Mąż nałogowo gra w grę na necie, w sumie nie tylko gra, ale czatuje z innym wiem,że z kobietą o które mówi moja królowa, czuje się zdradza. Powiedzcie czy to ja wyolbrzymiam czy on mnie zdradza?
Podobne tematy
2 2015-05-19 17:39:31 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-06-08 19:17:35)
hej Jeśli nie zdradza Cię z kobietą to na pewno zdradza cię z internetem
. Po prostu czas i myśli poświęca komuś innemu. Na dłu zszą metę to zawsze powoduje osłabienie uczuć i może je skierować ku innej osobie. Zwykle im bardziej człowiekowi na czymś zależy, tym więcej czasu temu poświęca. Zastanów się więc, ile czasu w minionym miesiącu oboje spędziliście wyłącznie ze sobą. W jaki konkretny sposób pokazaliście, że wciąż jesteście bliskimi przyjaciółmi? Jeśli nie poświęcacie czasu na dbanie o współmałżonka, trudno mu będzie uwierzyć, że zależy ci na tym związku.
POLECAM ZRÓBCIE TEST: Napisz na kartce pięć słów: pieniądze, praca, małżeństwo, rozrywka i przyjaciele. Następnie ponumeruj je tak, jak twoim zdaniem postrzega ich ważność twój partner. Niech on zrobi to samo. Potem wymieńcie się kartkami. Jeśli według niego nie poświęcasz związkowi wystarczającej ilości czasu i sił, omówcie, jakich zmian być może musicie dokonać, by umocnić wasze wzajemne oddanie. Zastanów się też, jak mógłbyś bardziej zainteresować się tym, co jest ważne dla współmałżonka. Ciekawe podpowiedzi możesz też znaleźć na stronie [spam] Polecam, mi bardzo pomogły w innych sprawach. Pozdrawiam
Flirtowanie z kims przez internet jest zdrada.Nie wyolbrzymiasz.
W jaką grę gra? Może nazywanie kogoś "królową" wynika z jakiegoś faktu z gry.
W jaką grę gra? Może nazywanie kogoś "królową" wynika z jakiegoś faktu z gry.
autorka wyraznie napisala,ze czatuje z innymi,w tym z kobieta ,ktora nazywa "krolowa".
U mnie sytuacja była podobna..mąż mój grał..potem flirtował..okłamywał mnie..aż doszło do najgorszego..w porę nie zareagowałam..potem były łzy..próba ratowania związku..myślałam że się udało..niestety mój mąż flirtuje z kobietami przez gg..nie wiem jak z tym walczyć..nie życzę Ci takich doświadczeń jak moje..jeżeli Ci zależy to działaj..
od tego już tylko krok do realnych działań, piszę z własnego doświadczenia...niestety, podobnie nie zareagowałam i reszta...uważaj, rozmawiaj, spróbuj wytłumaczyć jak się czujesz może to coś pomoże...