Czy istnieje właściwie definicja takiej osoby? Czy to facet który po prostu interesuje się kobietami czy taki, który bez flirtu nie może żyć?
Mialyscie do czynienia z taką osobą? Czy związek taki ma szansę na przyszłość?
Czekam na Wasze opinie. ![]()
Podobne tematy
Moim zdaniem nie ma. Bo jest to zycie w ciagłej atmosferze zdrady emocjonalnej.
Ja miałam wątpliwą przyjemność być z takim. Był babiarzem totalnym. Po prostu nie mógł żyć bez zaliczania innych kobiet. Ja byłam tą stałą, tą bazą, oraz - ha ha ha wielką miłością. Ze mną spędzał czas, planował i patrzył w oczy. Ale cały czas miał w sobie przymus potwierdzania się, poznawania innych i ich zaliczania. Tak na raz albo dwa i tyle, następna proszę. Jak zbyt długo jakieś nie zaliczył robił się niespokojny, nerwowy, popadał w deprechę. Jak zaliczył był do rany przyłóż. Nagle kochał mnie jeszcze bardziej i był cały w skowronkach. To taka "wada fabryczna", nawet nie wiem czy tego można się pozbyć. Musiałby lata u psychiatry spędzić. Ale gdy jesteś z czegoś dumny, jest to istotą twojego jestestwa to nie będziesz z tym walczył.
Ale chyba to zbyt duży kaliber w porównaniu z babiarzem jakiego ty masz zapewne na myśli. Moja koleżanka miała takiego zwykłego babiarza. Inne zawsze były ważniejsze, na imprezach obtańcowywał wszystkie samotne a ona siedziała. Już są po rozwodzie.
"babiarz".... męski odpowiednik kobiety która wskakuje wielu innym facetom do łóżka tak dla sportu. Czy taka osoba jest warta związku z tą osobą... Jeden może dalej "zaliczać" a drugi może się uspokoić na rzecz wierności. Ryzyko zdrady większe, ale prawiczek czy dziewica też może zdradzić, tak więc kwestia tego czy chcesz zaryzykować i kwestia tego czy nie "obrzydza" Cię życie tej osoby przed związkiem
A co myślicie o facecie który np jest w związku ale ciągle interesuje się innymi kobietami, opowiada o nich albo pokazuje swojej partnerce "o patrz na tamta" o takim przypadku tez słyszałam. Niby facet kocha swoją kobietę wszystko ładnie pięknie ale jednak nie można do końca ufać takiemu mężczyźnie.
Z tym tanczeniem na imprezie z każdą miałam do czynienia osobiście i nie jest to miłe.
6 2015-06-09 14:20:41 Ostatnio edytowany przez bizomi (2015-06-09 14:24:24)
"babiarz".... męski odpowiednik kobiety która wskakuje wielu innym facetom do łóżka tak dla sportu. Czy taka osoba jest warta związku z tą osobą... Jeden może dalej "zaliczać" a drugi może się uspokoić na rzecz wierności. Ryzyko zdrady większe, ale prawiczek czy dziewica też może zdradzić, tak więc kwestia tego czy chcesz zaryzykować i kwestia tego czy nie "obrzydza" Cię życie tej osoby przed związkiem
Dobrze powiedziane. Dla mnie osobiście takie określenie to po prostu - Facet nie może przywiązać się do jednej Kobiety, bo potrzebuje relacji z innymi i przeważnie nie chcą się z kimś wiązać na stałe. Po prostu czy to na Kobiety czy Facetów z takim podejściem trzeba uważać, bo oni chcą przygód, a druga osoba może się zaburzyć, zakochać w niej - co innego gdy oboje są tacy sami hehe. Czasami dla takiej osoby wystarczy spotkać kogoś wyjątkowego, aby swoje życie zmienić i być z kimś na stałe. ![]()
Droga Marto - mówienie to jeszcze nie zdrada, ale jeżeli ktoś robi to ciągle i tańczy z innymi i wygląda to nie tylko na taniec zwykły to jest coś nie tak. Ogólnie Facetowi czy Kobiecie nie można zabronić z kimś innym zatańczyć - to jest po prostu trzymanie kogoś w klatce. Co innego mówimy, gdy ktoś flirtuje itd to raczej nie do końca ma do drugiej osoby prawdziwe uczucie. Czasami są sytuacje, gdy widać czy naprawdę ktoś nas kocha czy tylko bawi się nami. ![]()