netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

96 odpowiedzi3 801 wyświetleńzałożony przez elka78, 17.05.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 97 ]

1

Temat: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

hmmm jak by tu zacząć może od początku ..jestem po rozwodzie dość mocno dał i się to we znaki ...do tej pory nie mogę się z ty pogodzić  a niedługo będzie już 2 lata ...poznałam chłopaka ...kawaler sympatyczny zaczęliśmy się spotykać..oczywiście poinformowała mnie że nie szuka nikogo na stałe tylko chciał luźnego związku ..mnie to również odpowiadało....były telefony smsy wspólnie spędzony czas..odwiedziła mnie w pracy ..wszystko było pięknie do momentu gdy moja koleżanka nie powiedziała mi że ją zapraszał  na kawę kilka razy ..zapytałam go telefonicznie o co chodzi i trochę na niego nakrzyczałam że tak nie powinno być...a n mi na to daj tej koleżance mój nr telefonu a zobaczy co będzie dalej..strasznie się wkurzyłam ..padło trochę gorzkich słów ..nie ukrywam był dla mnie kimś ważnym mimo wszystko ...Potem przeprosił na drugi dzień i po tym czasie milczenie z jego strony co robić jak to  rozumieć ...?? strasznie źle .. się z tym czuje .....koleżanka jeszcze na mnie obrażona jak jej zwróciłam uwagę narobiła afery w całej firmie że facet przychodzi do mnie a umawia się z nią ..i tak naprawdę to chyba na nią zawsze czekał a ja byłam pretekstem...:( ciężko mi z tym bo mam złe doświadczenia ..wszystko wróciło sprzed rozwodu ..bo mąż mnie podobnie potraktował ..co robić ...??????

Na forum obowiązują zasady, a te wyraźnie mówią, że tematy umieszczamy zgodnie z ustalonym porządkiem, a nie na chybił-trafił. Wątek przenoszę we właściwe miejsce, a Ciebie proszę o zapoznanie się z Regulaminem Forum i stosowanie do jego zapisów.
Z pozdrowieniami, Olinka

2

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Spójrz jak samą siebie opisujesz. Nie pogodziłaś się z rozwodem. Do tego zgodziłaś na luźny związek.

Dobrze wiesz, co powinnaś teraz zrobić. Nie kontynuować tej relacji z nim.

3

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Nikt nie che być sam myślałam że tak będzie dobrze mieć kogoś bliskiego czasem pogadać i tyle ...ale niestety się pomyliłam bo nie da się wyłączyć emocji ...

4

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...
elka78 napisał/a:

Nikt nie che być sam myślałam że tak będzie dobrze mieć kogoś bliskiego czasem pogadać i tyle ...ale niestety się pomyliłam bo nie da się wyłączyć emocji ...

Powiedz... Jesteś zapewne po jakichś przejściach. Nie myślałaś o tym, co oznaczać będzie luźny związek? Nie miałaś obaw, że granice emocji, które sobie wytyczyłaś, możesz niepostrzeżenie przekroczyć?

5

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Jestem po przejściach i to dość kiepskich ....mąż odszedł z dnia na dzień d innej kobiety i cały szereg przykrości mi uczynił...a jeśli chodzi o ten luźny związek bałam się tego ale nic się nie działo złego więc myślałam ze się poukłada jakoś..nie wiem czemu tak się stało i czy to była grzeczność z jego strony w stronę  tej dziewczyny ...bo przepraszał teraz milczy nie wiem co myśleć o tym ..

6

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Stało się. Męża już nie ma. I nie będzie. I postaraj się zamknąć po nim drzwi, dobrze?

A teraz ten znajomy. Myśl... Zjawił się w Twoim życiu i od razu powiedział czego nie chce, tak? Zaproponował luźny związek. Na czym niby on miał polegać? Jak to sobie wyobrażałaś?

7

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Staram się zapomnieć o mężu ale mi nie wychodzi za dobrze...jeszcze teraz to już w ogóle...a co do znajomego to spotykaliśmy się mieliśmy wspólne tematy pasje ...jakoś tak chciałam kogoś mieć choć raz na jakiś czas ...i było miło dopóki nie wyszła ta dziwna sytuacja ..nie wiem czy koleżanka chciała mi zrobić na złość nie mam pojęcia bo na konie rozmowy powiedziała mi że jak by chciał to by się z nim na kawę umawiała i ja bym o tym nie wiedziała a zrobiła mi grzeczność bo mi powiedziała o tym incydencie ....już mam taki mętlik w głowie że nie wiem co robić ....:(

8

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Koleżanka... Albo chciała Ciebie ostrzec albo zepsuć Twoje relacje z tym znajomym. Niemniej jednak chyba dobrze się stało, że o tym wiesz. Bo zdaję się wybiegłaś przed szereg w waszych relacjach z tym człowiekiem.

Pomyślałaś dlaczego on nie chciał niczego więcej jak tylko luźnej znajomości? Może też jest po przejściach i boi się zaangażowania. Może teraz tylko na tyle go stać? A może spotykał się z Tobą, bo miał pewność, że przy Tobie nie popłynie?

Czy wy ze sobą sypialiscie?

9

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Nie wiem co chciała zrobić koleżanka ale na koniec rozmowy też okazała się nie lojalna wobec mnie ...Facet tez był po przejściach ale był sam od kilku lat może tez się bał bo trochę chorował w między czasie to też był powód do tego żeby się  z nikim nie wiązać ...bo bał się nawrotu choroby.....jemu pewnie pasował taki układ bo ja nie protestowałam ....tak sypialiśmy ze sobą ...

10

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...
elka78 napisał/a:

Nie wiem co chciała zrobić koleżanka ale na koniec rozmowy też okazała się nie lojalna wobec mnie ...Facet tez był po przejściach ale był sam od kilku lat może tez się bał bo trochę chorował w między czasie to też był powód do tego żeby się  z nikim nie wiązać ...bo bał się nawrotu choroby.....jemu pewnie pasował taki układ bo ja nie protestowałam ....tak sypialiśmy ze sobą ...

Zakładam, że ten dotyk znaczył dla Ciebie wiele. Dlaczego nie wycofałaś się w chwili, gdy coś poczułaś?

Wiesz... Próbuję Tobie dać do zrozumienia, że w pewnym sensie złamałaś warunki jakby nie było układu, w który dobrowolnie weszłaś.  Nie możesz mieć do tego człowieka żalu. Nie składaliście przecież przysięgi wierności. Luźny związek... Wciąż nie wiem co on miał dla Was oznaczać. Zakładam, że coś wspólnie postanowiliście na początku? Czy tak?

11

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Dobrze myślisz nawet bardzo dobrze...hmmm z mojej strony to nie jest jakieś wielkie uczucie ale zależmy mi na tym człowieku ....tak porostu niestety bywam zbyt emocjonalna ..On tez nie był jakiś zimny wobec mnie przytulał pocałował mówił miłe słowa .a co do układu to On na początku mi powiedział że nie chce na razie szukać nic na stałe bo ma jeszcze czas ..ja też nie chciałam nic na stałe bo nie byłam gotowa na związek ale było mi dobrze w tym układzie ...zabolało mnie to co zrobił bo wiem że nie mogę ingerować w jego życie ale  boli takie coś ... a koleżanka to tak osoba która jest osobą dość próżną która lubi żeby wszyscy byli skupieni wokół niej..ale była również bliską mi osobą teraz jest obrażona na mnie ..Facet przeprosił ale po tym czasie kontakt się urwał ...nie wiem co robić co myśleć....? bo teraz w pracy kiepska sytuacja z nim brak kontaktu ...:(

12

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Nie pchaj się tam, gdzie Ciebie nie chcą. Tym pracujesz z nim?

Koleżance powiedz, zeby go sobie wzięła jak chce smile To tak w ostatecznosci, gdyby coś pod nosem mamrotała smile

13

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Nie nie pracuje tylko odwiedzał mnie w pracy ..przyjeżdżał do mnie na kawę i pogadać w ciągu dnia ..bo mu pomagałam czasem w pewnych sprawach w jego firmie ..Koleżanka się do mnie nie odzywa ale jej powiedziałam że ja chce to dam jej numer telefonu do niego ...czyli sugerujesz dać sobie spokój z nim... ?? ehhh będzie ciężko  znowu mnie czekają trudne chwile ....

14

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Sama pomyśl. Po tej sytuacji milczy. Może być, że się przestraszył. A może... Pomagałaś mu w jego firmowych sprawach? Czy on czasem nie tym się kierował? Jezu... Chybva teraz przesadziłam. A może nie...

15

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

No ja też tak myślę jak Ty teraz i czuje się z tym jeszcze gorzej ..bo zaczynam dostrzegać fakt jego intencji bo było fajnie się spotkać raz na czas ....ja zawsze pomagałam mu nigdy nie odmówiłam pomocy jak miał nawrót choroby dzwoniłam do niego po 3 razy dziennie a On chyba się mną pobawił a teraz nadarzył się dobry pretekst żeby urwać kontakt  i to zrobił ...a koleżanka poczuła się wielka bo odbiła mi faceta i jeszcze całą firma o tym teraz wie .jakim t jestem nieudacznikiem...

16

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Zapewniam Ciebie, że w oczach innych taką osobą nie jesteś. Skąd takie przypuszczenia? Bo patrzą na Ciebie inaczej? A może to Twoje wyobrażenia jedynie? Tworzysz coś czego się obawiasz. Tak myślę. Pamiętaj, że wśród nas są ludzie, którzy mają za sobą jakieś przeżycia i własne postrzeganie świata. I wcale nie musi być tak jak Ty to postrzegasz.

Koleżanka nie ma z czego się cieszyć. I być dumna. Nie pomyślałaś jak ona się poczuła, gdy została zaproszona przez tego człowieka na kawę a on z Tobą się spotykał? Po jakiejś relacji z nią? Pomyśl... Najpierw ona, potem ktoś inny czyli Ty. Na jej miejscu poczułabym się co najmniej przykro.

Bo każdy chce mieć tego kogoś dla siebie tylko. I nikt nie chce się dzielić (choć to brzydko zabrzmiało).

17

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Na pewno masz racje ..ja już może jestem nadwrażliwa ...i myślę i postrzegam wszystko inaczej ...tutaj chodzi o fakt , że wiedziała że mnie coś z nim łączy a chodziła i wszystkim opowiadała jak On to przychodzi do mnie i się z nią umawia morale jej urosło ..ale t jak dla mnie zachowanie iście niedojrzałe ...Mnie bardzo boli to co się stało bo zostałam potraktowana jak nikt ..ale człowiek się uczy całe życie szkoda że na błędach ....a co do faktu dzielenia się zgadzam się niestety nie lubimy się dzielić ....Tylko dalej męczy pytanie czy odpuścić ta znajomość ..? bo chyba tak trzeba bo za chwile się powtórzy znów taka sytuacja i będzie znowu jeszcze gorzej bolała czy wysłuchać jego argumentów jeśli się odezwie..??

18

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...
elka78 napisał/a:

Na pewno masz racje ..ja już może jestem nadwrażliwa ...i myślę i postrzegam wszystko inaczej ...tutaj chodzi o fakt , że wiedziała że mnie coś z nim łączy a chodziła i wszystkim opowiadała jak On to przychodzi do mnie i się z nią umawia morale jej urosło ..ale t jak dla mnie zachowanie iście niedojrzałe ...Mnie bardzo boli to co się stało bo zostałam potraktowana jak nikt ..ale człowiek się uczy całe życie szkoda że na błędach ....a co do faktu dzielenia się zgadzam się niestety nie lubimy się dzielić ....Tylko dalej męczy pytanie czy odpuścić ta znajomość ..? bo chyba tak trzeba bo za chwile się powtórzy znów taka sytuacja i będzie znowu jeszcze gorzej bolała czy wysłuchać jego argumentów jeśli się odezwie..??

Oczywiście zrobisz jak zechcesz. Możesz próbować uchować tę znajomość? Odpowiedz sobie czy nie dlatego tego chcesz, by pokazać innym, że on z Tobą będzie? Czy nie chodzi przypadkiem o opinie innych a nie Twoje wewnętrzne rozterki sercowe?

19

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Nie absolutnie nie opinia ludzi mnie nie interesuje ...bo nie żyję dla ludzi tylko dla siebie ...po prostu był dla mnie kimś wyjątkowym w moim życiu ....ale czas pokaże nic na siłę dam sobie czas i poczekam czy się odezwie ..i czy warto bo jeśli milczy to znaczy że tak chce zakończyć naszą znajomość..? to trzeba będzie uszanować ..chyba że już źle myślę ..?? bo mam zamęt w głowie ..:(

20

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...
elka78 napisał/a:

Nie absolutnie nie opinia ludzi mnie nie interesuje ...bo nie żyję dla ludzi tylko dla siebie ...po prostu był dla mnie kimś wyjątkowym w moim życiu ....ale czas pokaże nic na siłę dam sobie czas i poczekam czy się odezwie ..i czy warto bo jeśli milczy to znaczy że tak chce zakończyć naszą znajomość..? to trzeba będzie uszanować ..chyba że już źle myślę ..?? bo mam zamęt w głowie ..:(

Elka... Masz zamęt, bo nie spodziewałaś się tego, że się zaangażujesz. Że koleżanka z pracy pochwali się znajomością z nim. Wiem, że jest Tobie przykro i te wszystkie odczucia, o których pisałaś są w Tobie. To naturalne. Postaraj się jednak podchodzić do tego z rozsądkiem. To trudne. Da sie jednak to opanować.

21

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

No tak masz świętą racje boli bardzo fakt że tak się stało bo myślałam choć trochę się łudziłam nie powiem że On tez mnie traktuje choć trochę poważnie ...a tutaj takie rozczarowanie i cios no ale cóż facet pozostanie zawsze facetem my Kobiety i nasze emocje są bardziej skomplikowane...szybciej się zaangażowałam niż przypuszczałam nawet nie wiem kiedy ....:( z tym że widać jednostronnie ..:(

22

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Wiem, że zabrzmi to banalnie. Ale... Wszystko co się nam w życiu przydarza, ma jakiś cel. I zdajemy sobie z tego sprawę po dłuższym czasie.
Ból minie. Pamiętaj jednak, że nad naszymi emocjami nie zawsze jesteśmy w stanie zapanować. To nie pralka z możliwością ustawienia programów. Zresztą... Programatory psują się czasem smile

23

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Oczywiście zgadzam się w pełni z Tobą ..widzę że udało mi się trafić na mądra osobę ...nic w naszym życiu nie dzieje się bez przyczyny ...a ból kiedyś minie i znowu może będę się uśmiechać ....a emocje nie do opanowania to racja bo gdyby nie było emocji nie było by życia....było by bez wartości i puste ...i te złe i te dobre ...:(

24

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...
elka78 napisał/a:

Oczywiście zgadzam się w pełni z Tobą ..widzę że udało mi się trafić na mądra osobę ...nic w naszym życiu nie dzieje się bez przyczyny ...a ból kiedyś minie i znowu może będę się uśmiechać ....a emocje nie do opanowania to racja bo gdyby nie było emocji nie było by życia....było by bez wartości i puste ...i te złe i te dobre ...:(

Nie przesadzaj z tą mądrością. Gdybym miała jej więcej 18 lat temu, być może nie byłoby mnie tutaj.

W życiu ważne jest by z błędów (własnych - bo tylko na nich się uczymy) wyciągać stosowne do sytuacji wnioski. Życie bez człowieczeństwa to nie życie. To Umieranie. Ja o tym wiem.

Wiem, że wiek to nie zasługa a tylko prawo natury. Wiem, że intensywność naszej empatii kształtuje się latami. I nigdy, ale to przenigdy nie stań się oziębłą osobą. Obiecaj to sobie. A będziesz żyć.

25

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Uczymy się na błędach i nabieramy mądrości życiowej ja pewnie gdybym była o 10 lat mądrzejsza też by mnie tu pewnie nie było ..ale widać tak musiało być i gdzieś to było zapisane dla nas dla mnie ...dla Ciebie bo mniema że też Ci nie było nie jest lekko w życiu ..a po okresie złego przychodzi dobry czas a ja mam ogromne serce tyle że poranione ...i pewnie za jakiś czas będę mogła spojrzeć na to co się stało z   dystansem ..życie uczy pokory ludzie również ...

26

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Dokładnie tak jak piszesz: POKORY.  Wobec siebie. Wobec innych. Wreszcie wobec tego co nas spotyka. A że spojrzysz na tę sytuację z dystansem za jakiś czas, masz moje słowo. Po prostu żyj. Każdego dnia. Podnoś się z łóżka nawet jeśli Twoje NIE CHCE ważyć będzie sto ton (tak jak mówi do mnie moja Córka smile ) Podnoś głowę nawet jeśli słońce będzie Cię ślepiło. Gdy upadniesz, szukaj punktu zaczepienia, byleby stanąć na nogi może połamane. Nie pozwól by leżeć. Bo tak zostaniesz. Nikt wtedy Ciebie nie zauważy.
Codziennie jeżdżę do pracy tramwajem. I widzę ludzi: zaganianych, zamyślonych. Czy ja ich obchodzę? Nie.... Bo każdy z nich ma swoje sprawy: radosci, smutki, zmartwienia.

27

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Już przerabiałam różne stany od braku chęci wstania z łóżka pójścia do pracy i w ogóle życia co dnia ale udało mi się podnieść z głową do góry więc jakieś doświadczenia już mam tylko czasem po prostu w człowieku jest wewnętrzna potrzeba  wyrzucenia z siebie wszystkich emocji które tłumi...Wiem że każdy z nas ma swoje życie nikt za nas go nie przeżyje ...co nam pisane nas nie minie jak to się mówi ..tyle że czasem kolejne ciosy które otrzymujemy ...odbierają nadzieje wiarę w ludzi a to strasznie smutne jest..:(

28

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Więc kiedy następnym razem ktoś zada Tobie ból, pomyśl o sprawcy. Bo czy szczęśliwi ludzie zdolni byliby do zadawania bólu komuś z pełną premedytacją? Nie. To ludzie o wiele bardziej zagubieni aniżeli nam się zdaje.

29

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Zapewne tak albo robią to ludzie nieświadomi tego co robią ....albo nieszczęśliwi tak jak mówisz  i w tym co robią szukają dla siebie akceptacji lub dowartościowania samego siebie...nie ważne jak krzywdzą nie ważne jak boli drugiego człowieka ..ważne by siebie zadowolić i podnieść swoje ego ....

30 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-05-17 21:22:09)

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Własne ego? Może i tak. Stawiam jednak na coś innego: nie wiedzą kim są... A może nawet nie chcą wiedzieć. Może boją się spojrzeć na siebie i dostrzec prawdziwe własne ja...

Masz dzieci?

31

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Już sama nie wiem jak to nazwać czy ego czy głupotą czy zachwianym poczuciem wartości ...sama już nie wiem boli bo w sumie dwie osoby mnie zawiodły ..ehhh ..Niestety nie mam dzieci mimo że chciałam je mieć i to jest kolejna rozterka...

32

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...
elka78 napisał/a:

Już sama nie wiem jak to nazwać czy ego czy głupotą czy zachwianym poczuciem wartości ...sama już nie wiem boli bo w sumie dwie osoby mnie zawiodły ..ehhh ..Niestety nie mam dzieci mimo że chciałam je mieć i to jest kolejna rozterka...

No to pojechałam. Przepraszam...

Te osoby, które Ciebie zawiodły... Może spójrz na to inaczej. I odpowiedz sobie na pytanie: czy kiedykolwiek wcześniej pomyślałabyś przez ułamek choćby sekundy, że do takiej sytuacji dojdzie? Pewnie nie. Teraz przynajmniej wiesz już z kim miałaś do czynienia.

33

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Nie masz za co przepraszać widać nie dane mi było mieć dzieci bywa ...że czasem mimo że bardzo się czegoś chce nie udaje się ...a co do osób na których się zawiodłam nigdy nie myślałam że tak będzie ale życie weryfikuje ludzi i sytuacje i teraz wiem że zaufanie trzeba umieć dzielić ale oszczędnie ...i tak żyć żeby nikt przez nas nie płakał i nie cierpiał ale to moje zdanie może się mylę ....

34 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-05-17 21:41:11)

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Wiesz kiedy mówimy o prawdziwym zaufaniu? Gdy osoba, której ufamy wie o nas WSZYSTKO a my mamy pewność, że nie wykorzysta tego przeciwko nam.

35

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

i tutaj pojawiają się złote słowa ...które muszę zapamiętać na całe życie ..powierzyłam komuś swoje tajemnice podzieliłam się chwilami szczęścia które zdarzają mi się rzadko a ktoś użył to przeciw mnie i wszystko się posypało.....:(

36

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Posypało się to, co być może nie mogło być trwałą budowlą. Pomyślałaś o tym?
Boże.. Ty się naprawdę zaangażowałaś wbrew założeniu o luźnym związku.

Jedno wiedz. Z całą pewnością to stwierdzam. Nigdy już tak się przed nikim nie otworzysz. Owszem, spotkasz kogoś z kim będziesz chciała się zestarzeć, ale wiele zachowasz dla siebie. I to nie będzie zbrodnia ani kłam. Bo masz prawo do zachowania części siebie tylko dla siebie. Zresztą kto wie co Ciebie czeka za rogiem smile

37

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Gdzieś chyba wewnętrznie sama siebie oszukiwałam że jemu też na mnie zależy choć trochę ale widać to mnie zależało i zależy ...ehhh ile jeszcze trzeba zebrać lekcji w życiu żeby się nauczyć jak żyć....wiem jedno że nie zaufam już nikomu aż tak ..bo się boję i będę bać ...już zawsze.......

38

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Ufać to nie grzech. Wyłożyć swoje życie na dłoni przed kimś, nie zbrodnia, po której nastąpi kara. To nie tak...

Po doznanych ciosach zaczynamy uczyć poruszać się między nimi.

Co miałaś na myśli pisząc, że wyjawiłaś swoje tajemnice, które ktoś wykorzystał przeciwko Tobie? Możes to rozwinąć? Jeśli oczywiście masz takie życzenie..

39

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Wiem o tym że co nas nie zabije to nas wzmocni jak to się mówi ...a co do wyjawienie tajemnicy rozmawiałam z ta koleżanka o nim mówiłam jej że jest dla mnie kimś wyjątkowym że mi na nim zależy ..a dziwi mnie to Jeszce bardzo ze Ona ma męża i dwoje dzieciaków cudnych ..a ona robi podchody do innego  w dodatku faceta koleżanki bo tak go tutaj nazwę na potrzeby zapisu ...i jeszcze chodzi i wszystkim opowiada w firmie o tym czegoś tutaj nie rozumiem albo ja za mało wiem ...

40

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...
elka78 napisał/a:

Wiem o tym że co nas nie zabije to nas wzmocni jak to się mówi ...a co do wyjawienie tajemnicy rozmawiałam z ta koleżanka o nim mówiłam jej że jest dla mnie kimś wyjątkowym że mi na nim zależy ..a dziwi mnie to Jeszce bardzo ze Ona ma męża i dwoje dzieciaków cudnych ..a ona robi podchody do innego  w dodatku faceta koleżanki bo tak go tutaj nazwę na potrzeby zapisu ...i jeszcze chodzi i wszystkim opowiada w firmie o tym czegoś tutaj nie rozumiem albo ja za mało wiem ...

Jeśli jest nieszczęśliwa, niech rozwiedzie się z mężem. Wiem, że różnie w życiu bywa. Bo nie tylko wolni ludzie mają prawo do szczęścia.

Powiedz mi jedno. Jak Ty wpadłaś na to, żeby przejmować się tym co ta kobieta opowiada w firmie? Bo ja nie pojmuję.

41

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Widać nie jest szczęśliwa w swoim związku skoro szuka czegoś innego to już wiem na pewno...a jak ja wpadłam na to koleżanki mnie pytały co się dzieje i co im Ona opowiadała na temat mojego faceta ..też zapis na potrzeby wypowiedzi a mało tego pisała mi smsy co ten mój facet chce od niej ze umawia się z nią na kawę że w sumie to zawsze go spotyka jak jest u mnie i że to musi coś w tym być że może nie do mnie przychodzi tylko pretekst ..i mnie to dobiło i zadzwoniłam do niego zapytać o co chodzi i zrobił się problem a jej w pracy powiedziała co myślę o tym ...

42

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Ela... Dlaczego to zrobiłaś? Przecież miał to być luźny związek. Jak on zareagował na Twoje pretensje?

43

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

No wiem że źle zrobiłam ...ale co ja poradzę nad emocjami nie zapanujesz..:(a on mnie przepraszał że źle zrobił że zachował się jak debil i w ogóle ale co mi z tego teraz milczenie i koniec...

44

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...
elka78 napisał/a:

No wiem że źle zrobiłam ...ale co ja poradzę nad emocjami nie zapanujesz..:(a on mnie przepraszał że źle zrobił że zachował się jak debil i w ogóle ale co mi z tego teraz milczenie i koniec...

Ela... Wiem o tym, że poskromić emocje jest czasem bardzo trudno. Skoro jednak on się nie kontaktuje z Tobą, może zwyczajnie wystraszył się Twojego zaangażowania?

W niczym nie zawiniłaś...  Ty tylko nie dotrzymałaś warunków waszego układu. Problem w tym, że nie potrafisz poradzić sobie z samotnością. Myślałaś o tym, żeby ją choć spróbować zaakceptować? Najgorsze co może chyba być to działać pod jej wpływem.

45

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

wiem i czuje że się wystraszył bo wie że z mojej strony to coś więcej niż zwykła przyjaźń ....ale widać tak musiało być ..właśnie ja się boje być sama i nie wychodzi mi to by być samą a jak można się z nią pogodzić..?? już na różne sposoby próbowałam ...a nie chce desperacko działać pd wpływem samotności i popadać w chore układy by tylko nie być samym choć przez chwile  a potem kończy się to tak jak teraz ,,,,

46

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

W zeszłym roku o tej porze nie widziałam sensu by podnieść powieki... Było mi wszystko jedno czy dotrę do pracy a potem czy wrócę do domu. I nie chodziło o faceta... Musiało się zdarzyć coś po czym od niechcenia zajrzałam w internet. Od niechcenia wpisałam szukane słowo i tym sposobem trafiłam na to forum....

Mało co na początku mnie interesowało. Do tego wciąż płakałam. A najgorsze, że nie znajdowałam odpowiedzi na swoje pytania.

Zostań tutaj. Na tym forum. Zajmij przynajmniej część myśli wczytywaniem się w problemy innych. Wyrażaj swoje opinie. Nie lękaj się być...

47

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Szukam dla siebie zajęcia ...zapełniam pustkę pracuje społecznie pomagam ludziom ile mogę ..tylko najgorsze jest to że samej sobie nie umiem pomóc ...i nie mam tak naprawdę nikogo z kim mogła bym tak zwyczajnie porozmawiać lub pomilczeć ..a jak miałam na chwile to się rozpadło i już nie wróci....zewnętrznie jest w miarę ok ale wewnętrznie się rozpadłam na drobne kawałki ....

48

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Pozbierasz się. Idziesz w dobrym kierunku Elu... Ja to wszystko przerabiałam znacznie wcześniej. I mówiłam sobie: za co to wszystko mnie spotkało? I tu padała wyliczanka czego ja dobrego w życiu nie robię.

Przestałam myśleć w ten sposób, ale robię co chcę i co przynosi mi jakąś ulgę we wszystkim. I chyba mi lepiej smile

49

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Ja nie wyliczam swoich zasług  i jaka ja jestem dobra ...to mój sposób na życie żeby nie siedzieć w domu i nie być samym ...pewnie kiedyś się pozbieram ale na razie mi trudno ...bo wydaje mi się że wszystko się obraca przeciw mnie ...im bardziej jestem dobra to więcej dostaje po głowie ...ale dam rade muszę nie mam wyjścia ....Dziękuję za tak wiele ciepłych słów które od ciebie usłyszałam i wsparcia ..to czasem tak wiele znaczy..

50

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Nie uwierzysz jeśli powiem, że za dwa lata nie będziesz nawet pamiętała naszych dzisiejszych konwersacji, prawda?

A tak będzie. Bo nie wiesz co spotka Ciebie jutro albo za tydzień. Zawsze powtarzam. Nawet sobie. Wszystko się kiedyś ułoży. Musi...

Ja uciekam śpiuniać tymczasem. Wyciszyłam swoje myśli przy Tobie. Ale Ty obiecaj, że stąd nie zwiejesz - z tego forum. Pomożesz sobie... Zapewniam Ciebie. Dobranoc smile

51

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Dziękuje Jeszcze raz za cały miły wieczór ,,,dużo mi to daje wszystko do myślenia..:( Liczę  , że to nie jest nasza ostatnia rozmowa i Jeszce porozmawiamy  .Życzę słodkich snów i Dobrej nocy,,i jeszcze raz dziękuje bardzo...

52

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Luźny związek nie oznacza,że facet należy TYLKO i WYŁĄCZNIE do Ciebie. Nie obiecywał Ci niczego. Mogłaś mu powiedzieć,że Ty myślisz o poważnym związku,a nie o luźnym smile

53

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

NO TAK z TYM MAŁYM WYJĄTKIEM ŻE POCZĄTKOWO TEŻ TAK TO TRAKTOWAŁAM ALE EMOCJE WZIĘŁY GÓRĘ NAD ZDROWYM ROZSĄDKIEM ... I TERAZ MAM CO MAM ..:(

54

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...
elka78 napisał/a:

NO TAK z TYM MAŁYM WYJĄTKIEM ŻE POCZĄTKOWO TEŻ TAK TO TRAKTOWAŁAM ALE EMOCJE WZIĘŁY GÓRĘ NAD ZDROWYM ROZSĄDKIEM ... I TERAZ MAM CO MAM ..:(

Witaj... Jak wygląda sytuacja? Oswoiłaś się już troszkę z nią?

55

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Ciężko jest ..ale muszę nie mam wyjścia ...trochę mi go brak ..ale co poradzić analizuje myślę i nic dobrego z tego myślenia nie wychodzi ..jedynie się utwierdzam że chyba byłam zabawką na chwile...

56

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...
elka78 napisał/a:

Ciężko jest ..ale muszę nie mam wyjścia ...trochę mi go brak ..ale co poradzić analizuje myślę i nic dobrego z tego myślenia nie wychodzi ..jedynie się utwierdzam że chyba byłam zabawką na chwile...

To wprawdzie ujmuje poczuciu wartości nas samych, ale kiedyś Cie wzmocni.
Wyobraź sobie, że nie widzę Twojego wątku nie będąc zalogowaną. Więc nawet nie wiem czy jesteś na forum. Zajrzę wieczorem. Jeśli będziesz, porozmawiamy, dobrze? I głowa do góry smile

57

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Właśnie poczucie wartości spada do zera coś co się odbudowuje tak długo ehh życie...

58

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...
elka78 napisał/a:

Właśnie poczucie wartości spada do zera coś co się odbudowuje tak długo ehh życie...

A niby dlaczego? Przecież to on nie potrafił czegoś. To Ty pomagałaś mu zdaje się w służbowych zagadnieniach? Nie pomyslałaś o tym?

59

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Właśnie pomagałam a teraz co teraz nic i to boli że człowiek po czymś takim czuje się nijak , że był zabawką w czyichś rękach szkoda mi tego wszystkiego ...ale nic nie poradzę już za późno ..

60

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Muszę wyjść na jakąś godzinkę. Będziesz później?

61

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Tak będę oczywiście ...Dziękuje

62

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...
elka78 napisał/a:

Tak będę oczywiście ...Dziękuje

Jestem smile  Jest slicznie ciepło smile

63

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

No Witaj Ponownie u mnie nieco pochmurnie i deszczowo....

64 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-05-25 21:22:18)

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...
elka78 napisał/a:

No Witaj Ponownie u mnie nieco pochmurnie i deszczowo....

U mnie calkiem ciepło, choc dziwię się sobie smile Jestem odosobnionym zmarzluchem smile Komfortem byloby, gdyby temperatura oscylowala w granicy 30 stopni.

Spacer był stricte sluzbowy, ale zabrałam z sobą Córkę.

Jak minął Tobie dzien?

65

Odp: Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

No to masz podobnie jak ja uwielbiam ciepełko i słonko to napawa optymizmem...a u mnie pracowicie staram się uciekać w prace ..mniej myślę wtedy jest łatwiej ...a na spacery chodzę 3 razy dziennie bo mam dwa psy ..;) pełna mobilizacja
O tej porze praca hmm..:)

Posty [ 1 do 65 z 97 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jestem po rozwodzie, kogoś poznałam, nie wiem co robić i co myśleć...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026