witam
miewam nieregularne okresy z zimy na wiosne i na odwrot, czasami bywa ze okres spoznia sie mi o 1,5 tyogdnia. Do tego zmiany klimatyczne zwiazane z wakacjami. Bolą mnie piersi ,w brzuchu kreci jak by na okres ale zawsze mialam poczatkowe plamienie przed okresem a tu nic. Okres mialam dostać teraz 17marca mamy prawie 24, poczekam do soobty i zrobię test ciążowy.
Nie mam zapotrzebowania na jedzenie i to mnie dziwi. Bo do tej pory jadlam po 5-6 posiłków na dzień ( liczac przekaski).
Upodobalam sobie tosty ale dwa na dzien to mi wystarczy. Szklanka wody, herbata. Zjem ciastko i nie mam potrzeby zjedzenia drugiego, gdzie przed okresem myslalam tylko o czyms slodkim. Nic moze jeszcze dostanę.
Moze to jest spowodowane braniem kwasu foliowego. Tak mi zalecił ginekolog że jesli z mezem staramy sie o dziecko na 3 mies przed planowaną ciązą musze brac kwas... nie widzialam o tym, moze to jego spozycie sprawilo ze udalo sie zajsc w ciąze lub opoznia moj okres.
Moj problem polega jednak na tym że do 19 marca spożywałam alkohol ,to urodziny, to sama zorganizowałam babski wieczorek, to znajoma drinkiem poczęstowała. Było kilka dni towarzyskich na dniach. Ostatni okres miałam 17 luty, pod koniec lutego byłam u ginekologa sie przebadać i wypytać o zajscie w ciaze bo sie nam nie udawało ... było wszystko ok, jajnik w owulacji a pan doktor zalecil kwas foliowy i poczekać aż się wybiorą 3 opakowania a ja nawet jednego nie skonczylam jeszcze.
Chcialam poczekać z poczęciem do lata,aż wybiorę zalecany mi kwas foliowy.
Trcohę się boję że piłam te kilka drinków, choć może się okazać że to tylko opóźnienie mojej miesiączki. Mówiłam mężowi o zalceniach lekarza i nie sądziłam że mogło by się nam teraz przytrafić.
Wczesniej brałam tabletki hormonalne na wyrównanie miesiączki i poprawę cery z hormonalnymi wypryskami, dostawałam okres od 3 miesiecy regularnie.
( nie to żeby spozniał się mi po kilka miesiecy takich problemów nigdy nie miałam ,były to kwestie paru dni ,a jak wspomniałam wyżej z zimy na wiosnę i z wiosny na zimę przestawiałam się )
a to już tydzień jak go nie ma.
Podejrzewam ciążę. Do tego towarzyszy mi brak apetytu ,czuje sie najedzona jedna kanapką i choć przekąszę inne rzeczy to dlatego że się zmuszę by zjeść jabłko czy chociaż by ciastko ,na innych forach w necie kobiety opisywaly brak apetytu ze na jednym bananie dawaly radę caly dzien.
Martwi mnie ten alkohol ... o ile to nie fałszywy alarm to moja pierwsza ciąża i trochę się boję