Nikt chyba nie lubi, jak pod stopami chrzęszczą mu skorupki zgniatanych pod butami ślimaków. A poza tym to prawdziwe utrapienie na działce. Ostatnio do tych w skorupach dołączyły jeszcze czarne bez skorupek, straszne żarłoki. Najprostszym sposobem i jednocześnie najskuteczniejszym jest zebranie ich do pojemnika i skazanie na wieczne wygnanie. Można to zrobić w rękawiczkach. Nie muszą być białe.
Do innych sposobów należy przygotowanie pułapek wabiących, bo ślimaki są nie tylko żarłoki, ale i smakosze piwa. Wystarczy słoik z piwem wkopać w ziemię i czekać. Gwarantowane, że wszystkie się będą chciały napić. Potem słoik trzeba wykopać. Kto nie chce zwabiać ślimaków w jedno miejsce, może ich odstraszyć. Dobrze się do tego nadaje płyn z ugotowanej papryki. Wystarczy polać nim chronione rośliny i żaden ślimak nie waży się przybyć. Kto nie ma papryki, może wysypać pas piachu zmieszanego z popiołem.
Czy znacie lepsze sposoby na pozbycie się tych szkodników?
1 2015-05-07 15:54:38 Ostatnio edytowany przez Summerka (2015-05-07 16:00:39)
Podobne tematy
Moja mama co roku walczy ze ślimakami, które z uporem maniaka zjadają jej roślinki. Wypróbowała już chyba wszystkie możliwe sposoby, a i tak twierdzi, że to jest walka z wiatrakami.
Moja mama co roku walczy ze ślimakami, które z uporem maniaka zjadają jej roślinki. Wypróbowała już chyba wszystkie możliwe sposoby, a i tak twierdzi, że to jest walka z wiatrakami.
A próbowała wysypać palonym wapnem?
Prawdę mówiąc nie wiem, ale przy okazji zapytam i jeśli nie, to podpowiem tę metodę
.
5 2015-05-07 19:10:00 Ostatnio edytowany przez Summerka (2015-05-07 19:10:31)
Podobno są tacy, którzy wokół warzyw wysypują mieloną kawę, bo kofeina zawarta w kawie ma odstraszać te szkodniki. I to by było najprostsze rozwiązanie tym, bardziej, że jak wspomniałam w innym wątku, kawa może być stosowana jako nawóz.
Jeszcze można obok rośliny dookoła usypać okrąg z rozgniecionych skorupek jajek. Posypać szeroko a płasko. Podobno to bariera nie do przebycia dla ślimaka. Nie sprawdzałam, nie daje gwarancji. Na razie jeszcze nie mam problemu ze ślimakami.
Moja babcia zawsze na wiosnę puszczała kurki na działkę przed sądzeniem i faktycznie mnie było ślimaków. Niby solą ludzie sypią. Można kupić chemiczne ale to może dostać się do warzyw i owoców.
Z solą bym nie ryzykowała. A mogą być gołębie zamiast kur?:)
Ja strasznie lubię ślimaki i nie umiałabym ich skrzywdzić, więc jeśli chcę pomóc mamie w ogrodzie to je wyłapuje i wynoszę hen daleko, ale tak żeby miały co jeść ![]()
Piwo niestety często je zabija :c Jak byłam mała to usłyszałam że ślimaki lubią piwo i poprosiłam dziadka żeby dał mojemu ślimakowi piwka, a ślimaczek zdechł D:
To może teraz być dla kogoś śmieszne ale mi nie było wtedy do śmiechu ![]()
Ja strasznie lubię ślimaki i nie umiałabym ich skrzywdzić, więc jeśli chcę pomóc mamie w ogrodzie to je wyłapuje i wynoszę hen daleko, ale tak żeby miały co jeść
Piwo niestety często je zabija :c Jak byłam mała to usłyszałam że ślimaki lubią piwo i poprosiłam dziadka żeby dał mojemu ślimakowi piwka, a ślimaczek zdechł D:
To może teraz być dla kogoś śmieszne ale mi nie było wtedy do śmiechu
Może ślimak wchłonął za dużo piwa? To wabik na całe mnóstwo tych szkodników, a nie jednego. Na działce twojej babci chyba jest mało ślimaków?
- w kolo truskawek kładę siano- ślimakowi uprzykrzy to życie, a truskawka się wygrzewa w ciepłym.
-gdzie indziej wysypuje popiół z grilla
Nie Summerko jest ich dużo, ja go sobie trzymałam na ręku i oglądałam, a że właśnie usłyszałam że lubią to chciałam żeby ślimak miał przyjemnie (miałam wtedy kilka lat)
i on jeden dostał ciutek piwka ale nie przeżył.
A u mojej mamy to jest ich bardzo dużo łącznie z pomrowami (te bez skorupek), to mama je zwykle wynosi, czasami czymś na nie sypie, bo cóż no nie ma wyjścia jak w jednym roku zaczęły truskawki zżerać ![]()
A ja po prostu lubię ślimaki, kiedyś hodowałam Achatinę, to ślimak olbrzymi
O matko, taki ślimak to pewnie na raz całą główkę kapusty zeżre.
Nie występują w Polsce na wolności ![]()
Ja planuję obsadzenie warzywniaka krzakami dzikiej róży,ze względu na ilość kolców oczywiście.Wyczytałam,że to dobra zapora,zobaczymy......
Ja planuję obsadzenie warzywniaka krzakami dzikiej róży,ze względu na ilość kolców oczywiście.Wyczytałam,że to dobra zapora,zobaczymy......
Mam dziką różę i właśnie zobaczyłam, że pełno na niej maleńkich ślimaczków średnicy mniejszej niż centymetr w pasiastych zgniło żółto czarno brązowych skorupkach.
Pochwaliłam się kilka postów wcześniej, że nie mam ślimaków a tu patrzę przy koszeniu trawy, że pełno ich na drzewach, krzewach. Najbardziej poszkodowana jest hortensja i właśnie dzika róża. Obżarły im liście w 25%. W niedzielę jeszcze ich nie było.
Nie mam litości, zakupię jakiś preparat i opryskam.
Z solą bym nie ryzykowała. A mogą być gołębie zamiast kur?:)
No gołębie nie grzebią w ziemi a kura tak:)
Żartowałam z gołębiami:) Swoją drogą to ciekawe, co robią kury, żeby odstraszyć ślimaki?
Kleoma, ale środek chemiczny może przedostać się do roślin.
Wyszukałam w necie, które rośliny odstraszają ślimaki.Są to: macierzanka, majeranek, tymianek, gorczyca, szałwia, cząber ogrody, warzywa ? cebula, czosnek oraz rośliny ozdobne i zielne: mydlnica lekarska, bylica piołun, orlica pospolita, ciemierniki, krokosmia, nachyłek, krwawnik i przywrotnik. No nie wiem, ja bym postawiła na macierzankę, majeranek, tymianek i lawendę.
Żartowałam z gołębiami:) Swoją drogą to ciekawe, co robią kury, żeby odstraszyć ślimaki?
Kleoma, ale środek chemiczny może przedostać się do roślin.
Wyszukałam w necie, które rośliny odstraszają ślimaki.Są to: macierzanka, majeranek, tymianek, gorczyca, szałwia, cząber ogrody, warzywa ? cebula, czosnek oraz rośliny ozdobne i zielne: mydlnica lekarska, bylica piołun, orlica pospolita, ciemierniki, krokosmia, nachyłek, krwawnik i przywrotnik. No nie wiem, ja bym postawiła na macierzankę, majeranek, tymianek i lawendę.
Podejrzewam,że kury nie straszą tylko konsumują :-)
Summerka napisał/a:Żartowałam z gołębiami:) Swoją drogą to ciekawe, co robią kury, żeby odstraszyć ślimaki?
Kleoma, ale środek chemiczny może przedostać się do roślin.
Wyszukałam w necie, które rośliny odstraszają ślimaki.Są to: macierzanka, majeranek, tymianek, gorczyca, szałwia, cząber ogrody, warzywa ? cebula, czosnek oraz rośliny ozdobne i zielne: mydlnica lekarska, bylica piołun, orlica pospolita, ciemierniki, krokosmia, nachyłek, krwawnik i przywrotnik. No nie wiem, ja bym postawiła na macierzankę, majeranek, tymianek i lawendę.Podejrzewam,że kury nie straszą tylko konsumują :-)
Słyszałam, że ślimaki są często nosicielami tasiemca. Mogłyby zarazić kury.
Jeszcze można obok rośliny dookoła usypać okrąg z rozgniecionych skorupek jajek. Posypać szeroko a płasko. Podobno to bariera nie do przebycia dla ślimaka. Nie sprawdzałam, nie daje gwarancji. Na razie jeszcze nie mam problemu ze ślimakami.
Dziś specjalnie zapytałam moją mamę o jej metody walki ze ślimakami. Wspomniała, że między innymi rozsypywała skorupki jajek, ale okazuje się, że usypywała tylko wąski paseczek, a ten nie stanowił dla nich żadnej bariery. Podpowiedziałam, że pas ma być szeroki.
Summerko, poradziłam jej też wapno
.
Mama siała majeranek i lawendę - podobno bez skutku. Poza tym stosowała sól oraz chemikalia. Podobno stosunkowo dobrze radzą sobie jakieś żelowe granulki (niestety drogie, dlatego kupiła tylko niewielkie opakowanie dla sprawdzenia skuteczności), przy czym nie zachowała opakowania, a nazwy nie pamięta.
Małpo, ten ślimak to prawdziwy gigant! ![]()
statystyczna_polka napisał/a:Summerka napisał/a:Żartowałam z gołębiami:) Swoją drogą to ciekawe, co robią kury, żeby odstraszyć ślimaki?
Kleoma, ale środek chemiczny może przedostać się do roślin.
Wyszukałam w necie, które rośliny odstraszają ślimaki.Są to: macierzanka, majeranek, tymianek, gorczyca, szałwia, cząber ogrody, warzywa ? cebula, czosnek oraz rośliny ozdobne i zielne: mydlnica lekarska, bylica piołun, orlica pospolita, ciemierniki, krokosmia, nachyłek, krwawnik i przywrotnik. No nie wiem, ja bym postawiła na macierzankę, majeranek, tymianek i lawendę.Podejrzewam,że kury nie straszą tylko konsumują :-)
Słyszałam, że ślimaki są często nosicielami tasiemca. Mogłyby zarazić kury.
Tylko czy kury o tym wiedzą? :-P
Summerka napisał/a:statystyczna_polka napisał/a:Podejrzewam,że kury nie straszą tylko konsumują :-)
Słyszałam, że ślimaki są często nosicielami tasiemca. Mogłyby zarazić kury.
Tylko czy kury o tym wiedzą? :-P
Nie wiem tego wiem że babcia mówiła że kury zjadają jeszcze młode ślimaki i dlatego ich nie mam
a o tasiemcu to nie słyszałam..
Piwo skuteczne jest podobno na małe ślimaki. Duże nie chcą się nabierać na taka pułapkę. Ciekawe dlaczego?:)
U nas jest ich masa, moja mama kupuje taka trucizne firmy bros, takie niebieskie kamyczki, jest w nich cos co przyciaga slimaki, one te kamyczki zjadaja i umieraja, mama jak widzi ze zebalo sie sporo slimakow to jeszcze posypuje je sola kuchenna, slimaki traca sluz i umieraja
U nas jest ich masa, moja mama kupuje taka trucizne firmy bros, takie niebieskie kamyczki, jest w nich cos co przyciaga slimaki, one te kamyczki zjadaja i umieraja, mama jak widzi ze zebalo sie sporo slimakow to jeszcze posypuje je sola kuchenna, slimaki traca sluz i umieraja
Wolałabym jednak zwabiać w pułapki i wynosić poza teren działki. A te trucizny nie szkodzą roślinności?
Jak sypiemy te kamyczki z brosa to w jedno miejsce jak najdalej od roslin, w tych kamyczkach jest cos co je przyciaga i po chwili jest ich pelno w jednym miejscu a wtedy sypiemy ta sola kuchenna a gdybym je lapala i wypuszczala to ich ilosc w ogrodzie mi sie nie zmniejszy bo one wroca jak bumerang;)) to obojniaki i rozmnazaja sie w zastraszajacym tempie
a środki chemiczne nie sa szkodliwe dla kotów, psów i ptaków?
Moj kot ignorowal zupelnie te kamyczki
No ale gdyby po nich przeszedł a później polizał łapki?
A to nie wiem ale zwykla sol kuchenna tez dziala na te potworki ogrodowe:) czasem solimy je dwa razy dziennie
ja tylko zbieram
Moja mama kupiła po prostu jakiś preparat na ślimaki i zniknęły tzn. chyba odeszły z tego świata,.
ja tylko zbieram
Zbieranie malo daje bo one powroca a ze sa obojniakami to rozmnazaja sie baaaaardzo szybko i malych tez maja pelno
A czy ktoś stosował żel przeciwko ślimakom? Podobno skuteczny i w pełni bezpieczny dla roślin. Cena około 20 złotych za opakowanie.
Tak Was poczytuję i się zastanawiam, kiedy ślimaki zniknęły z naszej posesji. Nie mamy ich od paru lat i czas się zbiega z modernizacją ogrodu, przy której wysypaliśmy przy ogrodzeniu ok. metrowy pas tłuczonego kamienia. Nie jestem pewna, ale wszystko wskazuje na to, że jest skuteczną barierą dla tych mięczaków. W przeszłości gościły u nas, obecnie zauważam je na sąsiadujących działkach i na liściastych krzewach przy drodze.
Tak Was poczytuję i się zastanawiam, kiedy ślimaki zniknęły z naszej posesji. Nie mamy ich od paru lat i czas się zbiega z modernizacją ogrodu, przy której wysypaliśmy przy ogrodzeniu ok. metrowy pas tłuczonego kamienia. Nie jestem pewna, ale wszystko wskazuje na to, że jest skuteczną barierą dla tych mięczaków. W przeszłości gościły u nas, obecnie zauważam je na sąsiadujących działkach i na liściastych krzewach przy drodze.
To dobry sposób. Wyczytałam, że kupuje się nawet specjalne płoty na ślimaki.
Sam miałem problem z ślimakami, lecz zastosowałem produkty z strony SubioPolska. Dostałem dodatkowo porady dotyczące ślimaków, jak się ich pozbywać bez zabijania, jak skutecznie zapobiegać ich rozprzestrzenianiu.
Nie Summerko jest ich dużo, ja go sobie trzymałam na ręku i oglądałam, a że właśnie usłyszałam że lubią to chciałam żeby ślimak miał przyjemnie (miałam wtedy kilka lat)
i on jeden dostał ciutek piwka ale nie przeżył.
A u mojej mamy to jest ich bardzo dużo łącznie z pomrowami (te bez skorupek), to mama je zwykle wynosi, czasami czymś na nie sypie, bo cóż no nie ma wyjścia jak w jednym roku zaczęły truskawki zżerać
A ja po prostu lubię ślimaki, kiedyś hodowałam Achatinę, to ślimak olbrzymi
Bleeeee, :-O ....okropny ......nie zasnę przez niego dzisiaj, dobrze że takie nie łażą po działce bo nigdy bym tam nie poszła .ja stosuje niebieskie granulki i mam drugi rok spokojną głowę :-) . Z piwem za dużo roboty , bo trzeba później te obslimaczone słoiki wyciągać....fuuuuuuuj