Dwa lata temu poznałąm faceta. Ma on ośrodek wypoczynkowy w moim miescie. Zaczął mnie odwiedzać w domu, nawet kilka razy dziennie. Jadaliśmy razem obiady, kilka razy zabrał mnie w ciekawe miejsca na łonie natury, spacerowaliśmy po lesie, dużo opowiadał mi o sobie. Gdy wracał do ośrodka dzwonił, że atmosfera w moim mieszkaniu jest ciepła i juz chce wracać do mnie. Podziwiał mnie za wszystko... za czystość, za wspaniałą kuchnie, za to jak wspaniale radze sobie w życiu. Pewnej soboty był u mnie do poznej nocy a że w ośrodku nie było nikogo, został na noc, w nocy przyszedł do mnie do łózka i kochaliśmy się, starałam się jak mogłąm, gdyz zauwazylam że ma problemy sexualne i udało się ,powiedział ze było cudownie, ze nie spał z kobieta 8 lat. Pozniej wyjechałam za granice gdzie pracuję, duzo rozmawialiśmy na skype. nawet kilka razy dziennie. W ostatni Sylwester chciał przyjechac do mnie za granice, ale pracuje i mieszkam w obcym domu i nie moge przyjmowac gości, co zrozumiał. Gdy po powrocie do kraju odwiedził mnie, zapytal mnie czy moge pojechac z nim obejrzec dom ktory chciałby kupic, zgodziłąm sie,gdy bylismy na miejscu zapytal czy mi sie podoba,byłąm zaskoczona, gdyz nigdy nie powiedzial co do mnie czuje, okazało sie ze dom juz jest sprzedany, pozniej pytał czy zamieszkałabym za granica gdybym miała męża. Gdy pojechałam na wesele 200 km od mojego miasta, bedac przed kosciołem byłąm zaskoczona gdy zadzwonil i zapytal gdzie jestem i gdzie jest ten kosciol bo on jest nie daleko. Na drugi dzien zadzwonił czy nie chce wracać do domu gdyz moze mnie odwieżć. Nigdy nie powiedział mi co do mnie czuje po za tą jedną noca i nigdy mnie nie przytulil oprocz tej jednej nocy. Jest to facet bardzo mądry, na stanowisku, wiem że nie ma nikogo. Wiem ,że mu się podobam. Kiedys powiedził, że bardzo mnie szanuje i nie chciałby mnie skrzywdzić. Ostatno przyjechał z grupą na jeepy w gory gdzie mieszkam, wpadł na chwilke i powiedział, że postara sie być wieczorem, był bardzo ucieszył się że mnie widzi. Zrobiłam kolacje i czekałam ale nie zadzwonił nawet mnie przeproscic. Napisałąm mu smsa że nalezy mi sie wyjasnienie. Odpisal że koledzy mieli wypadek na jeppie w lesie i musieli wracac, ale tel przeciez działają. Odpisał mi że obrazam sie a nie wiem co zaszło. Na swieta złożyl mi życzenia na skype. Dwa razy miałąm tel od niego, odebrałąm ale słyszałąm jak pisze na komputerze i ani słowa, nie wiem co o tym myslec. Dodam jeszcze że jest to facet ktory nie umie okazywac uczuc. Kiedys powiedział mi, że na zewnatrz jest zimny i męski bo to prawda, ale w środku jest ciepłym facetem spragnionym ciepłą i czułosci. Co myślicie o tym??
Podobne tematy
Dodam jeszcze że kobiety ktore pracowały u niego w osrodku, powiedzialy mi ze nigdy nie podrywał zadnej kobiety, że jest zimny i niedostepny. Kilka razy nadmienił, ze jest brzydki i nikt go nie zechce, ale czy tylko uroda sie liczy?
No cóż jeśli nie patrzysz na niego że ma biznes i mieszkanie, a po prostu Ci się podoba to chyba nic złego. I nie patrz, że ktoś wypomni. Czasem miłość przychodzi z czasem.
No cóż jeśli nie patrzysz na niego że ma biznes i mieszkanie, a po prostu Ci się podoba to chyba nic złego. I nie patrz, że ktoś wypomni. Czasem miłość przychodzi z czasem.
Nie zalezy mi na jego pieniadzach, ja pracuję za granicą już 16 lat. Mam dwoch synow, ktorzy mieszkają na stałe w Wielkiej Brytani, tam pracują i nie wrocą do kraju. Powodzi mi sie bardzo dobrze. Napisze Ci jeszcze że jest brzydki ale ma w sobie to coś co mnie pociąga, myślę że chciałabym z nim byc, nie wszystko złoto co się świeci. Dodam, ze jestem atrakcyjną kobietą. Ostatnio dużo rozmawiamy ze sobą, zaprosiłąm go na slub syna. Powiedział że przyjdzie i zartem dodał, ze chce tanczyc tylko ze mną. Odpowiedz mi czy facet, ktory pisze na skype i dzwoni codziennie , mysli powaznie o kobiecie? to trwa juz 2 lat. Chce Ci podziekowac że dpowiedziales na moj sost, to miłe. Pozdr
Czy rozmawialiście kiedykolwiek na temat tej jednej nocy?
[ quote=Cleopatra]Czy rozmawialiście kiedykolwiek na temat tej jednej nocy?[/quote
Nie rozmawialiśmy... wtedy powiedział mi, że było cudownie, że nie miał kobiety 8 lat. Wiem ze on czuje sie nie atrakcyjny i niekiedy gdy piszemy na skype, to niby zartem nadmienia ze ma problemy sexualne. Wtedy stanął na wysokosci zadania, ale byl taki nie zaradny, ośmieliłam go i wszystko wyszło dobrze.... no nie jak u młodzika, bo o tym trzeba zapomnieć:)
On może myśleć poważnie o Tobie, ale wydaje mi się, że skoro ma problemy seksualne, to boi się odrzucenia na tym tle, dlatego ciagnie taką relację przyjacielską.
A jak Ty reagujesz, co mu mówisz, kiedy w żartach rzuca Ci, że ma problemy seksualne?
Według mnie ciężki orzech do zgryzienia. Możesz podjąc się zadania lub nie.
Obyś nie cierpiała.
9 2015-05-10 18:40:15 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-06-02 22:50:44)
Dokładnie. Skuś go do ciepłego mieszkania, nakarm dobrze (podobne negocjacje z nakarmionym są skuteczniejsze) i po prostu porozmawiaj szczerze. Nie daj poznać po sobie, że jesteś zaskoczona odpowiedzą, jaka by nie była.
10 2015-05-15 12:16:53 Ostatnio edytowany przez florena (2015-05-15 12:17:40)
On może myśleć poważnie o Tobie, ale wydaje mi się, że skoro ma problemy seksualne, to boi się odrzucenia na tym tle, dlatego ciagnie taką relację przyjacielską.
A jak Ty reagujesz, co mu mówisz, kiedy w żartach rzuca Ci, że ma problemy seksualne?
Kiedy on zaczyna żartem mowic, ze z sexem u niego słabo, ja śmieje się i też żartem odpowiadam, ze jezeli dwoje czegoś chce, to sex moze byc piękny. Ten pierwszy raz kiedy kochaliśmy sie wzięłąm sprawy w swoje rece i było mu cudownie, jak powiedział , mnie rwnież.
Według mnie ciężki orzech do zgryzienia. Możesz podjąc się zadania lub nie.
Obyś nie cierpiała.
Właśnie ze nie wiem już jak postąpić, zakończyć tą znajomość czy walczyć, zależy mi na nim, ma w sobie coś co mnie do niego przyciąga.
Dokładnie. Skuś go do ciepłego mieszkania (franciszkanskie.pl), nakarm dobrze (podobne negocjacje z nakarmionym są skuteczniejsze) i po prostu porozmawiaj szczerze. Nie daj poznać po sobie, że jesteś zaskoczona odpowiedzą, jaka by nie była.
Robię tak jak piszesz, wszystko mu smakuje, podziwia mnie za wszystko, kiedyś powiedział, gdyż jestem po rozwodzie...jak facet mógł wypuścić taką kobietę z rąk.