netkobietyWszystkie działy
W kręgu domowego ogniska

Jak uniknąć błędów w przechowywaniu owoców i warzyw?

13 odpowiedzi3 351 wyświetleńzałożony przez Summerka, 11.05.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Jak uniknąć błędów w przechowywaniu owoców i warzyw?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Jak uniknąć błędów w przechowywaniu owoców i warzyw?

Wiosna sprawia, że mamy coraz większy apetyt na świeże warzywa i owoce. Często zapominamy, jak ważne są odpowiednie  warunki  ich przechowywania.  Niektóre  z nich należy  od razu umieścić w lodówce, a są też takie, które   lepiej znoszą temperaturę pokojową. Chłód  lodówki  nie sprzyja wszystkim owocom egzotycznym, a także ziemniakom, cebuli, ogórkom i pomidorom. Co ciekawe, zielonych warzyw  (sałata, brokuły itp.) nie należy umieszczać z takimi, które wydzielają etylen, ponieważ etylen przyśpiesza ich dojrzewanie, a co za tym idzie psucie się. Etylen obecny jest w papryce, bananach, jabłkach, gruszkach i pomidorach. (Teraz wiem, skąd się wzięło przekonanie niełączenia w  surówkach pomidorów i ogórków). W lodówce warzywa powinniśmy umieszczać  w dolnych szufladach wyłożone papierowymi ręcznikami, aby chłonęły wilgoć. Warzywa najlepiej przechowywać  nieoczyszczone. I co najważniejsze, nie powinno się warzyw  zamykać w foliowych woreczkach.(źródło:http://www.interia.tv/wideo-sekrety-przechowywania-warzyw-i-owocow,vId,1755771)
Zerknęłam na  swoje ostatnie zakupy. Nabyłam mix sałat w foliowej torebce oraz zafoliowanego kalafiora. Czy to znaczy, że zamiast spodziewanych witamin, mogę oczekiwać trucizn w postaci azotanów?
Czy przestrzegacie zasad przechowywania takich produktów? Przechowujecie warzywa w papierowych ręcznikach? A może znacie sprytniejsze sposoby na przedłużenie trwałości warzyw i owoców?

2

Odp: Jak uniknąć błędów w przechowywaniu owoców i warzyw?
Summerka napisał/a:

W lodówce warzywa powinniśmy umieszczać  w dolnych szufladach wyłożone papierowymi ręcznikami, aby chłonęły wilgoć. Warzywa najlepiej przechowywać  nieoczyszczone.

Warzywa w lodówce zawsze przechowuję w szufladach na dole i zawsze leżą na papierowych ręcznikach, nigdy w folii. Sama już dawno zauważyłam, że dzięki temu przechowują się znacznie lepiej. Jeśli mam ich więcej i różne, to dodatkowo wspomagam się plastikowymi koszyczkami, przy czym staram się podzielić je gatunkami. Jednak wszystkie warzywa myję przed włożeniem ich do lodówki. Robię to z czystej wygody - jeśli chcę ich do czegoś użyć, to już tylko wyciągam i kroję, szatkuję, trę albo po prostu zjadam wink.

Nigdy nie wkładam do lodówki bananów, choć poza zwykłym przyzwyczajeniem nie jest to u mnie niczym podytowane, niemniej wydaje mi się, że lodówka nie jest dla nich dobrym miejscem, bo szybciej ciemnieją (?).

Tak się jakoś złożyło, że często mam obok siebie pomidory i paprykę, czyli jedno i drugie wydzielające wspomniany etylen. Teraz zastanawiam się czy wzajemnie sobie w ten sposób nie szkodzą? hmm Z drugiej strony w moim domu zjadamy bardzo dużo warzyw, właściwie ile bym ich nie kupiła, to znikają do trzech dni, co znaczy, że żadne pomidory czy papryka raczej nie zdążą się zepsuć.

Summerko, wspomniałaś o kalafiorze w folii. Mam w tej chwili w swojej lodówce kapustę pekińską, którą również kupiłam zafoliowaną, ale wyjęłam ją z woreczka, owinęłam w ręcznik papierowy i luźno włożyłam do innego, przy czym bez szczelnego zamknięcia. Zwykle tak robię, bo dzięki temu kapusta, nawet dłużej przechowywana, nie obsycha, ale też nic się z nią nie dzieje z powodu wilgoci.

3

Odp: Jak uniknąć błędów w przechowywaniu owoców i warzyw?

Są warzywa i owoce, których nie przechowuje się w lodówce, np. wyżej wspomniane banany i pomidory.

Pozostałe najlepiej trzymać w lodówce na najniższej półce, na papierowym ręczniku bądź bawełnianej ściereczce.

4

Odp: Jak uniknąć błędów w przechowywaniu owoców i warzyw?

Ogórka z pomidorem nie powinno się łączyć w sałatce, surówce dlatego, że ogórek zawiera enzym, który niszczy wit. C z pomidora. Sam ogórek wit.C nie posiada zbyt wiele. Jeśli nastawiamy się na to, że wit. C organizm dostanie z pomidora to unikamy w trakcie jedzenia dodawania ogórka. Jeśli nam nie zależy na wit.C z pomidora bo dostarczymy ją z innych owoców i warzyw to można jeść, na zdrowie to nie szkodzi. Ja np. bardzo lubię mieszankę ogórek, pomidor, cebula, śmietana, sól.

Ja właściwie nie przechowuję żadnych warzyw w lodówce bo mam ogródek i rwę tuż przed spożyciem a zimą też jeśli coś kupuję to staram się wykorzystać od razu ale jeśli zdarzy się taka konieczność to do lodówki wkładam czyste, umyte, korzeniowe obrane, wszystko gotowe do spożycia. Bo nie wyobrażam sobie wkładać z ziemią czy z opryskami.

Czasem jeśli jakiegoś warzywa nie wykorzystam w całości do zupy bo za duże na raz np. seler, ogromna pietrucha  czy por to kroję w kostkę czy plasterki i zamrażam w zamykanych pudełeczkach po lodach. I następnego razu gdy potrzebuję to wyjmuję i gotowe. I nic się nie marnuje.

Przez zimę to warzywa korzeniowe przechowuję w piwnicy ziemnej, mam idealną, wytrzymują bez problemu do nowych zbiorów. A cebulę to na strychu. Ta niestety już od jakiegoś czasu puszcza szczypior ale mi to nie przeszkadza w zasadzie, część wysadzam do skrzynek i doniczek aby jeszcze większy szczypior był.

5

Odp: Jak uniknąć błędów w przechowywaniu owoców i warzyw?

Ogórek niszczy każdą wit. C, a w pomidorze akurat jest jej niewiele, bez sensu jest tracić ulubiony smak dla kilku miligramów witaminy.
Jeżeli już, to ogórka nie powinno się łączyć z papryką albo natką pietruszki bo wtedy starty witaminy są o wiele większe.
Pomidory nie wydzielają etyłenu, a jeżeli już to w minimalnych ilościach. U nich etylen przyspiesza dojrzewanie więc trzymanie jabłek i pomidorów szklarniowych to dobry pomysł. Natomiast tych dojrzewających na słońcu - nie.
W lodowce, w ciemności, nie powinno się przetrzymywać liści i warzyw korzennych w całości, które wciąż mogą rosnąć. Od korzeni trzeba odciąć tzw "dupki", czyli gniazda z których wyrastają liście.
Każde warzywo, które nie jest przeznaczone do bezpośredniej konsumpcji lepiej pokroić, zblanszować i zamrozić.
Albo od razu kupić gotową mrożonkę. Warzywa przetrzymywane w lodówce mają znacznie gorszą jakość od tych z mrozonek.

6

Odp: Jak uniknąć błędów w przechowywaniu owoców i warzyw?

Rzadko trzymam warzywa w lodówce bo mam wrażenie że ich smak się zmienia, pomidorów na pewno są wtedy bez smaku.

7

Odp: Jak uniknąć błędów w przechowywaniu owoców i warzyw?
Olinka napisał/a:
Summerka napisał/a:

W lodówce warzywa powinniśmy umieszczać  w dolnych szufladach wyłożone papierowymi ręcznikami, aby chłonęły wilgoć. Warzywa najlepiej przechowywać  nieoczyszczone.

Warzywa w lodówce zawsze przechowuję w szufladach na dole i zawsze leżą na papierowych ręcznikach, nigdy w folii. Sama już dawno zauważyłam, że dzięki temu przechowują się znacznie lepiej. Jeśli mam ich więcej i różne, to dodatkowo wspomagam się plastikowymi koszyczkami, przy czym staram się podzielić je gatunkami. Jednak wszystkie warzywa myję przed włożeniem ich do lodówki. Robię to z czystej wygody - jeśli chcę ich do czegoś użyć, to już tylko wyciągam i kroję, szatkuję, trę albo po prostu zjadam wink.

Nigdy nie wkładam do lodówki bananów, choć poza zwykłym przyzwyczajeniem nie jest to u mnie niczym podytowane, niemniej wydaje mi się, że lodówka nie jest dla nich dobrym miejscem, bo szybciej ciemnieją (?).

Tak się jakoś złożyło, że często mam obok siebie pomidory i paprykę, czyli jedno i drugie wydzielające wspomniany etylen. Teraz zastanawiam się czy wzajemnie sobie w ten sposób nie szkodzą? hmm Z drugiej strony w moim domu zjadamy bardzo dużo warzyw, właściwie ile bym ich nie kupiła, to znikają do trzech dni, co znaczy, że żadne pomidory czy papryka raczej nie zdążą się zepsuć.

Summerko, wspomniałaś o kalafiorze w folii. Mam w tej chwili w swojej lodówce kapustę pekińską, którą również kupiłam zafoliowaną, ale wyjęłam ją z woreczka, owinęłam w ręcznik papierowy i luźno włożyłam do innego, przy czym bez szczelnego zamknięcia. Zwykle tak robię, bo dzięki temu kapusta, nawet dłużej przechowywana, nie obsycha, ale też nic się z nią nie dzieje z powodu wilgoci.

Ciekawy sposób. Będę tak robić  z sałatą i rzodkiewką. Dziękuję.  Pomidory i paprykę łączy się przecież w  surówkach. Może one zgromadzone w dużych ilościach wydzielają   etylen? Jeśli chodzi o marchew, to kupuję nieoczyszczoną, bo wydaje mi się, że po późniejszym umyciu jest bardziej soczysta. Myślę, że trzeba ją przechowywać tak,  jak ziemniaki, które  też się kupuje nieoczyszczone. Tylko nie trzeba wkładać do lodówki.

8

Odp: Jak uniknąć błędów w przechowywaniu owoców i warzyw?

Znalazłam w internecie ciekawostkę nt. sałaty smile

Co zrobić, żeby zachowała świeżość i żebyśmy częściej po nią sięgali? Zaraz po zakupieniu należy rozczepić liście i wrzucić do zlewu z wodą na ok 3 minuty. Po tym czasie dokładnie opłukać liście z osobna pod bieżącą wodą i rozłożyć na papierowym ręczniku. Przygotować większy plastikowy pojemnik i położyć na jego dnie warstwę papierowego ręcznika. Przykryć warstwą sałaty, następnie znów warstwą papieru, znów salaty i tak na zmianę. Zamknąć pojemnik. Tak przygotowana sałata może przetrwać w lodówce nawet tydzień i nadal pozostanie chrupka i pyszna. A nam będzie o wiele łatwiej po nią sięgać za każdym razem kiedy robimy kanapki bądź sałatki smile

Ja osobiście sałatę wkładam głąbem do miski z zimną wodą i taką chowam do lodówki. Jest długo świeża, chrupka i wykorzystujemy ją do ostatniego listeczka smile tak samo robię z ziołami ciętymi- do wazonika z wodą i do lodówki. Na wyższą półkę, gdzie jest cieplej.
Pomidory czasami trzymam w lodówce, ale przed podaniem, wyjmuję je na 2 h, żeby się ogrzały.

A co do przechowywania- oprócz tego standardowego w lodówce to też korzystam z zamrażarki. Własnie jak pisała Kleoma najczęściej jest to seler, bo to prawdziwe mutanty wśród warzyw wink
No i jeśli są to sezonowe warzywa i owoce, to oprócz mrożenia, robię przetwory lub suszę. Też jakiś sposób przechowywania.

9

Odp: Jak uniknąć błędów w przechowywaniu owoców i warzyw?
McMiodek napisał/a:

Ja osobiście sałatę wkładam głąbem do miski z zimną wodą i taką chowam do lodówki. Jest długo świeża, chrupka i wykorzystujemy ją do ostatniego listeczka smile tak samo robię z ziołami ciętymi- do wazonika z wodą i do lodówki.

Robię dokładnie jak Ty, czyli płuczę sałatę albo zioła w zlewie, a potem odsączone wkładam do naczynia z zimną wodą i do lodówki. W ten sposób przechowują się znacznie dłużej.
Muszę jednak, choćby z ciekawości, wypróbować podany przez Ciebie sposób, choć wydaje mi się nieco kłopotliwy i z racji ilości zużytych ręczników jednak mało ekonomiczny.

10

Odp: Jak uniknąć błędów w przechowywaniu owoców i warzyw?
McMiodek napisał/a:

Znalazłam w internecie ciekawostkę nt. sałaty smile

Co zrobić, żeby zachowała świeżość i żebyśmy częściej po nią sięgali? Zaraz po zakupieniu należy rozczepić liście i wrzucić do zlewu z wodą na ok 3 minuty. Po tym czasie dokładnie opłukać liście z osobna pod bieżącą wodą i rozłożyć na papierowym ręczniku. Przygotować większy plastikowy pojemnik i położyć na jego dnie warstwę papierowego ręcznika. Przykryć warstwą sałaty, następnie znów warstwą papieru, znów salaty i tak na zmianę. Zamknąć pojemnik. Tak przygotowana sałata może przetrwać w lodówce nawet tydzień i nadal pozostanie chrupka i pyszna. A nam będzie o wiele łatwiej po nią sięgać za każdym razem kiedy robimy kanapki bądź sałatki smile

Ja osobiście sałatę wkładam głąbem do miski z zimną wodą i taką chowam do lodówki. Jest długo świeża, chrupka i wykorzystujemy ją do ostatniego listeczka smile tak samo robię z ziołami ciętymi- do wazonika z wodą i do lodówki. Na wyższą półkę, gdzie jest cieplej.
Pomidory czasami trzymam w lodówce, ale przed podaniem, wyjmuję je na 2 h, żeby się ogrzały.

A co do przechowywania- oprócz tego standardowego w lodówce to też korzystam z zamrażarki. Własnie jak pisała Kleoma najczęściej jest to seler, bo to prawdziwe mutanty wśród warzyw wink
No i jeśli są to sezonowe warzywa i owoce, to oprócz mrożenia, robię przetwory lub suszę. Też jakiś sposób przechowywania.

W taki sam sposób podobno przechowuje się plastry mięsa z tym, że pojemniki są pakowane próżniowo. Ostatnio w markecie  natknęłam się na sałatę w osłonce z ziemią. Ta chyba  najdłużej zachowuje świeżość. W ogromnej główce sałaty nie wykorzystuję wszystkich liści, tylko zostawiam te najmniejsze ze środka i  zewnętrzne, jeśli są zbyt grube i twarde. Niektórzy pociętą zieloną pietruszkę zamrażają podobnie jak koper.

11

Odp: Jak uniknąć błędów w przechowywaniu owoców i warzyw?

A w ogóle to wiecie, jak poznać świeżą sałatę? big_smile
Ma jasny głąb smile Ciemny oznacza, że już sobie poleżała trochę wink

12

Odp: Jak uniknąć błędów w przechowywaniu owoców i warzyw?
McMiodek napisał/a:

A w ogóle to wiecie, jak poznać świeżą sałatę? big_smile
Ma jasny głąb smile Ciemny oznacza, że już sobie poleżała trochę wink

Ale przecież są różne gatunki sałaty.Ja poznaję po tym, że ma jędrne liście.

13

Odp: Jak uniknąć błędów w przechowywaniu owoców i warzyw?
Summerka napisał/a:
McMiodek napisał/a:

A w ogóle to wiecie, jak poznać świeżą sałatę? big_smile
Ma jasny głąb smile Ciemny oznacza, że już sobie poleżała trochę wink

Ale przecież są różne gatunki sałaty.Ja poznaję po tym, że ma jędrne liście.

Każda sałata, jaką znam, posiada głąb...a przynajmniej miejsce, gdzie "spotykają" się wszystkie liście smile I jak ją obrócisz do góry liśćmi, to widać ten koniuszek. Jeśli nie jest zdrewniały i w miarę jasny, to sałata jest świeża smile

A powiedzcie mi, moje miłe, jak przechowujecie cebulę? Zdarza mi się dostać od dziadka worek ziemniaków i cebuli i zazwyczaj mam zagwozdkę,czy trzymać te zapasy w temp. pokojowej, czy jak ziemniaki- w chłodnym, przewiewnym miejscu?

14

Odp: Jak uniknąć błędów w przechowywaniu owoców i warzyw?
McMiodek napisał/a:
Summerka napisał/a:
McMiodek napisał/a:

A w ogóle to wiecie, jak poznać świeżą sałatę? big_smile
Ma jasny głąb smile Ciemny oznacza, że już sobie poleżała trochę wink

Ale przecież są różne gatunki sałaty.Ja poznaję po tym, że ma jędrne liście.

Każda sałata, jaką znam, posiada głąb...a przynajmniej miejsce, gdzie "spotykają" się wszystkie liście smile I jak ją obrócisz do góry liśćmi, to widać ten koniuszek. Jeśli nie jest zdrewniały i w miarę jasny, to sałata jest świeża smile

A powiedzcie mi, moje miłe, jak przechowujecie cebulę? Zdarza mi się dostać od dziadka worek ziemniaków i cebuli i zazwyczaj mam zagwozdkę,czy trzymać te zapasy w temp. pokojowej, czy jak ziemniaki- w chłodnym, przewiewnym miejscu?

Aaaa!, Nie spotkałam sałaty ze zdrewniałym koniuszkiem. Będę zwracać teraz uwagę:)
Cebulę  przechowuję luzem w suchej szufladzie szafki kuchennej. W lodówce zdarza się, że pleśnieje.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Jak uniknąć błędów w przechowywaniu owoców i warzyw?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026