netkobietyWszystkie działy
Zdrowie kobiety

Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

68 odpowiedzi34 016 wyświetleńzałożony przez Małpa69, 04.05.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 69 ]

1 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-05-04 12:53:53)

Temat: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Tym razem piszę osobiście. Jak wiecie mam 25 lat i niezbyt dobry stan zdrowia, dla przypomnienia, cukrzyca typu 2 o podłożu genetycznym, astma oskrzelowa sklasyfikowana jako ciężka, co nieco alergii na różne rzeczy, niedoczynność tarczycy (ale ostatnio unormowaną), zaleczone wrzody żołądka, ogólnie żołądek mam słaby. Cukrzyca uregulowana.

W czym tkwi problem? Wczoraj spojrzałam w lusterko i mało nie padłam, na kościach policzkowych mam coś w rodzaju obrzęku, ale jest on stały, nie znika, takie gule, przeczytałam że fachowo nazywa się to girlandami, niestety nie do końca wiadomo ani co to jest, ani dlaczego się robi, ani co z tym można zrobić, informacji na ten temat jest bardzo mało. W dzień nie widać tego bardzo, ale przy sztucznym oświetleniu z góry już niestety tak.

Dodatkowym problemem jest głęboka bruzda na prawej kości policzkowej, a właściwie dwie o łukowatym kształcie, jedna krótsza od drugiej, pojawiły się właściwie z dnia na dzień i dlatego podejrzewam, że przyczyną nie jest normalne starzenie się, a coś innego, tylko co? (Nie śpię na tej stronie, na której się pojawiła). Jeden z tych łuków sięga od wysokości oka, zaczyna się po jego wewnętrznej stronie około 0,5 cm od oka i idzie po łuku po kości policzkowej, nie pod okiem tylko niżej.

Może ktoś ma jakiś pomysł odnośnie jednego i drugiego problemu, dlaczego tak się porobiło i co mogę z tym zrobić.

Akceptuje starzenie się jako normalną rzecz która nas spotyka, ale nagle pojawiające się oznaki starzenia, mimo młodego wieku budzą mój niepokój.

2

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

A suplementujesz się magnezem? Przy tej ilości chorób i pewnie przyjmowanych leków to powinnaś go zażywać w końskich dawkach.

3

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Jak mi się przypomni tongue

Ogólnie to brałam magnez, ale jest to dla mnie upierdliwe, mam problem z połykaniem dużych tabletek innych niż kapsułki (mam gigantyczne migdałki), więc rozgniatałam go sobie na łyżce i mieszałam z wodą. A nie widziałam magnezu w kapsułkach hmm I jakoś tak ostatnio mi się zapominało.

4 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-05-04 14:03:50)

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Kup sobie chlorek magnezu sześciowodny (tak z kilogram) typu CZDA - na allegro się da bez problemu, zrób z tego oliwe magnezową i wcieraj w skórę lub stosuj do kąpieli - nic nie musisz łykać, wchłania się bardzo dobrze przez skórę, uzupełnia braki w tani sposób.
(można go też przyjmować doustnie, ale ma obrzydliwy słono-gorzki smak)

Powinno pomóc, choć nie wiem czy to jedyna przyczyna - pewnie nie, ale na pewno nie zaszkodzi smile

5

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Dobra kupię i zobaczymy, co mi szkodzi tongue

Ogólnie skórę mam obecnie bardzo przesuszoną, używam różnych kremów, balsamów, ale to niewiele daje hmm

6

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Jeżeli będziesz używać oliwy magnezowej a poczujesz pieczenie, swędzenie itd - to po prostu musisz rozcieńczyć ją dodatkowo wodą to poziomu akceptowanego przez skórę (chlorek magnezowy to jedna z soli zawartych w wodzie morskiej oliwę ma w nazwie tylko ze względu na konsystencję roztworu, bo w rzeczywistości to tylko woda+chl. magnezu)

Jeżeli nie masz zamiaru stosować go doustnie (a w sumie nie ma po co) możesz kupić sobie chlorek magnezu z Morza Martwego - będzie taniej, a niewielkie dodatki innych soli w tej soli nie zaszkodzą. (Na Amazonie to różnica prawie 50% ceny, nie wiem jak w warunkach polskich)

7 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-05-04 18:07:20)

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

W Polsce jest na odwrót, sam chlorek magnezu 8 zł za kilogram, a to z morza martwego 14 jest też 4.5 kg za 49 na Allegro sprawdziłam.

A no jak to zrobić ile tego chlorku a ile wody? A gdybym chciała do wanny to wtedy ile nasypać? Co prawda moja wanna jest dobra dla hobbitów, ale jakoś dam radę tongue mam do wyboru, albo siedzieć z cyckami na wierzchu, albo nogi trzymać za wanną big_smile

A no i czy dostanę to w aptece? Bo u nas nie ma wpłatomatu i musiałabym jechać 50 km dalej żeby coś przez internet zamawiać bo wpłatomat jest właśnie 50 km dalej ;P

8

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej
Małpa69 napisał/a:

Tym razem piszę osobiście. Jak wiecie mam 25 lat i niezbyt dobry stan zdrowia, dla przypomnienia, cukrzyca typu 2 o podłożu genetycznym, astma oskrzelowa sklasyfikowana jako ciężka, co nieco alergii na różne rzeczy, niedoczynność tarczycy (ale ostatnio unormowaną), zaleczony wrzody żołądka, ogólnie żołądek mam słaby. Cukrzyca uregulowana.

W czym tkwi problem? Wczoraj spojrzałam w lusterko i mało nie padłam, na kościach policzkowych mam coś w rodzaju obrzęku, ale jest on stały, nie znika, takie gule, przeczytałam że fachowo  nazywa się to girlandami, niestety nie do końca wiadomo ani co to jest, ani dlaczego się robi, ani co z tym można zrobić informacji na ten temat jest bardzo mało. W dzień nie widać tego bardzo, ale przy sztucznym oświetleniu z góry już niestety tak.

Dodatkowym problemem jest głęboka bruzda na prawej kości policzkowej, a właściwie dwie o łukowatym kształcie, jedna krótsza od drugiej, pojawiły się właściwie z dnia na dzień i dlatego podejrzewam, że przyczyną nie jest normalne starzenie się, a coś innego, tylko co? (Nie śpię na tej stronie na której się pojawiła). Jeden z tych łuków sięga od wysokości oka, zaczyna się po jego wewnętrznej stronie około 0,5 cm od oka i idzie po łuku po kości policzkowej, nie pod okiem tylko niżej.

Może ktoś ma jakiś pomysł odnośnie jednego i drugiego problemu, dlaczego tak się porobiło i co mogę z tym zrobić.

Akceptuje starzenie się jako normalną rzecz która nas spotyka, ale nagle pojawiające się oznaki starzenia, mimo młodego wieku budzą mój niepokój.

Wszystkie twoje schorzenia mogą być przyczyną. Jeśli często sikasz może to wskazywać na problem z nerkami. Jednak równie dobrze może to być nadczynność jak i niedoczynność tarczycy lub zwykłe zmęczenie, zarwana noc. Bruzda sugeruje odwodnienie, które sprawia że zagięta skóra długo wraca do swoich poprzednich kształtów.

Nawodnij się. Wizyta u nefrologa też by się przydała jeśli bolą plecy i często sikasz.

Gdyby to był objaw starzenia to ja 20 lat od Ciebie starszy człowiek musiałbym mieć już girlandy do pasa.

9

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej
Małpa69 napisał/a:

W Polsce jest na odwrót, sam chlorek magnezu 8 zł za kilogram, a to z morza martwego 14 jest też 4.5 kg za 49 na Allegro sprawdziłam.

A no jak to zrobić ile tego chlorku a ile wody? A gdybym chciała do wanny to wtedy ile nasypać? Co prawda moja wanna jest dobra dla hobbitów, ale jakoś dam radę tongue mam do wyboru, albo siedzieć z cyckami na wierzchu, albo nogi trzymać za wanną big_smile

A no i czy dostanę to w aptece? Bo u nas nie ma wpłatomatu i musiałabym jechać 50 km dalej żeby coś przez internet zamawiać bo wpłatomat jest właśnie 50 km dalej ;P

Tak, powinnaś dostać. jeżeli nie sam chlorek, to oliwę magnezowa, ale ta może być droższa. Z drugiej strony nie potrzeba ci tego od razu dużo, to możesz kupić sam gotowy roztwór.

10

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej
Małpa69 napisał/a:

A no jak to zrobić ile tego chlorku a ile wody? A gdybym chciała do wanny to wtedy ile nasypać? Co prawda moja wanna jest dobra dla hobbitów, ale jakoś dam radę tongue mam do wyboru, albo siedzieć z cyckami na wierzchu, albo nogi trzymać za wanną big_smile

Zanurz cycki. Mają większą powierzchnię niż stopy to więcej się wchłonie. smile

11 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-05-04 19:13:58)

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Moja stopa to 43 big_smile hahah

A co do nerek to raczej mam zdrowe, sikam normalnie, miewałam obrzęki i brałam lek na sikanie i sikałam po nim jak głupia, kiedyś zmierzyłam łydkę przed i po leku i różnica była prawie 10 cm... hmm ostatnio jednak nie biorę i nie czuje się jakaś wybitnie napuchnięta.

A plecy mnie owszem bolą, ale to dziwnym nie jest bo mam: patologiczną lordozę, patologiczną kifozę, skoliozę i takie tam, to dziwne by było gdyby nie bolało big_smile już się przyzwyczaiłam.

Pije dużo, mocz mam jasny, klarowny. Miewałam problemy właśnie jak miałam rozregulowane cukry, ale bardzo serio po diagnozie podeszłam do tematu i mocno się pilnuję od tego czasu nie mam problemu z pomarańczowym i kleistym moczem i sikaniem jak głupia.

Ale jak będę u lekarza to pogadam może stwierdzi że warto zbadać.

12 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-05-04 19:32:22)

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Jak masz małą wannę to na początek tak z pół szklanki, jak skóra będzie po tym ok (na początku może trochę szczypać, potem, po kilku minutach, powinnaś się poczuć zrelaksowana) dosyp kolejne pół szklanki. Siedź w tym ze 20-30 minut, nie myj się po tym, tylko spłukał trochę. za dzień dwa powtórz moczenie, a potem mocz już tylko nogi, używając większego stężenia czyli np 2,5 - 5 łyżek na 5 l wody. Możesz to robić codziennie. Jak chcesz zaoszczędzić czas to zrób oliwę (bez użycia metalowych przyborów - tylko szkło albo plastik) w proporcji  najpierw 1:3 (1 część chlorku na 3 części wody, potem podnoś stężenie do 1:1). Weż starą buteleczkę ze spryskiwaczem, wlej to do tej buteleczki, pryskaj na skórę i delikatnie wmasowuj.

Zwykle się to używa jako zamiennik dezodorantów bo ma działanie lekko bakteriobójcze i pryskając pod pachy nie dość, ze szybko wchłaniasz magnez, to na dodatek masz ekologiczny dezodorant. możesz też pryskać na stopy - działa też dezodoryzująco, co w lecie się przydaje, albo gdziekolwiek na skórę. W 99% nie podrażnia skóry a nadaje jej piękną gładkość. Możesz używać go zamiast olejku do masażu - nie bez powodu nazywa się ten roztwór oliwą wink

Jak nie uda ci się kupić soli, tylko gotowy roztwór, to 1/3 odlej do butelki,  rozcieńcz 1:1 i od razu używaj do wcierania w skórę, jak się przyzwyczai to dolej trochę, żeby zwiększyć stężenie, a jak zużyjesz to przejdź do normalnego stężenia 1:1.

Tylko włosów w tym nie mocz, bo na włosy to jednak nie służy tongue

Chlorek magnezu pomaga też oczyścić nerki, bo zmiękcza kryształki wapnia. Przy chorych nerkach nie stosuje się go doustnie w duzych dawkach, bo może je za bardzo obciążać, ale przez skórę jest ok.

13

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej
Małpa69 napisał/a:

Ale jak będę u lekarza to pogadam może stwierdzi że warto zbadać.

Zasugeruj mu anemię. Uzupełnij także wit K i więcej czerwonego mięsa oraz podrobów.

14 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-05-04 19:42:20)

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Miałam anemię, teraz żelazo w normie ale niższe niż wyższe. A no i ja za bardzo nie jem mięsa :c Jem za to dużo jajek jeśli coś to zmienia

15

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej
Małpa69 napisał/a:

Miałam anemię, teraz żelazo w normie ale niższe niż wyższe. A no i ja za bardzo nie jem mięsa :c Jem za to dużo jajek jeśli coś to zmienia

Lepiej żeby było wyższe niż niższe. Nie zmienia. Czerwone mięso i podroby są dużo lepsze.

16

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Byłabym w stanie zjeść czerwone mięso, ale jest a) drogie w pierun b) u nas ciężko kupić, są jakieś masterbeefy ale to mięso ma stertę polepszaczy więc bez sensu, a podrobów nie przełknę obrzydzają mnie sad

17

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej
Małpa69 napisał/a:

Byłabym w stanie zjeść czerwone mięso, ale jest a) drogie w pierun b) u nas ciężko kupić, są jakieś masterbeefy ale to mięso ma stertę polepszaczy więc bez sensu, a podrobów nie przełknę obrzydzają mnie sad

Wątroba wieprzowa kosztuje 4 zł za kg. Krwistą wątróbką wyleczyłem jedną z moich pacjentek z anemii w miesiąc. Po metodach moich szanownych kolegów zostały jej czarne plamy na tyłku po zastrzykach z żelazem. "Leczyli" ją kilka lat.

Masz anemię. Nie przyznasz się do tego bo wolisz balkony pod oczami niż jedzenie tego co Ci pomoże. Posadź sobie jeszcze kwiaty na tych balkonach, będziesz mieć stale ładny widok.

Jesteś cała do remontu. W twoim wieku organizm jeszcze dobrze się regeneruje ale Ty wolisz "ustabilizowane" schorzenia. To jest gówniana stabilizacja. Nie znasz dnia ani godziny kiedy ze stabilizacji zrobi się destabilizacja.

18 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-05-04 20:35:00)

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Jak mówiłam wołowinę mogę zjeść podrobów nie tknę bo są obrzydliwe, od dziecka byłam niejadkiem, nie jadam podrobów, mięsa które jest mocno otłuszczone lub żylaste i tyle to nie jest kwestia wolę nie wolę jedni nie lubią brukselki a ja nie lubię podrobów.

Nie jestem ustabilizowana, jestem cała rozwalona i zdaje sobie z tego sprawę i wiecznie coś jest nie tak, nie marudzę, żyję idę dalej, ale właściwie nie ma dnia żebym powiedziała "czuje się zupełnie dobrze i nic mnie nie boli" ale nie dam rady zjeść podrobów, mam blokadę i szczerze wolę zmarszczki i balkony niż podroby, dla mnie są obrzydliwe hmm

Ja nie mówię że nie masz racji bo pewnie masz, ale ja serio nie dam rady, chyba że byś mnie uśpił i mi na siłę tej wątróbki napakował.

19

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Małpo, jak masz problem z wątróbką, to zmiksuj ją blenderem, zamroź jak kostki lodu i przemycaj gdzie się da - najlepiej w sosach przy okazji - zmiksowana wystarczy tylko że się sparzy i jest jadalna tongue Stopniowo się przyzwyczaisz do smaku tongue
Możesz też robić sobie  "pasztet" = jakiekolwiek warzywa gotowane ale nie wodniste, łyżka bułki tartej albo coś podobnego i trochę takiej wątróbki zmiksowanej trzeba wymieszać na jednolita masę, przyprawić i zapiec w piekarniku.

20 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-05-04 20:46:47)

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

W sumie pasztet babci jadłam a na pewno dodaje wątróbkę... czego oczy nie widzą... Ja ogólnie mało jem, moja dieta opiera się głównie na jajkach, serkach wiejskich, pomidorach i sałacie, pewnie przesadzam, ale panicznie boje się znowu przytyć. Jak byłam teraz u rodziców to jadłam wszystko ziemniaki, mięso, słodkie jogurty, bo w gościach nie wydziwiam i nie przytyłam mimo że bity miesiąc tak jadłam, ale i tak w głowie mi zostaje lęk że jak zjem normalny obiad to przytyje i od dawna u mnie coś takiego jak obiad nie funkcjonuje.

21

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Te zaglebienia to chyba nie na kosci-rtg robilas?
Pamietam ze masz zmiany w kregoslupie szyjnym. To daje obrzeki twarzy.

22 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-05-04 23:29:11)

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Nie zagłębienia to są właśnie wypukłości a od prawego oka do dołu po kości policzkowej idą dwie bruzdy, no jak zmarszczki głębokie. RTG kiedyś tam robiłam, ale to coś jest miękkie te gulki, a bruzdy wyglądają jak normalne zmarszczki tyle że pojawiły się nagle.

Tak mam zmiany właściwie w całym kręgosłupie nie tylko szyjnym, rano mam podpuchniętą twarz, ale w dzień, wieczorem już nie, no a przynajmniej tego nie odczuwam.

Ide na spacer z piesem a podobno apteka niedaleko ma dyżur to zajrzę, przydałaby mi się dzisiaj taka kąpiel i to bardzo...

Niestety nie było, jutro przejdę się po reszcie aptek jak nie będzie to zamówię z neta. A no i kupie tą wątróbkę Rumpel, ile mam jej jeść?  Nic nie obiecuje ale spróbuje jak mi nie wyjdzie uszami to będę jeść. No i nie mów że na surowo... Mój jadł surową kiedyś na anemię ale ja bym nie dała rady

23 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-05-05 16:50:29)

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Gdyby ktoś chciał wiedzieć jak konkretnie wyglądają te moje girlandy to są podobne do tych które ma ta kobieta (na zdj z lewej)

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Tyle że ta kobieta jest pewnie ze dwa razy starsza ode mnie a może i więcej... hmm

24 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-05-05 18:32:21)

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej
Małpa69 napisał/a:

kupie tą wątróbkę Rumpel, ile mam jej jeść?  Nic nie obiecuje ale spróbuje jak mi nie wyjdzie uszami to będę jeść. No i nie mów że na surowo... Mój jadł surową kiedyś na anemię ale ja bym nie dała rady

To nie apteka. Tyle ile dasz rady zjeść. Trzy razy w tygodniu.
Jeśli smażona to na słoninie z cebulką, czosnkiem, jednym małym pomidorem. Jeśli nie dasz rady zjeść krwistej to duś ją w tych warzywach trochę dłużej. Jeśli gotowana to wrzucaj ją do wrzątku, wtedy zetnie się wierzchnia warstwa zatrzymując większość wartości odżywczych wewnątrz.
LC nie polega na liczeniu. Trzeba kierować się tym co podpowiada organizm. Należy tylko zadbać o to żeby białka i tłuszczów było pod dostatkiem, a węglowodany jeść w postaci nieprzetworzonej a z takiej trudno przekroczyć 100 gram węgli na dobę, bo białko i tłuszcz sycą co jest drugim czynnikiem ograniczającym ilość zjadanych węglowodanów.

25

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

O węgle się nie martw jem ich malutko. No nic postaram się wcisnąć coś tej wątróbki, tylko muszę połazić i poszukać gdzie dostanę na prawdę świeżą, bo markety nie wchodzą w grę.

Czy zamiast słoniny może być smalec? Akurat mam i wieprzowy i kaczy. Krwistość sama w sobie nie jest problemem, tatar np uwielbiam tak samo jak bez problemu zjem czarninę, ale obawiam się że takiej super świeżej nie kupię na tym pcimiu, więc surowizna średnio wchodzi w grę, bo jeszcze bym się potruła. Niestety tu ciężko o dobre mięso ze sklepu.

26 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-05-05 21:19:27)

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej
Małpa69 napisał/a:

O węgle się nie martw jem ich malutko. No nic postaram się wcisnąć coś tej wątróbki, tylko muszę połazić i poszukać gdzie dostanę na prawdę świeżą, bo markety nie wchodzą w grę.

Czy zamiast słoniny może być smalec? Akurat mam i wieprzowy i kaczy. Krwistość sama w sobie nie jest problemem, tatar np uwielbiam tak samo jak bez problemu zjem czarninę, ale obawiam się że takiej super świeżej nie kupię na tym pcimiu, więc surowizna średnio wchodzi w grę, bo jeszcze bym się potruła. Niestety tu ciężko o dobre mięso ze sklepu.

Może być smalec, może być łój wołowy byle nie masło ani olej roślinny. LC to tania dieta. Najwartościowsze dla człowieka produkty są tanie.
Wątrobę prędzej kupisz w pcimiu niż w dużym mieście. Najlepiej zamawiać ją kilka dni wcześniej.

27

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Jak bym pojechała na wieś i u gospodarza to tak, w samym mieście jest tragedia jeśli chodzi o dobre świeże mięso hmm

28

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej
Rumpelstiltskin napisał/a:

Może być smalec, może być łój wołowy byle nie masło ani olej roślinny.

A masło klarowane? Też nie?

29

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej
Małpa69 napisał/a:

A nie widziałam magnezu w kapsułkach

Jest. "Magnez Total". Do kupienia w aptece.

30

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Można też kupić magnez w formie musującej - do picia. Mój mąż taki preferuje.
Ja sama przyjmuję BluMAG jedyny - w jednej kapsułce znajduje się magnez i niezbędna do jego przyswajania witamina B6, w ilościach pokrywających 100% dziennego zapotrzebowania.

31 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-05-05 22:51:05)

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

No kapsułki to połknę bez problemu, a tabletki to mi stają w gardle hmm

No to fajnie, postaram się kupić, chlorku magnezu na razie nie znalazłam, jutro odwiedzę resztę aptek, a jak nie znajdę to zamówię z internetu.

Musujące widziałam, ale te które mi proponowano miały cenę kilkukrotnie wyższą niż ten w tabletkach.

Bardzo wszystkim dziękuję za rady, na pewno skorzystam, z tej nieszczęsnej wątróbki również big_smile

32 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-05-05 22:53:27)

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej
Iceni napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:

Może być smalec, może być łój wołowy byle nie masło ani olej roślinny.

A masło klarowane? Też nie?

Nie, ponieważ jest drogie. Małpie chodzi
chodzi także o cenę produktu.
Poza tym na usmażone na smalcu czy słonince jest smaczniejsze smile

33

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej
Rumpelstiltskin napisał/a:
Iceni napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:

Może być smalec, może być łój wołowy byle nie masło ani olej roślinny.

A masło klarowane? Też nie?

Nie, ponieważ jest drogie. Małpie chodzi
chodzi także o cenę produktu.
Poza tym na usmażone na smalcu czy słonince jest smaczniejsze smile

A... Myślałam, ze masło klarowane jest złe samo w sobie tongue i są jakieś zdrowotne przeciwwskazania

34 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-05-05 23:51:22)

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Przecież mogę je sama zrobić tongue No i też bez przesady, aż tak źle u mnie nie jest chociaż oczywiście nie chcę wydawać majątku na jedzenie, ale cena odrobiny masła do smażenia to nic w porównaniu do ceny wołowiny która mnie akurat przeraża, bo mięso wołowe jest potwornie drogie hmm masełko przy tym to pikuś. Ryb np też nie jem bo są drogie, już nawet nie to że nie mam na to pieniędzy bo jak mówię tragedii nie ma, ale i tak mi szkoda wydać kilkadziesiąt złotych na mięso wołowe czy rybę.

Ale ok niech będzie ten kaczy smalczyk, trochę mnie to przeraża od dawna nie jadłam innego tłuszczu zwierzęcego niż mleczy, ale skoro ma mi to pomóc to niech tak będzie.

Smalczyk u mnie jest tylko ze względu na Mojego ja generalnie mięsa jem tyle co nic, ale jakoś się zmuszę, trudno.

A właśnie jakieś pomysły na podniesienie dobrego cholesterolu? Łykałam tran, ale to nic nie dało. Regularnie pije dobry jakościowo olej i mimo to mój dobry cholesterol to ciągle 43

35

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Wolowina nie ma jakiejs znacznie weikszej ilosci zelaza niz inne mieso. Ma wartosciowe bialko.
Ja bym radzila duzo kolagenu, za malo go w diecie. Glowy, skory, sciegna... Ja jadlam salceson z zamknietymi oczami. Ale kurczak caly, zjesc tyle skory ile sie da, karkowka, golonka.
Twarz jest formowana tkanka laczna czyli kolagenem.  Ja to "rusztowanie" zanika pojawiaja sie zmarszczki. Kolagen jest w minimalnym stopniu wchlaniany przez skore, przeciez to bialko. Obecne w organizmie w kilogramach. Ok 30% bialka w ludzkim organizmie to kolagen. Wiec uzupelnianie przez kremy jest smieszne. Obejzyj kiedys glowe wieprzowa (przekrojona) - ludzka jest podobna. Pod spodem duzo tkanki lacznej ktora nadaje ksztalt.

36

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Czy może być kolagen w tabletkach? Bo już myślałam że nic gorszego od wątróbki nie dowalicie a tu chrząstki, fuj tongue

37

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej
Małpa69 napisał/a:

Czy może być kolagen w tabletkach? Bo już myślałam że nic gorszego od wątróbki nie dowalicie a tu chrząstki, fuj tongue

Nie może. Sam kolagen zbudowany jest z trzech aminokwasów. Jeśli nie dostarczysz białka pełnowartościowego z kompletem 20 aminokwasów to zostanie ono rozłożone i zużyte tylko do celów energetycznych a nie jako budulec. Kolagen czyli np galaretkę wieprzową należy jeść wraz z pełnowartościowy białkiem zwierzęcy. Może to być trochę mięsa, mogą być jajka, podroby itp.
Spożywanie samego kolagenu nic nie da.

38

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej
Małpa69 napisał/a:

Smalczyk u mnie jest tylko ze względu na Mojego ja generalnie mięsa jem tyle co nic, ale jakoś się zmuszę, trudno.

A właśnie jakieś pomysły na podniesienie dobrego cholesterolu? Łykałam tran, ale to nic nie dało. Regularnie pije dobry jakościowo olej i mimo to mój dobry cholesterol to ciągle 43

Co Cię tak przeraża w smalcu?
Mnie przeraża to że tłuszcze w twojej diecie to prawie wyłącznie tłuszcze mleczne.
Zostaw mleczne białko i tłuszcz w spokoju na jakiś czas. Jedz jak najwięcej słoninki, tłustych mięs, trochę oliwy z oliwek, trochę oleju kokosowego i lnianego, jajek.
Tran psu na budę się nadaje. To nie jest ten sam tłuszcz co kiedyś.

Po co Ci więcej "dobrego" cholesterolu? Jeśli stanowi 1/3 całkowitego to jest dobrze.

Małpa, jest niestety wiele elementów twojej diety i twojej mentalności, które uniemożliwiają twojemu organizmowi załatanie tych dziur które można załatać, bo wielu z nich nie można, a napewno nie dietą czy zmianą myślenia.

39 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-05-06 18:17:39)

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Galaretkę mogę zjeść nawet lubię, ale kości i chrząstki odpadają. Jajek jem bardzo dużo, nawet nie wiem czy nie za dużo, bo jak mnie coś najdzie to na luzie zjem 5- 6 jajek na jedno posiedzenie ^^

Wiesz mam problem z jedzeniem tłustych rzeczy, mięsa, chrząstek z prostego powodu, studiowałam biologię, jak się napatrzyłam na te flaki, zdechłe zwierzęta, kości, mięśnie, tłuszcz to mi obrzydziło totalnie.

Pomijam że pewnie jem za mało, właśnie sobie uświadomiłam że cały mój dzisiejszy jadłospis do tej godziny, to mały banan i kromka razowego pieczywa, zapominam się, muszę się zmuszać do jedzenia żeby zjeść ile trzeba.

40

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej
Małpa69 napisał/a:

właśnie sobie uświadomiłam że cały mój dzisiejszy jadłospis do tej godziny, to mały banan i kromka razowego pieczywa.

Koncerny farmaceutyczne takich lubią. Dobra pacjentka, dobra.

41

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Te tabletki kolagenow to pewnie zelatyna. Lepsze niz nic.
Dobre sa wywary z kosci - ludzie kiedys byli odporniejsi bo zupy byly na wywarach.
Dobry jest ogon wolowy lub prega (podudzie lub podramie). Jak nie dasz rady zjesc, daj psu. Na wywarze zrob zupe.
Dawalam takie rzeczy psom wyscigowym zeby zmniejszyc mozliwosc kontuzji. Najczesciej ulegaja uszkodzeniu slabo ukrwione tkanki - sciegna, powiezie i wiezadla. Slabo ukrwione wiec sie zle goja. Wlasnie to najczesciej jest przyczyna niezdolnosci do biegu. Karmy gotowe zawieraja za malo kolagenu, pies jest ciezki, umiesniony i ciagle kulawy.

42

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej
Małpa69 napisał/a:

Gdyby ktoś chciał wiedzieć jak konkretnie wyglądają te moje girlandy to są podobne do tych które ma ta kobieta (na zdj z lewej)

https://cdn.shopify.com/s/files/1/0496/ … 2.jpg?5569

Tyle że ta kobieta jest pewnie ze dwa razy starsza ode mnie a może i więcej... hmm

Miałam coś takiego, kiedy non stop nie dosypiałam i hektolitrami wypijałam kawę - silny stres i mnóstwo pracy. Przeszło po jakimś miesiącu czy dwóch. U jednej z moich sąsiadek coś takiego jest na twarzy  i nie przechodzi. Sąsiadka jest bardzo szczupła i pali.

43 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-05-06 18:49:52)

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Ja bardzo słabo sypiam, długo minie nim zasnę, często się budzę próbowałam melatoniny ale nic to nie dało.

Rumpel ja nie robię tego specjalnie, mogę cały dzień nie jeść i nie odczuwam głodu. Ja teorię znam, jeść regularnie, nie omijać śniadania, gorzej z wykonaniem.

Zupę na kościach mogę zjeść, ogólnie lubię zupy, rzadko robię na mięsie, ale to da się zrobić.

44

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Nie wiem  co można poradzić na bezsenność.  Ja po prostu odespałam, kiedy było po wszystkim i już. Potrafiłam spać  w  weekendy  dzień i noc.

45

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

U mnie to się ciągnie już kilka lat hmm

46

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej
Małpa69 napisał/a:

U mnie to się ciągnie już kilka lat hmm

I to jest przykre. Zwłaszcza, jeśli nie zna się przyczyn.

47

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Dobrze mi się spało tylko jak nie wiedziałam że mam cukrzyce, przy podniesionym cukrze się odpływa, spałam bardzo dużo. No ale to nie jest metoda objeść się ciastek i iść spać hmm

48

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

No dobra, jest już poludnie - co dziś zjadlas do tej pory?

49 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-05-07 21:24:21)

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Banana, ale wstałam o 10 30 (przy czym spałam 6.3 h) tongue

PS Zamówiłam chlorek od razu 6 kilo big_smile

Co mam w planach zjeść jeszcze:

Sałatka: pomidory, sałata, trochę kukurydzy, jajka (pewnie z 3)
Serek wiejski
Jabłko

Zjadłam też kawałek sernika którego nie miałam w planach ale pojawił się w domu wink

50

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Nic gotowanego nie jadasz? Żadnej zupy?

51 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-05-09 02:33:42)

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Summerko zależy od dnia ale typowy obiad jadam bardzo rzadko, zdarza się kotlet, gotowane warzywa, ale to z rzadka jest typowy obiad.

Jutro będzie zupa z dyni bo akurat mam piękną dynię którą przywiozłam od mamy i być może mielone kotleciki jeśli starczy mi czasu i chęci żeby je zrobić wink Kotlecik oczywiście bez ziemniaczków tylko kotlecik plus sałata i pomidorki. Prócz tego standardowo jakieś jabłko czy serek wiejski.

52

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej
Małpa69 napisał/a:

Summerko zależy od dnia ale typowy obiad jadam bardzo rzadko, zdarza się kotlet, gotowane warzywa, ale to z rzadka jest typowy obiad.

Jutro będzie zupa z dyni bo akurat mam piękną dynię którą przywiozłam od mamy i być może mielone kotleciki jeśli starczy mi czasu i chęci żeby je zrobić wink Kotlecik oczywiście bez ziemniaczków tylko kotlecik plus sałata i pomidorki. Prócz tego standardowo jakieś jabłko czy serek wiejski.

Zapytałam, bo jadam podobnie, z tym, że inne warzywa. Dyni nie używam wcale.  Konsumuję sałatki z selerem naciowym, korzeniowym , porem, sałatami, marchwią. Staram się, żeby choć, co drugi dzień  była zupa. 
Żeby nie robić off topu, to chciałam zapytać, czy twoja bruzda i girlandy znikły?

53 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-05-09 13:09:55)

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Nie Summerko nadal są, ogólnie wyglądam na zmęczoną niezależnie do tego ile śpię.

Czekam na chlorek magnezu który poleciła Iceni, zamówiłam powinien dojść jakoś na początku tygodnia.

54

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Małpo, nie wiem czy ci to coś pomoże, ale polecam ci obejrzenie tego wykładu:

55 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-05-09 23:23:23)

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Obejrzę w wolnej chwili, dziękuję smile (Dam znać jak już obejrzę, ale nie wiem czy dam radę dzisiaj)

Zaczęłam oglądać, bardzo ciekawe.

Zbadam sobie poziom homocysteiny smile Mam nadzieje że wydębię skierowanie tongue Chociaż skoro pochodzi ona z mięsa to mało prawdopodobne, chyba?

Ciekawie na temat żołądka ja kiedyś brałam omeprazol i metoclopramide kilka miesięcy, ale już wtedy zauważyłam ciekawą rzecz, że np lepiej się czuję kiedy zjem coś ostrego, chociaż teoretycznie nie powinnam takich rzeczy jeść. Tylko że u mnie nie chodziło tylko o zgagę ale miałam i wrzody (oczywiście po antybiotykach). Obejrzałam prawie całe, jutro kupie sodę big_smile

56 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-05-10 20:02:07)

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Jeszcze jedna ciekawostka kilka miesięcy- lat (w zależności o kogo chodzi) po diecie Dukana, cukrzycę wykryto u mnie, u mamy i u taty (wszyscy troje ją stosowaliśmy), do dziś nie wiem czy to miało jakiś związek, ale mam swoje przypuszczenia.

Iceni wypiłam pół szklanki wody z pół łyżeczki sody około godziny po wstaniu i przed planowanym śniadankiem no i prócz wrażenia że się zaraz zbełtam to nie beknęłam w ogóle (piszę to po ponad 5 minutach) i raczej już nie beknę bo mnie mdli, a na bekanie się nie zanosi (a mdli potwornie).

Edit: bekłam bardzo delikatnie po mniej więcej 6.5 minuty.

Sprawdziłam też u Mojego, no jemu to nie grozi, raptem po 13 sekundach głośne beknięcie tongue wiem że to też niedobrze, ale że nia ma on żadnych objawów nadkwasoty ani problemów z żołądkiem to chyba nie ma się czym martwić.

Sprawdziłam też po południu, nieco szybciej- 4 minuty.

57

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Mnie się odbija pomiędzy 2,5 a 4 minuty - sprawdzałam kilka razy jakiś miesiąc temu, czyli nie jest wzorcowo, ale też nie najgorzej.
W innym miejscu wyczytałam, że odbicie około 3 minuty jest też prawidłowe, ale powyżej 6 lub brak oznacza już za niską kwasowość.

Profilaktycznie ostatnio piję sobie ocet przed większym białkowym posiłkiem i rozglądam się za czymś gorzkim (tymczasowo używam skórki z grapefruita ) - nie wiem jak z sokami żołądkowymi, ale  wydzielanie śliny pobudza perfect big_smile

58 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-05-10 21:23:56)

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

No tyle pisałam a tu wyszła jakaś przerwa techniczna hmm

Kupię sobie ocet, kiedyś piłam, w sumie to ja sporo octu jem ale raczej winnego z sałatkami.

No to teraz już jasne czemu się czułam lepiej jak jadłam ostre, chociaż teoretycznie powinno być gorzej tongue
Poleciłam ten test też mojej mamie, bo ma problemy z żołądkiem, ciekawe jak wyjdzie.

Nie wiem czy też siła beknięcia ma znaczenie, ale moje było malutkie. A Mój jak pisałam 13 sekund i aż zaryczał tongue

Mam nadzieję że chlorek dojdzie niedługo smile

A w ogóle jak słuchałam tego wykładu to miałam wrażenie że to o mnie i jakoś miałam przeczucie że wyjdzie ten test nie bardzo.

Postaram się poprawić pracę żołądka, kto wie może cudownie ozdrowieje big_smile a nawet jeśli nie to może będzie chociaż trochę lepiej, a to już coś/

BTW Kiedyś mówiłam lekarzowi że czasami mam wrażenie że moje duszności i kaszel nie pochodzą z oskrzeli a z przełyku i żołądka, czasami pod wpływem kaszlu ulewało mi się przezroczystym gęstym śluzem, ale mogłam sobie gadać oczywiście...

A prawda jest taka że jak uregulowałam cukier, nie dałam sobie wpychać więcej antybiotyków to jest o wiele lepiej i ataki astmy takie że faktycznie astmy to mam z rzadka, a wcześniej miałam kilka każdej nocy i jestem pewna że za przynajmniej jakąś ich część odpowiadał żołądek.

Jeszcze w ramach ciekawostki jak wspominałam zmarszczki w niektórych miejscach mają związek z konkretnym organem i przeczytałam gdzieś, że bruzda łukowata na kości policzkowej to... żołądek

59

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Przyszedł chlorek smile, ale chyba tylko stopy sobie dzisiaj pomoczę, bo korek do wanny zaginął w tajemniczych okolicznościach tongue

60

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej
Małpa69 napisał/a:

Przyszedł chlorek smile, ale chyba tylko stopy sobie dzisiaj pomoczę, bo korek do wanny zaginął w tajemniczych okolicznościach tongue

Jak tam  po moczeniu chlorkiem? Są  jakieś pozytywne zmiany?

61

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej
Iceni napisał/a:

Mnie się odbija pomiędzy 2,5 a 4 minuty - sprawdzałam kilka razy jakiś miesiąc temu, czyli nie jest wzorcowo, ale też nie najgorzej.
W innym miejscu wyczytałam, że odbicie około 3 minuty jest też prawidłowe, ale powyżej 6 lub brak oznacza już za niską kwasowość.

Profilaktycznie ostatnio piję sobie ocet przed większym białkowym posiłkiem i rozglądam się za czymś gorzkim (tymczasowo używam skórki z grapefruita ) - nie wiem jak z sokami żołądkowymi, ale  wydzielanie śliny pobudza perfect big_smile

Niedokwasota daje często identyczne objawy jak nadkwasota. Jest to o tyle zwodnicze że jeśli objawy niedokwasoty pomyli się z nadkwasotą i będzie się zobojętniać kwasy żołądkowe to już jest katastrofa.
Niedokwasota powoduje że B12 nie wchłania się w przewodzie pokarmowym. To oznacza anemię, a co za tym idzie ogólne złe samopoczucie. Niedobór B12 to także wysoki poziom homocysteiny.
Czy widzisz zbieżność z tym wszystkim co napisała Małpa?

62 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-05-11 21:31:18)

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej
Małpa69 napisał/a:

A w ogóle jak słuchałam tego wykładu to miałam wrażenie że to o mnie i jakoś miałam przeczucie że wyjdzie ten test nie bardzo.

No też jakoś tak mi przyszłaś na myśl, dlatego to tutaj wrzuciłam - facet odwala kawał dobrej roboty, nie jest tam jakimś hochsztaplerem, który leczy, tylko konkretnie odwołuje się do medycyny i faktów, które medycyna ma głęboko w d***, posłuchaj sobie w wolnych chwilach innych jego wykładów, czasem mówi rzeczy bardzo znane, niemal oczywiste, ale czasem też o sprawach oczywistych, a zupełnie ignorowanych przez lekarzy.




Rumpelstiltskin napisał/a:

Czy widzisz zbieżność z tym wszystkim co napisała Małpa?

W zasadzie to dlatego to (tzn ten wykład Zięby) tutaj podrzuciłam Małpie, bo gdy zaczęłam słuchać i on zaczął mówić o tych objawach żołądkowych to pierwsze co mi przyszło do głowy to właśnie Małpa - no wypisz wymaluj jej objawy, które wreszcie coś scala.

63 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-05-12 20:47:05)

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Co do kąpieli, to nic z tego bo jak pisałam wcześniej korek do wanny zaginął, przeszperałam całą łazienkę, ale dziada nie znalazłam hmm

Jednakże wzięłam michę i właśnie teraz moczę stópki, niestety dopiero teraz bo miałam problemy z piesełem (wielki wstrętny kleszcz).
Na razie lekko piecze (wsypałam mniej więcej 3 łyżki) ale nie jakoś strasznie i tak sobie siedzę, dam znać po moczeniu, a korek kupię jakoś na dniach.
Po 10 minutach dosypałam następne 3 łyżki i posiedziałam tak z 30 min albo i dłużej, całkiem przyjemne.

Teraz to już nie wiem nic do reszty, weszłam dziś na wagę w 10 dni schudłam 4 kilo O.o aż sprawdzałam czy się waga nie zepsuła, ale nie, waży dobrze, a jadłam normalnie, nawet i lody i czekolady trochę. Nie ogarniam już tego wszystkiego.

64

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej
Iceni napisał/a:

Małpo, nie wiem czy ci to coś pomoże, ale polecam ci obejrzenie tego wykładu:

Ciotka. Zięba jest świetny! I co? RawPaleo rządzi smile To co tłukę do głowy ludziom od wielu lat Zięba tłumaczy w prosty sposób. Niedobory właściwych składników pokarmowych, makro i mikroelementów są przyczyną chorób.
Kwaśniewski popełnił wiele błędów, których nie popełnili ci z Weston Price. Gówno tam proporcje B:T:W. Są ważne ale bez katalizatorów reakcje nie będą przebiegać.
Jest trochę wykładów Zięby w necie. Muszę sobie wszystkie oglądnąć. Mamy wspólne zdanie o tym że medycyna konwencjonalna działa przeciwko naturze. Dziś opłaca się leczyć a nie wyleczyć. Lekarze wespół w zespół z koncernami farmaceutycznymi produkują schorowanych ludzi. Krew mnie zalewa kiedy o tym myślę. To jest zbrodniczy system.

65 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-05-13 22:41:45)

Odp: Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

On napisał też książkę. Jak sobie wejdziesz na jego stronę (ukryteterapie.pl) to tam w zakładce FILMY są zebrane wszystkie (chyba) jego wykłady dostępne na YT.

Książka też wygląda ciekawie, mam co prawda tylko skan ściągnięty z chomika, ale przymierzam się do kupna. Właśnie to pod wpływem tego, co napisał w tej książce naszło mnie na wit.C. (metodę dr. Jaffe mam zamiar wypróbować jak tylko w końcu zamówię worek witaminy tongue) No i witaminę K2, jak tylko się zdecyduję w końcu którą wybrać żeby była skuteczna, a jej koszt nie przyprawiał mnie o ból głowy big_smile Albo się zawezmę i spróbuję zrobić soję natto (a później ją zjeść big_smile ).
(Informacje o soi natto odkryłam zupełnie przypadkowo, ale bardzo mam ochotę jej spróbować -  tego co już wyczytałam to jest (pomijając ohydny smak big_smile ) super-food z najwyższej półki.

W każdym razie Zięba natchnął mnie do kilku spraw i to są moje cele, bo LC powoli staje się normą i pora na kolejne wyzwania big_smile

Posty [ 1 do 65 z 69 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Girlandy i głęboka bruzda na jednej kości policzkowej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026