Poznaliśmy się jakiś miesiąc temu, może trochę ponad. Od tego czasu 4 spotkania. Codzienny kontakt, inicjowany z jego strony głównie. Ostatni raz dzwonił do mnie we wtorek. Ja odezwałam się w środę, odpisał, ale nie ciągnął tematu już potem (tzn nie odezwał się tak jak zawsze wieczorem, nie pisze nic rano). Nie chcę,żeby mi się tłumaczył, ale z 2 strony czy wyjdzie źle, jeśli zapytam czemu ograniczył nasz kontakt? Wiem,że nie powinnam pisać i dopytywać skoro on milczy, ale nie wiem czy wytrzymam w ciszy. Z dnia na dzień urwany kontakt i nie daje mi to spokoju. Co byście poradzili?
Podobne tematy
czy wyjdzie źle, jeśli zapytam czemu ograniczył nasz kontakt?
Wyjdziesz na desperatkę i paranoiczkę, na miejscu faceta bym sie poważnie takiej osoby wystraszyła.
Możesz odczekać jeszcze pare dni i zwyczajnie zapytać, co u niego, albo co tam w jakiejś sprawie, o której np. wczesniej Ci mówił i tyle.
właśnie tego się bałam
nie chce,żeby wyszło,że jest całym moim światem itd. Tylko trochę mnie rusza brak kontaktu, dlatego myślę i myślę co zrobić
Nic nie rób, zajmij się sobą i potraktuj to jako chwile przerwy dla siebie, dzięki temu będzie łatwiej, a Ty nie przyzwyczaisz się do wiszenia na facecie
Jeżeli za jakiś czas sie nie odezwie, to napisz niezobowiązującego, miłego smsa bez żadnych pretensji bo nie masz do nich prawa. A później zobaczysz co on zrobi. Tylko się nie spinaj ![]()
Wiem,że nie mogę mieć pretensji. Dlatego się powstrzymuję,żeby nie napisać
Tylko zawsze wolę wiedzieć na czym stoję, a teraz nie wiem czy to koniec znajomości czy to ja panikuję.
6 2015-05-15 12:44:32 Ostatnio edytowany przez dziwna (2015-05-15 12:48:07)
No panikujesz, bez względu na to czy to koniec czy nie, nie musisz JUŻ TERAZ wiedzieć, przyjdzie czas to się dowiesz a teraz zajmij się sobą ![]()
A jak bardzo będzie Cie kusiło odezwać się to napisz jutro czy pojutrze zwykłe "hej, co słychać?
" albo coś w ten deseń i będziesz miała jasność.
I nie ma potrzeby codziennie wisieć na telefonie bo od tego można się uzależnić ![]()
Tzn domyślam się sama,że koniec, bo widzę,że jest chociażby na fb
dlatego zaczęłam panikować. Ale masz rację ![]()
O Chryste... no nie dorabiaj sobie ideologii
a co to w życiu nie można chwile się zająć czymś innym tylko ciągle SMS-ować? Nie nakręcaj się bo przedobrzysz
a Wy się tylko spotykacie czy jesteście już razem? miesiąc to strasznie krótko.. w sumie za jakiś czas sama też mogłabyś mu zrobić taką przerwę, na pewno by nie zaszkodziło? ![]()
dziwna, moge napisac do Ciebie na priv?
oczywiście ![]()
kurcze, moglabys podać maila? bo Twój w profilu wyskakuje mi jako niepoprawny... a nie wiem jak się tutaj wysyłam prywatne, nie ogarniam jeszcze ![]()
Ten co jest w profilu, jest poprawny na 120%. Spróbuj jeszcze raz, bo innego nie mam
A prywatnych wiadomości tutaj chyba nie ma. Jako coś to zawsze możesz pisać w wątku ![]()
ja tez chce !!! ![]()
poszło ![]()
Ale maila mam w profilu Dziewuszki: neessy92@gmail.com ![]()
ja już wysłałam na maila ![]()
marzimagia, chcesz poradzić mi czy to było do dziwnej ?;)
Przepraszam ze beszczelnie wtracilam sie do watku, ale pisalam do dziwnej.
W tym momencie jestem chyba ostatnia osoba ktora powinna udzielac rad:(
Nic nie szkodzi :*
Autorko, mam podobnie jak Ty, poznałam chłopaka około miesiąc temu, Od tej pory spotkaliśmy się raz bo ciągle coś mu wypadało a raz ja nie mogłam. Jednak od momentu poznania pisaliśmy codziennie. Aż do tamtego tygodnia - w którym nie było od niego żadnej wiadomości. Napisałam do niego to nawet nie odpisał. Dopiero w piątek się odezwał i znów pisaliśmy do środy. Czwartek przerwa i dziś ja napisałam, odpisał i zapytał co u mnie - odpisałam i na tym się skończyło. Nie wiem o co mu chodzi... Zależy mu czy tylko pisze gdy się nudzi? Wydaje mi się, że na początku bardziej się starał, dzwonił a teraz to jak mu się zachce.
No właśnie. Ja postanowiłam olać sprawę i się nie nakręcać. Już kiedyś obiecałam sobie,że nie będę za nikim latać i tego się chcę trzymać. Wie jak mnie znaleźć. Podejrzewam,że Twój również ![]()