Pomoc dla wszystkich, którzy gubią się w gąszczu przepisów prawa. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Pomoc dla wszystkich, którzy gubią się w gąszczu przepisów prawa.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez słodko-kwaśny (2015-05-03 13:46:42)

Temat: Pomoc dla wszystkich, którzy gubią się w gąszczu przepisów prawa.

Ten wątek zakładam dla tych,którzy chcieliby założyć własną firmę a nie za bardzo wiedzą od czego zacząć.Dla tych którzy już takie firmy prowadzą ale czasem mają problem w zrozumieniu tego co państwo oferuje in plus tak jak i in minus.Dla tych ,którzy są na etatach i być może nie wiedzą jakie prawa im przysługują.Gdzie szukać pomocy finansowania swoich projektów skąd na to wszystko brać po prostu forsę,kto może nam pomóc a czego jak ognia należy się wystrzegać.Gdzie zaczynając od zera można znaleść zatrudnienie na zasadzie franczyzy lub współpracy.Z kodeksu cywilnego i karnego mogę ogarnąć podstawy bo nigdy nie zajmowałem się akurat czymś takim ale ok podstawy znam wiec postaram się w jakiś logiczny i cierpliwy sposób wszystko wytłumaczyć.Piszcie każdy dostanie odpowiedź choć nie ukrywam,że chwilkę to potrwa bo sam prowadzę firmy i nie zawsze na błyskawiczną odpowiedź jestem gotowy.Pozdrawiam i zapraszam serdecznie od jutra.Piszcie jakie macie kłopoty nawet te duże a damy radę i opanujemy.

Ps panie moderatorki czasem pójdzie po kilka odpowiedzi do różnych osób hurtem nie każcie mnie za to bo nie o to chyba w tym chodzi aby coś utrudniać.

Kiedy pije,pije szczerze,kiedy pije Bóg mnie strzeże.
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pomoc dla wszystkich, którzy gubią się w gąszczu przepisów prawa.

Ja mam takie pytanie.

Mój znajomy wydzierżawił nieruchomość na działalność. Jest to plac na którym miał powstać płatny  parking strzeżony. Zapłacił czynsz właścicielowi za rok z góry, ma umowę na 5 lat. Zaczął działać na tym terenie, wykarczował krzaki, splantował teren, zamówił płyty na utwardzenie gruntu, coś tam jeszcze. I w trakcie tych robot okazało się, że zjawił się inny dzierżawca tego samego gruntu, który ma zamiar robić tam coś w rodzaju warsztatu samochodowego i komisu samochodowego.I ma umowę zawartą miesiąc wcześniej i na dłużej i też już wpłacił czynsz przy zawieraniu umowy ale jeszcze nic nie wykosztował się na modernizację komisu.
Znajomy wie, że trzeba z tym do sądu, właściciel działki jest nieuchwytny, ten drugi dzierżawca też chce ten plac, nie chce ustąpić.

Co może postanowić sąd na sprawie, komu przyzna nieruchomość, jaka kara czeka właściciela działki, czego w razie przegranej może domagać się mój znajomy?

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

3 Ostatnio edytowany przez słodko-kwaśny (2015-05-04 21:45:37)

Odp: Pomoc dla wszystkich, którzy gubią się w gąszczu przepisów prawa.
Kleoma napisał/a:

Ja mam takie pytanie.

Mój znajomy wydzierżawił nieruchomość na działalność. Jest to plac na którym miał powstać płatny  parking strzeżony. Zapłacił czynsz właścicielowi za rok z góry, ma umowę na 5 lat. Zaczął działać na tym terenie, wykarczował krzaki, splantował teren, zamówił płyty na utwardzenie gruntu, coś tam jeszcze. I w trakcie tych robot okazało się, że zjawił się inny dzierżawca tego samego gruntu, który ma zamiar robić tam coś w rodzaju warsztatu samochodowego i komisu samochodowego.I ma umowę zawartą miesiąc wcześniej i na dłużej i też już wpłacił czynsz przy zawieraniu umowy ale jeszcze nic nie wykosztował się na modernizację komisu.
Znajomy wie, że trzeba z tym do sądu, właściciel działki jest nieuchwytny, ten drugi dzierżawca też chce ten plac, nie chce ustąpić.

Co może postanowić sąd na sprawie, komu przyzna nieruchomość, jaka kara czeka właściciela działki, czego w razie przegranej może domagać się mój znajomy?

Podstawowe pytanie czy obie umowy są zawarte notarialnie?
Czy aby rzekomy właściciel na pewno nim jest?
Obawiam się,że drugi dzierżawca nic tam nie uruchomi bo kto zagwarantuje iż za chwilę nie znajdzie się trzeci.
Właściciel powinien być za swój czyn ścigany z paragrafu 286 kk czyli oszustwo.

§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy.
§ 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 4. Jeżeli czyn określony w § 1-3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego
Czego może się domagać zwrotu kaucji i zwrotu kosztów doprowadzenia placu do stanu użyteczności oraz zadość uczynienia.
Czy to realne tylko.
A znajomy powinien jak najszybciej zawiadomić prokuraturę o popełnieniu przestępstwa.

Kiedy pije,pije szczerze,kiedy pije Bóg mnie strzeże.

4

Odp: Pomoc dla wszystkich, którzy gubią się w gąszczu przepisów prawa.
słodko-kwaśny napisał/a:
Kleoma napisał/a:

Ja mam takie pytanie.

Mój znajomy wydzierżawił nieruchomość na działalność. Jest to plac na którym miał powstać płatny  parking strzeżony. Zapłacił czynsz właścicielowi za rok z góry, ma umowę na 5 lat. Zaczął działać na tym terenie, wykarczował krzaki, splantował teren, zamówił płyty na utwardzenie gruntu, coś tam jeszcze. I w trakcie tych robot okazało się, że zjawił się inny dzierżawca tego samego gruntu, który ma zamiar robić tam coś w rodzaju warsztatu samochodowego i komisu samochodowego.I ma umowę zawartą miesiąc wcześniej i na dłużej i też już wpłacił czynsz przy zawieraniu umowy ale jeszcze nic nie wykosztował się na modernizację komisu.
Znajomy wie, że trzeba z tym do sądu, właściciel działki jest nieuchwytny, ten drugi dzierżawca też chce ten plac, nie chce ustąpić.

Co może postanowić sąd na sprawie, komu przyzna nieruchomość, jaka kara czeka właściciela działki, czego w razie przegranej może domagać się mój znajomy?

Podstawowe pytanie czy obie umowy są zawarte notarialnie?
Czy aby rzekomy właściciel na pewno nim jest?
Obawiam się,że drugi dzierżawca nic tam nie uruchomi bo kto zagwarantuje iż za chwilę nie znajdzie się trzeci.
Właściciel powinien być za swój czyn ścigany z paragrafu 286 kk czyli oszustwo.

§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy.
§ 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 4. Jeżeli czyn określony w § 1-3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego
Czego może się domagać zwrotu kaucji i zwrotu kosztów doprowadzenia placu do stanu użyteczności oraz zadość uczynienia.
Czy to realne tylko.
A znajomy powinien jak najszybciej zawiadomić prokuraturę o popełnieniu przestępstwa.

Dziękuję za szybką odpowiedź. Przekażę informacje.
Czemu zwrot nierealny? przecież w razie gdy sąd nakaże zwrócić koszty to można wystąpić do komornika o zajęcie działki, licytacje komorniczą. tak mi się wydaje
Żadna z umów nie jest zawarta notarialnie. Ale obaj widzieli akt notarialny, że jest ten oszust właścicielem działki i dane z dowodu spisali na umowie. A on pojechał pewnie na wczasy za ich pieniądze. Kaucji nie wpłacali tylko od razu czynsz za miesiąc. I mają wpłacać co miesiąc mu na konto.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "
Odp: Pomoc dla wszystkich, którzy gubią się w gąszczu przepisów prawa.
Kleoma napisał/a:
słodko-kwaśny napisał/a:
Kleoma napisał/a:

Ja mam takie pytanie.

Mój znajomy wydzierżawił nieruchomość na działalność. Jest to plac na którym miał powstać płatny  parking strzeżony. Zapłacił czynsz właścicielowi za rok z góry, ma umowę na 5 lat. Zaczął działać na tym terenie, wykarczował krzaki, splantował teren, zamówił płyty na utwardzenie gruntu, coś tam jeszcze. I w trakcie tych robot okazało się, że zjawił się inny dzierżawca tego samego gruntu, który ma zamiar robić tam coś w rodzaju warsztatu samochodowego i komisu samochodowego.I ma umowę zawartą miesiąc wcześniej i na dłużej i też już wpłacił czynsz przy zawieraniu umowy ale jeszcze nic nie wykosztował się na modernizację komisu.
Znajomy wie, że trzeba z tym do sądu, właściciel działki jest nieuchwytny, ten drugi dzierżawca też chce ten plac, nie chce ustąpić.

Co może postanowić sąd na sprawie, komu przyzna nieruchomość, jaka kara czeka właściciela działki, czego w razie przegranej może domagać się mój znajomy?

Podstawowe pytanie czy obie umowy są zawarte notarialnie?
Czy aby rzekomy właściciel na pewno nim jest?
Obawiam się,że drugi dzierżawca nic tam nie uruchomi bo kto zagwarantuje iż za chwilę nie znajdzie się trzeci.
Właściciel powinien być za swój czyn ścigany z paragrafu 286 kk czyli oszustwo.

§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy.
§ 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 4. Jeżeli czyn określony w § 1-3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego
Czego może się domagać zwrotu kaucji i zwrotu kosztów doprowadzenia placu do stanu użyteczności oraz zadość uczynienia.
Czy to realne tylko.
A znajomy powinien jak najszybciej zawiadomić prokuraturę o popełnieniu przestępstwa.

Dziękuję za szybką odpowiedź. Przekażę informacje.
Czemu zwrot nierealny? przecież w razie gdy sąd nakaże zwrócić koszty to można wystąpić do komornika o zajęcie działki, licytacje komorniczą. tak mi się wydaje
Żadna z umów nie jest zawarta notarialnie. Ale obaj widzieli akt notarialny, że jest ten oszust właścicielem działki i dane z dowodu spisali na umowie. A on pojechał pewnie na wczasy za ich pieniądze. Kaucji nie wpłacali tylko od razu czynsz za miesiąc. I mają wpłacać co miesiąc mu na konto.

Wiesz widzę tu przesłanki ,że ktoś wykorzystał łatwo wierność.Akt notarialny może być sfałszowany dowód skradziony a umowa no tak wiesz nie jasna ,żeby nie powiedzieć inaczej.No i pewno konto też podane zmyślone.Wiesz trzeba zawsze sprawdzać księgi wieczyste tam w 95% jest pewnie choć też nie zawsze.Czasem zdarza się ,że ktoś sprzedał działkę komuś innemu i figuruje inny właściciel po kilku takich operacjach robi się straszny bałagan w papierach i łatwo jest kogoś bardzo oszukać wtedy nawet komornik jest bezradny.I jeszcze jedna ważna rzecz komornik zaspokaja najpierw swoje koszta a wiec koszta jakie poniósł prowadząc sprawę potem zobowiązania skarbu państwa jeśli takie występują a na końcu dopiero pokrzywdzonych.

Kiedy pije,pije szczerze,kiedy pije Bóg mnie strzeże.

6

Odp: Pomoc dla wszystkich, którzy gubią się w gąszczu przepisów prawa.

Akt notarialny jest na pewno prawdziwy/ to sprawdzone/ i na pewno właściciel jest tym co dane w dowodzie bo obaj dzierżawcy dotarli do jego żony pod adres podany w dowodzie. Tylko on zaginął gdzieś. Zobowiązań wobec Skarbu Państwa nie ma na razie, działka jest znacznej wartości około ponad 200 000. To może starczy i dla komornika i dla mojego znajomego na koszty jakie poniósł. O zadośćuczynieniu za straty moralne to nawet nie marzy, byle odzyskać co włożył.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

7

Odp: Pomoc dla wszystkich, którzy gubią się w gąszczu przepisów prawa.

Nie bardzo rozumiem z jakiego powodu umowa dzierżawy miałaby zostać zawarta w formie aktu notarialnego, a tym bardziej - jakie znaczenie miałoby to dla rozstrzygnięcia sprawy?

Zgodzę się natomiast, że doszło do popełnienia przestępstwa oszustwa.

O tym, co z nieruchomością zadecyduje sąd. Według mnie, powinien przyznać ją temu, kto podpisał umowę dzierżawy jako pierwszy. Osoba ta była już w prawie. Jeśli chciałby wciąż uprawnienie wykonywać, może zostać co najwyżej zobowiązany do zwrotu wydatków, jakie poczynił dzierżawca nr 2 na tej działce.
Próbować można jednak obrony odwrotnej - skoro dzierżawca nr 1 nic nie zaczął, a dzierżawca nr 2 poniósł już nakłady, to może udałoby się sąd przekonać do odwrócenia sytuacji. Nie wiem jednak na ile to będzie skuteczne.

Na koniec pewien apel - akt notarialny może być sfałszowany, księga wieczysta na 5% fałszywa, odpisy postanowień sądu podrobione... Zaraz zafundujecie niezły paraliż. Oczywiście, że podpisując jakąkolwiek umowę zachować należy daleko idącą ostrożność. Ale posługując się tą logiką niedługo dojdziemy do sytuacji, w której żaden dokument nie będzie akceptowany ze względu na podejrzenie jego fałszywości. Odpisy ksiąg wieczystych, odpisy z KRS, czy nawet akty notarialne - to dokumenty urzędowe. Oczywiście, istnieje ryzyko o którym piszecie. Ale aż tak dalece nie wybiegałbym z wnioskami.

8

Odp: Pomoc dla wszystkich, którzy gubią się w gąszczu przepisów prawa.
Iurista napisał/a:

Nie bardzo rozumiem z jakiego powodu umowa dzierżawy miałaby zostać zawarta w formie aktu notarialnego, a tym bardziej - jakie znaczenie miałoby to dla rozstrzygnięcia sprawy?

Zgodzę się natomiast, że doszło do popełnienia przestępstwa oszustwa.

O tym, co z nieruchomością zadecyduje sąd. Według mnie, powinien przyznać ją temu, kto podpisał umowę dzierżawy jako pierwszy. Osoba ta była już w prawie. Jeśli chciałby wciąż uprawnienie wykonywać, może zostać co najwyżej zobowiązany do zwrotu wydatków, jakie poczynił dzierżawca nr 2 na tej działce.
Próbować można jednak obrony odwrotnej - skoro dzierżawca nr 1 nic nie zaczął, a dzierżawca nr 2 poniósł już nakłady, to może udałoby się sąd przekonać do odwrócenia sytuacji. Nie wiem jednak na ile to będzie skuteczne.

Na koniec pewien apel - akt notarialny może być sfałszowany, księga wieczysta na 5% fałszywa, odpisy postanowień sądu podrobione... Zaraz zafundujecie niezły paraliż. Oczywiście, że podpisując jakąkolwiek umowę zachować należy daleko idącą ostrożność. Ale posługując się tą logiką niedługo dojdziemy do sytuacji, w której żaden dokument nie będzie akceptowany ze względu na podejrzenie jego fałszywości. Odpisy ksiąg wieczystych, odpisy z KRS, czy nawet akty notarialne - to dokumenty urzędowe. Oczywiście, istnieje ryzyko o którym piszecie. Ale aż tak dalece nie wybiegałbym z wnioskami.

Umowa dzierżawy ziemi rolnej czasem jest zawierana w formie aktu notarialnego i to na 10 lat bo takie są wymogi ARiMR gdy dzierżawca chce dostać dofinansowanie z unii  np. w programie Młody Rolnik.

Tu nie miało to miejsca, obaj dzierżawcy mają zwyczajne umowy.
Już jest więcej niż pewne, że działkę będzie używał dzierżawca z wcześniejszą datą zawarcia umowy. Nie poczynił nakładów na działce ale już też zawarł umowy na dostawę różnych rzeczy i usług potrzebnych w działalności jaką ma prowadzić.
Mój znajomy nie od niego będzie żądał zwrotu za poczynione nakłady tylko od właściciela działki. Akt notarialny jest ważny, jest to już sprawdzone.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

9 Ostatnio edytowany przez słodko-kwaśny (2015-05-09 19:55:54)

Odp: Pomoc dla wszystkich, którzy gubią się w gąszczu przepisów prawa.
Iurista napisał/a:

Nie bardzo rozumiem z jakiego powodu umowa dzierżawy miałaby zostać zawarta w formie aktu notarialnego, a tym bardziej - jakie znaczenie miałoby to dla rozstrzygnięcia sprawy?

Zgodzę się natomiast, że doszło do popełnienia przestępstwa oszustwa.

O tym, co z nieruchomością zadecyduje sąd. Według mnie, powinien przyznać ją temu, kto podpisał umowę dzierżawy jako pierwszy. Osoba ta była już w prawie. Jeśli chciałby wciąż uprawnienie wykonywać, może zostać co najwyżej zobowiązany do zwrotu wydatków, jakie poczynił dzierżawca nr 2 na tej działce.
Próbować można jednak obrony odwrotnej - skoro dzierżawca nr 1 nic nie zaczął, a dzierżawca nr 2 poniósł już nakłady, to może udałoby się sąd przekonać do odwrócenia sytuacji. Nie wiem jednak na ile to będzie skuteczne.

Na koniec pewien apel - akt notarialny może być sfałszowany, księga wieczysta na 5% fałszywa, odpisy postanowień sądu podrobione... Zaraz zafundujecie niezły paraliż. Oczywiście, że podpisując jakąkolwiek umowę zachować należy daleko idącą ostrożność. Ale posługując się tą logiką niedługo dojdziemy do sytuacji, w której żaden dokument nie będzie akceptowany ze względu na podejrzenie jego fałszywości. Odpisy ksiąg wieczystych, odpisy z KRS, czy nawet akty notarialne - to dokumenty urzędowe. Oczywiście, istnieje ryzyko o którym piszecie. Ale aż tak dalece nie wybiegałbym z wnioskami.

Znam sprawę gdzie komornik zajął działkę należącą nie do tego właściciela gdyż ten ją sprzedał a nowy właściciel nie zrobił zapisu w księgach wieczystych.Nastąpił szok i nikt za bardzo nie wiedział co zrobić z takim kwasem.Dodam komornik chciał ją zlicytować mimo innego właściciela ale wszyscy nabywcy wycofali się z licytacji.W sumie słusznie bo mógłby to dla nich szok być nie mały.
Ma sens bo zawsze tej nie zawartej u notariusza można się wyprzeć.Szok,zastraszenie itd,w umowie notarialnej tym już się nie podeprzesz.I dla sądu nie jest to bez znaczenia.


W przypadku, gdy chcesz uzyskać możliwość używania danej rzeczy (np. nieruchomości) oraz pobierania z niej pożytków, powinieneś zawrzeć z osobą, której przysługują określone prawa do wybranej przez Ciebie rzeczy, umowę dzierżawy. Pamiętaj, że do zawiązania takiej umowy nie musisz posiadać szczególnych kwalifikacji, bowiem w aktualnym stanie prawnym dzierżawcą może zostać każdy podmiot prawa.

W umowie dzierżawy jedna ze stron zobowiązuje się oddać określony przedmiot dzierżawy do używania i pobierania pożytków przez czas oznaczony lub nieoznaczony, natomiast druga strona ma obowiązek płacić czynsz w ustalonej w umowie wysokości. Umowa dzierżawy może zostać zawarta w dowolnej formie. Jednakże w wypadku, gdy przedmiotem dzierżawy jest nieruchomość i czas trwania dzierżawy ma być dłuższy niż 1 rok, umowa powinna zostać potwierdzona na piśmie.

Kiedy pije,pije szczerze,kiedy pije Bóg mnie strzeże.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Pomoc dla wszystkich, którzy gubią się w gąszczu przepisów prawa.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018