Witam potrzebuje pomocy bo samnie wiem co zrobic. Jestem z dziewczyna 3 lata ponad nie zawsze bylo kolorowo. Ale od jakiegos czasu zaczelo calkiem sie sypac ona zaczela mnie klamac ze niby spi a byla z kolega z pracy nie zachowuje sie juz jak dziewczyna i nie widzi we mnie juz swojego chlopaka jakby nie przytula nie caluje nic nie chce robic ze mna ma mnie w dupie totalnie ostatnio powiedziala ze jej jest nudno juz ze nie zalezy juz jej tak ze nie wie co czuje do mnie to jej powiedzialem ze jak bedzie wiedziec to ma dac znac bo ja nie moge byc z kims kto nie odwzajemnie moich uczuc co mam zrobic teraz pomuzcie
Podobne tematy
Nie mozesz byc z kims ,kto nie odwzajemnia Twoich uczuc-dobrze napisales.Popros ja o szczera rozmowe-zapytaj wprost czy zamierza nadal z Toba byc.
A jesli bedzie niezdecydowana albo krecila, zerwij definitywnie kontakt. Jesli ja kochasz, bedziesz cierpial, ale inaczej nie dowiesz sie czy Ciebie kocha i tylko pogrywa, czy juz do Ciebie niczego nie czuje.
jestesmy dalej razem tylko ze jest inaczej jej nie zalezy tak na mnie jak mi na niej to ona rzadzi w zwiazku ja bym mogl z nia kazda wolna chwile spedzac a ona juz nie co mam zrobic zeby jej zalezalo tez albo co mam zrobic zeby rozpalic w niej uczucie na nowo da sie tak wogole? twierdzi ze nie wie czy mnie kocha ale nie zerwie ze mna. sms tez pisze malo rano jak wstanie to nawet zapomninapisac na dobranoc pisze tylko dobranoc bez niczego buziaka itp. nie wiem co mam z tym zrobic co radzicie mi ja ja kocham i chce z nia byc nie wyobrazam se zycia bez niej ale strasznie cierpie jak czuje sie nie kochany jak widze ze jej nie zalezy do glowy dostaje. Chodze caly czas smuty i wkurzony brak mipewnosci siebie. i szczeze przyznam ze tak jakby to ujac zyje jej zyciem zawsze patrze tylko na nia nie na siebie. nie chce jej stracic ale nie wiem co robic strasznie sie mecze z tym.
"olej ją" bo zachowujesz się jak uzależniony, a sam weź się w garść i zacznij dbać o siebie, poznaj inne dziewczyny i korzystaj z życia-c'est la vie!
Swoją drogą to straciłeś ją już dawno, bo żyjesz jej życiem a nie swoim własnym, i w jej odczuciu jesteś zwyczajnie nudny jak "flaki z olejem". Nie masz swoich spraw, znajomych, hobby... życie chłopie ci ucieka przez palce, a ty stoisz w miejscu.
Rusz się człowieku, rozwijaj się, smakuj życie, i broń Boże nie kochaj nikogo bardziej niż samego siebie! Ot, i cała prawda...
A ale to jest ciężkie ja bez niej nie umiem żyć myślę tylko o niej co mam zrobić zerwać z nią. Czy może postarać się zainteresować ja sobą jak rozpalić w niej uczucie jak to zrobić żeby jej zalezalo żeby coś poczuła cieszko mi żyć jest w ten sposób ale bez niej będzie mi gorzej
Spokojnie nie musisz zrywac, ona zrobi to pierwsza, jesli napotka przypadkowego chlopaka ktory jej w brzuszku motyle otworzy na nowo.
"Kobieta chce byc zdobywana na nowo, dzien w dzien"
Ja Ci dam jedna rade, teraz moze na nia za pozno... Ale lepiej predzej niz wcale. Nigdy, przenigdy nie bierz drugiej osoby za swoje zycie, nie przywiazuj sie do niej, nie uzalezniaj sie od niej... Przychodzi koniec, koncowi a zostajesz tylko SAM!
Mialem sytuacje prawie w 5 letnim zwiazku, ponoc od roku nic nie czula(smiech)... Zerwala, a przeciez ile to mi Ona naobiecywala i widzisz trapie sie ponad 4 miesiace od rozstania i nadal nie moge uwierzyc ze jej nie ma obok mnie...
Pamietaj licz na siebie, slowa drugiej osoby sie nie licza, nie wiadomo co ona mysli, co czuje, co chcialaby powiedziec... Nie jestesmy jasnowidzami, nie potrafimy wywnioskowac ze cos sie psuje...
Chcialbym uwierzyc w milosc do deski grobowej, ale niestety stracilem wiare!
Trzymaj sie i nie puszczaj... Dasz rade, uwierz tylko w siebie.
No właśnie nie mogę uwierzyć w siebie i masz rację jestem od niej uzależniony chyba nie widzę boża nią świata. Nie chce żeby ona ze mną z rywala żeby miała kogoś innego nie da się na nowo rozpalić w niej tego uczucia do mnie nic się już nie da zrobić nie wiem co mam robić odpuścić se trochę czy co nie mogę przestać o tym myśleć jest mi cieszko. Wszystko mi się posypały a chciałbym z nią być
Mialem to samo kolego ,pamietaj jedno czym bardziej sie starasz tym bardziej bedziesz olewany ... ona zerwie z toba mowie ci , jest jednak szansa ,ze zrobisz to ty definitywnie ,wtedy jest nadzieja ,ze dotrze do niej to wkoncu i przybiegnie z placzem .powodzenia ziomek.
To co mówicie ze mam zerwać z nią pierwszy? Nie mogę z nią być i coś zrobić żeby i jej zalezalo nie wiem naprawdę co mam zrobić z tym. Dziewczyny co można zrobić żeby jej zalezalo jak wy myślicie wy się znacie najlepiej
11 2015-05-12 10:07:35 Ostatnio edytowany przez bullet (2015-05-12 10:22:22)
Adrian: jeśli dziewczyna nie wie co czuje do Ciebie to znaczy, że do Ciebie nic nie czuje.
Jeśli Ci zależy to jedyne co możesz zrobić to oddalić się od niej, dać jej wolność.
Zerwać ? można tak to nazwać, powinieneś stwierdzić, że to co się dzieje nie powinno mieć miejsca, "jesteś wolna", nie dodawaj żadnych smętnych wspominek w stylu: "będę czekał", "zawsze będę Cie kochał" itp. Musisz to załatwić na sucho. Aha, i koniecznie ZERWAĆ z nią WSZELKI KONTAKT. Będzie boleć i to mocno ale jak staniesz na nogi będziesz się śmiał.
Ja widzę w tym jej koledze z pracy jej obecnego partnera. Niestety tak się dzieje. Przyjmij to na klatę i się ciesz, że już teraz wiesz na czym stoisz.
Wbij sobie mocno do głowy co napisał kolega
...pamietaj jedno czym bardziej sie starasz tym bardziej bedziesz olewany ...
Jeszcze raz: jeśli chcesz coś osiągnąć musisz to przeciąć.
...wtedy jest nadzieja ,ze dotrze do niej to wkoncu i przybiegnie z placzem .powodzenia ziomek.
Witam potrzebuje pomocy bo samnie wiem co zrobic. Jestem z dziewczyna 3 lata ponad nie zawsze bylo kolorowo. Ale od jakiegos czasu zaczelo calkiem sie sypac ona zaczela mnie klamac ze niby spi a byla z kolega z pracy nie zachowuje sie juz jak dziewczyna i nie widzi we mnie juz swojego chlopaka jakby nie przytula nie caluje nic nie chce robic ze mna ma mnie w dupie totalnie ostatnio powiedziala ze jej jest nudno juz ze nie zalezy juz jej tak ze nie wie co czuje do mnie to jej powiedzialem ze jak bedzie wiedziec to ma dac znac bo ja nie moge byc z kims kto nie odwzajemnie moich uczuc co mam zrobic teraz pomuzcie
Tu jest pies pogrzebany.
Teraz kolega gra pierwsze skrzypce - niestety, albo stety.
Nie to nie ten kolega wiem napewno wiem rozumiem wszystko co piszecie tylko to boli ja z nią zerwie ona nie wróci i co nie utrzymywać kontaktu to tez cieszą sprawa. Ale miłość jest zjeb........ nie mam siły juz. O to chodzi ze bez niej moje życie będzie puste jak cholera
Nie to nie ten kolega wiem napewno wiem rozumiem wszystko co piszecie tylko to boli ja z nią zerwie ona nie wróci i co nie utrzymywać kontaktu to tez cieszą sprawa. Ale miłość jest zjeb........ nie mam siły juz. O to chodzi ze bez niej moje życie będzie puste jak cholera
Kazdy tak mowi w Twoje sytuacji i kazdy mowi inaczej jak minie troche czasu. Czas leczy rany...po prostu.
A poza tym co to za milosc, skoro jest zgoda na bylejakosc? I kolejny raz pokutuje zly przyklad zwiazku np. z domu. albo tez i niedojrzalosc. Bo gdybys wiedzial jak wyglada prawidlowy zwiazek to bys nie siedzial w czyms co nim nie jest.
adrian1333 - Ty nie zerwiesz, to Ona zerwie pierwsza.
Usłyszysz w swoją stronę - wiele aluzji, by wzbudzić poczucie winy.
I tak się skończy wasze love story.
Gdyby to nie był ten kolega, nie oszukałaby Cię, że śpi, a napisałaby prawdę, że wyszła.
Masz racje to jest bylejakość i ten związek jest tragiczny z jej strony ja wiem ze ja kocham i chce z nią być ona już nie nie wie nic mówi oddałam się od siebie czuje to. Ja mam co drugi tydzień drugie zmiany i cały tydzień się nie widzimy i to właśnie przez ten tydzień tak drastycznie się zmieniła jeździła tu i tam na imprezie była i kłamał a mnie
17 2015-05-12 11:35:04 Ostatnio edytowany przez bullet (2015-05-12 11:41:14)
.. to właśnie przez ten tydzień tak drastycznie się zmieniła jeździła tu i tam na imprezie była i kłamał a mnie
Nie wiń się, nie ten sposób, byłby inny, może za miesiąc, pół roku .... ale by był. Nie obwiniaj się chłopie.
adrian1333 - Ty nie zerwiesz, to Ona zerwie pierwsza. ...
i nie będzie miała żadnego szacunku dla Ciebie, a wręcz będzie Tobą gardzić.
Chcesz w jej oczach zyskac ? zaskocz ją i to utnij.
..ja z nią zerwie ona nie wróci i co nie utrzymywać kontaktu to tez cieszą sprawa. ...
wiemy, wiemy .... ale to jedyne rozsądne rozwiązanie.
Dla zwiększenia Twojej percepcji w obecnej sytuacji:
Wyobraź sobie masz zonę, dzieci i wiedziecie spokojne życie, macie dom, samochód, co roku wyjazd w wakacje, w ferie na narty, w towarzystwie jesteście lubiani. Kilkanaście lat po, ślubie bez długów.
I staje się wtedy to co napisałeś w pierwszym poście - spotyka się z "kolegą" (sic!) z pracy, oczywiście "kolega nic nie znaczy, tylko rozmawiają", Ciebie unika i mówi Ci "nie widzę w Tobie swojego męża".
...
Ty się qwa ciesz, że miałeś szczęście ... inni nie mieli
mówi mi ze nie chce ze mną zerwać tylko się zgubiła i nie wie co czuje dlatego taka jest bo jej zależy ale dużo mniej na mnie. Macie wszyscy racje wiem to ale uczucia czasem są o wiele silniejsze wiem ze powinienem zerwać wiem to ale z drugiej strony serce nie chce dlatego nie wiem co mam zrobić już dawno mi nie powiedziała szczerze ze mnie kocha czemu wy dziewczyny takie jesteście
mówi mi ze nie chce ze mną zerwać tylko się zgubiła i nie wie co czuje dlatego taka jest bo jej zależy...
No weźźź ![]()
no bez jaj ! Nie dworuj sobie.
ZACZNIJ SIĘ SZANOWAĆ BO ONA NIE MA ZAMIARU.
A może jak ja pokaże ze mi też przestało zależeć będę pokazywał ze jestem szczęśliwy jak nie jestem z nią będę jeździł gdzieś sam mało pisał nie wypisywal ze ja kocham itp zajmę się trochę swoim życiem
Tak masz zrobic.
To tez musze nie pokazywać ze mnie boli to co ona nie raz robi i mi się to nie podoba mam to złac od tak
I jak mam się zachowywać jak będę z nią ?
I jak mam się zachowywać jak będę z nią ?
sęk w tym, że masz przestać z nią bywać !
Zajmij się czymś , sport, inne zajęcia.
Na piwo z kolega , zaproś koleżankę na lody i kawę (:P)
I nie tłumacz . Nie wyjaśniaj.
Ona czuje się panią bo rządzi Toba ..ona Ci kopa a Ty love misiu... ona Cię kłamie a Ty prosisz o szansę .
Weź się chłopie ogarnij!
Zero informacji, rzuć że Ty również nie wiesz co czujesz i potrzebujesz czasu, przestrzeni.
Słuchaj kolegów .