Drodzy forumowicze,
zaczynając od początku...od 3 miesięcy chodzę 4 razy w tygodniu na dodatkowe zajęcia językowe. W grupie jest też Adam. Do tej pory wymienialiśmy zwykłe cześć cześć i na tym kończyła się rozmowa. Niedawno napisałam do niego z zapytaniem o zadanie. Rozmowa się rozwinęła i przez kolejne dni pisaliśmy ze sobą wieczorami. Zawsze to on pisał do mnie.
Problem w tym, że on często pisze/żartuje z podtekstami, że chciałby być ze mną sam na sam, że fantazjuje o mnie, że nie moze oderwać wzroku ode mnie itd. Na zajęciach natomiast zachowuje się tak jakby nigdy nic, dalej tylko cześć cześć.
Wyraził się kiedyś, że przy mnie czuje się skrępowany choć nie należy do nieśmiałych mężczyzn.
Problem w tym, że mnie bardzo się podoba, ale nie chce cierpieć. Jak mam rozumieć takie zmienne zachowanie?