zagmatwane życie 57 latki co robić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zagmatwane życie 57 latki co robić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: zagmatwane życie 57 latki co robić?

Jestem kobietą z 35 letnim stażem małżeńskim. W naszym związku pojawiły się problemy prawie od samego początku. Mąż wychodził z założenia że jeżeli wychodzimy gdzieś razem bawimy się oddzielnie. Nie mogłam patrzeć jak flirtuje z innymi kobietami i po pewnym czasie próbowałam wzbudzić w nim zazdrość. Byłam wtedy młodą atrakcyjną dziewczyną no i chyba dość naiwną bo moja metoda odniosła odwrotny skutek . Mąż był przekonany o mojej zdradzie choć nigdy tego nie zrobiłam .Urodziło nam się 2 dzieci a było coraz gorzej . Stan wojenny ,brak pieniędzy później pracy. Ciągłe awantury , uciekanie z domu w strachu przed pijanym mężem.  Mąż przed swoją rodziną był prawie idealny to ja byłam wszystkiemu winna. Byłam uwiązana i nie mogłam odejść z dziećmi . Już wtedy często spaliśmy oddzielnie a seks był sporadyczny i.. Po 12 latach małżeństwa nie byłam szczęśliwa. Kiedy nadarzyła się okazja wyjechałam za granicę do pracy. Przysyłałam pieniądze do domu . Wtedy jednak czułam się bardzo samotna, brakowało mi osoby bliskiej i zdradziłam męża . Chciałam zakończyć nasze małżeństwo po powrocie do Polski. i zacząć nowe życie . Jednak mąż przekonał mnie żebyśmy spróbowali jeszcze raz. Zgodziłam się także ze względu na dorastające dzieci.
Niestety nic się nie zmieniło.Mąż otworzył małą firmę . Ja pomagałam (właściwie odwalałam pracę) bo akurat mąż nie był w stanie . Za to bez przerwy mnie uświadamiał jaka jestem do niczego. Jeżeli w czymś byłam lepsza przed ludźmi okazywał mi jaka jestem głupia.
W tym czasie dzieci podrosły. Po jednym powrocie pijanego męża do domu znalazłam się w szpitalu ze złamaną kością policzkową. Świadkiem była 12 letnia córka która siedziała obok mnie na łóżku. Nie wniosłam sprawy o pobicie i o rozwód bo było mi wstyd.
przez wszystkie następne lata nic się nie zmieniło . Zamknęliśmy firmę ,nie byliśmy w stanie jej utrzymać bo mąż stracił rentę.
wtedy znowu wyjechałam za granicę .Miałam już 47 lat. Nie oczekiwałam już niczego dobrego od życia . Chciałam spłacić długi. wyremontować mieszkanie , pomóc dzieciom. Dzieci rozpoczęły samodzielne życie w innych miastach.
Z mężem nie łączyły mnie stosunki intymne, Dbaliśmy o dzieci i dom . Przez 8 lat wszystko ciągnęłam sama. A po powrocie na urlop do domu miałam buziaka na powitanie i pożegnanie.
Jestem już 10 lat za granicą i teraz doszłam do wniosku że ja nic tak naprawdę nie mam z życia. śpię w cudzym domu ślę pieniądze na mi mieszkanie i męża w Polsce.
I teraz po tylu latach znowu poczułam się kobietą , mam romans i jestem szczęśliwa.Cieszę się wspólnymi nielicznymi chwilami i czuję że żyją.
Czy mam do tego prawo? Czy jeżeli nie współżyłam z mężem od 15 lat to mogą tego pragnąć czy powinnam myśleć tylko o dzieciach , wnukach i zarabianiu pieniędzy.
Mąż teraz mówi że mnie kocha ale ja już chyba nic do niego nie czuję. Łączą nas wspólne dzieci i mieszkanie.
Nie chcę go krzywdzić ale chciałabym też te następne lata przeżyć tak jak ja chcę.
Nie muszę brać rozwodu , chce też tak jak do tej pory mieć z mężem wspólne wydatki, święta ,mieszkanie itd.
chcę tylko dla siebie kogoś kto mnie przytuli, dotknie ,pocałuje. Nie wiem kiedy wrócę do kraju .Czy ostatnie lata swojego życia mam poświęcić by wszyscy inni byli szczęśliwi oprócz mnie.

co mogą w tej sytuacji zrobić ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: zagmatwane życie 57 latki co robić?

Autorko, masz prawo żyć tak jak chcesz, ,masz prawo do szczęścia, do miłości do zaspokajania swoich potrzeb,marzeń itp..

Ale czy masz prawo do tego by prowadzić podwójne życie i udawać żonę po powrocie do kraju? Czy masz prawo do tego by budować swoje szczęście jednocześnie krzywdząc drugiego człowieka i latami go oszukując bo tak Ci wygodnie?

Odpowiedz sobie sama. Ja uważam że powinnaś  zwrócić mężowi wolność i też dać szansę na ułożenie swojego życia z kimś innym, choć z tego co piszesz sytuacja Ci odpowiada w pełni, współczuję mężowi no chyba że też wie o wszystkim, żyje na Twój koszt, jest świadomy tej farsy.

3

Odp: zagmatwane życie 57 latki co robić?

Twoja historia bardzo przypomina mi historię znajomej mojej mamy, aż się chwilę zastanawiałam czy to Ty smile ale tamta znajoma ma 2 synów, nie ma córek.
Też przed 60-tką, z mężem rozwodu nie ma, ale właściwie od dawna nie są razem. Ona pracuję za granicą, wraca do Polski, do jego (ich) domu. Kiedyś mieli firmę, upadła, teraz w sumie ona utrzymuje jego. Też ją bił, ponoć nawet zgwałcił jej siostrzenicę - ale to niepotwierdzone.
Za granicą ona ma kochanka i tam jest szczęśliwa. Ale pieniędzy nie ma, bo większość wysyła do Polski - dla męża i dla dzieci.
Ona wciąż narzeka na męża, ale gdy wraca do Polski, żyją sobie normalnie, wprawdzie bez seksu ale jak zwyczajne małżeństwo.
Dla mnie jak i dla wszystkich innych ta sytuacja jest chora. On jej zrobił w życiu wiele złego, a ona teraz się nim opiekuje i zarabia na niego.

4

Odp: zagmatwane życie 57 latki co robić?

Masz prawo do szczęścia, nie rezygnuj z tego, być może to Twoja ostatnia szansa na szczęśliwe życie w związku z mężczyzną.
Jeśli masz już dorosłe dzieci, to zacznij powoli ograniczać dotacje, bo masz także prawo do korzystania z efektów własnej pracy.
Dzieci nigdy się nie usamodzielnią, licząc na comiesięczny dopływ gotówki za free.
Pomagać można, okazjonalnie, ale jak długo zamierzasz jeszcze utrzymywać wszystkich?

5

Odp: zagmatwane życie 57 latki co robić?

Nie, nie masz prawa zdradzać, oszukiwać.

Odejdź od męża, zacznij żyć na własną rękę, a wtedy rób, co chcesz.

6

Odp: zagmatwane życie 57 latki co robić?

kobieto!! dużo przeżyłaś!!

masz prawo do szczęścia! wykorzystaj drugą szansę!
hmm... rozwód? komu w tym wieku tak naprawdę potrzebny w dzisiejszych czasach?
i tak ogarniasz i musisz ogarnąć SAMA całą rodzinę

4279578 smile 4071360
Odp: zagmatwane życie 57 latki co robić?

Szok! Ale tak zyje wiele ludzi. Nawet moja "ulubiona" matka mojego przyjaciela w trakcie przyjazdow z zagranicy gdzie mieszka na stale, co pare lat, mieszka u bylego (maja rozwod), ktory caly w skowronkach lata za nia. Moze to jakas karma? Moze po prostu inne zupelnie patrzenie niz za mlodu? Nie sa to sytuacje czyste ale Ci ludzie to robia z wygody, dla egzystencjalizmu, stalego lub czasowego, bo "nie chca niz zmieniac". Ale czasami w ten sposob pokazuja "tolerancje" dla czegos. Kwestia jest wiec przykladu dla innych. Kogos to razi ale wtedy najlepiej zeby postepowal zgodnie ze swoimi zasadami.

Veritas in omnem partem sui eadem est

8

Odp: zagmatwane życie 57 latki co robić?
Cynicznahipo napisał/a:

Nie, nie masz prawa zdradzać, oszukiwać.

Odejdź od męża, zacznij żyć na własną rękę, a wtedy rób, co chcesz.

A mąż ma prawo bić ??

Dużo przeszlas...
Należy Ci się odrobina szczęścia :-)

weź rozwód, i nie pomagaj osobie która Cię biła i upokarzala.

Dobro zawsze wraca :-)

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zagmatwane życie 57 latki co robić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018