netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Mieć czy być? Ciężka decyzja - proszę o pomoc

10 odpowiedzi5 252 wyświetleniazałożony przez Tobiasz228, 19.04.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Mieć czy być? Ciężka decyzja - proszę o pomoc

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Mieć czy być? Ciężka decyzja - proszę o pomoc

Witam,

nie będę tutaj opisywał całej swojej historii, bo zbyt dużo musiałbym pisać. Napiszę w skrócie. Mieszkam obecnie za granicą, gdzie pracuje. Tak naprawdę jestem tutaj sam. Mam kilku znajomych i bliska mi rodzinę mojej byłej dziewczyny. Notabene pracuje również u wujka mojej ex. Kiedy przyjechałem tutaj we wrześniu 2014 roku nastawiłem się na pobyt tutaj do czerwca, uzbieranie na samochód i powrót do kraju. Jest połowa kwietnia, a podczas tego wyjazdu trochę musiałem swoje plany pozmieniać. Trochę nie było pracy, zresztą u mnie jest tak ciągle, jak to w budowlance. Skończy się jedna robota i tydzień - dwa przestoju. Dlatego tak ciężko odłożyć kasę, a i nie zarabiam też nie wiadomo ile. Zbliża się czerwiec, do tej pory nie brałem pod uwagę innego scenariusza jak powrót do siebie, tak jak planowałem. Wiesz już, że nie uzbieram tyle ile chciałem uzbierać, ale jeżeli będzie ta praca ciągle na co się nie zanosi, to z pustymi rękoma nie wrócę. Jednak w ostatnim czasie biorę pod uwagę pobyt tutaj na stałe. Mam 23 lata i biorę pod uwagę to, że w przyszłości założę rodzinę i wiem, że tutaj zagranicą będzie żyło się lepiej, bardziej godnie niż w Polsce. Ale jednocześnie tak bardzo tęsknie za rodziną, przyjaciółmi, tak bardzo chciałbym być z nimi. I mam wielki mętlik w głowie. Zostać tutaj z lepszymi perspektywami na życie, ale być nieszczęśliwym czy wrócić do kraju, żyć biedniej, ale szczęśliwiej...? Każdego dnia zadaje sobie to pytanie i każdego dnia odpowiedź jest inna. Nie wiem jak mam postąpić. Zdaje sobie sprawę, że za jakiś czas znajomi pozakładają swoje rodziny i każdy będzie musiał martwić się o siebie, ale zdaje sobie też sprawę, że tracę najlepsze lata mojego życia... do tego wszystkiego dochodzi jeszcze sytuacja z moją byłą dziewczyną. Otóż jak mieszkam w Polsce prawie w ogóle o niej nie myślę, jest mi o wiele łatwiej. Tutaj cały czas o niej słyszę, czasem się widujemy i jest mi z tym ciężko. Rozum mówi, żeby tutaj zostać, serce wysyła do Polski. Doradźcie proszę obiektywnie co o tym sądzicie.

Pozdrawiam smile

2

Odp: Mieć czy być? Ciężka decyzja - proszę o pomoc

Jeszcze rok możesz tam zostać a potem wróć do kraju.

3

Odp: Mieć czy być? Ciężka decyzja - proszę o pomoc

Tak bardzo chciałbym spędzić całe wakacje w Polsce, ale wiem, że całe to niemożliwe. Maksymalnie mogę 2 tygodnie. Brakuje mi codziennego wyjścia ze znajomymi, własnego pokoju gdzie nie mieszkam z obcymi ludźmi itp. Wiem jedno, że jeżeli w bólach przetrwałbym tutaj okres od czerwca do końca sierpnia to pewnie zostałbym bym tutaj już na długo. Ale wiem też, że mogę tego w przyszłości żałować, bo tak naprawdę to może być ostatni sezon gdzie jeszcze mogę z moimi przyjaciółmi zaszaleć.. za rok każdy może mieć już swoją rodzinę, a czuje, że tak będzie... mętlik w głowie! W Polsce mam możliwość powrotu do poprzedniej pracy albo kombinować pracę w Niemczech, do których mam 10 minut na pieszo wink (mieszkam przy samej granicy). To będzie bardzo trudna decyzja. Nie wiem czy nie najtrudniejsza do tej pory w moim życiu. Kiedy poprzednio byłem tutaj 7 miesięcy, również w kwietniu zdecydowałem się zjechać do Polski i choć na początku nie byłem do tej decyzji przekonany, okazała się ona w 100% trafiona. Spędziłem bowiem rok temu swoje najlepsze wakacje w życiu. Wtedy mówiłem sobie, że żyje z dnia na dzień, co ma być to będzie. Jednak jestem tutaj ponownie (przyjechałem za namową wujka mojej ex - mojego szefa, ja sam nie planowałem już powrotu zagranicę) i myślę teraz już inaczej, bardziej patrzę w przyszłość i wiem, że praca w Polsce za 1500 zł mnie w ogóle nie rajcuje. Tutaj bądź co bądź żyje się godniej, człowieka stać na więcej. Myślę o mojej przyszłej rodzinie i wiem, że tutaj będę mógł im zapewnić zdecydowanie więcej, aniżeli w Polsce. Głównie myślę pod tym względem, bo o siebie się nie martwię.

4

Odp: Mieć czy być? Ciężka decyzja - proszę o pomoc

Chlopie raz sie zyje, nie popelnij tego bledu co wielu juz popelnilo - nie odcinaj sie od znajomosci, masz okazje przezyc wspaniale chwile z przyjaciolmi to nawet 5 minut sie nie powinienes zastanawiac. Co tam kasa, kariera, praca, skoro bedziesz zalowal ze dla kasy odzalowales sobie wspomnienia i wspaniale przezycia? Dalbym sobie reke uciac zeby nie popelnic takiego bledu w przeszlosci i nie zostawic przyjaciol, ktorzy o mnie zwyczajnie zapomnieli (chociaz w moim przypadku troche to skomplikowane)
Rozumiem, ze tam zyc bedziesz na znacznie wyzszym poziomie, bedzie Cie stac na wiecej, wakacje, samochod, lepsze mieszkanie, ogolnie poziom zycia duzo wyzszy, ale jestes jeszcze bardzo mlody i cale zycie masz na zarabianie pieniedzy, a tak mlody jak jestes dzisiaj nie bedziesz juz nigdy big_smile

5

Odp: Mieć czy być? Ciężka decyzja - proszę o pomoc

Twoje słowa dały mi bardzo dużo do myślenia. Masz dużo racji... najpiękniejszych chwil w życiu nie kupię, a jest ich tak mało... wspomnienia pozostaną na zawsze, a pieniądze raz są raz ich nie ma. Boje się trochę powrotu do Polski, do tej szarej rzeczywistości, ale będę u siebie, wśród swojej rodziny i swoich przyjaciół smile zostanę tutaj do połowy czerwca i wracam do siebie.. na samą myśl pojawia się uśmiech na mojej twarzy. Myślę, że i tak w przyszłości wyląduje zagranicą, ale mam nadzieje, że już nie sam i mądrzejszy o kolejne doświadczenia.

6

Odp: Mieć czy być? Ciężka decyzja - proszę o pomoc

Dziś zarezerwowałem bilet na 14 czerwca. Powiem szczerze, do ostatnich chwil biłem się z myślami i cholernie trudno mi przyszło zarezerwowanie tego biletu w jedną stronę. Myślałem, że to wszystko będzie łatwiejsze, a ja nie spałem po nocach, myślałem cały czas czy zarezerwować ten bilet, bo chociaż już wszystkim powiedziałem, że wracam to nie mogłem się odważyć zrobić tego najważniejszego kroku... dziś go zrobiłem. I w ogóle nie czuje ulgi.. a jeszcze większe wątpliwości. Poznałem kilka miesięcy temu dziewczynę przez internet, ona mieszka w Polsce, namawiałem ją, żeby tutaj przyjechała, ale ona nie chce na razie, dopóki się bliżej nie poznamy. Być może ona była tym "decydującym" argumentem, który zadecydował, chociaż nigdy się nie widzieliśmy... Nawet jak wypisywałem sobie plusy i minusy to było równo, więc coś musiało zadecydować... jeszcze wczoraj mówiłem sobie "zostaje w UK", dziś zarezerwowałem bilet powrotny. Mam tak wielki mętlik w głowie. Teraz to już w sumie pozamiatane. Nie wiem co o tym myśleć, naprawdę...

7

Odp: Mieć czy być? Ciężka decyzja - proszę o pomoc

I znów od rana to samo... głowa zawalona tym całym wyjazdem. To jest najtrudniejsza decyzja w moim życiu, chociaż już ją podjąłem 1,5 miesiąca temu, a wczoraj zarezerwowałem ten bilet, dziś czeka mnie kolejny krok - wypowiedzenie pokoju. Nie sądziłem, że to będzie takie trudne, naprawdę! Wiem, że tutaj czeka mnie lepsza przyszłość, będę mógł się rozwijać w swoim zawodzie, stać mnie będzie na kursy i pewnie za jakieś 2-3 lata będę miał już rzeczy o których w Polsce tylko mogłem marzyć. Ale jednak ciągnie mnie do Polski, do rodziny i przyjaciół, do mojego rodzinnego miasteczka, do morza, plaży i zabawy. Wiem też, że za jakiś czas przyjaciele pozakładają swoje rodziny i nikt mi na życie pieniędzy nie da, ale jednak... taki mętlik, że nigdy bym się nie spodziewał. Przebolałbym te 400 zł, które wydałem na bilet, ale wiem, że jak mieszkanie wypowiem, to już nie będzie odwrotu... pomóżcie.

8

Odp: Mieć czy być? Ciężka decyzja - proszę o pomoc

Nie wiem dlaczego ale ja mam mniej optymistyczne podejście jeżeli chodzi o tak zwanych przyjaciół i kolegów i myślę,że podejmowanie życiowych decyzji na tej podstawie nie jest dobrym wyjsciem. Samej mi przyszło wyjechac za granicę i od 5 ciu lat juz tak żyję. Na początku było bardzo ciężko ale jak się szybko okazało,wpaniali koledzy i przyjaciele szybko zapominają,zakładają rodziny,rozjeżdzają się na studia do innych miast. I jak teraz pomyślę sobie,że kiedyś za przyjaciółmi wskoczyłabym w ogień to śmieję się sobie w twarz.Taka jest moim zdaniem bolesna prawda,że kazdy prędzej czy później patrzy na swoje dobro.Po drugie,moim zdaniem życie za granicą po pewnym czasie niczym się nie rózni (oprócz tego,że godniej się żyje).Wszędzie roi sie od polaków czy to w Anglii czy to w Niemczech.Polskie imprezy odbywają się co weekend.Także poznawanie nowych ludzi to żaden problem. Myślę,że najważniejsze jest poprostu mieć przy sobie tę drugą połówkę bo to ona będzie z Tobą żyć i z nią będziesz budował swój dom. Jeżeli chodzi o rodzinę to przyznam rację,że się tęskni ale szczerze wolę przyjechać na święta czy na urlop i móc się naprawdę cieszyć tym czasem,niż być z nimi na codzień i martwić się,że nie ma za co tych świąt wyprawić...Takie to moje zdanie.
Jeżeli uważasz,że w Polsce masz możliwośći,dach nad głową i warunki by spokojnie żyć to wracaj ale jeśli nie to pamiętaj,że koledzy prędzej czy póxniej odchodza a tym bardziej nie wykarmia Twojej przyszłej rodziny. Pozdrawiam

9

Odp: Mieć czy być? Ciężka decyzja - proszę o pomoc

Postanowiłem mimo wszystko wrócić do Polski i tak już od pięciu dni jestem u siebie w mieście. Pożegnanie nie było łatwe, choć i tak myślałem, że będzie gorzej. Zabrałem dorobek swojego życia i zawitałem ponownie w rodzinne strony. Jak się teraz czuje? Dziwnie. Z jednej strony ciesze się, że jestem u siebie, wśród przyjaciół i rodziny, a z drugiej szkoda mi tego co zostawiłem w Londynie. Czy podjąłbym taką samą decyzję jeszcze raz? Nie. Teraz widzę, że powinienem tutaj przyjechać na wakacje, a nie wracać na stałe. Ale cóż, nie zawsze podejmuje się trafne decyzje, a każda nawet błędna czegoś nas uczy. Planuje po wakacjach wrócić do Londynu, ale czy uda mi się to zrobić trzeci raz to nie mam pojęcia. Tym razem na pewno powrotu by już nie było. Zobaczę co przyniesie czas, dopiero minęło pięć dni, może się jeszcze okazać, że postąpiłem najlepiej jak mogłem. Dam znać za jakiś czas.

Pozdrawiam wink

10

Odp: Mieć czy być? Ciężka decyzja - proszę o pomoc

Witam,

od mojego ostatnie wpisu minął już prawie miesiąc. Czy coś się zmieniło? Owszem. Wróciłem do "starej" pracy w Polsce, połowa zaoszczędzonych pieniędzy z Anglii już poszła, ale to było w okresie, kiedy nie pracowałem. Na ten moment zarabiam, więc staram się nie ruszać zaoszczędzonej kasy. Codziennie widzę się ze znajomymi, imprezujemy, korzystamy z młodości. Mam plan, żeby wybawić się na maksa do końca wakacji i od września stanę znów przed wyborem - powrót do Londynu albo stabilizacja i spokój w Polsce. Miesiąc temu raczej nie miałem wątpliwości, że będę chciał wrócić do UK, teraz jednak tej pewności nie mam i coraz częściej jestem skłonny podjąć decyzję, żeby żyć tu gdzie jestem, bo tutaj tak naprawdę jestem szczęśliwy. Czas pokaże wink

11

Odp: Mieć czy być? Ciężka decyzja - proszę o pomoc

mi się wydaje, że powinieneś dać sobie czas na zaklimatyzowanie się. Nie myśl od razu gdzie musisz być. Bo Ty jedziesz do UK i już myślisz czy nie lepiej było w PL a jedziesz do PL i te same myśli dotyczą UK. Jesteś na razie w Polsce, więc po prostu żyj tutaj, pracuj, spotykaj się ze znajomymi i staraj się odnaleźć w tej sytuacji. Nie podejmuj od razu żadnych decyzji, czas pokaże. Wiesz tak wyglądają właśnie wyjazdy polaków.. niby w Anglii a myślami w Polsce.. i na odwrót.. i takie ciągłe wracanie i jeżdżenie. Chcesz tak żyć? Bo ja mieszkałam trochę za granicą, tylko że ja uzbierałam dużo pieniędzy i postanowiłam wrócić. Pieniądze które mogłam tam zarabiać mnie nie przekonały, bo nie są dla mnie najważniejsze. Bardziej cenię sobie rodzinę, przyjaciół obok, polskie jedzenie big_smile, rozrywki. Styl życia tamtego państwa mi nie odpowiadał, nie umiałam się odnaleźć.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Mieć czy być? Ciężka decyzja - proszę o pomoc

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026