Witajcie. Jestem we wczesnej ciąży, ale ponieważ mam jedno poronienie za sobą mimo ,że to jakiś 5 tydzień dostałam od ginka clexane. To są takie zastrzyki z heparyną czyli czymś co rozrzedza krew i trzeba je dawać w brzuch. Ja powiem szczerze zwątpiłam, bo oczywiscie zależy mi na tej ciąży, ale jednak ten clexan mnie trochę przeraża - zwłaszcza, że te zastrzyki są w brzuch i trzeba robić je samemu
Czy któraś z Was ma doswiadczenie z clexane ? Czy rzeczywiscie uratowało Wam to ciążę ? Gdzie w którym miejscu brzucha najlepiej je robić ? Czy bardzo bolą ? Czy clexane daje się całą ciążę, jak już ktoś zacznie czy też do jakiegoś jej etapu ? Jak to było u was ?
1 2015-04-02 14:14:21 Ostatnio edytowany przez Senna31 (2015-04-02 14:16:09)
Podobne tematy
Witaj,
Moja siostra brała Clexane pod koniec ciąży, chyba na 3 tygodnie przed porodem z powodu żylaków. Jeśli się obawiasz robienia sobie samej zastrzyków, możesz jeździć do przychodni, z tego co wiem mają obowiązek zrobić zastrzyki, moja siostra chodziła do przychodni ![]()
Po dwóch poronieniach zasugerowano mi clexane. Po konsultacji z dwoma lekarzami postanowiłam zaufać ich opinii i faktycznie brałam zastrzyki do końca ciąży.
Urodziłam zdrowego chłopca w terminie. Ciąża i poród odbyły się bez żadnych komplikacji. Pomijam oczywiście cały zestaw dolegliwości ciążowych ![]()
Co do samych zastrzyków, to najlepiej robić w brzuch. Ważne, żeby zmieniać miejsca, bo inaczej oprócz siniakow będziesz mieć zrosty.
Samej było mi je robić niewygodnie, zwłaszcza gdy brzuch był już wielki. Zastrzyki robił mi mąż.
Co do zasadności podawania tego leku juz po jednym poronieniu, trudno się wypowiadać. Wydaje się to trochę za wcześnie.
Może skonsultuj to jeszcze z jednym specjalista?
Czasami zamiast clexane podaje się Acard. Jest tańszy i w pigułce.