Hej mam na imię Maja . Chciała bym wam opowiedzieć moją historie i usułyszeć od was co o tym sądzicie ![]()
Miałam chłopaka miał na imię Rafał bardzo go kochałam na początko nie wyglądało jak byśmy byli razem . Po miesiącu się to zmnieniło każdy wiedział ,że jesteśmy razem .Bardzo się kochaliśmy .Zawsze siedział u mnie do 2 lub 3 w nocy. Nie mogliśmy siię sobą ncieszyć. Najgorszym problemem było to ,że jak się kłóciliśmy wtrącły się osoby trzecie.Tuż przed naszą rocznicą nwm co mi się stało ,ale w sercu czułam pustkę .Zaczełam go unikać nwm czemu to robiłam nie potrafię sama sobie odpowiedzieć na to pytanie. Zwieżałam się z tego moiemu koledze Bartkowi ,który był we mnie zakochany.Pewnego dnia kiedy Rafał pojechał na zabawę zwierzyłam mu się że czuję pustkę w sercu . Nie chodziło o to,żę już go nie kocham. Tu chodziło o coś znacznie innego. Wtedy Bartek mnie przytulił. Wtedy poczułam ,że jednak ktoś jest na tym świecie kto mnie rozumie.Ale to przytulenie było najgorszym błędem mojego życia. Gdy rafał wrócił z imprezy moje szanowne kochane koleżaneczki poleciały do niego i nagadały mu strasznych głupot ,że go niby zdradziłam.Co było nieprawdą .Nwm czemu uwieżył im a nie mi.Nigdy nie pokochałam Bartka nigdy był tylko dla mnie jak przyjacil ,a one nie wiadomo co myślały.Z każdym dniem kiedy już zerwaliśmy strasznie płakałam nie chciałąo mi się żyć nienawidziłam ich . Nawet teraz kiedy rozmawiają z nami w kółku odchodzę bo strasznie mi trudno. Nawet głupie cześć żeby im poiedzieć jest masakrą . Niby udaje ,że je lubie ,ale jak bym mogła rozwaliła bym je ! Bo zniszczyły mi najpiękniejszy rok w całym moim życiu. A on im jeszcze wierzy! A ja niby udaje przed wszystkimi ,że mi już na nim nie zależy,że mam go gdzieś ,a tak naprawdę kocham go całym sercem mimotego ,że już prawie rok nie jesteśmy razem . Ciężko mi z myślą ,że nie mam nikogo z kim mogła bym potrzymać się za rękę przytulić. Oczywiście nawet moje przyjaciółki nie wiedzą,że go nadal kocham ,że po nocach płacze i wspominam.. Naprawdę jest mi z tym ciężko. Nwm co mam robić powiedzieć mu o swoich uczuciach ?.Boję się ,że jeżeli mu powiem on powie to swoim kolegom ,a oni będą mieli ze mnie polewke tak samo jak te fałszywe koleżanki.Podwpowiecie coś?. Bo ja naprawdę go kocham .
Podobne tematy
Karolina po co nadal "przyjaźnisz" się z dziewczynami, które zawiodły Twoje zaufanie (lub też mocno, ale to mocno go nadużyły?). Niepotrzebnie tylko się męczysz ich towarzystwem.
Czy z Bartkiem przerwałaś przyjaźń? A może Bartek chciał czegoś więcej i na rękę były mu takie plotki?
Nie jesteś z Rafałem prawie rok, to szmat czasu. Do tej pory nie udało Ci się z nim wyjaśnić sytuacji, porozmawiać? To nie jest dobrze. Poza tym tak szybko uwierzył Twoim koleżankom, nie Tobie... Nie zastanowiło Cię to?
Nadal czujesz coś do Rafała, więc porozmawiaj z nim. Nie bój się, że Cię obgada. Jeśli tak, przynajmniej będziesz wiedziała, że NIE WARTO po nim już płakać, nie przejmuj się głupimi koleżkami, Ty jesteś ważna i to, byś w końcu poczuła spokój w sercu.
A być może w końcu sobie wyjaśnicie. Może Bartek pomógłby w tej rozmowie?
Głowa do góry! możesz to wyjaśnić, zależy to tylko od Ciebie. Działaj, nie zadręczaj się już więcej.
Dziękuję zrobię tak jak proponujesz ![]()
Przyjaciele nie zdradzają i nie krzywdzą. A Twoje niby przyjaciółki raczej nigdy nimi nie były.
Jeśli widzisz jakiekolwiek szanse na to by być jeszcze z Rafałem powiedz mu o swoich uczuciach. Nawet jeśli Cię obgada to przynajmniej będziesz wiedziała, że próbowałaś i wyjaśnisz sytuacje ze swojej strony.
Wyjaśniłabym również na Twoim miejscu sytuacje z Bartkiem. Wydaje mi się, że on coś do Ciebie czuje... ale my niestety dość często nie widzimy osób, które dla nas zrobiłby wszystko.
Trzymaj się! Będzie dobrze! Pozdrawiam ![]()