Aga30 napisał/a:Już tu pisałam, że w połowie zeszłego roku wyprowadziłam się z córeczką od partnera.
Nie byliśmy szczęśliwi, nie czułam, że jesteśmy rodziną. Nie czułam wsparcia, zrozumienia, byłam wiecznie krytykowana, również za to jaką jestem matką, właściwie za wszystko.
Postanowiłam odejść, coś tam próbowaliśmy, ale nie dogadaliśmy się.
No i zastanawiam się czy miałam prawo to zrobić. Nie byłam szczęśliwa,
na tak postawione pytanie w poście ,czy dobrze zrobiłaś ze wyprowadziłaś się, nie odpowiem bo nie jestem wróżką;)
Dokonałaś takiego wyboru bo nie byłaś szczęśliwa w tej relacji tj krytykowanie, brak wsparcia i zrozumienia (co przez to rozumiesz?). Masz prawo do swoich wyborów, szacunku.
Nie było między tobą a partnerem dobrej komunikacji, rozmów o tym czego potrzebujesz od niego ani o tym czego on chce od ciebie (?) i jeszcze jest inny problem- "toksycznej" relacji matki z partnerem...
Masz poczucie winy wobec dziecka, ale nie możesz obwiniać siebie za to jak ciebie traktowal partner, ponieważ walczysz w ten sposób o siebie, o swoją godność, bo masz do tego prawo.
Jeżeli "czujesz" jeszcze coś do partnera i jeżeli on chce być z tobą, to aby wasza relacja ulegla poprawie musicie bez przymusu, chcieć zmienić siebie, pracować nad sobą indywidualnie poprzez własny rozwój osobisty, rozwój empatii oraz jako para - pracować nad komunikacją, asertywnością, rozwojem wspólnych zainteresowań by umieć w ciekawy sposób spędzać ze sobą czas...