Czy któraś z Was malowała może ceramiczne donice?
Bo mam kilka ładnych ale już pociemniałych i chciałabym je odświeżyć ale nie wiem jak?
Podobne tematy
Nie chciałabyś kupić specjalnych farb do ceramiki?
O jakie donice chodzi? takie szkliwione, lakierowane czy tylko wypalone?
Tylko wypalone,ale z wyrzeźbionymi motywami na brzegach.
Summerka myślałam o farbach ale nie wiem jakie i gdzie kupić.
Tylko wypalone,ale z wyrzeźbionymi motywami na brzegach.
Summerka myślałam o farbach ale nie wiem jakie i gdzie kupić.
Może w sklepach dla plastyków?
Łoj u nas chyba nie ma takiego sklepu,przynajmniej nic o tym nie wiem ![]()
Farby są w internecie, tylko trzeba wiedzieć jakie i kolor.
A potarcie delikatnie papierem ściernym drobnoziarnistym nic nie da?
Takie donice z nalotem mają swój urok. Wyglądają na zabytkowe, antyczne.
Nie wiem, jakie to mogą być farby, bo nigdy nie próbowałam malować. Donice wstawiałam do ozdobnych osłonek.
To są ozdobne donice same w sobie. Nie potrzebują osłonek bo są rzeźbione. Rośliny dobrze się w nich czują jeśli nie są szkliwione, malowane. Farba i szkliwo zatykają pory przez które przechodzi powietrze. W mikroskopijnych ilościach ale jednak. Przynajmniej tak sobie wyobrażam te donice autorki. Być może jestem w błędzie i są z czegoś innego niż wypalana, nie malowana glina.
To są ozdobne donice same w sobie. Nie potrzebują osłonek bo są rzeźbione. Rośliny dobrze się w nich czują jeśli nie są szkliwione, malowane. Farba i szkliwo zatykają pory przez które przechodzi powietrze. W mikroskopijnych ilościach ale jednak. Przynajmniej tak sobie wyobrażam te donice autorki. Być może jestem w błędzie i są z czegoś innego niż wypalana, nie malowana glina.
Może są w internecie farby do takich donic. Ja bym ich nie kolorowała raczej.
Jutro może fotki wstawię,dzis mi się już nie chce,bo sztuczne oświetlenie może zmylić ![]()
Super.


Ja bym spróbowała pocierać papierem ściernym.
Być może to są "zabrudzenia", które wniknęły w doniczkę od wewnątrz, woda z solami mineralnymi i nic to nie da.
Jeżeli bardzo Ci to przeszkadza to pomalować. Można farbą w sprayu zwykłą tylko trzeba się liczyć z tym, że odpadnie po jakimś czasie bo na takiej powierzchni dobrze się nie chce trzymać.
A ceramiczne są drogie, często są w dużych opakowaniach a tyle aż nie trzeba tej farby.
Malowanie to zły pomysł - mocna farba pozatyka pory, słaba będzie odpryskiwać i łuszczyć się.
Papier ścierny to lepszy pomysł, ale działa tylk na powierzchnię.
Jeżeli doniczki są małe można je spróbować wyprażyć w piekarniku żeby zniszczyć grzyby i porosty wewnątrz ceramiki. Można też spróbować zdezynfekować je octem, trzeba tylko najpierw sprawdzić czy nie robią się plamy.
Jeżeli chodzi o doniczkę z rośliną to tylko papier ścierny albo szorowanie wodą i szczotką.
Malowanie to zły pomysł - mocna farba pozatyka pory, słaba będzie odpryskiwać i łuszczyć się.
Papier ścierny to lepszy pomysł, ale działa tylk na powierzchnię.Jeżeli doniczki są małe można je spróbować wyprażyć w piekarniku żeby zniszczyć grzyby i porosty wewnątrz ceramiki. Można też spróbować zdezynfekować je octem, trzeba tylko najpierw sprawdzić czy nie robią się plamy.
Jeżeli chodzi o doniczkę z rośliną to tylko papier ścierny albo szorowanie wodą i szczotką.
Takich ozdobnych doniczek nie wkładałabym do piekarnika.
Markadia i co zrobiłaś z tymi doniczkami?