Cześć!
Mam pewien problem i chciałbym abyście mi może coś doradzili, spojrzeli na to wszystko z innej strony. ![]()
Od pewnego czasu moja dziewczyna przestała się przytulać, całować, trzymać za rękę... Nie bardzo już też zwraca uwagę na komplementy z mojej strony, słowa typu "kocham Cię"... Już po prostu nie wiem o co chodzi. ![]()
Podobne tematy
2 2015-05-31 19:55:54 Ostatnio edytowany przez Ewcia SC (2015-05-31 19:56:27)
Możliwe, że jakiś czas temu coś się stało między wami i zepsuło albo weszła w bliższą relację z innym mężczyzną. Może powiedz jej, że zauważyłeś, że jej zachowanie uległo zmianie albo zapytaj dlaczego tak jest. Jeśli nie odpowie niczego konkretnego proponuję ją obserwować.
Może ma gorsze dni ?
przeskrobałeś coś ?
Szczera rozmowa najlepsza zabierz ją w jakieś miejsce gdzie mało osób jest "bezludzie" aby skupiła uwagę w 100% na Ciebie Wtedy spróbuj aby nie wykręcała się obserwacja raczej tu się nie zda bo prędzej zwariujesz z domysłów lepiej wprost stanowczo ale zarazem delikatnie bez krzyków ![]()
Nie, no my raczej jesteśmy z tych spokojnych.
, "gorsze dni" - raczej odpada... Czy coś przeskrobałem? No tutaj pewności nie mam... jeśli chodzi o to czy na kogoś innego, tutaj też na to nie wskazuje.
No nic, porozmawiam z nią niedługo na jakimś pustkowiu.
Czekam na dalsze rady. ![]()
Również czekam, ale na dalszą relację z tej historii.
Dziś postaram się wszystko z nią wyjaśnić.
Choć z wczorajszej rozmowy przez komunikator wynikło że słowa są mało ważne, ważniejsze są czyny. Ale... już nie pamiętam kiedy powiedziała "kocham" czy "kochanie"...
Chodziaż raz na jakiś czas... ![]()
Z waszej rozmowy wynikło, że czyny są ważniejsze niż słowa, ale na początku sam napisałeś, że tych czynów również zabrakło.
Temat można zamknąć.
Wszystko sobie wyjaśniliśmy i bardzo miło spędziliśmy dzień.
Dziękuję za pomoc. ![]()
Dobrze, że wszystko skończyło się tak, a nie inaczej. Jednak chciałabym poznać to zakończenie jeśli nie masz nic przeciwko.
Nie, nie mam.
Jeśli w ogóle można to nazwać zakończeniem.
Po prostu spotkaliśmy się i było ok. Wszystko sobie wyjaśniliśmy parę godzin wcześniej (2 rano?
) i po prostu ja akceptuje pewne rzeczy z jej strony i ona z mojej. ![]()
Nadal nie rozumiem dlaczego pewnego czasu pożałowała Ci czułości.
ja kiedyś też coś takiego zaobserwowałem u swojej ukochanej i był to początek końca mimo że jeszcze dużo czasu upłynęło zanim to potwierdziła
Mam podobne doświadczenie dlatego chcę się dowiedzieć jak ta kobieta wytłumaczyła się ze swojego zachowania.
14 2015-06-03 06:13:03 Ostatnio edytowany przez silent3l (2015-06-03 06:14:44)
SimplyBlack
Możesz mieć rację...
Zobaczę jeszce jak sprawa potoczy się przez kolejne kilka dni. ![]()
Z jednej strony pragnę jej szczęścia, bo kocham ją z całego serca i czuję że muszę to skończyć dla niej, skoro nie jest ze mną szczęśliwa.
Choć z drugiej strony, nie chcę z nią zrywać, niech zrobi to ona, ja tego nie prawię zrobić.
Zbyt ją kocham i szanuję.
Nie chcę żeby czuła się zraniona czy coś... ![]()
Z tego co pisałeś można zrozumieć, że wszystko dobrze się skończyło, a jednak jest inaczej.
Niestety. Jest ok, ale chce więcej tych uczuć, bo choćby dziś, jak się chciałem pożegnać, pocałować ją...
To co ja do cholery mam jej powiedzieć żeby odpowiedziała szczerze CZEMU tak jest? ![]()
Pisałeś, że wszystko sobie wyjaśniliście więc może napisz jak wyjaśniła swoją postawę.
18 2015-06-04 00:31:27 Ostatnio edytowany przez silent3l (2015-06-04 00:58:58)
Dobrze.
Po rozmowie i płaczu przed chwilą, wyglądało to mniej więcej tak:
Ona - O
Ja - J
O - Tak tylko mówię , bo ostatnio tak się zachowujesz jakbym nie była dla ciebie odpowiednia tak jakbyś nabrał takiej pewności siebie, że możesz wszystko i w ogóle. Z chłopaka skrytego, starającego się o dziewczynę, stałeś się kimś takim... Ważnym..
J - Przepraszam, jeśli to tak odebrałaś. Ale czemu tak wywnioskowałaś? Bo na prawdę nie wiem, a chciałbym żeby było jak dawniej. Coś zrobiłem? Kiedy się taki stałem? Chce się starać. Zawszę chciałem a zobacz rybko ze ja już nie okazuje tyle czułości bo ty... Ale choćby dziś... Chciałem Cię pocałować na pożegnanie i... jakoś tak... I nie wiem czy się mam starać, czy zależy Ci... Ale skoro to piszesz, to znaczy ze tak, ze chcesz, ze warto.
O - A widzisz, z tym ze nie okazuje tyle czułości no to ty masz wyrzuty, bo ja ja Karol nie wiem ale... Chyba nigdy nie będę taka osoba która na każdym kroku by się całowala, no ja chcę takiej normalności, a takie wyjątkowe chwile spedzac w odpowiednim momencie
Ja po prostu wole w Ustronnym miejscu, nie w sklepie itp
J - Dobrze, już wszystko rozumiem, to wszystkie moje "wątpliwości" rozwiewa. ale zobacz, każdy jest inny, i nie na się czego wstydzić. Nawet nie wiesz, ile mi to dało, i uspokoiło. bo już przez to myślałem że ze mną jest coś nie tak, ze już mnie nie kochasz, i po prostu wolał bym odejść z bólem serca niż żebyś nie była szczęśliwa ze ma. normalnie nam łzy w oczach jak to teraz pisze. nie można tak kochanie, bo można wiele zepsuć. Obiecaj mi, ze będziesz mi mówić o takich rzeczach, dobrze?
O - Ja nie wiedziałam, że ma to dla ciebie tak wielkie znaczenie, bo ja wolę rzadziej, ale efektownie
J - Wiem ale ważne ze już jest wszystko ok . Dla mnie ma wszytko znaczenie. Nawet szczegół.
O - Zresztą, myślisz, że jakbym cie nie kochała to dalej bym się z Tobą spotykała? może cudem świata nie jestem, ale na brak zainteresowan ze strony mężczyzn nie mogę aż tak narzekać, wiec naprawdę cie kocham.
Poza tym, chciałabym robić z Tobą naprawdę każda rzecz, nieważne czy jechać po sukienke, czy gdzieś, bo ważne jest to ze razem, nie jak, tylko ze razem
No bo przecież to dzięki tobie stałam się prawdziwa, dojrzała kobieta
Ale szkoda, że... W ogóle pomyślałeś ze ja tak bym mogła
J - Tylko gdybyś mi to powiedziała tam, u Ciebie... no to byś widziała jak rycze....
Ale najważniejsze ze już wszystko się dobrze skończyło. ![]()
Ps. Przepraszam ze, tak jasno nie napisałem. ![]()
Teraz wszystko zrozumiałam więc trzeba było tak od razu. Dobrze, że właśnie to jest powodem braku czułości z jej strony, a nie coś innego jak podejrzewałam za co przepraszam. Żyjcie długo i szczęśliwie.