netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Problemy w związku

10 odpowiedzi2 203 wyświetleniazałożony przez Aga1995, 10.05.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problemy w związku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Problemy w związku

Witajcie kochane kobiety ! smile
Bardzo potrzebuję pomocy... Nie mam do kogo zwrócić się w realnym świecie dlatego postanowiłam zarejestrować się na tym forum. Mój problem dotyczy pewnego chłopaka. Jest on ode mnie o dwa lata młodszy ja mam lat 19 (w tym roku skończę 20). Nasza znajomość zaczęła się w sierpniu. Poznaliśmy się na imprezie u znajomej. Potem on do mnie zaczął pisać. Nigdy wcześniej nie interesowały mnie relacje z chłopakami na innej zasadzie niż jako zwykli znajomi. No ale z nim od początku wyglądało to dla mnie inaczej. Pisaliśmy w zasadzie codziennie a ja się coraz mocniej zaczęłam w tą znajomość wkręcać (jednak muszę zaznaczyć że nie spotykaliśmy się wtedy wcale, jedynie przypadkiem na imprezie). Jednak gdy już się zobaczyliśmy to potrafiliśmy przegadać całe przyjęcie.W grudniu poszliśmy na spacer, wtedy pocałował mnie pierwszy raz, wszystko byłoby w porządku gdyby nie to, że przez następny tydzień nie odzywał się do mnie. Gdy w końcu napisał tłumaczył się, że nie powinien był tego robić. Zrozumiałam to jako odrzucenie i powiedziałam, że jeśli chce to możemy o tym zapomnieć i być normalnymi znajomymi i wydawało mi się, że ten pomysł mu się spodobał. Jednak od tego czasu zaczęliśmy spotykać się znacznie częściej a on każde spotkanie kończył licznymi pocałunkami (a mi serce tak przy tym drgało że nie byłam w stanie zaprotestować, co więcej wcale nie chciałam, żeby przestawał). Na jednym ze spotkań wyznałam mu że się zakochałam (wiem, że dziewczyna nie powinna mówić takich rzeczy ale nie wiedziałam w jaki inny sposób mam zmienić tą dziwną relację, a i tak było to oczywiste). On się załamał i powiedział, że nie chce złamać mojego serca ja mu odparłam, że będzie to dla mnie ciężkie ale niech się nie martwi bo jakoś to zniosę.. Tego samego wieczoru zadzwonił do mnie rozmawialiśmy długo, a na koniec zadał mi pytanie: Ale będziemy kiedyś mieli córeczkę... Nie wiedziałam co na to powiedzieć no bo przecież: Hello najpierw mnie odrzucasz a teraz planujesz wspólne życie ? Od tamtego czasu wszystko wydawało się normalne, rozmawialiśmy, spotykaliśmy się, to był świetny czas, stwierdziłam, że może jednak to przyjaźń była nam pisana. Jednak w marcu znów się wszystko zmieniło (nie umiem powiedzieć w którym momencie) ale staliśmy się parą. Byłam bardzo szczęśliwa ale cały czas czułam niepokój.. I tak z nim mi jakoś dziwnie bo często powtarza mi, że nie zawsze się mu podobam, albo, że nie mam wierzyć, że mnie kocha, albo, że nie obchodzi go że np jest mi smutno, albo że jego była jest dużo ładniejsza.. Gdy słyszę któreś z tych zdań to tłumaczę mu, że on wcale nie jest na mnie skazany wtedy on mówi, że nie znam się na żartach. Tylko, że te jego 'żarty' ranią. Nie wiem co o tym myśleć. Zawsze myślałam, że jak będę miała chłopaka to będę mogła się do niego zwrócić z problemami i że będę wiedziała, że on jest ze mną bo tego chce a nie z jakichś dziwnych powodów... Nie umie tego wszystkiego zmienić i wiem, że to dziwnie zabrzmi ale wcale nie czuję się jakbym miała chłopaka. Do tego przez ten związek straciłam wielu znajomych którzy go po prostu nie mogli znieść i tego co ze mną robi. Proszę pomóżcie. Wiem, ze najlepszym sposobem byłoby rozstanie ale ja jestem za słaba do takiego kroku.
Przepraszam za tak długą lekturę ! smile

2

Odp: Problemy w związku

Bad boy, uciekaj

3

Odp: Problemy w związku
Laimerdisc napisał/a:

Bad boy, uciekaj

Ja wiem... tylko nie wiem jak. A chcę to zrobić zanim uda mu się mnie całkiem zniszczyć sad

4

Odp: Problemy w związku

Nie umiesz zerwać? Jaka w tym filozofia? Nie odpowiada ci koleś to go spławiasz. Nie spławiasz to znaczy że nie masz problemu.

5

Odp: Problemy w związku

Nie umiem zerwać bo bardzo się do niego przywiązałam do tego dostrzegam jego zalety, ale no on źle na mnie działa.. za dużo o nim myślę i nie zachowuję się jak dawniej. Nie chce żeby stale był na pierwszym miejscu skoro sprawianie mi przykrości nie jest dla niego problemem... Ja rozumiem, że to wszystko może być dziwne (zwłaszcza moje zachowanie) dla kogoś kto nie był w takiej sytuacji. Myślę, że sama bym tego jeszcze kilka miesięcy temu nie rozumiała.

6

Odp: Problemy w związku

Nieźle Cię podszedł z tą córeczką. Nie spotkałam jeszcze 17- tatka, który marzyłby o zostaniu ojcem. Rzucił przynętę, a Ty połknęłaś.
Chłopak bawi się Twoim kosztem, nie szanuje Cię, bo mu na to pozwalasz. Co z tego, że mówisz mu jak Ci przykro, gdy tak Cię traktuje, skoro on nie ponosi żadnych konsekwencji. Zrobisz smutną minę i nadal z nim jesteś. Marnujesz czas, tracisz znajomych, a on i tak Cię zostawi, bo nawet nie ukrywa, że nie jesteś spełnieniem jego marzeń.
Po kolejnej jego akcji po prostu rozstań się z nim, przynajmniej zachowasz twarz.

7

Odp: Problemy w związku

Dziękuję za rady... Racja spróbuję to jakoś skończyć, choć przyznam, że w momentach kiedy mówię, że ma mi dać odpocząć on robi się bardziej natarczywy i dzwoni np co godzinę.. a jak nie odbieram to zaraz jest pod domem. A z tą córeczką to wiadomo, że nie miał na myśli najbliższych 10 lat..

8

Odp: Problemy w związku

Musisz zadzialac tak jak na odwyku: nie dajesz sobie w zyle i z kazdym dniem jest coraz lepiej i wychodzisz z uzaleznienia. Niestety, w zyciu wchodzimy w relacje o silnym zabarwieniu toksycznym. Uciekaj, odstaw  te trucizne. Za miesiac czy dwa bedziesz juz wolna osoba.

9

Odp: Problemy w związku

Dzięki wielkie ! smile Podjęłam decyzję. Zrywam.. Będzie ciężko ale chyba naprawdę on nie zmieni swojego postępowania względem mnie. A jeśli ja się dla niego nie liczę to powinien to być dla mnie wystarczająco dobry powód do skończenia tego. Miłość jest przereklamowana.. mam nadzieję, że już nigdy nie spotka mnie coś takiego smile Mam nadzieję, że uda mi się odzyskać to co straciłam w ostatnim czasie.

10

Odp: Problemy w związku
Aga1995 napisał/a:

Miłość jest przereklamowana..

Haha zależy, kto ma jakieś wyobrażenia miłości smile Miłość to nie tylko różowe ćwierkania, wzdychania, kwiatki, karteczki i cukiereczki. Takie coś to wytwór wyobraźni 18latki, która czyta za dużo kolorowych i ogląda MTV smile  Spokojnie masz 20 lat, dopiero odkrywasz połączenie rozsądku i serca, pamiętaj tylko, że rozsądek to podstawa smile

11

Odp: Problemy w związku
asiek_aa napisał/a:
Aga1995 napisał/a:

Miłość jest przereklamowana..

Haha zależy, kto ma jakieś wyobrażenia miłości smile Miłość to nie tylko różowe ćwierkania, wzdychania, kwiatki, karteczki i cukiereczki. Takie coś to wytwór wyobraźni 18latki, która czyta za dużo kolorowych i ogląda MTV smile  Spokojnie masz 20 lat, dopiero odkrywasz połączenie rozsądku i serca, pamiętaj tylko, że rozsądek to podstawa smile

To na pewno racja big_smile Ale na razie pewnie i tak powinnam skupić się głównie na nauce i rozwijaniu jakichś swoich pasji. A miłość może kiedyś sama przyjdzie.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problemy w związku

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026