Witam, jestem tu nowa.
Tak jak w temacie che się rozwiesc z meżem, po 12 latach małżeństwa ale nie chcemy się włóczyć po sadach.
Pytam z czystej ciekawości może ktoś korzystał z mediacj rozwodowych.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozwód a mediacje
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Witam, jestem tu nowa.
Tak jak w temacie che się rozwiesc z meżem, po 12 latach małżeństwa ale nie chcemy się włóczyć po sadach.
Pytam z czystej ciekawości może ktoś korzystał z mediacj rozwodowych.
Podobne tematy
Nie chcecie się włóczyć po sądach ?
Ale rozwodu nie da się przeprowadzić, bez pójścia do sądu ....
Dziękuję za odpowiedź
Tak wiem że bez sądu się nie ominie, ale z tego co czytałam, można przepisać ugodę mediacyjna do wyroku i zakończyć sprawę naa poerwszej rozprawie
Ale napisałam, bo może ktoś ma praktyczne doświadczenia
Witam, jestem tu nowa.
Tak jak w temacie che się rozwiesc z meżem, po 12 latach małżeństwa ale nie chcemy się włóczyć po sadach.
Pytam z czystej ciekawości może ktoś korzystał z mediacj rozwodowych.
Jestem prawnikiem i szczerze mówiąc nigdy nie slyszałem o rozwodzie bez obecności w sądzie.
Nie ma rozwodu korespondyjcnego.
Czy to nie troll
ojezu no ludzie chcą się dogadać poza salą sądową i zapewne załatwić wszystko na jednej rozprawie. Tak, jest to możliwe, jeśli na pierwszej rozprawie wasi pełnomocnicy powiedzą, że chcecie się dogadać. Wtedy sąd zapyta, ile potrzebujecie na to czasu, umówicie się na następną rozprawę. Potem spotkacie się ze swoimi adwokatami albo oni najpierw spotkają się sami, potem będą mediacje, przy których może być obecny mediator, który będzie pilnował, żebyście się nie pobili. Ale jeśli obiecacie, że obędzie się bez mordobicia, to nie musi wcale być obecny na mediacjach.
Mam rację, Lexpar?
Wiem że bez sądu się nie obędzie, az tak naiwna nie jestem.
Chodzi nam tylko o podział "majątku" przed rozprawą, z osobą bezstronną, nie koniecznie przed adwokatem, który zawsze chce wtrącić swoje "ale" byle tylko przeciągnąć sprawę (moja koleżanka miała taka sytuacje).
I co znaczy troll? Czyżby ktoś tu podejrzewał iż jest to temat advert?
no to przykro mi, zawiedzie się
Witam, rozwiodłam się z mężem 3 lata temu. Początki były złe, żadna ze stron nie chciała ustąpić i wzajemnie się oskarżaliśmy. Skorzystaliśmy z mediacji, która pomogła nam dojść do wspólnie akceptowalnego oraz świadomego porozumienia. Moim zdaniem wielką zaletą mediacji jest to, że ich celem nie jest orzeczenie, czy ja mam racje czy mój mąż, ale wypracowanie takiego rozwiązania, które będzie satysfakcjonowało obie strony. Polecam zastanowić się nad mediacjami.
Hej Marzena190
Dzięki za wiadomość, mogłabyś jeszcze opisać coś więcej?
Jak to wygląda formalnie itd?
Tyle osób wyświetliło ten temat, a żadna nie napisze jeszcze swoich doświadczeń z rozwodem?
Hej Marzena190
Dzięki za wiadomość, mogłabyś jeszcze opisać coś więcej?
Jak to wygląda formalnie itd?Tyle osób wyświetliło ten temat, a żadna nie napisze jeszcze swoich doświadczeń z rozwodem?
Sad orzeka rozpad wiezi. Mozna chyba uzasadnic to wczesniej w pismie i oswiadczyc o niedolaczaniu zadnych dowodow, wydac zgodne oswiadczenia i zaaznaczyc ze na 1 rozprawie. Nie orzekac o opiece nad dziecmi i podziale majatku.
Jesli chcecie dokonac zgodnego podzialu majatku to musicie przedstawic zgodny plan na to. W tym wlasnie moga pomoc mediacje. Nie znam procedury tego ale zeby bylo szybciej to chyba przed rozwodem. Sa tez cywilne sprawy ugodowe.
Moim zdaniem co za roznica czy na 1wszej czy drugiej sprawie? Roznica bedzie w 3 miesiacach. Wazne zeby zgodnie i bez szarpania sie. Bez orzekania o winie.
Właśnie o to mi chodzi maniek_z_maniek
Dziękuję że wypowiedziałeś się konkretnie a nie doszukiwałeś się jakiegoś "trolowania"
Skontaktowałam się dzisiaj z pewnym biurem i już wiem więcej na ten temat, mimo wszystko dziękuję ci za odpowiedź.
Dziś z moim przyszłym "eks" mężem mieliśmy pierwsze spotkanie mediacyjne.
Jak na razie jestem zadowolona, na kolejnym spotkaniu mamy dojść do bardziej drażliwej kwestii, jakim jest podział "majątku".
pozdrawiam
Czekam na dalszy przebieg sprawy!!
Już po wszystkim.
Tzw ugoda z mediacji podpisana, zakończyliśmy wszystko z eksmężem.
Podział majątku był trudny, ale jesteśmy zadowoleni, każde z nas poszło na kompromis i każde z nas czuje satysfakcje.
Jestem bardzo zadowolona iż skorzystałam z mediacji przed rozwodem, teraz mediator pomógł nam napisać pozew, wszystkie dokumenty z mediacji dołączył, czekam na termin rozprawy.
Jak wiadomo treść ugody ma być przepisana do wyroku.
Na prawdę polecam takie rozwiązanie każdej "parze", która myśli o rozwodzie,ale nie chce tracić nerwów na sąd, pieniędzy na adwokatów ![]()
koszt mediacji jest naprawdę niewielki ![]()
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozwód a mediacje
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026