netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zaznacza, że seks na samym początku wszystko by zniszczył... Blef?

15 odpowiedzi3 528 wyświetleńzałożony przez Groza, 18.04.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zaznacza, że seks na samym początku wszystko by zniszczył... Blef?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Zaznacza, że seks na samym początku wszystko by zniszczył... Blef?

Witajcie

Męczy mnie sprawa pewnego faceta.
Na pierwszej randce zaznaczył, że nie chciałby żeby nasze pierwsze spotkania skończyły się w łóżku, bo ma za sobą wiele takich historii, dojrzał do tego, że to nie jest warte zachodu i mu na tym nie zależy. Chciałby mieć swoją kobietę, którą kocha, coś z nią tworzyć - KLASYK, wiem. Zaznaczył też że spał z wieloma kobietami i chciałby, żebym miała tego świadomość od samego początku i zdecydowała czy mi to odpowiada, czy też mam z tym problem. Opowiedział mi wiele historii.
Sypiał również z takimi sporo starszymi od siebie, do dziesięciu lat, jedna ok. 50lat. On ma 30.

Jestem bardzo ciekawa waszej opinii, gdyż ja widzę dwie możliwości:

1. Blef, by dotrzeć do seksu szybciej i zgrabniej
2. Prawda i wkrótce okaże się, że nie kłamał

Zaznaczę, że przyciąganie jest olbrzymie. Widzę seks w jego oczach, myślę, że on w moich też. Ucieszył się, że pierwsze spotkanie było w mieście, gdyż jak to stwierdził "inaczej pióra by z Ciebie już leciały"
Na każdym kroku dawał mi jasno do zrozumienia, że jest zachwycony. Wiem, że to zwykłe teksty, niekoniecznie muszą coś znaczyć, ale jakoś wydawały mi się szczere. Nie chcę być jednak naiwna, podchodzę do tego z dystansem.

Jak często zdarzają się wypadki, że ktoś naprawdę tak uważa? Ile takich znacie?
Podkreśla, że już naprawdę się wyszalał, przeżył wszelkie seksualne uniesienia, o jakich marzył i nie na tym mu zależy..

Ale to TYLKO słowa.

2

Odp: Zaznacza, że seks na samym początku wszystko by zniszczył... Blef?

Krótko mówiąc, chrzani głupoty.

3

Odp: Zaznacza, że seks na samym początku wszystko by zniszczył... Blef?

Pożyjemy zobaczymy, ale raczej bym zbyt lekkomyślnie nie ufała jego słowom. To, że tak obsesyjnie krąży wokół tematu seksu, może świadczyć o tym, że głodnemu chleb na myśli. Jakby zamierzał poczekać z seksem jakoś dłużej, to nie gadałby tyle, tylko po prostu poczekał. Gada, żeby Cię do łóżka zwabić.

4 Ostatnio edytowany przez Otis (2015-04-18 19:11:46)

Odp: Zaznacza, że seks na samym początku wszystko by zniszczył... Blef?

Z tego co piszesz nic specjalnie nie wynika. Może zwyczajnie pęka, a może coś tam sobie leczy i potrzebuje jeszcze kilku dni. A jaki jest w stosunku do Ciebie? Dotyka? Głaszcze? Przytula? Ile było tych Waszych spotkań?

5

Odp: Zaznacza, że seks na samym początku wszystko by zniszczył... Blef?
GosiaSrosia napisał/a:

Witajcie

Męczy mnie sprawa pewnego faceta.
Na pierwszej randce zaznaczył, że nie chciałby żeby nasze pierwsze spotkania skończyły się w łóżku, bo ma za sobą wiele takich historii, dojrzał do tego, że to nie jest warte zachodu i mu na tym nie zależy. Chciałby mieć swoją kobietę, którą kocha, coś z nią tworzyć - KLASYK, wiem. Zaznaczył też że spał z wieloma kobietami i chciałby, żebym miała tego świadomość od samego początku i zdecydowała czy mi to odpowiada, czy też mam z tym problem. Opowiedział mi wiele historii.
Sypiał również z takimi sporo starszymi od siebie, do dziesięciu lat, jedna ok. 50lat. On ma 30.

Jestem bardzo ciekawa waszej opinii, gdyż ja widzę dwie możliwości:

1. Blef, by dotrzeć do seksu szybciej i zgrabniej
2. Prawda i wkrótce okaże się, że nie kłamał

Zaznaczę, że przyciąganie jest olbrzymie. Widzę seks w jego oczach, myślę, że on w moich też. Ucieszył się, że pierwsze spotkanie było w mieście, gdyż jak to stwierdził "inaczej pióra by z Ciebie już leciały"
Na każdym kroku dawał mi jasno do zrozumienia, że jest zachwycony. Wiem, że to zwykłe teksty, niekoniecznie muszą coś znaczyć, ale jakoś wydawały mi się szczere. Nie chcę być jednak naiwna, podchodzę do tego z dystansem.

Jak często zdarzają się wypadki, że ktoś naprawdę tak uważa? Ile takich znacie?
Podkreśla, że już naprawdę się wyszalał, przeżył wszelkie seksualne uniesienia, o jakich marzył i nie na tym mu zależy..

Ale to TYLKO słowa.

Owszem, słowa. Jakże jednak wzmagające zainteresowanie, prawda?
Taki prawdomówny wilk lojalnie uprzedzający owieczkę, że co prawda zjadł już wiele jagniątek i ich mamusiek, ale ją oszczędzi, bo postanowił od dziś, przez jakiś czas jadać sałatę, by urozmaicić swój jadłospis.
Dobry bajer nigdy nie jest zły...

6

Odp: Zaznacza, że seks na samym początku wszystko by zniszczył... Blef?
GosiaSrosia napisał/a:

Jak często zdarzają się wypadki, że ktoś naprawdę tak uważa? .

Relatywnie często.Kobieta, która szybko idzie na całość jest kasowana w kategorii 'coś poważnego'.

Jednak to się ocenia raczej po cichu i 'dla siebie'.
W omawianym przypadku dziwnie brzmią te przechwałki.Raczej podpada pod krowę, która dużo ryczy.

7

Odp: Zaznacza, że seks na samym początku wszystko by zniszczył... Blef?

Zbyt szybko oceniacie. Autorko, spotykaj się po prostu dalej i patrz, co z tego wyniknie, zamiast niepotrzebnie się zadręczać.

8

Odp: Zaznacza, że seks na samym początku wszystko by zniszczył... Blef?

Nie wiem co bym zrobiła dokładnie ponieważ jeszcze nigdy facet tak się do mnie nie odzywał ale prawdopodobnie bym go skreślila. Nie znoszę mężćzyzn mówiących mi o swoich byłych a tym bardziej o życiu seksualnym.4

Powiedzcie mi czemu oni to robią? Komu jest to do szczęscia potrzebne?

9

Odp: Zaznacza, że seks na samym początku wszystko by zniszczył... Blef?

Chłopak ma rację. Szkoda że tak późno do tego doszedł, po wielu kobietach. Szybki seks oznacza brak więzi emocjonalnej, ludzi nic nie łączy. To jest chore. Seks ma zupełnie inny wymiar gdy ludzie się przyjaźnią. Wymaga to kilku miesięcy. Jeśli tego nie rozumiesz, to nie nadajesz się dla niego.

10

Odp: Zaznacza, że seks na samym początku wszystko by zniszczył... Blef?

Ale tutaj każdy to rozumie.

Pytanie polega na czym innym. Mianowicie czy to na serio gadka czy ściema. Moim zdaniem to ściema.Chce się zrobić taki niby dojrzały, doświadczony itp. Ja obstawiam że to pozory. Bo zbyt otwarcie o tym mówi tak na wstępie znajomości

11

Odp: Zaznacza, że seks na samym początku wszystko by zniszczył... Blef?

Zapytaj go po co z nimi szedł do łóżka na pierwszej randce? Oraz z iloma tak zrobił, a z iloma się tylko spotkał? Oraz jak to wpłynęło na relacje?

12

Odp: Zaznacza, że seks na samym początku wszystko by zniszczył... Blef?

Dzięki za tyle odpowiedzi.

Uspokoiłam głowę.
Jak będzie tylko seks, to będzie. Fajnie. Jak coś innego, też fajnie.
Niech się dzieje wola nieba. Sama wiem na ile chcę sobie pozwolić i w jakim momencie.

Mówi wciąż przepięknie, ale traktuję to na razie z rezerwą.

13

Odp: Zaznacza, że seks na samym początku wszystko by zniszczył... Blef?
GosiaSrosia napisał/a:

Dzięki za tyle odpowiedzi.

Uspokoiłam głowę.
Jak będzie tylko seks, to będzie. Fajnie. Jak coś innego, też fajnie.
Niech się dzieje wola nieba. Sama wiem na ile chcę sobie pozwolić i w jakim momencie.

Mówi wciąż przepięknie, ale traktuję to na razie z rezerwą.

Trzeba było tak od razu...

14

Odp: Zaznacza, że seks na samym początku wszystko by zniszczył... Blef?

Oj, przepraszam Excop, że w ogóle głowę Wam zawracam wink

15

Odp: Zaznacza, że seks na samym początku wszystko by zniszczył... Blef?
GosiaSrosia napisał/a:

Oj, przepraszam Excop, że w ogóle głowę Wam zawracam wink

Nie zawracasz, tylko nie musiałbym wymyślać personifikacji dla jednego z możliwych celów jego "gadanego".
A trochę mi to zajęło, by trzymało się kupy.:D

16

Odp: Zaznacza, że seks na samym początku wszystko by zniszczył... Blef?

Podczas pierwszych spotkań z moim chłopakiem już mieliśmy na siebie mega ochotę, ale mój luby powiedział mi, że woli poczekać i nie chce niczego zepsuć zbyt szybkim seksem. Ja się ucieszyłam, że taki ogarnięty mężczyzna jest u mojego boku, a on niedawno powiedział mi, że to było specjalne zagranie z jego strony, żebym właśnie takie wnioski wysnuła big_smile
Mimo wszystko zgodnie stwierdziliśmy, że fajnie, że poczekaliśmy do momentu, gdy zaiskrzyło już na 100%, bo a uczuciem wszystko lepiej się przeżywa smile

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zaznacza, że seks na samym początku wszystko by zniszczył... Blef?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026