Mam 19 lat i swojego czasu zauroczyłam się w 39 latku. Na początku myślałam, że to tylko pewne żarty i dam sobie spokój, ale po 1 randce wiedziałam, że na pewno nie będzie to nic stałego ale jedynie cudowna przygoda. To bardzo przystojny facet, z taką dojrzałością w oczach. Dziś czeka nas romantyczny wieczór i doskonale wiem jak się to skończy. Nigdy tego ze sobą nie robiliśmy, więc stąd moje obawy. Z rozmów wiem, że od momentu rozwodu czyli 6 lat był sam i z nikim się nie spotykał, obawiam się, że może mieć pewne trudności, nie chodzi o to, że najbardziej zależy mi na seksie, tylko obawiam się, że może czuć się niekomfortowo, a chce by zarówno dla mnie i dla niego było to cudowne przeżycie, szczególnie po tylu latach samotności.
Jak sądzicie, jak to z nimi jest ?
Podobne tematy
...tego się nie zapomina...to jak jazda na rowerze wsiadasz po latach i jedziesz..
To zalezy od faceta- zazwyczaj jest lepiej.
PS nie wierze, ze 40 latek od 6 lat nie bzykal- od 6 tygodni.....to moooozeeeee....
Za duzo znam/znalam panow w tym wieku.
4 2015-03-15 19:43:27 Ostatnio edytowany przez Al_donka (2015-03-15 19:47:11)
))))))))))))))))))))))
będzie dobrze
nie ma jak facet spragniony czułości
(wiem, bo trafił mi się dojrzały egzemplarz który od kilku lat nie bardzo miał okazję się kochać - wulkan, namiętny, stęskniony, spragniony... mmmmm...)
PS nie wierze, ze 40 latek od 6 lat nie bzykal- od 6 tygodni.....to moooozeeeee....
Za duzo znam/znalam panow w tym wieku.
oj oni w tym wieku już nie potrzebują tak dużo i tak często, zwykle mają już pasje, spełniają się w inny sposób
to możliwe, pewnie, że nie w ogóle, ale że rzadko i słabo jestem wstanie uwierzyć
oldorando napisał/a:PS nie wierze, ze 40 latek od 6 lat nie bzykal- od 6 tygodni.....to moooozeeeee....
Za duzo znam/znalam panow w tym wieku.oj oni w tym wieku już nie potrzebują tak dużo i tak często, zwykle mają już pasje, spełniają się w inny sposób
to możliwe, pewnie, że nie w ogóle, ale że rzadko i słabo jestem wstanie uwierzyć
Spełniaja sie w inny sposób
Czyli jaki? Może mieć mnóstwo pasji ale żadna pasja nie wygra z naturą ![]()
40 latek to jeszcze młody i sprawny chłop więc nie uwierzę, ze nie miał seksu przez 6 lat ![]()
Toż on ma 39 lat... Dopiero za rok mu penis uschnie i pokryje się mchem...
Toż on ma 39 lat... Dopiero za rok mu penis uschnie i pokryje się mchem...
)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Oj dziewczyny,
facet w tym wieku nie potrzebuje już tyle co 20latek, nie am się co oszukiwać.
Oczywiście są i temepramentni 50latkowie
ale to już nie napalony szczawik...
wcale nie mówię, że to gorzej, ja chyba nawet wolę tego starszego...
Może mieć mnóstwo pasji ale żadna pasja nie wygra z naturą
40 latek to jeszcze młody i sprawny chłop więc nie uwierzę, ze nie miał seksu przez 6 lat
Jasne, że nie. A masturbacja, płatny seks, seks jednorazowy... to jednak nie to samo co regularnie ze stała kochającą partnerką.
PS nie wierze, ze 40 latek od 6 lat nie bzykal- od 6 tygodni.....to moooozeeeee....
Za duzo znam/znalam panow w tym wieku.
oldo, no bez przesady.
Ja nie wiem co Ty masz za 'szczęście' do tych wszystkich facetów ale bez takich tekstów, ja Cię proszę. ![]()
oldorando napisał/a:PS nie wierze, ze 40 latek od 6 lat nie bzykal- od 6 tygodni.....to moooozeeeee....
Za duzo znam/znalam panow w tym wieku.oldo, no bez przesady.
Ja nie wiem co Ty masz za 'szczęście' do tych wszystkich facetów ale bez takich tekstów, ja Cię proszę.
Moim zdaniem to bajer- nie wierze i tyle.
40 latek zbyt latwo zdobywa seks, zeby 6 lat poscic, albo czekac na " te jedyna" - nie wierze i juz!
40 latek zbyt latwo zdobywa seks, zeby 6 lat poscic, albo czekac na " te jedyna" - nie wierze i juz!
Gdzie zdobywa? ![]()
W życiu nie umówiłbym się z dziewiętnastką, wiedząc że relacja zmierza w stronę bzykania.
Może gdyby była to dziewiętnastoletnia wersja "bluestocking" sawantka, jak to cholera jest po polskiemu? Chyba emancypantka? To może tak, ale relacja seksualna na zasadzie tatuś-córka to trochę przegięcie, tym bardziej że ta córka ma być okładem na zranioną duszę tatusia. Nie ma to jak okład z młodej piersi.
Tatuś pewnie cierpi z powodu znudzenia żoną i dziećmi.
oldorando napisał/a:40 latek zbyt latwo zdobywa seks, zeby 6 lat poscic, albo czekac na " te jedyna" - nie wierze i juz!
Gdzie zdobywa?
Prostytutki, czaty erotyczne, anonse, gdzie za pewną kwotę albo choćby na zasadzie "przyjemność za przyjemność" (zależnie od szczęścia, prezencji, umiejętności zaciekawienia sobą) można znaleźć kochankę bardzo łatwo. Jakiej jakości będzie to kochanka i przyjemność to już osobna kwestia.
oj oni w tym wieku już nie potrzebują tak dużo i tak często, zwykle mają już pasje, spełniają się w inny sposób
to możliwe, pewnie, że nie w ogóle, ale że rzadko i słabo jestem wstanie uwierzyć
Serio?
Pasje tylko utwierdzają ich atrakcyjność i nie stoją (nomen omen) na przeszkodzie ![]()
40 lat to nie staruszek.W sumie to kwestia bardzo indywidualna.Mysle, ze to sredni wiek i jakoś drastycznie ta potrzeba nie spada porownując np czasy sprzed 10 lat..
ja wiem, ze moj ojciec lat 53 jeszcze nie poszedl w tym wzgledzie na emeryture..
Mam męża, który w tym roku skończy 41 lat. Temperamentu to może mu pozazdrościć niejeden dwudziestolatek.
18 2015-03-16 13:59:16 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-03-16 13:59:47)
40 lat to nie staruszek.W sumie to kwestia bardzo indywidualna.Mysle, ze to sredni wiek i jakoś drastycznie ta potrzeba nie spada porownując np czasy sprzed 10 lat..
ja wiem, ze moj ojciec lat 53 jeszcze nie poszedl w tym wzgledzie na emeryture..
Nikt nie twierdzi że czterdziestolatek to staruszek.
Mężczyzna w wieku lat 40, 50, 60 nie ma problemu z erekcją jeśli nie ma którejś z szeregu chorób zaburzających równowagę hormonalną lub powodujących niewydolność układu sercowo-naczyniowego.
Impotencja rzadko kiedy jest przyczyną tego że pary z długim stażem rzadko uprawiają seks. To bardziej wina rutyny, zaprzestania dbania o związek, o siebie, wmawianie sobie że tak musi być bo u większości tak jest.
[Prostytutki, czaty erotyczne, anonse, gdzie za pewną kwotę albo choćby na zasadzie "przyjemność za przyjemność" (zależnie od szczęścia, prezencji, umiejętności zaciekawienia sobą) można znaleźć kochankę bardzo łatwo.
A ja mam wrażenie że to jest mocno jednostronne. Tzn kobietom jest łatwo / łatwiej, facetom już baaardzo różnie znaleźć kogoś i zrealizować takie działanie...
20 2015-03-16 20:05:29 Ostatnio edytowany przez dreamsgirl (2015-03-16 20:05:51)
SEKS Z 40 LATKIEM - CUDO !
I cóż, stało się. Chyba rozwodnicy to jakieś napalone zwierzęta. Rzeczywiście, ktoś pisał, że to ja nie dotrzymam mu kroku i miał rację. Wyda się to okrutne, ale wszystkie kobiety, które mają ochotę na coś cudownego, recepta jest 1 - BIERZCIE STARSZEGO.
Myślałam, że całe mokre podczas seksu kobiety to tylko okaz w filmach porno, no cóż chyba w realu też tak bywa. Nie odbierzcie tego negatywnie, albo w sensie chwalenia się. Po prostu jestem szczęśliwa a zarazem smutna, bo wiem, że dałam się ostro nabić w butelkę. Doskonale zdaję sobie sprawę, że facet miał 'darmowe bzykanie' a ja szybko i sprawnie dałam się wykorzystać, mały kac moralny, który na samą myśl o tym co się dzieje mija. Naprawdę żałuję, że to tylko przygoda. Obawiam się, że nigdy czegoś takiego nie przeżyje. Mój 1 partner chyba wcale nie wiedział co to seks, teraz sobie to uświadomiłam.
Z bagażem i jednym porządnym doświadczeniem podążam dalej.
A wy kochane, miałyście takie przygody ?
Urzekła mnie Twoja historia...
A wy kochane, miałyście takie przygody ?
Takie, znaczy jakie? Seks z czterdziestolatkiem? ![]()
SEKS Z 40 LATKIEM - CUDO !
I cóż, stało się. Chyba rozwodnicy to jakieś napalone zwierzęta. Rzeczywiście, ktoś pisał, że to ja nie dotrzymam mu kroku i miał rację. Wyda się to okrutne, ale wszystkie kobiety, które mają ochotę na coś cudownego, recepta jest 1 - BIERZCIE STARSZEGO.
Myślałam, że całe mokre podczas seksu kobiety to tylko okaz w filmach porno, no cóż chyba w realu też tak bywa. Nie odbierzcie tego negatywnie, albo w sensie chwalenia się. Po prostu jestem szczęśliwa a zarazem smutna, bo wiem, że dałam się ostro nabić w butelkę. Doskonale zdaję sobie sprawę, że facet miał 'darmowe bzykanie' a ja szybko i sprawnie dałam się wykorzystać, mały kac moralny, który na samą myśl o tym co się dzieje mija. Naprawdę żałuję, że to tylko przygoda. Obawiam się, że nigdy czegoś takiego nie przeżyje. Mój 1 partner chyba wcale nie wiedział co to seks, teraz sobie to uświadomiłam.
Z bagażem i jednym porządnym doświadczeniem podążam dalej.
A wy kochane, miałyście takie przygody ?
Tylko nie dostań salmonelli od starych jaj.
![]()
Szkoda, że tak się u Ciebie skończyło, ale super, że masz chociaż fajne doświadczenie
A ja też baaaardzo polecam i widzę, że nie jestem sama - zawsze wiedziałam, ze to najlepszy wiek dla faceta i tez ucieszyłam się, kiedy sprawdziłam doświadczalnie, że intuicja nie zawiodła ![]()
No i dobrze, że się bzyknęliście, że mieliście super przygodę. Będziesz to pamiętać do końca życia. Gratuluję.
PS. nie wierżę, że on nie miał seksu od 6 lat.
Zanim poznałam męża, miałam takiego jednego bardzo dobrego znajomego, spędzaliśmy razem czas i od czasu do czasu (no, dobra, bardzo często....
) był i seks.
Jak będę miała 70 lat to chyba nie przejdzie mi nawet wtedy na samo wspomnienie uśmiechnąć się pod nosem.
Oczywiście był koło 40tki ![]()
27 2015-03-17 14:37:40 Ostatnio edytowany przez flores18261 (2015-03-17 14:43:19)
Ja mam 30lat i sypiam z 55latkiem oj wiecie jaki On jest w tym dobry . Wszyscy myślą , że w tym wieku to kobieta jest dla kasy z facetem nie prawda seks z nim jest udany i nie tylko sks bo to nie jest najważniejsze... ale najchętniej bym z łózka nie wychodziła.Łógiń to co napisałeś jest złośliwe .
' W starym piecu diabeł pali".
29 2015-03-18 00:11:02 Ostatnio edytowany przez SupportforOscar (2015-03-18 00:12:19)
SEKS Z 40 LATKIEM - CUDO !
I cóż, stało się. Chyba rozwodnicy to jakieś napalone zwierzęta. Rzeczywiście, ktoś pisał, że to ja nie dotrzymam mu kroku i miał rację. Wyda się to okrutne, ale wszystkie kobiety, które mają ochotę na coś cudownego, recepta jest 1 - BIERZCIE STARSZEGO.
Myślałam, że całe mokre podczas seksu kobiety to tylko okaz w filmach porno, no cóż chyba w realu też tak bywa. Nie odbierzcie tego negatywnie, albo w sensie chwalenia się. Po prostu jestem szczęśliwa a zarazem smutna, bo wiem, że dałam się ostro nabić w butelkę. Doskonale zdaję sobie sprawę, że facet miał 'darmowe bzykanie' a ja szybko i sprawnie dałam się wykorzystać, mały kac moralny, który na samą myśl o tym co się dzieje mija. Naprawdę żałuję, że to tylko przygoda. Obawiam się, że nigdy czegoś takiego nie przeżyje. Mój 1 partner chyba wcale nie wiedział co to seks, teraz sobie to uświadomiłam.
Z bagażem i jednym porządnym doświadczeniem podążam dalej.
A wy kochane, miałyście takie przygody ?
A liczyłaś na cos więcej? Ja jestem w Twoim wieku a mój facet jest o 10 lat starszy... 20 lat jednak robi wrażenie
ale czy pozytywne? I jak dla mnie to za dużo...
30 2015-03-18 00:20:17 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-03-18 00:23:41)
Mi wydaje się, że to zależy raczej od przebiegu a nie od wieku.
Jak ktoś np. zaczyna seks dopiero w wieku 40 lat to pewnie sił i ochoty starczy my na bardzo długo.
Jak ktoś zaczął mając 15 lat i miał po kilkanaście partnerek na rok to może już i nie mieć sił, a przede wszystkim być juź znudzony.
Choć chyba nie ma reguły i może po prosty zależy to najbardziej od stanu zdrowia.
Metyl napisał/a:oldorando napisał/a:40 latek zbyt latwo zdobywa seks, zeby 6 lat poscic, albo czekac na " te jedyna" - nie wierze i juz!
Gdzie zdobywa?
Prostytutki, czaty erotyczne, anonse, gdzie za pewną kwotę albo choćby na zasadzie "przyjemność za przyjemność" (zależnie od szczęścia, prezencji, umiejętności zaciekawienia sobą) można znaleźć kochankę bardzo łatwo. Jakiej jakości będzie to kochanka i przyjemność to już osobna kwestia.
Nie zgodze się. Jeśli facet ma zasady i nie chodzi do prostytutek to mógł nie znaleźć nikogo. Rzekome czaty erotyczne to mit, to już w Necie nie to co 10 lat temu gdzie wystarczyło wejść i po godzinie lub dwóch znajdywało się partnerkę. Proponuje jako test wejsc na czat jako facet i sprobowac czy tak latwo sie z kimś umówić.
Sam gdyby nie agencje to napewno miałbym przerwe nawet dłuższą niż 6 lat.
Ja mam 30lat i sypiam z 55latkiem oj wiecie jaki On jest w tym dobry . Wszyscy myślą , że w tym wieku to kobieta jest dla kasy z facetem nie prawda seks z nim jest udany i nie tylko sks bo to nie jest najważniejsze... ale najchętniej bym z łózka nie wychodziła.Łógiń to co napisałeś jest złośliwe .
Było, bo moim zdaniem pary z dużą różnicą wieku są obrzydliwe. Moim zdaniem, każdy może mieć inne.
No i umiejętności łóżkowych na pewno nie określa się przez wiek. Fakt że z wiekiem można nabrać doświadczenia. Ale nie trzeba.
Warto przytoczyć starą dobra anegdotę o związku 40 latka z 20 latką. Mianowicie czy nie będzie problemu gdy Ona będzie już miała 40 lat a On 60. No nie będzie. Bo znów sobie weźmie 20 latkę.
Po prostu morał z anegdoty tylko taki, że facet który raz wział sobie 20 tke moze to zrobic kiedyś kolejny raz. Może nawet łatwiej niż inni, którzy zwiazali sie z równieśniczką i razem sie starzeją.
Dziwne pytanie - dlaczego młody, zdrowy 40-letni facet miałby nie dać rady?
Dają radę nawet starsi i zapewniam, że może być b. przyjemnie ![]()
To zalezy od faceta- zazwyczaj jest lepiej.
PS nie wierze, ze 40 latek od 6 lat nie bzykal- od 6 tygodni.....to moooozeeeee....
Za duzo znam/znalam panow w tym wieku.
Sam jestem najlepszym przykładem, że można żyć bez seksu, więc daruj sobie.
oldorando napisał/a:To zalezy od faceta- zazwyczaj jest lepiej.
PS nie wierze, ze 40 latek od 6 lat nie bzykal- od 6 tygodni.....to moooozeeeee....
Za duzo znam/znalam panow w tym wieku.Sam jestem najlepszym przykładem, że można żyć bez seksu, więc daruj sobie.
Ale Ty nie masz 40 lat. ![]()
seks z 40 latkiem - jak najbardziej zajebisty!
Warto przytoczyć starą dobra anegdotę o związku 40 latka z 20 latką. Mianowicie czy nie będzie problemu gdy Ona będzie już miała 40 lat a On 60. No nie będzie. Bo znów sobie weźmie 20 latkę.
Rolling stone gathers no moss ????
...20 z 60 latkiem....jej słowa "nie mogę znieść zapachu starego ciała, bruzd i wiszącego ciała...w czasie zbliżenia widzę mój samochód który dostałam, wącham perfumy w nowej kreacji..sporo piję.."...myślę, że macie na tyle rozumu aby się nie łudzić...
oj oni w tym wieku już nie potrzebują tak dużo i tak często, zwykle mają już pasje, spełniają się w inny sposób
to możliwe, pewnie, że nie w ogóle, ale że rzadko i słabo jestem wstanie uwierzyć
No to widzę, że z Ciebie fachowiec.
Ja jestem znacznie starszy i przyznam się szczerze, że chciałbym dwa trzy razy dziennie.
Moja żona niestety nie
.
Ona nie ma takiej potrzeby aby uprawiać seks tak często.
Może trafiłem na oziębłą
.
Chyba muszę poszukać sobie kochanki
.
Natomiast wracając do tematu wątku to 40 letni facet może i to może więcej od 20-to latka.
Tylko nie dostań salmonelli od starych jaj.
![]()
![]()
No tak, od Twoich jaj nie można dostać salmonelli.
Bo jeżeli je masz ta są jeszcze w brzuszku Twojej mamusi
.
41 2015-03-19 13:35:47 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-03-19 13:36:25)
Natomiast wracając do tematu wątku to 40 letni facet może i to może więcej od 20-to latka.
Może więcej i lepiej, ale niekoniecznie z dziewiętnastolatką.
Jeśli taki związek oparty jest na relacji w której młoda dziewczyna nie zaznając w dzieciństwie ojcowskiej miłości szuka jej w związku ze starszym facetem, to nie jest to związek, nie jest to nawet terapia, to czysta gra pozorów, iluzja.
Na krótką metę może być, ale też nikt nie twierdzi że każdy związek ma trwać wiecznie.
Łógiń napisał/a:Tylko nie dostań salmonelli od starych jaj.
![]()
![]()
Bo jeżeli je masz ta są jeszcze w brzuszku Twojej mamusi
A co ja mam powiedzieć na to że pod nickiem mam podpis "tajemnicza lady"?????
Zmienili mi niepostrzeżenie płeć tak że nawet nic nie poczułem. ????
Lexpar napisał/a:Natomiast wracając do tematu wątku to 40 letni facet może i to może więcej od 20-to latka.
Może więcej i lepiej, ale niekoniecznie z dziewiętnastolatką.
Jeśli taki związek oparty jest na relacji w której młoda dziewczyna nie zaznając w dzieciństwie ojcowskiej miłości szuka jej w związku ze starszym facetem, to nie jest to związek, nie jest to nawet terapia, to czysta gra pozorów, iluzja.
Na krótką metę może być, ale też nikt nie twierdzi że każdy związek ma trwać wiecznie.
Fakt!!
Wolę młodszych, więc nie wiem. ![]()
Łógiń napisał/a:Tylko nie dostań salmonelli od starych jaj.
![]()
![]()
No tak, od Twoich jaj nie można dostać salmonelli.
Bo jeżeli je masz ta są jeszcze w brzuszku Twojej mamusi http://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech2.gif.
Eee, słabe. Może przez te lata stałeś się jakimś super-kochankiem ale dowcip to masz rodem z placu zabaw. ![]()
Vian napisał/a:[Prostytutki, czaty erotyczne, anonse, gdzie za pewną kwotę albo choćby na zasadzie "przyjemność za przyjemność" (zależnie od szczęścia, prezencji, umiejętności zaciekawienia sobą) można znaleźć kochankę bardzo łatwo.
A ja mam wrażenie że to jest mocno jednostronne. Tzn kobietom jest łatwo / łatwiej, facetom już baaardzo różnie znaleźć kogoś i zrealizować takie działanie...
W Twoim wieku też tak sądziłem... i jeszcze kilka lat później. Sam zobaczysz jak będzie za te 10 lat - pod warunkiem, że się nie zapuścisz i nie wyhodujesz mięśnia piwnego ![]()
I absolutnie nie chodzi o prostytutki (no chyba, że dla tych zapuszczonych), tylko o normalne, fajne kobiety - również takie w Twoim wieku ![]()
Znaczy że co? Że nagle będę ciachem i nagle będę miał tych panienek na pęczki albo chociaż jakieś zainteresowanie z ich strony? No jakoś w to na ten moment nie wierzę.
Znaczy że co? Że nagle będę ciachem i nagle będę miał tych panienek na pęczki albo chociaż jakieś zainteresowanie z ich strony? No jakoś w to na ten moment nie wierzę.
Ja też kiedyś nie wierzyłem, gdy kiedyś coś takiego słyszałem.
To zależy od Ciebie. Jeśli będziesz o siebie dbał i inwestował, rozwijał się... to sam zobaczysz ![]()
49 2015-03-28 01:06:00 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-03-28 02:47:39)
Autorko spoko dajemy radę sęk tylko w tym abyś wytrzymała tempo:)
Metyl napisał/a:oldorando napisał/a:40 latek zbyt latwo zdobywa seks, zeby 6 lat poscic, albo czekac na " te jedyna" - nie wierze i juz!
Gdzie zdobywa?
Prostytutki, czaty erotyczne, anonse, gdzie za pewną kwotę albo choćby na zasadzie "przyjemność za przyjemność" (zależnie od szczęścia, prezencji, umiejętności zaciekawienia sobą) można znaleźć kochankę bardzo łatwo. Jakiej jakości będzie to kochanka i przyjemność to już osobna kwestia.
Vian no proszę Cię jesteś w błędzie wybacz:)czasem warto olać przyjemności cielesne.
Nie pisz, proszę, postów jeden pod drugim - jest to sprzeczne z Regulaminem Forum. Jeśli chcesz coś dopisać, użyj funkcji "edytuj", dzięki czemu Ty nie złamiesz zasad, a my będziemy miały mniej pracy. Z góry dziękuję i pozdrawiam, Olinka
Czy faceci w wieku 40 lat dają radę? Myślę, że to zależy od libido danego faceta przede wszystkim. Od też trybu życia - dbałość o zdrowie, pewności siebie. Tutaj nie ma odpowiedzi jednej, bo może być 20 latek z niskim libido, mało pewny siebie, z brzuszkiem a może być 40 latek wysportowany. Może być i 40latek bez libido, bo lubi tv oglądać tylko.
Jak ktoś lubi seks, to lubi i wiek nie gra tu większej roli.
Seks z 40latkiem?? A co w tym moze byc lepszego?? Nic nie zastapi mlodego, jedrnego ciala
30letnie ciało też może być jędrne. Nie wiem jak 40letnie ale może się kiedyś przekonam. ![]()
Seks z 40latkiem?? A co w tym moze byc lepszego?? Nic nie zastapi mlodego, jedrnego ciala
Samo ciało to za mało do udanego seksu. Doświadczenie, znajomość technik, umiejętność właściwego odczytywania sygnałów oraz po prostu cieszenia się seksem, a nie głównie zaspokajanie własnych potrzeb - przypuszczam, że w tych kwestiach większość 40-latków bije młodzieniaszków na głowę
.
Metylu, 40 letnie ciało jak najbardziej wciąż może być jędrne
. Rzecz jasna wymaga to trochę wysiłku, ale chyba warto.
Olinko, na czyjeś na pewno, trzeba kiedyś spróbować. ![]()
A poza tym przydałby się też temat 'Seks 40-50latków z 20-30latkami' ![]()
55 2015-03-28 21:06:53 Ostatnio edytowany przez kasia2303 (2015-03-28 21:09:25)
Moze i co niektorych mlodych chlopakow taki 40-latek bije na glowe ale jak dla mnie 40 letni faceci sa zupelnie aseksualni a pociag fizyczny jest bardzo wazny
56 2015-03-28 21:09:53 Ostatnio edytowany przez Al_donka (2015-03-28 21:22:27)
Ja jestem znacznie starszy i przyznam się szczerze, że chciałbym dwa trzy razy dziennie.
Moja żona niestety nie http://emotikona.pl/emotikony/pic/0cray.gif.
Ona nie ma takiej potrzeby aby uprawiać seks tak często.
Może trafiłem na oziębłą http://emotikona.pl/emotikony/pic/niewiem.gif.
Chyba muszę poszukać sobie kochanki http://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech2.gif.
Natomiast wracając do tematu wątku to 40 letni facet może i to może więcej od 20-to latka.
No i powiem Ci, ze chcę żeby to była prawda ![]()
Mam na oku prawie 50 latka, jest gotowy i chętny (byłam na tyle zdziwiona, że podejrzewałam, że coś łyka przed naszymi spotkaniami:), ale podobno nie, potem myślałam, że to tylko na początku, a potem przestanę go kręcić)
ale skoro obiecujesz, że ten stan można utrzymać to jo go biorę ze wszystkimi innymi wadami ![]()
i obyć nie koloryzował
Seks z 40latkiem?? A co w tym moze byc lepszego?? Nic nie zastapi mlodego, jedrnego ciala
)))))))))))))))))) owszem
Moze i co niektorych mlodych chlopakow taki 40-latek bije na glowe ale jak dla mnie 40 letni faceci sa zupelnie aseksualni a pociag fizyczny jest bardzo ważny
Wiecie co, ja jako 19 -27 latka byłam może ładniejsza, szczuplejsza, jędrniejsza, ale jeśli chodzi o seksapil to szczerze byłam kartoflem ![]()
na domiar złego brałam sobie młodszych...
teraz mam kochanka staruszka i dopiero zrozumiałam jak chłop powinien babę za tyłek trzymać, żeby szalała
tyle zmarnowanych lat
Moze i co niektorych mlodych chlopakow taki 40-latek bije na glowe ale jak dla mnie 40 letni faceci sa zupelnie aseksualni a pociag fizyczny jest bardzo wazny
Kasiu, bo to zależy od upodobań i, zazwyczaj, od wieku ![]()
Dla mnie 20-latek, choćby najjędrniejszy - jest aseksualny i nie mógłby mnie pociągać fizycznie, bo moja psychika się przeciwko temu skutecznie buntuje.
Wracając jeszcze do jednego z wcześniejszych postów:
Znaczy że co? Że nagle będę ciachem i nagle będę miał tych panienek na pęczki albo chociaż jakieś zainteresowanie z ich strony? No jakoś w to na ten moment nie wierzę.
Może nie jest to żadne pocieszenie, ale drogą naturalnej selekcji (zaobrączkowanie, wejście w trwały związek) wolne kobiety będą mieć mniejszy wybór wśród wolnych mężczyzn, jeśli więc będziesz trzymał poziom, podczas gdy inni sobie opuszczą, to tak - na ich tle możesz stać się ciachem
.
Pracuje w uslugach i bardzo czesto podtatusiali faceci podrywaja, zapraszaja na kawe itp. I moze dlatego obrzydzaja mnie starsi faceci z mlodymi dziewczynami i nie wyobrazam sobie seksu z 40 latkiem brrrr
Pracuje w uslugach i bardzo czesto podtatusiali faceci podrywaja, zapraszaja na kawe itp. I moze dlatego obrzydzaja mnie starsi faceci z mlodymi dziewczynami i nie wyobrazam sobie seksu z 40 latkiem brrrr
To chyba Twój subiektywny punkt widzenia nie czuję aby coś mi brakowało a ja jako 43 letni facet też mogę wytknąć 20 parolatką setkę ich niedociągnięć.I co mam je z tego powodu dyskryminować?podobno wszystkiego się można nauczyć jak się chce.Pozdro.
Słodko-kwaśny, dodam do tego co napisałeś, że ja swojego czterdzistoletniego (z hakiem) męża nie zamieniłabym na tego samego mężczyznę sprzed kilkunastu lat. On jest jak wino - pod każdym względem
. A że obiektywnie patrząc wygląda może ciut gorzej? Ma to w tym kontekście w ogóle jakiekolwiek znaczenie??? Mnie też w końcu lat nie ubywa
.
Słodko-kwaśny, dodam do tego co napisałeś, że ja swojego czterdzistoletniego (z hakiem) męża nie zamieniłabym na tego samego mężczyznę sprzed kilkunastu lat. On jest jak wino - pod każdym względem
. A że obiektywnie patrząc wygląda może ciut gorzej? Ma to w tym kontekście w ogóle jakiekolwiek znaczenie??? Mnie też w końcu lat nie ubywa
.
Olinka ale wkurza mnie taki tok myślenia bo ma 40 lat to co nie może 20 czy 30 latki na kawę zaprosić????Ja mam 43 gram czynnie w piłkę (na bramce ale gram),biegam,lubię pośmigać na łyżwach(druga moja pasja),lubię teatr,kocham stare kino,lubię kręgle i piwko z kolegami,chodzę na mecze,uwielbiam oglądać historyczne miejsca w pl(z wykształcenia historyk takie skrzywienie),lubię poezje romantyków i mimo ,że mam klawe życie to za ojczyznę pierwszy wezmę karabin do ręki(pewnie cykora będę miał ale tak robili moi przodkowie i zrobię tak samo)A tu dziewczyna napisała ,że się brzydzi 40 latków.Masakra.
Widocznie podrywają ją sami nieatrakcyjni albo jest wybredna. ![]()
Słodko-kwaśny, a to Ty jeszcze nie wiesz, że w wieku lat czterdziestu powinniśmy już tylko biegać po lekarzach, a o seksie wyłącznie marzyć?
Ja na przekór temu jestem bardzo aktywna, seksu sobie nie odmawiam, jeżdżę na koncerty, z pasją słucham muzyki, rozwijam się, ćwiczę, biegam, kondycję mam lepszą niż dwie dekady temu, sylwetki też niejedna 20-tka mogłaby mi pozazdrościć.
No cóż, pozostaje mieć nadzieję, że życie pewne poglądy zweryfikuje, a ono mija tak szybko, że Kasia2303 nawet się nie obejrzy, a już będzie czterdziechą. I co wtedy?
A tu dziewczyna napisała ,że się brzydzi 40 latków.Masakra.
Żadna masakra, a normalna rzecz. Nikt nie gustuje w czterdziestolatkach mając lat 20 , chyba że kmpletnie nie może znaleźć wspólnego języka z rówieśnikami.
Kiedy ma się 20 lat ta przepaść różnicy wiekowej między dwudziesto a czterdziestolatkami wydaje się ogromna. Zresztą taka właśnie jest.
Ja też będąc po czterdziestce nie gustuję w paniach po sześćdziesiątce, ale też nie widzę nic szczególnego w dwudziestkach, które wychowały się w innych czasach, mają kompletnie inną mentalność, inne poglądy itd.
To tylko facetom w średnim wieku wydaje się że są dla dwudziestek tak samo atrakcyjni jak młodsi.
Bez względu na to czy to dwudziestka czy czterdziestka to ma to samo między nogami i w sferze seksu może zaoferować to samo, ale jeśli mam się bzykać to wolę z kimś z kim jest nić porozumienia wynikająca z faktu że wychowaliśmy się w tych samych czasach, podobnych warunkach itd.