Tak jak w temacie
. Czy znacie sprawdzone sposoby na zwiększenie poczucia własnej wartości?. Wiem,że nie nastąpi to od razu,że potrzeba tygodni,miesięcy żeby "przestawić" coś w swoim myśleniu.Pytam,bo od paru miesięcy moje poczucie własnej wartości ma wartość ujemną
o czym pisałem w temacie "Powoli spadam "na dno" i brakuje mi "iskry" , motywacji żeby wyjść z tego "marazmu" żeby zmienić swoje życie a nie tkwić w swoistym "deja vu"
.
1 2015-03-21 12:20:24 Ostatnio edytowany przez NeverSurrender (2015-03-21 12:20:43)
Podobne tematy
Jakieś hobby by sie przydało...
Mnie wzrasta ww. poczucie jak uda mi się coś naprawić /generalnie lubię naprawiać
/ np. z dwu zepsutych krzeseł zrobiłam jedno dobre, albo wymiana zaworu w kompakcie wc, skręcenie mebli, takie rzeczy...
I już mi lepiej ![]()
Jakieś hobby by sie przydało...
Mnie wzrasta ww. poczucie jak uda mi się coś naprawić /generalnie lubię naprawiać
/ np. z dwu zepsutych krzeseł zrobiłam jedno dobre, albo wymiana zaworu w kompakcie wc, skręcenie mebli, takie rzeczy...
I już mi lepiej
Moim hobby jest muzyka... tzn. granie na gitarze elektrycznej co pomaga rozładować mi złość i napięcie i wtedy tak naprawdę zapominam o swoich lękach itd. Jednak w codziennym życiu tak jak wyżej pisałem brakuje mi impulsu do działania np w znalezieniu pracy i wyparcia myśli że jestem "nieudacznikiem".....
U mnie działa tzw zasada 'pierwszego kroku' czyli w stania z łóżka... I wyjścia z domu a wszystko potoczy się dalej, w miedzy czasie oczywiście kawa i herbata...
A póki co.. Układanie 'bólu' czyli.. Chyba czasami zanim przystapie do działania, osobiście muszę wewnątrz cos ułożyć....wtedy mechanizm zaczyna działać.
Niestety pech chciał, ze przez ostatnie dwa lata stało się tak dużo zła w moim życiu, ze w końcu musiało mnie powalić, byłam ciekawa, kiedy to nastąpi....i bec. Trochę w złym momencie, ale nad robię...
5 2015-03-23 17:08:43 Ostatnio edytowany przez weronka44 (2015-03-23 17:14:04)
Afirmacje też sa niezłe - takie wmawianie samemu sobie
podświadomość to "łyka"
codzienne zapisywanie sobie co mi się dzis udało, co fajnego zrobiłam
Sport też bardzo, bardzo pomaga /mnie bieganie i taniec/ - te endorfiny
Tak - to najprostszy sposób, z każdym przebiegniętym metrem zmienia się myślenie, dotlenia się mózg, patrzysz jaśniej na świat, czujesz że możesz...

szczególnie pkt 4, 6 i 7
A jeszcze o bieganiu... taka myśl mnie naszła
że ja, biegnąc, wprawiam Ziemię w ruch - rozumiesz - ja /w sumie taki niewiele znaczący "żuczek"/ kręcę planetą
własnymi stopami. Niezłe, co?
A jak dodaje poczucia sprawczości ![]()
Nie porownywanie sie do innych, kazdy ma swoje zycie, swoje geny, swoja silna wole i swoja karme ktora musi przepracowac.
Dobre tez jest mowienie ludziom tylko o ich pozytywnych cechach. To paradoksalnie buduje bardziej Ciebie niz kogos. Tymsamym obrazajac kogos nawet w myslach obrazasz siebie.
Paliłeś kiedyś marihuanę?