netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

25 odpowiedzi4 341 wyświetleńzałożony przez Olinka, 20.04.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

1

Temat: Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

Od kilku lat nastała u nas moda na zdrowy styl życia, a ten wiąże się z dbaniem o kondycję, sylwetkę, przestrzeganiem racjonalnej diety. Moda nie tylko nie przemija, ale wręcz wykazuje tendencję wzrostową. Aby jednak osiągnąć założone, satysfakcjonujące efekty, to wszystko razem wymaga samozaparcia, dobrej organizacji dnia i żelaznej dyscypliny.

Zdrowie jest oczywiście jedną z największych, o ile nie największą, wartości, na które mamy wpływ. Niemniej odnoszę wrażenie, że wraz ze zmianą stylu życia coraz więcej osób zaczyna się w tym zatracać.

O co chodzi? Ano o to, że...
Trening musi być. Choćby się waliło i paliło, to dzień bez treningu jest dniem zmarnowanym. Co więcej, jeśli to się nie uda, to pojawiają się wyrzuty sumienia.
Jak przyrost mięśni, to białko, a jak białko, to w kółko ryż i kurczak. Nieważne, że jest specjalna okazja, że są święta, że zostaliśmy zaproszeni w gości - jeśli na stole nie pojawia się coś, co należy do codziennego menu, zawsze jesteśmy zaopatrzeni we własne pudełeczko pełne białkowej dobroci.

Są to oczywiście tylko dwa przykłady, które jednak można byłoby mnożyć. Z jednej strony jest to oznaka silnej woli, za którą chyba można takie osoby naprawdę podziwiać, ale czy aby na pewno warte jest to takich wyrzeczeń, a przede wszystkim czy wciąż jest normalne? Czy niektórzy podporządkowując wszystkie swoje działania pod jeden cel gdzieś po drodze nie zaczynają się w tym gubić i zatracać?

2

Odp: Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

niektórzy uzależniają się od  treningów smile zrzucają tam napięcie lub mają fobię na tle swojego wyglądu.
Nie spotkałam jeszcze nikogo kto na przyjęcie zabierasz ze sobą prowiant big_smile ale kto wie może i tacy bywają? wink

3 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-04-20 13:10:53)

Odp: Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

Coś w tym jest. Znam kilka takich osób, ale wiesz co jest najciekawsze w tym wszystkim? Że lepsze wyniki osiągają jednak ludzie luźniej podchodzący do tematu.
Ja to zawsze mówię, że owszem lubię trenować i mogę to robić nawet codziennie, ale siłownia to nie jest moje życie. Przychodzę na siłownie, wykonuję swój trening i idę do domu. Zapominam o siłowni. Nie siedzę tam 2-3 godziny, a 45-60 minut. Nie interesuje mnie ta cała otoczka w okół. Jeśli ktoś chce mieć sylwetkę plażową to niestety, ale diety musi przypilnować. Ale to nie znaczy, że to musi być suchy kurczak z równie suchym ryżem;)
A jeszcze jedna sprawa. Są ludzie zaburzeniami, którzy przesadnie dbają o swoje ciało, a fachowo zwie się to bigoreksją. To jest już niebezpieczne.

4

Odp: Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

Ja gdzieś tak przez 2 lata prowadziłam przesadnie zdrowy styl życia. Tzn. właśnie źle się czułam, kiedy któregoś dnia nie mogłam sobie poćwiczyć, ale nie wiem czy to czasami nie było uzależnienie od endorfin, bo nie mam bzika na punkcie idealnego ciała. Później to samo jakoś się rozpłynęło i teraz na co dzień jem zdrowo i ćwiczę kiedy mogę, ale bez narzucania sobie przesadnych rygorów. W jakimś czasopiśmie wyczytałam, że ludzie lubią drobiazgowo panować nad dietą i ćwiczeniami, bo daje im to jakieś poczucie kontroli nad własnym życiem i sobą samym. Uważam, że jeśli ktoś nie chce zjeść kotleta w panierce będąc w gościach, to jego sprawa i w sumie sam ten fakt nie świadczy o problemie. Jeśli jednak odstępstwo od rygorów wiąże się z wyrzutami sumienia i to się powtarza, to chyba jednak nie wszystko jest w porządku.

5

Odp: Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

Podam jeszcze trzy konkretne przykłady, a wszystkie z życia wzięte:

Latem ubiegłego roku byłam na basenie miejskim, upał 35 stopni w cieniu, w takich warunkach zwykle sięga się po napoje chłodzące, lody, lekkie przekąski. Tak robili niemal wszyscy wokół, niemal, bo tuż obok siedział "napompowany" mężczyzna i w tym pełnym słońcu, o określonej godzinie (zresztą regularnie zerkał na zegarek) wsunął w siebie zawartość przyniesionego w plecaku plastikowego pudełeczka. Niby nic, ale jednak zwróciłam baczną uwagę i na jego sylwetkę, i na tę precyzję.

Przykład drugi - jakiś czas temu dotarła do mnie wiadomość, że jakiś facet "fit" zmarł, bo w jego organizmie było już mniej niż 3% tłuszczu. Zatracił się. Tłuszcz w nadmiarze szkodzi i jest nieestetyczny, ale w pewnej ilości jest nam niezbędny do prawidłowego funkcjonowania, choćby po to, aby nie rozregulować gospodarki hormonalnej.

Przykład trzeci - żona mojego znajomego nawet w dniu chrzcin bratanka, nawet w rocznicę ich ślubu czy urodziny mamy potrafiła spóźnić się albo wyjść w trakcie trwania imprezy, żeby zaliczyć kolejny trening w fitness-klubie. Pamiętam, że dosyć często dochodziło u nich na tym tle do konfliktów, a dziś są już niestety w trakcie rozwodu.
Sugerowałam, że to może być już wspomniane wyżej uzależnienie.

6

Odp: Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

przykłady kwalifikujące się do leczenia wink

7

Odp: Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

Co do przykładu nr 1 to większość młodych adeptów siłowni tak się zachowuje. Po latach dopiero wielu nabiera dystansu i luzu. Bo wciska się od początku, że diety trzeba pilnować z religijnym zacięciem. To chłopaczki biegają wszędzie z tymi pojemnikami:)

8

Odp: Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

My mamy 2 razy w roku oficjalne "zloty", czyli w wolnym tłumaczeniu wyjazd na 3-5 dni i 3-5 dni właściwie nieustającej imprezy. Co roku jeden z nich wypada w majówkę - więc wiadomo, ognisko, kiełbasy itd. Jeden z uczestników zaczął od jakiegoś czasu mieć właśnie fioła na punkcie siłowni i odpowiedniej diety. Więc wszyscy na ognisko - ten kurczaczek z ryżem. Wszyscy byle co albo nic na śniadanie - ten jajka. Generalnie jego sprawa, bo nikomu tym nie przeszkadzał, ale to zabawnie wyglądało, jak wszyscy na ognisko, a ten do kuchni. ;p Były też ze 2 zloty, że nie tknął w ogóle alkoholu - też nie mówię, że źle, bo trzeba się schlać i koniec, ale to była osoba, która wcześniej piła no... normalnie. Nie żeby rzygać dalej niż widzi, ale lubił ze znajomymi się napić piwa (zwłaszcza że jakoś upały nam się trafiały) czy nawet wódki wieczorem. Też było śmiesznie, bo chodził trochę niezadowolony, jakby rozumiejąc w końcu, że to co bawi 30-150 lekko podchmielonych osób, już nie jest koniecznie tak samo śmieszne dla jednego niepijącego, co jeszcze o określonej porze musi w kuchni posiedzieć. tongue No i problem z wszystkimi wyjściami na pizzę czy do knajpy - ale wybrnął, mężnie przygotowując sobie odpowiednią porcyjkę kurczaka. ;p

9

Odp: Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

Mój brat przez długie miesiące żywił się tym rzeczonym kurczakiem. Podczas rodzinnej kolacji wigilijnej - on przyrządził sobie wielka michę ryżu i kurczaka. Podczas śniadania wielkanocnego - on miał na talerzu omlet z przepisowych 8 jaj z otrębami tongue Teraz znormalniał - finanse i tryb życia sprawiły, że teraz wsuwa wszystko, byleby tego było dużo...

Chciałabym jeszcze zwrócić uwagę na inny aspekt "zdrowego" stylu życia - suplementy. W jakimś programie był przypadek kobiety, która zmarła z powodu przedawkowania suplementów diety. Jedna z moich znajomych żywiła się niemal wyłącznie tabletkami. Okresowo jeszcze jakimiś odchudzającymi dietami z proszku. Mniej ekstremalnych przypadków jest sporo - ludzie łykają cudowne tabletki bez badań, bez konsultacji z lekarzem i na wszystko - przekonani, że coś, co jest bez recepty i ma służyć zdrowiu i poprawie wyglądu nie może zaszkodzić...

10

Odp: Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

zdrowy styl życia - czyli jaki ?
wymyślony przez kogo? oparty na aktualnej modzie czy nowej rewelacyjnej diecie wink

dla mnie zdrowy styl życia to taki, który nie wnosi w życie sztuczności
zwykłe jedzenie, zwykły wysiłek fizyczny i najważniejsze - redukcja stresu
bo ten stres jest najbardziej niezdrowy

11

Odp: Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

Dla mnie raz czy dwa w tygodniu można sobie odpuścić i zjeść coś bardzo niezdrowego,zwłaszcza jak ktoś prowadzi zdrowy styl życia.
Ktoś kto regularnie ćwiczy,jest na diecie nawet nie odczuje tego że raz w tygodniu opchnie Pizze albo walnie se jabola.
Kiedyś nie było internetu,programów i książek o zdrowym odżywianiu jak teraz,nie było też takiego wyboru jedzenia jak teraz a wielu ludzi z tamtych czasów dożywało do 80-90 lat.

12

Odp: Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

Przesada w żadną stronę nie jest dobra.
Ani zbytnie folgowanie sobie w przyjemnościach ani rygorystyczne przestrzeganie określonego stylu życia nie wpływa dobrze na zdrowie człowieka. Zarówno te fizyczne jak i - a może przede wszystkim - psychiczne.

13

Odp: Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

Przypomniało mi się coś, co niedawno przeczytałam. W serwisie se.pl napisano o mężu Katrzyny Skrzyneckiej, Marcinie Łopuckim:

"Były tort, szampan oraz smaczne przekąski. Ale mąż Katarzyny Skrzyneckiej (45 l.) na ostatnią stołeczną imprezę przyniósł własne jedzenie. Marcin Łopucki (41 l.), który całe życie jest na diecie, podczas uroczystego bankietu jadł... wafle ryżowe.
Kasia wraz z mężem pojawili się ostatnio w warszawskim Teatrze Capitol. Nie mogło ich zabraknąć, bowiem w sztuce "Lunch o północy" gra ich przyjaciel Piotr Gąsowski (51 l.). Po premierze odbył się bankiet, podczas którego podawano tort. Mąż aktorki, który jest mistrzem Europy w fitnessie, nawet nie spojrzał w jego kierunku. Gdy wszyscy zajadali się słodkościami, on wyciągnął całe opakowanie wafli ryżowych, które zaczął jeść. - Mąż je tylko ryż, wafle i kurczaka - powiedziała Kasia. I na dodatek za swoje. Na pewno jest ulubieńcem organizatorów imprez..."

W pełni rozumiem, że można być na diecie redukcyjnej albo zdrowotnej (sama jestem na tej drugiej) i z tego powodu z wielu produktów oraz potraw rezygnować. Rozumiem chęć zapracowania na piękne ciało i gotowość do wyrzeczeń. Rozumiem także pobudki kierujące na przykład wegetarianami, którzy odmawiają sobie mięsa. Ale przynoszenia na przyjęcie, na którym jest mnóstwo jedzenia własnych wafli zrozumieć już nie potrafię. Z jednej strony można podziwiać za determinację i żelazną dyscyplinę, z drugiej współczuć.

14

Odp: Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

Pamiętam czasy, kiedy uprawiałam sport dosyć intensywnie. 5 razy w tygodniu po 1,5h. Dodam jeszcze, że był to cudowny czas, kiedy dojrzewałam. Lekarz zalecił mi wcinanie 3000 kcal. Nawet przy takim jedzeniu wyglądałam ekstra - płaski brzuch, ładne nogi, byłam szczuplutka(całe 45-48kg przy 160cm). Także, tak przynajmniej mi się wydaje, że można nieźle wyglądać, jeśli regularnie się ćwiczy i odpowiednio ustawi dietę.

Chociaż znam przypadki konkretnego świra na tym punkcie - jeden jest w mojej rodzinie. Siłka, treningi w domu, dieta i dziewczyna fakt - zrzuciła trochę kilo, 20 cm zgubiła w pasie, ale jak dla mnie zaczyna zalatywać nienormalnością. Masa była, więc rzeźbę też trzeba zrobić. Codzienne ćwiczenia i nie ma zmiłuj. Nawet jak do nas przyjadą na weekend - lecimy na siłkę, robimy trening etc. A posiłki trzeba przygotować z myślą o nich - bez mięsa, sporo białka etc, etc, etc. Jak dla mnie to już jest lekka przesada.

Uważam, że dbanie o siebie jest ok. Sama wiem, jak wysiłek fizyczny dobrze działa i na psychikę, i na ciało czy formę. Ale jak ze wszystkim - trzeba zachować umiar.

15

Odp: Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?
igla16 napisał/a:

Uważam, że dbanie o siebie jest ok. Sama wiem, jak wysiłek fizyczny dobrze działa i na psychikę, i na ciało czy formę. Ale jak ze wszystkim - trzeba zachować umiar.

Osobiście uważam, że lampka ostrzegawcza powinna zapalić się w chwili, gdy coś zaczyna rządzić naszym życiem do tego stopnia, że nie potrafimy sobie odmówić czy odpuścić, a jeśli to zrobimy, to pojawiają się wspomniane wcześniej wyrzuty sumienia.

16

Odp: Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

To ma nawet swoją nazwę. smile

wikipedia napisał/a:

Ortoreksja (Orthorexia nervosa; ortho - "prawidłowy"; orexis - "apetyt") - patologiczna obsesja na punkcie spożywania zdrowej żywności[1].

Osoby dotknięte ortoreksją unikają spożywania określonych pokarmów, czasami również określonych sposobów obróbki żywności (np. gotowania, smażenia), ponieważ uważają, że są one szkodliwe dla zdrowia. Codzienna aktywność osoby chorej na ortoreksję zostaje zdominowana przez czasochłonne planowanie, kupowanie oraz przygotowywanie posiłków. Odstępstwo od ustalonych zasad dietetycznych skutkuje pojawieniem się poczucia winy oraz lęku. W skrajnych wypadkach ortoreksja prowadzi do zaburzeń funkcjonowania w społeczeństwie oraz niedożywienia[1].

Ortoreksja nie jest jednostką uwzględnioną w aktualnie obowiązujących klasyfikacjach chorób i zaburzeń psychicznych (typu ICD-10, DSM-IV), zwyczajowo jest jednak umieszczana wśród innych zaburzeń odżywiania

Też znam osoby, które podpadają pod ortoreksję i relacje z nimi to koszmar. Nie dość, że praktycznie każda rozmowa kończy się zejściem na temat odżywiania i ich fochem, a w najlepszym razie patrzeniem z góry na resztę - maluczkich, głupiutkich i w ich opinii zbyt słabych, żeby się odżywiać i żyć prawidłowo, to jeszcze mowy nie ma, żeby wyjść gdzieś do restauracji czy do knajpki, bo po prostu nie.

17

Odp: Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

Olinka akurat w przypadku Łopuckiego, czy innych startujących zawodników to jest to zrozumiałe jednak. Bo to część planu przygotowań, a takie imprezy ten plan mogą zepsuć. Oni z tego żyją, więc tam jestem jeszcze w stanie zrozumieć. Zresztą oni są na diecie tylko w sezonie. Poza sezonem większość sobie folguje.
Nie rozumiem natomiast totalnych amatorów, którzy na tym nie zarabiają i własnie tak jak piszesz to siłownia rządzi ich życiem. Umartwiają się, tak moim zdaniem się umartwiają. Spędzają godzin na siłowni, jedzą jałowe jedzenie. Odpuszczają imprezy rodzinne. A tak naprawdę to nawet wyników nie mają. To już nie jest normalne;)

18

Odp: Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

Martainn, zgadza się, że jeśli są przed zawodami, to wymaga to od nich wiele pracy i wyrzeczeń - wówczas takie zachowanie jest dla mnie całkiem zrozumiałe, ale ze słów Kasi Skrzyneckiej wynika, że on "ma tak zawsze". Choć... hmmm... a może masz rację, może faktycznie mówiła tylko o danym przedziale czasowym, w którym akurat się znalazł? Tak czy inaczej przynoszenie wafli na przyjęcie mógł sobie odpuścić wink.

Vian, no właśnie. Można przecież wyjść do knajpki czy restauracji, ale zamówić coś, co mieści się w granicach narzuconej sobie diety. No po prostu nie uwierzę, że w całym menu nic się takiego nie znajdzie. Z kolei cała ta otoczka pogardliwego spojrzenia na osoby, które sobie nie odmawiają, to jak dorabianie całej ideologii do własnego dziwactwa, coś na kształt "ja potrafię, dlatego czuję się od was lepszy".

19

Odp: Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

W przypadku wyjść masz zdecydowanie rację. Ja co prawda dużo trenuję i trzymam dietę na co dzień, ale wtedy po prostu przed wyjściem przeglądam menu i wybieram coś co nie będzie w żaden sposób rujnowało diety i.... nie ma z tym najmniejszego problemu! Naprawdę restauracje są elastyczne i do steku zamiast frytek można np. wziąć dodatkową porcję warzyw z grilla;)

20

Odp: Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

zdrowo - ale bez przesady w końcu mamy się cieszyć życiem a nie nic męczyć smile od święta można zjeść coś bardzie tłustego smile chodzi o to żeby codziennie się nie obżerać smile trzeba zachować różnorodność pokarmów żeby nie brakowało nam żadnych witamin i mikroelementów - powinniśmy jeść też inne mięso niż drób, bo drób ma bardzo mało żelaza
ja raczej wyznaję zasadę żp - żryj połowę smile

no i ćwiczenia - ja ćwiczę niecodziennie ale nie mam wyrzutów sumienia jak tego nie robię - ale zauważam że jak ćwiczę to jestem weselsza, czuję się lepiej, lepiej śpię i to mi przynosi radość smile

21

Odp: Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

powiem Wam, że miałam taki moment w życiu, że przesadzałam ze swoją dietą. kupowałam wyłącznie produkty certyfikowane, nie jadłam pieczywa, robiłam herbaty z czystka, bratka, liścia oliwnego, próbowałam owoców goji, chia, len, siemię... i na dłuższą metę można zwariować. dobrze jest prowadzić względnie zdrowy tryb życia, ale jest frustrujący jest fakt, kiedy za każdym razem sobie wszystkiego odmawiasz bo "nie, niezdrowe". trzeba wrzucić na luz i pozwolić sobie czasem zjeść niezdrowo, żeby nie zwariować wink

22 Ostatnio edytowany przez Łucjak (2015-05-08 19:38:45)

Odp: Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?
Agnieszka2221 napisał/a:

frustrujący jest fakt, kiedy za każdym razem sobie wszystkiego odmawiasz bo "nie, niezdrowe". trzeba wrzucić na luz i pozwolić sobie czasem zjeść niezdrowo, żeby nie zwariować wink

Dokładnie trzeba wrzucić na luz i słuchać się swojego organizmu, czasem krzyczy i masz ochotę powiedzmy na czekoladę, to ją zjedz, bo najwyraźniej czegoś ci brakuje w organizmie.I co do czekolady, kiedyś mówili, że nie zdrowa, utyjesz i będziesz mieć pryszcze, a teraz? wszem i wobec mówią o dobrodziejstwach jakie płyną z jej spożywania. Np słyszałyście, że gorzka czekolada pomaga w odchudzaniu a kakao niszczy nagromadzenie hormonu stresu? Można stosować zdrową dietę i pozwalać sobie na małe grzeszki...

23

Odp: Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

Czekolada jest ok, ale taka minimum 70%.

24

Odp: Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

Z jednej strony cieszę się, że jest taka moda, lepsza taka niż np. na fast foody itd.
Z drugiej strony wśród moich znajomych jest multum osób, które przesadzają. Moja przyjaciółka jest niestety jedną z nich, od kiedy przesadnie dba o siebie bardzo trudno jest nam się dogadać. Każda rozmowa schodzi na temat tego ile ona dzisiaj ćwiczyła, albo ile zjadła. Każde wyjście na piwo, pizzę kończyło się późniejszym ględzeniem jakie to ma wyrzuty sumienia.

Ja się trochę z modą minęłam, bo z 5 lat temu też bardzo dużo ćwiczyłam, do tego jadłam mało i tylko zdrowe rzeczy. Taki tryb życia bardzo mnie wciągnął, ale w momencie w którym zaczęłam mieć wyrzuty sumienia z powodu zjedzenia wafelka, albo ominięcia ćwiczeń - doszłam do wniosku, że to nienormalne i się ogarnęłam smile
Nie chciałabym do tego wrócić szczególnie, że nie narzekam na sylwetkę.

25

Odp: Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

Ja na szczęście nie miałam nigdy takiej obsesji na punkcie zdrowego odżywiania, wręcz przeciwnie, jem to co mi smakuje i robię to spontanicznie, bez zastanawiania się, zdarza mi się jeść pizzę, frytki, kebab, lody, ciasta i to są moje ulubione potrawy, w ogóle uważam że odmawianie sobie czegoś jest męczące i zatruwa życie, ja się czuję szczęśliwa jak jestem najedzona, ćwiczyć mi się nie chce, bo to jest nudne i monotonne, już wolę się przejść na spacer do lasu.

26

Odp: Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

Ja miałam taki okres w życiu, że sama zaczęłam przesadzać. Początek był taki, że miałam uszkodzony kręgosłup i byłam kilka tygodni unieruchomiona. Potem zależało mi aby szybko dojść do siebie, bo byłam sflaczała jak przebita piłka.
Zaczęła się rehabilitacja, a następnie już sama na własną rękę ćwiczyłam, bo spodobało mi się codzienna aktywność.
Doszło do tego, że jak np. powiedziałam sobie, że dziś nie mogę iść pobiegać/ poćwiczyć, bo muszę np. uczyć się na kolokwium to nie mogłam usiedzieć, skupić się, byłam niespokojna. Musiałam chociaż pół godziny pobiegać żebym mogła się uczyć. A jak naprawdę nie dałam rady danego dnia poćwiczyć, bo wychodziłam z domu przed 7, a wróciłam po 23 to miałam tak wielkie wyrzuty sumienia, że ogarnąć tego nie mogłam.
To było dla mnie takie czerwone światełko, bo stwierdziłam, że tracę nad tym kontrole. Miało być dla przyjemności i zdrowia, a stało wewnętrznym przymusem.
Z dietą mi na szczęście nie odbiło, jadłam zdrowo, ale jak była uroczystość rodzinna i wjechał tort na stół to po prostu prosiłam o ukrojenie małego kawałeczka i nie patrzałam z odrazą na współbiesiadników, którzy opychali się słodyczami.

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Niezdrowy zdrowy styl życia, czyli czy można przesadzić?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026