Historia: znamy się z Tomkiem od liceum. W 2 klasie trochę flirtowliśmy i się pokłóciliśmy. Od tamtej pory do matury wpatrzony był we mnie jak w obrazek, ale się nie odzywaliśmy do siebie. Na studiach jesteśmy na tej samej uczelni. Nadal patrzy na mnie nieustannie. Ostatnio bąknęłam, że podobają mi się faceci w niebieskim- chodzi od miesiąca w niebieskim. Później zwróciłam uwagę na kolesia w burgundowej kamizelce- cały tydzień Tomek chodzi w niebiesko-burgundowej koszuli. Ale się nie odzywa.
Za to pieni się ilekroć rozmawiam z innym facetem. 4 dni temu coś od niego chciałam- uśmiechał się od ucha do ucha. Uwielbiam go, ale czemu się nie odzwa do mnie? Może to bez sensu... ![]()
Podobne tematy
Skoro go uwielbiasz to dlaczego sama z nim nie porozmawiasz? On widocznie jest nieśmiały bardzo i sam z siebie nie czuje się na siłach do Ciebie odezwać. Ty zacznij rozmowę z nim ![]()
Dokładnie, sama spróbuj z nim porozmawiać. Nieśmiałość to zło wcielone, a ten chłopak "pieni się" bo jest zazdrosny o Ciebie po prostu. Jak Ci na nim zależy to z nim pogadaj, nie ma co z tym zwlekać.
Co jeśli jemu się jednak nie podobam? ![]()
No to będziesz miała pewność, by dać sobie spokój, a jak z nim nie pogadasz to się nigdy nie dowiesz. Jak Ci wciąż brakuje odwagi to napisz do niego list i mu go przekaż, tylko się upewnij, że go odczyta (np. ja tego nie zrobiłem :d )
A ja myślę, że mu się podobasz. Bierze Twoje zdanie od razu do serca i wciela w życie kolory jakie lubisz. Zagadaj! ![]()
Wg mnie trochę Ty tutaj zachowujesz się jak dziecko ![]()
widać ze podobasz się chłopakowi ale jest zbyt nieśmiały na bliższy kontakt z Tobą.
Dlaczego Ty sama nic nie zrobisz w tym kierunku? ;/
Wg mnie trochę Ty tutaj zachowujesz się jak dziecko
widać ze podobasz się chłopakowi ale jest zbyt nieśmiały na bliższy kontakt z Tobą.
Dlaczego Ty sama nic nie zrobisz w tym kierunku? ;/
a on nie? gdybym mu się podobała to by się odezwał.
To patrzenie się chyba nic nie oznacza.
Jeśli ja się do niego odezwę, tak jakby się narzucała.
niesia631 napisał/a:Wg mnie trochę Ty tutaj zachowujesz się jak dziecko
widać ze podobasz się chłopakowi ale jest zbyt nieśmiały na bliższy kontakt z Tobą.
Dlaczego Ty sama nic nie zrobisz w tym kierunku? ;/a on nie? gdybym mu się podobała to by się odezwał.
To patrzenie się chyba nic nie oznacza.
Jeśli ja się do niego odezwę, tak jakby się narzucała.
No tak i kolejna teoria ze ja sama nie zaczepie faceta bo to wielka ujma. Jeżeli masz taki tok myślenia to trudno. Mogłaby być z Was świetna para albo znajomość. Ale jak żadne nie zrobi pierwszego kroku to nic z tego nie będzie. Sama napisałaś ze Wy się trochę znacie ze flirtowaliscie wiec czemu nie chcesz odnowić tej znajomości?
Chłopak widzi że nie dajesz mu znaków żadnego zainteresowania i pozostaje mu tylko wpatrywanie się na Ciebie bo jest zbyt nieśmiały.
Analia napisał/a:niesia631 napisał/a:Wg mnie trochę Ty tutaj zachowujesz się jak dziecko
widać ze podobasz się chłopakowi ale jest zbyt nieśmiały na bliższy kontakt z Tobą.
Dlaczego Ty sama nic nie zrobisz w tym kierunku? ;/a on nie? gdybym mu się podobała to by się odezwał.
To patrzenie się chyba nic nie oznacza.
Jeśli ja się do niego odezwę, tak jakby się narzucała.No tak i kolejna teoria ze ja sama nie zaczepie faceta bo to wielka ujma. Jeżeli masz taki tok myślenia to trudno. Mogłaby być z Was świetna para albo znajomość. Ale jak żadne nie zrobi pierwszego kroku to nic z tego nie będzie. Sama napisałaś ze Wy się trochę znacie ze flirtowaliscie wiec czemu nie chcesz odnowić tej znajomości?
Chłopak widzi że nie dajesz mu znaków żadnego zainteresowania i pozostaje mu tylko wpatrywanie się na Ciebie bo jest zbyt nieśmiały.
Dokładnie to samo chciałem powiedzieć.
Podobasz mu się! Idź, zagadaj, przejmij inicjatywę! Trzymam mocno kciuki! ![]()