Witam. Jestem tu nowa i mam pytanie do was kochane kobietki
Otóż to, byłam w środę u ginekologa , gdyż juz 43 dzień nie miałam okresu , ostatnia miesiączkę miałam 8.05 do 13.05. Wcześniejsze 3 miesiące były ok nie spóźniał sie może tylko do góra trzech dni !! 7.05 6.05 kochałam sie z moim chłopakiem oczywiście nie doszedł we mnie , w ogole nie doszedł. Ale przejdźmy do tematu ginekologa. Wiec byłam u niego i miałam badania najpierw na samolocie a pózniej usg , okazało sie ze "cos jest na macicy" oczywiście nie byłabym załamana ze ciąża i w ogole ale nie o tochodzi. 20 kwietnia rownież miałam badanie usg i nie było nic na macicy. Czy jest możliwość ze mogę byc w ciąży ? W środę mam iść do ginekologa a rano zrobić test ciążowy... Troszkę sie stresuje bo jeszcze kawałek czasu do tej wizyty ???? . I czy to jeżeli nie byłaby ciąża to co to może byc ? Bardzo proszę o wasze opinie ???? Pozdrawiam !
Objawy są takie ze nie mam okresu bolą mnie piersi, jestem senna , nawet miałam juz zgagę gdzie tego nie miałam nigdy ????
Heeeeelp ????