Witam
Mam taki problem gdyż matka mojego męza faworyzuje dziewczyne jego drugiego brata a nas ma głęboko gdzies.
On sie upiera ze to nie prawda a ja widze co sie dzieje. Im zaproponowała mieszkanie w domu po ciotce która zmarła a nam jedynie 2 metrowy pokoj (chyba tylko zebysmy nie robili problemów)
Musimy wynajmowac. Nie mamy za co jeść bo oboje nie pracujemy, pomaga nam moja mama z tata.
Jego rodzice natomiast maja gospodarstwo i jedzenie dają tamtym.
Nie wiem nie chce chyba sie juz w to mieszac i rozwiesc sie?
Podobne tematy
Z kim chcesz się rozwieść?
A wynajmujecie za co?Twoja postawa jest trochę roszczeniowa.
wynajmujemy za resztke naszych pieniedzy.
a z kim rozwiesc z mezem.
Dobra sorki nie doczytałam ,skojarzyłam z chłopakiem.
Więc wasz problem ciągnie się pewnie od dawna ....
Co doprowadziło do Waszej niezgody?
Dlaczego nie pracujecie?
bo z niego jest ciota ake tylko jak ktos jest mocny a jak jest slaby tak jak ja to sie na mnie wyrzywa.
Nie wiedzałaś tego przed ślubem?
widziałam ale głupia byłam i nadal jestem. Coz poradzic.
Chyba młoda jestes jeszcze,dlaczego oboje nie pracujecie? Ile masz zamiar tak zyc...?
a co z twoja restauracja? bardzo roszczeniową postawę masz, dlaczego nie pracujecie? skoro jesteście razem, ba jesteście dorośli to dlaczego ma was tesciowa utrzymywać, ja bym ze wstydu się spalila
(Natka to ty?):)
Po pierwsze teściowa nie jest twoim sponsorem. Wzięłaś ślub, więc uważasz się za osobę dorosłą. Więc weź odpowiedzialność za swoje życie. Teściowa dała wam pokój i masz być za to wdzięczna. Jak ci ci nie pasuje, to idź do pracy i się wyprowadź. Jak mój syn przyprowadzi do domu taką roszczeniową osobę, to poleci z MOJEGO domu. Teściowa ma swój dom/ mieszkanie i może dawać pieniądze i pomagać komu się jej podoba.Najwyraźniej tobie pomagać nie chce i wcale się nbie dziwię. Najwyraźniej widzi że masz ochotę być czyjąś utrzymanką. A jak ci nie pasuje to się wyprowadź.
Jesteście małżeństwem, wynajmujecie jakiś kącik za ostatnie pieniądze, żadne z was nie pracuje,
Hmmm, w takiej sytuacji to trzeba zacząć pracy szukać a n ie mieć pretensje do teściowej ze nie dała ani mieszkania ani wyżywienia. No chyba dorośli jesteście i sami powinniście zadbać o wasze życie a nie mieć pretensje do teściów.
Dwoje ludzi, pewnie bez dzieci bo nic nie wspomniałaś, pewnie też zdolnych do pracy (też nie wspominałaś że nie mozecie pracować), musicie tylko chcieć.
Czy wy liczycie że do końca życia będą was utrzymywać rodzice???
Zabierzcie sie oboje za robotę i przestańcie wykorzystywać Twoich rodziców i narzekać na jego rodziców że was nie karmią i nie dali super apartamentu
Hahahahhaha, nie no, nie wierzę.
Jeśli to nie troll, to cóż... Lepiej, jakby pasożyty wyginęły w drodze ewolucji.
Autorko droga, z jakiej racji teściowa ma Cię utrzymywać? Oczekujesz od kogoś, że będzie utrzymywał innych, podczas gdy Ty nie potrafisz nawet utrzymać siebie? Jeśli jesteś sparaliżowaną od szyi w dół niewidomą osobą, a Twój mąż jest w śpiączce, to okej, cofam, ale jeśli nie, to ręce i cycki opadają. Chociaż patrząc na to, że się wyżywa na Tobie podobno, to chyba całkiem nieźle funkcjonuje.
Dlaczego uważasz, że ktoś ma Cię utrzymywać? Sama nie możesz się ruszyć do pracy?