale wiadomo, jest uczciwy pod tym kątem, że mówi czego chce, ale akurat ja chciałam stałej relacji, w której też jest seks, ale wiadomo nie tylko, że seks i nic więcej. No i oczywiście zbyt ostre uwagi o seksie na samym początku mogą odpychać. Jednak np jakby mnie facet zapytał po prostu skoro rozmawiamy o różnych rzeczach czy lubię ostry seks, to odpowiedziałabym szczerze i to, by mnie nie odpychało, bo to już zwyczajna rozmowa, nie jakaś niskich lotów, ale po prostu zrozumiałabym, że może chcieć wiedzieć i tutaj.

Grunt, by nie pytał tylko o to. Oczywiście są kobiety, które w związku nadal mają duże zahamowania, mają niskie libido czy ogólnie się wstydzą no albo nie lubią jakichś form seksu. No, ale to nie jest każda taka kobieta, teraz kobiety raczej też umieją bardziej otwarcie mówić o swoich potrzebach, tak myślę. Na forum też są tematy z facetami, którzy nie chcą seksu ze swoimi kobietami. No i tak taki ostrzejszy seks z moim facetem to po jakimś czasie bycia razem, nie od razu, bo po prostu wiąże się to też z zaufaniem. Niemniej, tak są kobiety, które lubią ostry seks czy to z mniej znanym sobie nawet facetem - ja akurat nie czy to ze swoim partnerem, któremu ufają. Dla mnie taki seks czasem też jest przyjemny, raz jest delikatniej, raz ostrzej i to jest normalna sprawa dla mnie.

55

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

Ale to jakies pomieszanie z poplątaniem. Piszesz jakby kobiety po prostu aż marzyły o ostrym seksie ze swoim facetem. Jakos mi sie to  mocno kłóci z brakiem otwartosci do rozmawiania o seksie  w jakiejkolwiek formie.  Czesto wspomnienie podczas spotkania o seksie konczy sie od dziewczyn stwierdzeniem "spadaj swinio, chodzi Ci tylko o jedno". A Ty piszesz jakby super oczywiste bylo dla dziewczyn, ze seks nie tylko moze byc ale nawet ostry.

No, chyba, ze dziewczyny ktore na codzien zachowuja sie jak zakonnice nagle pod wplywem implusu Milosci albo bliskosci gdy sa zakochane nagle zmieniaja sie w tygrysice, i jak wczesniej mogly dac po ryju za samo wspomnienie slowa seks to potem nagle pozwalaja nawet na ostry seks. A w to nie bardzo wierze. Moim zdaniem w seksie ktos jest taki jak wynika to z rozmowy z nim.

Pozatym gdby kobiety w zwiazku tak czesto otwieraly sie na wszystko to wraca pytanie : po co wiec faceci szukaja seksu poza zwiazkiem i tez skakaja np. do agencji ? Przeciez w zwiazku kobiety oitwierahja sie nawet na ostry seks ? Moim zdaniem kobiety sa w seksie bardziej zahamowane i bycie w zwiazku nie wiele tu zmienia.

To znaczy,że jak będziesz miał dziewczynę, to się będziecie kochać tylko romantycznie po pięknej kolacji i przy świecach?  Strasznie nudne. Gdybym nie mogła nigdy więcej kochać się z moim narzeczonym dziko i namiętnie w samochodzie, w krzakach na spacerze z psem czy nawet w kuchni na stole przed obiadem,bo akurat mam ochotę. .wolałabym się w ogóle nie kochać.  Owszem, ludzie którzy się kochają i szanują mówią sobie czasem "zerżnij mnie" i nadal potem mogą się czule i delikatnie kochać przy innej okazji.W dobrej relacji jest miejsce na wszystko. A ja się kocham z moim facetem nie tylko dlatego,że kocham bo do szaleństwa.  Przede wszystkim on mnie szalenie podnieca. I jak leży obok mnie nago,to czuję pożądanie po prostu. To nie jest jakiś oddział życia fizycznego i duchowego, to jest połączenie. Ty jakoś strasznie mitologizujesz miłość.

56

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
statystyczna_polka napisał/a:

To znaczy,że jak będziesz miał dziewczynę, to się będziecie kochać tylko romantycznie po pięknej kolacji i przy świecach?  Strasznie nudne.

Wątpie, bym kiedyś z jakąś był. Pogodziłem się z brakiem swojej atrakcyjności wobec kobiet. Seks bez płacenia za niego jest poza moim zasięgiem.

Ale tak, dokładnie takie mam wyobrażenie, że tego pragną kobiety. Czemu ? Przecież o takich pragnieniach same mówią. Tylko o takich. Nie spotkałem nigdy kobiety mówiącej jak chciałaby zostać zerżnięta itp.

statystyczna_polka napisał/a:

Gdybym nie mogła nigdy więcej kochać się z moim narzeczonym dziko i namiętnie w samochodzie, w krzakach na spacerze z psem czy nawet w kuchni na stole przed obiadem,bo akurat mam ochotę. .wolałabym się w ogóle nie kochać.

Intryguje mnie to zjawisko. Kobiety otwarcie mówiące tylko o romantyźmie; w sypialni zmieniają się w zwolenniczki ostrego seksu. Przy czym gdybym np. znajomość z jakąś dziewczyną zaczął od pytania czy lubi ostry seks to dostałbym po ryju i tyle bym ją widziął.

Czemu więc kobiety tak razi wspomnienie o czymś co - jak piszesz - potem bardzo lubią ? Pewnie odpiszesz, że co innego z nieznajomym a co innego z ukochanym. Ale to dziwne mimo wszystko.


statystyczna_polka napisał/a:

Ty jakoś strasznie mitologizujesz miłość.

Może po prostu dosłownie biorę to co kobiety same mówią o Miłości. Czy można więc przyjąc, że to co mówią to ściema, ta o romantyźmie, bo i tak szukają innego typu i w sypialni są inne ?

To po właściwie jest ta ściema o romantyźmie ?

57 Ostatnio edytowany przez daenerys (2015-07-07 22:47:54)

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
Facet79 napisał/a:

Tak, oczywiscie. Ale rzecz w tym, ze nie kazdy seks wynika z relacji z kims.

Jasne, zgadzam się z tym. Moje słowa odnosiły się do stwierdzenia, że lalki będą konkurencją dla kobiet. W sensie ogólnym, a nie tylko na zasadzie " jak już nie będę mógł wytrzymać, to wezmę lalkę zamiast szukać łatwych panienek/ prostytutek. Ja to odebrałam w ten sposób - będzie można uprawiać seks z ładną lalką czyli  kobietami już się nikt nie będzie interesował. Dla faceta, który traktuje nas jako zło konieczne i czuję się bardzo pokrzywdzony przez los, że żeby sobie pobzykać, to najpierw musi się "poświęcić" i chociaż zamienić parę zdań z tym gorszym od niego gatunkiem jest to świetne rozwiązanie. Właściwie dla mnie to jest nawet sytuacja win-win, bo im mniej takich "adoratorów", tym lepiej. Założenie, że jakość mojego życia spadnie z chwilą, w której przestaną mnie zaczepiać napaleńcy jest dla mnie lekko  śmieszne, bo mi zupełnie na tym nie zależy i o tym właśnie piszę.
Jednak wierzę, a nawet jestem pewna, że relacje między kobietą i mężczyzną są bardziej skomplikowane i potrzeby też nie są tylko czysto zwierzęce, a więc znowu powtórzę - lalki, nawet sztucznie inteligentne, nie są  żadnym zagrożeniem.
Dmuchane wersje mamy już od dawna, niektóre nawet całkiem fikuśne i co? I nic.


Facet79 napisał/a:

Ale czy beda lalki dla kobiet ? Pomyslmy logicznie. Bardzo trudno jest znalezc dziewczyne na sam seks. Raz, ze dziewczyny preferuja seks z glebsza relacja, a dwa, ze jesli juz chca sie rozladowac to zrobia to raczej z samą sobą. Gdzie tu wiec miejsce dla lalki ?

Ja np. bym traktowała taką lalkę jak wibrator, tylko bardziej wypasiony, ogólnie nie sądzę żeby mi to było potrzebny. Jednak myślę, że znalazłyby się kobiety, które nie mogąc znaleźć odpowiedniego partnera wolałyby się pokusić o taką lalkę niż o przygodny seks z nieznajomym. Więc tak jak pisałam, mogłoby się okazać, że problem ze znalezieniem kobiety chętnej na sam seks mógłby być jeszcze większy. Teraz, odwracając sytuację z konkurencją. Jeśli kobieta potrafi sama o siebie zadbać, do tego może sobie kupić ładną lakę i uprawiać z nią gorący seks, to po co jej facet ?

Chyba, że takie lalki miałby służyć też do tworzenia więzi emocjonalnych, ale to już dla mnie brzmi jak pierwszy krok do zagłady. Może jestem mało postępowa.


PS: Facet, nie wiem czemu, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że problemem u Ciebie jest nie tyle to co mówisz, ale jak mówisz. Myślę, że trudno jest Ci wyczuć pewne subtelności, które w gruncie rzeczy potrafią czasem zupełnie zmienić odbiór tego co mówimy.

58

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
Facet79 napisał/a:
statystyczna_polka napisał/a:

To znaczy,że jak będziesz miał dziewczynę, to się będziecie kochać tylko romantycznie po pięknej kolacji i przy świecach?  Strasznie nudne.

Wątpie, bym kiedyś z jakąś był. Pogodziłem się z brakiem swojej atrakcyjności wobec kobiet. Seks bez płacenia za niego jest poza moim zasięgiem.

Ale tak, dokładnie takie mam wyobrażenie, że tego pragną kobiety. Czemu ? Przecież o takich pragnieniach same mówią. Tylko o takich. Nie spotkałem nigdy kobiety mówiącej jak chciałaby zostać zerżnięta itp.
Bo nie doszedłeś do tego etapu relacji, kiedy kobieta odważa się odkryć wszystkie aspekty swojej seksualności. Pewne ruchy wymagają dużego zaufania,  czy Tobie się wydaje,że ja na pierwszej randce mówiłam facetowi, że lubię klapsy i świńskie słówka? Litości,  to przyszło z czasem 

statystyczna_polka napisał/a:

Gdybym nie mogła nigdy więcej kochać się z moim narzeczonym dziko i namiętnie w samochodzie, w krzakach na spacerze z psem czy nawet w kuchni na stole przed obiadem,bo akurat mam ochotę. .wolałabym się w ogóle nie kochać.

Intryguje mnie to zjawisko. Kobiety otwarcie mówiące tylko o romantyźmie; w sypialni zmieniają się w zwolenniczki ostrego seksu. Przy czym gdybym np. znajomość z jakąś dziewczyną zaczął od pytania czy lubi ostry seks to dostałbym po ryju i tyle bym ją widziął.

Czemu więc kobiety tak razi wspomnienie o czymś co - jak piszesz - potem bardzo lubią ? Pewnie odpiszesz, że co innego z nieznajomym a co innego z ukochanym. Ale to dziwne mimo wszystko.
Tu mogę powtórzyć tylko jeszcze raz, odpowiedni etap znajomości i zaufanie. Czas, czas i jeszcze raz czas. Nie moja wina,że do tej bazy nie dotarłeś.

statystyczna_polka napisał/a:

Ty jakoś strasznie mitologizujesz miłość.

Może po prostu dosłownie biorę to co kobiety same mówią o Miłości. Czy można więc przyjąc, że to co mówią to ściema, ta o romantyźmie, bo i tak szukają innego typu i w sypialni są inne ?
Nie, bo jeśli lubię czasem szybki numerek w samochodzie, to nie znaczy,że nie lubię długich i romantycznych pieszczot następnego dnia. Twój problem polega na tym,że nie rozumiesz, że można mieć to wszystko. I romantyzm i dziką namiętność. 
To tak jak w życiu, lubię jajka na miękko, ale nie jem ich codziennie na śniadanie,  bo lubię też płatki, frankfuterki i kanapkę z szynką.  Z seksem jest tak samo, lubię seks, mam taki danego dnia,na jaki mamy ochotę z partnerem. Żadna filozofia.
To po właściwie jest ta ściema o romantyźmie ?

To nie jest ściema,  każdy potrzebuje tego w innej dawce,zależnie od nastroju.

59

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
Facet79 napisał/a:

Temat szalenie ciekawy.

Dla mnie rewelacja. Od dawna marzę o takiej. Może kiedyś dzięki takim wynalazkom żaden facet nie będzie sam sypiał.

Odbiłbym sobie z taką zaległości w seksie.

Technika pojdzie znacznie dalej. Zalozony na glowe hełm odczyta nasze wyobrażenia o jakiej kobiecie marzymy. I maszyna przybierze taka postac i w łózku będzie dokładnie to robić. Albo jako robot albo wirtualna rzeczywistosc w 3D.

Nigdy nie zaboli ją głowa. Zawsze zgodzi się na seks. Wszystko wie bo jest podłączona do Internetu. Zna także całą baze filmów porno i ma się na czym wzorować.

Swoją drogą ciekawe kwestie sie rodzą :

Czy beda sie pojawiac uczucia do takiej lalki ?  Czy np. ktos moglby byc zazdrosny o wypozyczenie lalki znajomemu ?

Czy taka lalka moglaby np. miec postac dziecka a uzywajacy jej facet bylby wtedy pedofilem ?

Czy taka lalka będzie mieć pierwszeństwo np. w autobusie ?

Tak przy okazji :

Moim zdaniem maszyny kiedyś wyprą ludzi w toku ewolucji. Kierunkowa ewolucja musi wygrać z ewolucją przypadkową. Maszyny nie beda zapadac na nieznane sobie choroby. Nie dopadnie je rak. Będą nieśmiertelne. Z Internetu nauczą się wszystkiego, w tym jak tworzyć swoje lepsze wersje.

Jestem zwolennikiem tezy, że świadomość pojawia sie przy odpowiednio dużym skomplikowaniu i maszyny też kiedyś będą świadome. Choc wówczas z kolei nie byłyby już gotowymi na wszytsko lalkami. Czyli taka lalka nie moze byc zbyt inteligentna bo np. nie spodobałbym jej się tak jak żywym kobietom. Albo mieć zaprogramowane, że np. akurat mój typ urody najbardziej ją pociąga.

Napewno kwestia ma dużą przysżłość.

cslady napisał/a:
bbasia napisał/a:

Czyżby panie powoli szły w odstawkę? wink

Sądzę, że nie. Podejrzewam, że taka lalka będzie sporo kosztować. Mężczyźni, których będzie na nią stać i tak bez problemu znajdą sobie partnerkę, więc nie potrzebują lalki. Pomijam już czystość intencji potencjalnej partnerki, ale fakt jest taki, że ją znajdą.

Dlaczego szerzą sie takie mity ? Powtórze po raz kolejny : a co jesli facet choc ma pieniadze nie jest przystojny i po prostu odpycha kobiety ? Czyz kazy facet ktory ma pieniadze ma kobiete ? Zdecydowanie nie.

Żadna maszyna, nigdy nie osiągnie świadomości. Do takiego stanu nie wystarczą nawet najbardziej skomplikowane i wymyślne procesory, diody, baterie, układy i układziki techniczne smile Potrzebny jest żywy mózg z jego procesami myślowymi i emocjami.
Nie mam żony/narzeczonej/partnerki życiowej, ale takiej lalki przenigdy bym nie użył. Zapytacie dlaczego? Ponieważ wierzę w miłość. Tylko tyle i aż tyle.

60 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-07-08 19:36:54)

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Żadna maszyna, nigdy nie osiągnie świadomości. Do takiego stanu nie wystarczą nawet najbardziej skomplikowane i wymyślne procesory, diody, baterie, układy i układziki techniczne smile Potrzebny jest żywy mózg z jego procesami myślowymi i emocjami.

Moim zdaniem zdecydowanie sie mylisz. Świadomość pojawia sie przy odpowiednio duzym poziomie skomplikowania. Tak sie jakos bowiem dziwnie składa, że akurat istoty z najbardziej złożonym mózgiem mają świadomość. Gdyby świadomośc była zwiazana z czyms nieuchwytnym, z duchem, to czemu istoty te musza miec najbardziej zlozony mozg ?

Maszynom jeszcze daleko do zlozonosci mozgu. Ale maja dopiero 50 lat. Czlowiek ma ze 200 tys lat a życie bilogiczne ze 2 mld lat. Maszyny jeszcze zdążą ludzi przegonić.

Piszesz o diodach, ukladach, bateriach. Ale spojrzmy sami w siebie. Trochę atomów węgla i wody. Jakieś białka, nerwy, pętlanina połączeń. To samo. Tylko zamiast oparte o krzemie i eletronike to o reakcje chemiczne.

No i koronny dowód. Uszkodzenia mózgu poważne powodują śmierć kliniczną. Traci się pamięć, kontakt. I traci sie wtedy swiadomosc. Stan mozgu wplya na stan swiadomosci.

Tym, którzy chcą bronic idei swiadomosci u czlowieka od strony naczelnej roli czlowieka w historii Swiata i stworzeniu go wraz ze swiadomoscia odpowiem przypomnieniem np. o dinozaurach. Przez całe 250 mln lat światem rządziły istoty zupełnie inne od ludzi, raczej pozbawione swiadomosci. Tylko przypadek sprawil, ze wyginęły. Los człowieka to 250 tys lat, 1000 x krócej. Jak mozna twierdzic, ze ludzie sa czyms wyjątkowym.

Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Nie mam żony/narzeczonej/partnerki życiowej, ale takiej lalki przenigdy bym nie użył. Zapytacie dlaczego? Ponieważ wierzę w miłość. Tylko tyle i aż tyle.

Ja tez mocno wierze w Miłość. Tyle, że mam tez potrzebe seksu.

Tak sie zastanawiam.... zalozmy, ze mialbys ukochana. Z nia fantastyczny seks i Milosc. I pewnego dnia jakis doskonaly sobowtór android ją zastępuje. I nie wykrywasz różnicy. Takie samo ciało i rozmowa. Wspaniały seks. Czy wowczas tez bys mowil, ze Milosc jest czyms niezastapionym ?

Innymi slowy moim zdaniem postrzegamy swiat zmyslowo. Jesli cos daje nam takie same wrazenia zmyslowe to nas oszuka, ze jest tylko kopią. I nawet kochającą się parę możnaby oszukać. To co wydaje nam sie Miloscia jest bardzo duzym polubieniem zestawu doswiadczen zmyslowych jakie daje nam ta osoba. Milosc nie pomoglaby odroznic, ze jakis doskonaly sobowtor oszukuje i jest zamiast naszego partnera.

Przeciez zakochanym zdarza sie nawet mylic bliżniaczki.

Dlatego wierzę, że powstaną kiedyś androidy z którymi będzie sie mieć ochotę na seks. I wrazenia podobne. Oczywiscie gdy komus zalezy wylacznie na doswiadczeniach zmysowych.

Ciekawe jak to bedzie wygladac za 50 czy 100 lat. Moze bedzie mozna zamawiac androida wygladajacego jak dziewczyna marzen. Moze nawet drukarki 3D rozwiną się tak, że bedą drukować w domu takie działające androidy. Ze zmieniającego kształt metalu jak w Termiatorze.

61

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
Facet79 napisał/a:

Moim zdaniem w seksie ktos jest taki jak wynika to z rozmowy z nim.

Hahahaha lol. Bez urazy, ale jeśli wierzysz w takie bzdury, to ja się nie dziwię, że nie możesz zamoczyć wink

62

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

Facecie 79, postrzegamy świat nie tylko zmysłowo, także rozumowo. Nasza gatunkowa nazwa łacińska, do czegoś zobowiązuje- prawda? smile Procesy myślowe i emocje nie są duchami, ani pierwiastkami nieuchwytnymi. Emocje widać, natomiast myśli mogą odszukać ujście w mowie/piśmie itd.
Miłość stanowi tak potężną siłę, że jest zdolna do rzeczy o istnienie których, nigdy by się jej nie podejrzewało smile

63

Odp: Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Facecie 79, postrzegamy świat nie tylko zmysłowo, także rozumowo.
Nasza gatunkowa nazwa łacińska, do czegoś zobowiązuje- prawda? smile

Ale przez postrzeganie przez zmysły nie miałem na myśli oddania się zmyśłom jako kontrze do rozumu,

Chodziło mi o to, że wszystko co wiemy o świecie poznaliśmy przez nasze zmysły. I jesteśmy skazani na to co zmysły mówią nam o świecie. To pewna iluzja, nie widzimy bowiem pełnego widma barw itd.

A skoro tak to coś, co doskonale oszuka nasze zmysły może zastąpić nam świat. Np. wirtualna rzeczywistość która byłaby podpieta we wszystkie zmysły. Jaka jest pewnosc, że każdy z nas teraz nie śpi ?  Czyż nawet sny nie bywają czasem niezwykle realistyczne i sie w nich gubimy ?

Zmierzam do tego, że cos do doskonale oszuka nasze zmysly moze nam zastapić kontakt ze swiatem. Także więc i doskonąły partner,

Posty [ 63 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Erotyczna lalka ze sztuczna inteligencją.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026