Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

1

Temat: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?

Od dłuższego czasu (nie przyznam się jak długiego, dość wspomnieć, że miałam obawy, iż w tym życiu nie zdążę), planuję niewielkie odświeżenie części domu.
Konkretnie odmalowanie, ewentualnie renowacja uszczerbków, ścian, zmiana podłogi z tekstylnej (wykładzina) na twardą (panele) w jednym pomieszczeniu, wymiana rolet na modne w ostatnim czasie typu dzień ? noc, które pozwolą mi pozbyć się firanek i karniszy.
Ostatni raz podejmowałam się zmian wystroju w na tyle odległych czasach, że rynek oferowanych produktów zdążył się diametralnie zmienić. (Już nikt nie bieli ścian rozrobionym wapnem;)

Mój pierwszy dylemat, to farba do ścian.
Jakiego typu użyć, żeby osiągnąć soczysty kolor i wygodę w użytkowaniu. Chciałbym, aby przez następne, długie lata wyglądała w miarę względnie i gdy już przyjdzie czas na zmiany nie sprawiała kłopotów. Swego czasu (czyt.: dawno) pomalowałam ściany farbą sylikonową i zaczęła szybko odpadać, a przy zmianie trzeba było ją zdrapać do tynku. Takich niespodzianek wolałabym uniknąć. Tu mogę wydać trochę więcej, czyli nie będę oszczędzać, bo się w przyszłości zemści.

Następny, to rolety. W ich przypadku oprócz wrażeń estetycznych i ewentualnego ograniczenia czasu na pranie firan, nie mam argumentów. Nie wiem, czy się sprawdzają i liczę na Wasze doświadczenie.

Kolejna sprawa - panele podłogowe. Wybór na rynku jest ogromny. Klasa ścieralności, wzory, a nawet motywy. Wszystko wiąże się z ceną, a tą fajnie byłoby zminimalizować.
Potrzebuję klasycznego, jasnego wzoru, najlepiej w odcieniu naturalnego buka, bo taki deseń panuje w domu. Niestety buk wyszedł z mody i nie łatwo o to wzornictwo w sklepach.
Zatem co w podobnym stylu?
Doradzono mi, żeby nie usuwać wykładziny podłogowej, lecz położyć bezpośrednio na nią panele. Dzięki temu zaoszczędzę na podkładzie.
Co myślicie o takim pomyśle? Zaznaczam, że pomieszczenie jest suche, a wykładzinę mogę potraktować odkurzaczem piorącym.

Jest jeszcze jedna kwestia, która mną nurtuje.
Czy przy orzechowych meblach i jasnym dywanie, jaki już mam, potrzebuję jasnej podłogi?
Może położyć coś w orzechowym kolorze, nawet z modną fugą (taki motyw występuje w meblach) i rozjaśnić pokój ścianami i wspomnianym dywanem?

Ogólnie temat jest dla mnie trudny, bo trzeba połączyć nowe ze starym i cokolwiek gorący, ponieważ na remont mam niewiele czasu, a zegar zaczyna odliczać już w poniedziałek.
Dlatego pytam Was.
?Pomożecie??

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?

O, to się spory remont zapowiada. Spora lista życzeń się uzbierała:) Mogę powtórzyć, bo gdzieś pisałam, że u mnie zdały egzamin farby  dekoral. Rolet nie mam. A co do paneli, to lepiej kupić lepsze niż wymieniać gorsze, chyba, że większość powierzchni pokryją dywany lub chodniki i jakość  nie ma znaczenia.
Jeśli wykładzina  ma swoje lata, to usunęłabym ją.
Jasna podłoga z jasnym dywanem o jednolitym wzorze zlewają się ze sobą. Mnie by się podobała podłoga o ton lub dwa jaśniejsza od mebli.

3

Odp: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?

Rolety też się brudzą, osiada na nich kurz, wymagają czasu na czyszczenie. Ja wolę jednak tradycyjne firanki i zasłony bo szybciej się robi z nimi porządek. Zdjąć, do pralki, powiesić, czasem wcześniej trochę podprasować i gotowe, czyściutkie, świeżutkie.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

4

Odp: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?

Mieszkam w takim miejscu, gdzie rolety są koniecznością (mam je oprócz firanek), ale w części pomieszczeń zainwestowałam w zmywalne i te sa świetne. Nie tylko lepiej wyglądają, ale też nie brudzą się, a w razie potrzeby wystarczy przetrzeć wilgotną ściereczką i są jak nowe. Zdecydowanie nie polecam zwykłych rolet z marketów, bo te rzeczywiście są trudne do utrzymania w czystości.

W panele warto zainwestować. Na najtańszych dosyć szybko pojawiają się odpryski i zarysowania. Warto też zwrócić uwagę, aby na wierzchu pokryte były taką specjalną politurą (nie wiem co to dokładnie jest, ale może ktoś lepiej zaznajomiony z tematem się wypowie), która nie nadaje połysku, ale powoduje, że panel jest bardzo gładki, dzięki czemu podłogę wystarczy przetrzeć mopem i wygląda nienagannie. Bez tej politury panele nie wyglądają tak efektownie, ponadto pojawiają się na nich smugi, ślady po stopach. W sypialni mam tak zwane v-ki i są to najlepsze panele spośród tych, które mam w całym domu i jakie miałam kiedykolwiek.

Podobnie jak Summerka postawiałabym na podłogę w odcieniu o ton, dwa różnym, ale nie od mebli, a od dywanu. Generalnie jednak nie uważam, że coś powinno być do czegoś zbliżone, bo kontrasty też wygladają bardzo dobrze.

Osobiście wykładziny nie usuwałabym. Dobre podkłady tanie nie są, a wykładzina w dobrym stanie, nawet jeśli stara, powinna dobrze się w tej roli sprawdzić.

Wreszcie farby - mam u siebie na ścianach Magnat i Dulux, zmywalne, ale w pełni matowe. Trzymają się doskonale, bardzo dobrze kryją, mają nasycone kolory, w razie zabrudzenia można przetrzeć wilgotną gąbką i świetnie to wszystko schodzi. Jeśli interesuje Cię konkretna seria, to mogę to sprawdzić, ale jutro, bo niestety nie pamiętam, a wszystkie resztki farb mam w piwnicy.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, niestety na ten moment technicznie niemożliwy do zmiany]

5

Odp: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?
Olinka napisał/a:

Podobnie jak Summerka postawiałabym na podłogę w odcieniu o ton, dwa różnym, ale nie od mebli, a od dywanu. Generalnie jednak nie uważam, że coś powinno być do czegoś zbliżone, bo kontrasty też wygladają bardzo dobrze.

Muszę to skomponować z resztą domu. Chciałabym bazować na tym, co już jest, bo nie tylko taniej, ale jest to jakiś niedokończony zamysł z naszej strony. Ja od początku stawiałam na twardą podłogę i stąd posiadanie nieużywanego jeszcze dywanu, a mąż, który nie znosi remontów na szybkość.

Olinka napisał/a:

Osobiście wykładziny nie usuwałabym. Dobre podkłady tanie nie są, a wykładzina w dobrym stanie, nawet jeśli stara, powinna dobrze się w tej roli sprawdzić.

Tu mnie pocieszasz. Nie tylko wykładzina pozwoli mi zaoszczędzić na wydatkach, ale też listwy, które wystarczy odrobinę podnieść. Ogólnie grosz do grosza.

Olinka napisał/a:

Wreszcie farby - mam u siebie na ścianach Magnat i Dulux, zmywalne, ale w pełni matowe. Trzymają się doskonale, bardzo dobrze kryją, mają nasycone kolory, w razie zabrudzenia można przetrzeć wilgotną gąbką i świetnie to wszystko schodzi. Jeśli interesuje Cię konkretna seria, to mogę to sprawdzić, ale jutro, bo niestety nie pamiętam, a wszystkie resztki farb mam w piwnicy.

Z opinii, które już zasięgnęłam, wszyscy skłaniają się do Magnata. Myślałam o Nobiles. Cenowo wyważone, fajne, wyraziste kolory na próbkach i ekonomiczne krycie.
Nie wiem tylko, czy reklamy pokryją się z moimi oczekiwaniami, cudów się nie spodziewam. Stawiam na praktyczność i oszczędność czasu przy odświeżaniu pomieszczeń, bo tego mam najmniej.

6 Ostatnio edytowany przez Adrian102 (2015-07-11 12:01:16)

Odp: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?

Ja z farb również polecam Magnata,bardzo wydajna farba i z tych droższych nie ma lepszego wyboru.
Śnieżka też jest dobra i myślę że jeżeli ściana nie jest narażona na bardzo silne słońce albo jeśli ktoś maluje ściany co 3-5 lat (Bo kolor mu się znudził i ma gdzieś że ciągle są w dobrym stanie) to nie warto inwestować w droższą farbę.
Co do wyboru kolorów to na stronach producentów farb często są takie programy w których na przykładowych pomieszczeniach można dobrać sobie różne kolory.
Tu jest ciekawy test farb:

https://www.youtube.com/watch?v=8SRqRfAq78M

7

Odp: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?

O! Nie pomyślałam o tym, żeby skorzystać z wiedzy praktycznej tego youtubera. Dzięki Adrian102. Już niemal jestem przekonana do śnieżki satynowej.
Chcę zainwestować w droższą farbę właśnie dlatego, żeby nie malować co rok.

8

Odp: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?

Ja nie wierzę za bardzo że droższa farba od razu wytrzyma więcej lat.
Jak ktoś plami ściany a potem je szoruje to na pewno droższa wytrzyma dłużej ale w normalnych warunkach nie wiem czy jest sens dopłacać.

9 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2015-07-13 23:58:35)

Odp: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?

Adrian102, w sumie nie mogę się zdecydować. Ścian raczej nie zdarza mi się myć, ale kurz się zbiera i z tych ze specjalną powłoką łatwiej usunąć. Kolory też są trwalsze w przypadku tych z górnej półki.
Wprawdzie zaczęłam już malowanie, ale na razie nie dotarłam do planowanego pokoju.
W pomieszczeniach, które w tej chwili odświeżam (komunikacja i klatka schodowa do piwnicy, kuchnia i warsztat) używam najtańszej farby z pigmentem. Nad planowanym wciąż dumam.
Zawsze używałam zwykłej farby do sufitów. Gdybym zdecydowała się na zmywalną na ściany, to sufit też powinnam taką pomalować, bo inaczej trwałość mija się z celem.
Podnosi to znacznie zaplanowane przeze mnie wydatki, ale zniosę. Pytanie, co stanie się po paru latach. Czy farba zacznie się łuszczyć i nieładnie odpadać w miejscach, gdzie budynek pracuje? Mam zwyczaj gruntować powierzchnie przed właściwym malowaniem, ale czy to wystarczy? Już raz miałam nieciekawą sytuację i wolałabym jej uniknąć. Odchodząca od podłoża farba wygląda fatalnie, a późniejsze jej usunięcie pochłania dużo pracy, że o kosztach nie wspomnę.

Żeby nie było, iż tylko zadaję pytania, to napiszę, że dziś zasięgnęłam porady stolarza na temat kładzenia paneli podłogowych.
Uważa, że ich położenie jest tak proste, iż każdy powinien sobie poradzi.
Do przycinania zaleca zwykłą wyrzynarkę, bo w profesjonalnej pilarce przenośnej szybko blat się tępi. Nie wolno też używać pił z grubym zębem, gdyż kaleczą materiał. Ręczne brzeszczoty do metalu, albo piłki z drobnym ostrzem.
O "końcowe cięcie", pas którym zakańczamy podłogę, zalecił absolutnie się nie martwić. Jak wyjdzie, tak będzie pod meblami, spod których nie widać.
Nie trzeba wystawiać wszystkiego z pomieszczenia. Zalecił przestawić meble, położyć podłogę na części, ustawić meble i dokończyć położenie.
(Listwy też można zamontować na raty.)
W przypadku taki jak u nas, czyli wykorzystanie już posiadanych i zamontowanych na potrzebę wykładziny dywanowej listew, które trzeba nieznacznie podnieść, mocowanie w nowych miejscach w poziomie.
Powiedział też, że nie kładzie paneli na 3/4 jak zalecają filmiki instruktażowe, a przeważnie na 1/2 - mniej odpadów, więc bardziej ekonomicznie.
Na szesnaście metrów pomieszczenia mam zakupić osiemnaście. Mam podłogę kwadratową, baz rur i jakichkolwiek wypustów i z jego obliczeń powinno zachować się kilka "desek" na wymianę.
Najważniejsza dla mnie sprawa to, jego zdaniem nie powinnam wywalać kasy na drogie panele. Według niego w pomieszczeniu suchym, gdzie jest znikome prawdopodobieństwo zalania i nie jest to pomieszczenie reprezentacyjne, kładzie się panel średniej klasy. Ogólnie według gustu z tym, że lepiej aby był laminowany.
Co do koloru, a ma lepsze rozeznanie niż ja, to potwierdził tezę balansu pomiędzy meblami i dywanem, czyli coś pomiędzy.
Wspomniał również, że nie powinnam się wysilać na jakiekolwiek fugi i substytut naturalnego drewna, ponieważ od progu będzie widać, że to panele. (Dziwne, że tandetnych drzwi w naszym domu tak nie nazwał.)
Dotychczas tylko raz kładł panele na wykładzinę, paradoksalnie na tą, którą wcześniej myśmy położyli w lokalu, w którym mieszkaliśmy i jeszcze nie wie, czy praktyka się sprawdza.
Ogólnie uznał, że panele są podłożem wielokrotnego użytku i można ja z powodzeniem przenosić do innego pomieszczenia, i z tego powodu powinny być traktowane jak mebel.

10

Odp: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?

Ewka3 kiedyś  mi tak sąsiedzi zalali mieszkanie, że dywan pływał.  Gdybym miała wtedy cienkie panele,  to byłoby już po nich. Ciekawe, że dywan wytrzymał powódź, bo po wyczyszczeniu i wysuszeniu na powietrzu nadawał się do dalszego użytku. A panele powinny być takie, żeby się podobały. W końcu to nie stolarz będzie na nie codziennie  patrzył, tylko domownicy. Słabsze panele są narażone na szwank podczas zwykłego przesuwania ciężkich mebli, przypadkowego upadku ciężkich przedmiotów i przebywania w pomieszczeniu niesfornych  zwierząt z ostrymi pazurkami.

11

Odp: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?
ewka3 napisał/a:

Najważniejsza dla mnie sprawa to, jego zdaniem nie powinnam wywalać kasy na drogie panele. Według niego w pomieszczeniu suchym, gdzie jest znikome prawdopodobieństwo zalania i nie jest to pomieszczenie reprezentacyjne, kładzie się panel średniej klasy.

W pokoju syna mamy całkiem niezłe panele, a jednak tam, gdzie są bardzo eksploatowane, już po roku pojawiły się ślady użytkowania. Ślady są na tyle znaczne, że w tym miejscu musieliśmy położyć maskujący dywan.
Zgadzam się jednak, że ich położenie jest proste. W poprzednim mieszkaniu mąż, po raz pierwszy w życiu, samodzielnie kładł je we wszystkich pomieszczeniach i wyszło mu to świetnie. Naprawdę nawet ja nie miałam się do czego przyczepić wink. W obecnym nie mieliśmy już najmniejszych wątpliwości, że sami damy sobie z tym radę. Oczywiście trzeba znać pewne zasady, ale one nie są specjalnie skomplikowane, mało tego, wydają się całkiem logiczne.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, niestety na ten moment technicznie niemożliwy do zmiany]

12

Odp: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?
Summerka napisał/a:

Ewka3 kiedyś  mi tak sąsiedzi zalali mieszkanie, że dywan pływał.  Gdybym miała wtedy cienkie panele,  to byłoby już po nich. Ciekawe, że dywan wytrzymał powódź, bo po wyczyszczeniu i wysuszeniu na powietrzu nadawał się do dalszego użytku. A panele powinny być takie, żeby się podobały. W końcu to nie stolarz będzie na nie codziennie  patrzył, tylko domownicy. Słabsze panele są narażone na szwank podczas zwykłego przesuwania ciężkich mebli, przypadkowego upadku ciężkich przedmiotów i przebywania w pomieszczeniu niesfornych  zwierząt z ostrymi pazurkami.

Wprawdzie nad pomieszczeniem, w którym mają się znaleźć panele mamy sypialnie i nie planujemy w niej łóżka wodnego, ale wzmianką o zwierzętach wzbudziłaś we mnie wątpliwości. Już widzę ślizgi z wbitymi pazurami naszego Reksa. Dywan, to dla niego nie przeszkoda, poleci razem z nim. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że nie wpuszczę naszych bydlaków do domu, bo mogą mi podłogę porysować.

Olinko rok, to bardzo krótko. Nie mam ochoty trząś się nad podłogą i rozbierać kobiet ze szpilek, tylko dla tego, że teraz obudził się we mnie sknera. Z racji, że pokój jest z przeznaczeniem na biuro, to muszę wziąć pod wzgląd kółka w krzesłach i wizyty klientów, którym przecież nie nakażę ściągać butów.

Macie rację dziewczyny. Warto pokusić się o lepsze panele, mniej rozczarowań w przyszłości. Nie oczekuję, że będą wyglądać jak nowe po dziesięciu, piętnastu latach, ale rok, to naprawdę niewiele czasu.
Najwyżej wymianę rolet sobie odpuszczę. Stare jeszcze nie wyglądają tak źle. I nowe też kiedyś wyjdą z mody... Kleoma pisze, że to wcale nie taki bajer...
E tam, nie chcę tych rolet...

13

Odp: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?
ewka3 napisał/a:

Olinko rok, to bardzo krótko. Nie mam ochoty trząś się nad podłogą i rozbierać kobiet ze szpilek, tylko dla tego, że teraz obudził się we mnie sknera. Z racji, że pokój jest z przeznaczeniem na biuro, to muszę wziąć pod wzgląd kółka w krzesłach i wizyty klientów, którym przecież nie nakażę ściągać butów.

Istotnie krótko, a - jak wspomniałam - to zdecydowanie nie były panele z tych najtańszych, w sumie określiłabym je jako górna średnia półka wink. Panele reklamowaliśmy, ale biorąc pod uwagę, że uszkodzenie powstało w miejscu, gdzie syn jeździ kółkami od fotela przy biurku, to reklamacji nie uwzględniowo. Mało tego, okazało się, że tych paneli nie możemy wymienić nawet odpłatnie, bo co prawda wzór nadal jest produkowany, ale elementy mają już odrobinę inną grubość. Pozostało położyć dywan lub roczną podłogę wymienić na zupełnie nową. Zdecydowaliśmy się na pierwszą opcję, tym bardziej, że kto wie co działoby się po kolejnym okresie takiego samego użytkowania.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, niestety na ten moment technicznie niemożliwy do zmiany]

14

Odp: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?
ewka3 napisał/a:

Adrian102, w sumie nie mogę się zdecydować. Ścian raczej nie zdarza mi się myć, ale kurz się zbiera i z tych ze specjalną powłoką łatwiej usunąć. Kolory też są trwalsze w przypadku tych z górnej półki.
Wprawdzie zaczęłam już malowanie, ale na razie nie dotarłam do planowanego pokoju.
W pomieszczeniach, które w tej chwili odświeżam (komunikacja i klatka schodowa do piwnicy, kuchnia i warsztat) używam najtańszej farby z pigmentem. Nad planowanym wciąż dumam.
Zawsze używałam zwykłej farby do sufitów. Gdybym zdecydowała się na zmywalną na ściany, to sufit też powinnam taką pomalować, bo inaczej trwałość mija się z celem.
Podnosi to znacznie zaplanowane przeze mnie wydatki, ale zniosę. Pytanie, co stanie się po paru latach. Czy farba zacznie się łuszczyć i nieładnie odpadać w miejscach, gdzie budynek pracuje? Mam zwyczaj gruntować powierzchnie przed właściwym malowaniem, ale czy to wystarczy? Już raz miałam nieciekawą sytuację i wolałabym jej uniknąć. Odchodząca od podłoża farba wygląda fatalnie, a późniejsze jej usunięcie pochłania dużo pracy, że o kosztach nie wspomnę.

Łuszczenie się farby było najprawdopodobniej spowodowane brakiem zagruntowania lub niewłaściwym zagruntowaniem powierzchni przed malowaniem. Proponujemy solidnie wykonać renowację, co zapewni estetyczne wykończenie na długi czas. Przede wszystkim należy zacząć od usunięcia starej warstwy farby w miejscach, gdzie się łuszczy. Najlepiej zrobić to ręcznie za pomocą szpachelki. Po tym zabiegu gruntujemy podłoże z wykorzystaniem wysokiej jakości gruntu. Do cienkowarstwowego szpachlowania i wyrównywania nierówności /do 3 mm/ polecamy naszą gotową do użycia masę szpachlową Profinisz. Po wyschnięciu szpachli powierzchnie należy przeszlifować i odpylić, po czym można całość zagruntować i malować. Preparat gruntujący stosujemy tylko w przypadku malowania podłoży chłonnych. W przypadku podłoży niejednolitych pod kątem materiału i koloru, proponujemy zastosowanie podkładu Aqualit. Do malowania polecamy naszą farbę Perfekta, która posiada bardzo dobre krycie i przyjemny matowy wygląd.

15 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-07-21 22:32:27)

Odp: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?

Z racji, że na chwilę obecną temat rozbija się o farby, to podłogę, a zwłaszcza rolety, których już nie zmienię, bo zachowałam karnisz i nie zaszpachlowałam miejsc jego mocowania, sobie w tej wypowiedzi odpuszczę. Tym bardziej, że otrzymałam tu wartościowe wskazówki na temat paneli.

Każdy producent farb poleca swoje. Przy okazji zaleca zastosowanie preparatów swojej marki. Słusznie, bo łatwiej polecać, ale czy skuteczniej, to już inna bajka.

Podpowiem Wam parę trików malarskich, które być może przydadzą się Wam przy ewentualnym odświeżaniu mieszkania.

Grunt - fenomenalny wynalazek, który wiąże powierzchnie. Dzięki niemu kurz i pył remontowy zostaje związany z podłożem i nie sprawia trudności przy nałożeniu farby.
Gruntować powinno się zawsze przed malowaniem. W zamierzchłych czasach zamiast gruntowania myło się ściany. Obecnie jest łatwiej.

Surowe, świeżo po wytynkowaniu bądź pokryciu gładzią szpachlową, ściany gruntujemy czystym preparatem. Malowane warto potraktować pierwszą warstwą farby z niewielką domieszką gruntu, ale nie zawsze jest to konieczne.
Kiedy malujemy podłoże bardzo chłonne, które pije wodę, to zagruntowując unikamy nie tylko dużych nakładów farby, ale też ewentualnych przebarwień.

Stosując zwykłą, tanią farbę z domieszką pigmentu do końcowego pokrycia ścian, również warto wymieszać ją z gruntem. Ja stosuję proporcje 1 do 10, czyli na 10 litrów farby 1 litr gruntu, na litr farby, setka gruntu. Dzięki takiej domieszce powłoka na ścianach jest bardziej odporna na ścieranie i można z niej usunąć lekkie zabrudzenia bez uszczerbku na kolorze.

Czym jest grunt? Jest to substancja chemiczna (przeważnie akrylowa) opracowana do łączenia farb, lakierów, kurzu, zapobiegająca nadmiernemu wchłanianiu wilgoci w impregnowane podłoże. Mówiąc po ludzku, ściana po potraktowaniu jej gruntem mniej chłonie wilgoć. Ze względu na właściwości łączące jest też bardziej odporna na wycieranie.

Grunty mogą być poliuretanowe, silikono-uretanowe, poliuretanowo-akrylowe i silikono-uretanowo-akrylowe.

Kolejna podpowiedź, albo myk dla domorosłych malarzy pokojowych, to wałki i pędzle. Jeżeli nie zakończymy w danym dniu pracy, nie musimy myć nośników farby. Wystarczy nasze narzędzia w miarę szczelnie zabezpieczyć foliowym workiem, który nie pozwoli im wyschnąć do dnia następnego. Naturalnie, zakańczamy malowanie na konkretnej ścianie domalowując ją do samego rogu, gdyż wszelkie poprawki i łączenia będą widoczne, jeżeli potraktujemy wyschniętą już farbę kolejną warstwą.

Następna podpowiedź - malujemy na krzyż, czyli przeciągamy nośnikiem (pędzel lub wałek) w poziomie i pionie, co zapobiega ewentualnym niedociągnięciom i niedokładnemu nałożeniu farby, albo wrażeniu nierówności na skutek padającego światła. Przy czym ostateczne pociągnięcie powinno odbywać się zawsze w tym samym kierunku. Osobiście preferuję na efekt końcowy pion.

Użytkownikowi [usunięte przez moderatora] dziękuję za obszerne wyjaśnienia i gratuluję pomysłu na nieingerującą w łamanie zasad regulaminu naszego forum reklamę. Osobiście - nie skorzystam.

16

Odp: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?

Reklama nie jest naszym celem. Wypowiadamy się, żeby pomóc forumowiczom w sprawach budowlanych, związanych z remontem czy malowaniem, ponieważ chcemy służyć dobrą radą.

17

Odp: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?

No, dobrze, a jak  domorosły malarz ma zmyć starą farbę, zanim zagruntuje?

18

Odp: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?

Jeśli stara farba jest w dobrym ścianie i dobrze przylega do podłoża (nie odstaje, nie ma nierówności itp.), to wystarczy ścianę porządnie zmyć lub odkurzyć - po takim zabiegu można już spokojnie gruntować. Jeśli jednak widzimy, że farba odchodzi lub łuszczy się od ściany w niektórych miejscach, trzeba ją zdjąć w sposób mechaniczny przy pomocy odpowiedniego narzędzia - np. szpachelki lub skrobaka. Następnie można nałożyć grunt.

19

Odp: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?
Farbiarnia napisał/a:

Jeśli stara farba jest w dobrym ścianie i dobrze przylega do podłoża (nie odstaje, nie ma nierówności itp.), to wystarczy ścianę porządnie zmyć lub odkurzyć - po takim zabiegu można już spokojnie gruntować. Jeśli jednak widzimy, że farba odchodzi lub łuszczy się od ściany w niektórych miejscach, trzeba ją zdjąć w sposób mechaniczny przy pomocy odpowiedniego narzędzia - np. szpachelki lub skrobaka. Następnie można nałożyć grunt.

No, niestety. Na łuszczącą się farbę nie ma innego sposobu, jak usunąć. Żeby skrobanie uczynić mniej uciążliwym i nie kurzyć, warto ją wcześniej zwilżyć wodą. Polecam do tego zwykły pędzel do nakładania farby, osobiście używam "tapeciaka", czyli takiego do rozprowadzania kleju do tapet.
Warto zainwestować w odpowiednie przygotowanie ścian więcej czasu, bo w przyszłości unikniemy ponownego zdrapywania łuszczących powierzchni i ich ewentualnego wyrównywania gładzią.

Jako dodatkową informację, podpowiem, że stosowanie taśmy malarskiej, do zabezpieczania opasek przy drzwiach, listew przyściennych i innych stałych elementów, znacznie ogranicza czas malowania. Wprawdzie trzeba poświęcić chwilę na oklejenie, ale biorąc pod uwagę "bawienie się" małym pędzelkiem i późniejsze usuwanie ewentualnych zachlapań i tak się opłaca. Folie zabezpieczające też nie gryzą;) Warto je rozłożyć, bo pomimo największych umiejętności i uwagi z wałków zawsze rozpylają się małe ilości farby, które później trudno zmyć.

Farbiarnia napisał/a:

Reklama nie jest naszym celem. Wypowiadamy się, żeby pomóc forumowiczom w sprawach budowlanych, związanych z remontem czy malowaniem, ponieważ chcemy służyć dobrą radą.

A więc na dobre rady liczymy.

20

Odp: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?

Każdy  chyba ma swoje ulubione taśmy malarskie. U mnie sprawdziły się te słabsze, bo nie odklejały się wraz  z farbą.

Szkoda, że nie ma innego sposobu pozbywania się starej farby.  A może ktoś podpowie, dlaczego czasem w niektórych miejscach nie chce się trzymać nowa farba?

21

Odp: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?
Summerka napisał/a:

Każdy  chyba ma swoje ulubione taśmy malarskie. U mnie sprawdziły się te słabsze, bo nie odklejały się wraz  z farbą.

Szkoda, że nie ma innego sposobu pozbywania się starej farby.  A może ktoś podpowie, dlaczego czasem w niektórych miejscach nie chce się trzymać nowa farba?

Może się zdarzyć tak, że dobierzemy farbę nieodpowiednią do danego podłoża bądź też pomalujemy ścianę bez uprzedniego sprawdzenia, czy jest ona odpowiednio oczyszczona, wyrównana, bez występującej wilgoci itp.
Najbezpieczniej jest zawsze pokryć najpierw podłoże warstwą preparatu gruntującego, którego zadaniem jest ujednolicenie podłoża i zwiększenie przyczepności farby do ściany!

22

Odp: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?
Farbiarnia napisał/a:
Summerka napisał/a:

Każdy  chyba ma swoje ulubione taśmy malarskie. U mnie sprawdziły się te słabsze, bo nie odklejały się wraz  z farbą.

Szkoda, że nie ma innego sposobu pozbywania się starej farby.  A może ktoś podpowie, dlaczego czasem w niektórych miejscach nie chce się trzymać nowa farba?

Może się zdarzyć tak, że dobierzemy farbę nieodpowiednią do danego podłoża bądź też pomalujemy ścianę bez uprzedniego sprawdzenia, czy jest ona odpowiednio oczyszczona, wyrównana, bez występującej wilgoci itp.
Najbezpieczniej jest zawsze pokryć najpierw podłoże warstwą preparatu gruntującego, którego zadaniem jest ujednolicenie podłoża i zwiększenie przyczepności farby do ściany!

Dziękuję za wyjaśnienie. malowałam kiedyś przedpokój. Były miejsca, gdzie nowa farba wcale się nie chciała trzymać. Trzeba było malować od nowa.

23

Odp: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?

Ja też jestem w trakcie remontu i zastanawiam się, co zrobić ze schodami. Firma [niedozwolony link] powiedziała, że może je odświeżyć, ale zastanawiam się nad jakąś zmianą. Moje schody są dość toporne, a mieszkanie jest urządzone w stylu skandynawskim. Może zmienić je na ażurowe?

24 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-08-19 00:38:30)

Odp: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?

Polecam farby magnatu - super kolory no i jakość. Minusem jest może cena, ale naprawde warto. Jezeli zapowiada sie taki konkretny remont to ja proponowalabym cos oryginalnego. Tutaj masz pomysly : [spam]

25

Odp: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?

My teraz jesteśmy w trakcie generalnego remontu. Zabraliśmy się na razie za wymianę stary okien na nowe pcw drutexy. Na razie meksyk w domu jest, właśnie siedzimy i sprzątamy trochę. Ale za to okna mamy pierwsza klasa.

26

Odp: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?

Przy remoncie nie ma sensu oszczędzać, lepiej zrobić raz i dobrze, żeby cieszyło oko przez kilka lat i nie wypłukiwało niepotrzebnie kieszeni. W dzisiejszych czasach największy problem jest ze znalezieniem specjalisty, który nie zrobi fuszerki. Ja swojego "speca" od roku nie mogę doprosić o poprawki. Kasę zgarnął i zniknął sad

[tu był nieregulaminowy link]

27

Odp: Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?
geomam napisał/a:

Ja też jestem w trakcie remontu i zastanawiam się, co zrobić ze schodami. Firma [niedozwolony link] powiedziała, że może je odświeżyć, ale zastanawiam się nad jakąś zmianą. Moje schody są dość toporne, a mieszkanie jest urządzone w stylu skandynawskim. Może zmienić je na ażurowe?

Ażurowe schody to pomyłka, wszystkie paprochy lecą na dół, u mnie akurat na nowiuteńkie szafki, właśnie zastanawiam się, gdzie je przewiesić, żeby zostawić pod schodami wolną przestrzeń tak jak było kiedyś, na szczęście to meble modułowe, więc na pewno coś fajnego wymyślę. A schody eh, zmora moja hmm

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Mały remont, odświeżanie. Jakie produkty wybrać? Pomożecie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021