Sprawa jak w tytule - mam skrócone IV kości śródstopia w obu stopach (a co za tym idzie krótsze IV palce) i straszne kompleksy z tego powodu. Nie ma mowy o noszeniu bardziej odkrytych sandałów latem lub chodzeniu boso np. po plaży. Zrobienie profesjonalnego pedicure na lato też odpada, po prostu nie jestem w stanie odkryć stóp przy nikim obcym. Dyskomfort psychiczny jest okropny. Wiem, że można to zoperować, ale naczytałam się o różnych powikłaniach, które potem mogą się pojawić, sporo osób wprost odradza taki zabieg. Zetknęłyście się z czymś takim? A może jest tu ktoś, kto zmaga się z tym tak, jak ja lub jest już po operacji? Chętnie poczytam o czyichś doświadczeniach, możemy też razem trochę ponarzekać na te nasze nieestetyczne stopy ![]()
Nie wiem czy ktoś tu się znajdzie z tym problemem, ale generalnie kości stopy trudno się zrastają po załamaniu, więc tym bardziej taka operacja musi być ryzykowna.
Jak tak bardzo ci przeszkadza, bo wstydzisz się innych, pozostaje nosić buty z zakrytymi palcami.
Znam przypadek kobiety, która ma mocno skrócone małe palce u nóg i czasem widzę ją w odkrytych sandałach.
Wszystko masz w głowie, masz wrażenie, że wszyscy patrzą na twoje palce, a tak nie jest.
Może rozmowa z psychologiem pomoże ci pozbyć się w jakim stopniu tego kompleksu.
Każdy zabieg chirurgiczny, nawet najmniejszy, wiąże się z ryzykiem powikłań. Gdyby uznać to za czynnik wykluczający operację, nikt nigdy żadnej operacji by nie przeszedł. Czy zabieg umożliwiający wydłużenie kości odradzają Ci osoby, które taki zabieg przeszły, a jeśli tak, to z jakiego powodu?
Każdy zabieg chirurgiczny, nawet najmniejszy, wiąże się z ryzykiem powikłań. Gdyby uznać to za czynnik wykluczający operację, nikt nigdy żadnej operacji by nie przeszedł. Czy zabieg umożliwiający wydłużenie kości odradzają Ci osoby, które taki zabieg przeszły, a jeśli tak, to z jakiego powodu?
Tak, spotkałam się z opiniami osób po takim zabiegu i niektóre odradzają ze względu na to, że palce "migrują" - wykrzywiają się w różne strony i konieczna jest kolejna operacja. Jedna dziewczyna napisała, że nie wiadomo, czy założy jeszcze kiedykolwiek buty na obcasach.
KoralinaJones napisał/a:Każdy zabieg chirurgiczny, nawet najmniejszy, wiąże się z ryzykiem powikłań. Gdyby uznać to za czynnik wykluczający operację, nikt nigdy żadnej operacji by nie przeszedł. Czy zabieg umożliwiający wydłużenie kości odradzają Ci osoby, które taki zabieg przeszły, a jeśli tak, to z jakiego powodu?
Tak, spotkałam się z opiniami osób po takim zabiegu i niektóre odradzają ze względu na to, że palce "migrują" - wykrzywiają się w różne strony i konieczna jest kolejna operacja. Jedna dziewczyna napisała, że nie wiadomo, czy założy jeszcze kiedykolwiek buty na obcasach.
Niemniej jednak, część operacji przebiega bez komplikacji i powikłań, a te, które się pojawiają, są kwestią indywidualną, ponieważ każdy pacjent stanowi inny przypadek. W kwestii możliwych powikłań najlepiej skonsultować się z lekarzem. Może warto porozmawiać na ten temat ze specjalistą.