Moja siostra ma 19lat i spotyka się z chłopakiem o 4lata mlodszym . Znają się juz ponad 7 lat i juz kiedyś tez ze sobą flirtowali i czuli do siebie miete.Potem jakoś tak im się kontakt urwał bo ona nie miała czasu mimo ze mieszkają na jednym osiedlu. I teraz wystarczyło jedno ich spotkanie zeby zaczęli od poczatku. Jednak ta różnica wieku niezbyt mi się podoba . Co wy o tym myslicie ?
Podobne tematy
Nigdy nie związałabym się z facetem młodszym od siebie.
15-latek to jeszcze emocjonalny dzieciak.
Chociaż prawnie nie ma przeciwwskazań...
To ile Oni mieli lat, jak zaczęli flirtować?
To ile Oni mieli lat, jak zaczęli flirtować?
W piaskownicy jedno drugiemu "babki" kleiło.
Sorry musiałem
![]()
A Tobie co do tego? Jak z nim jest to widać jej tak pasuje. Za kilka mies. pewnie i tak sie to rozpadnie i tyle.
A Tobie co do tego?
Bo sądząc po nicku Autorka pyta o siebie, nie o siostrę ![]()
Jak miałam 19 lat, to 15latkowie mimo, że nieraz wyrośnięci, raczej mnie nie rajcowali, to były takie duże dzieci. Z jednym wyjątkiem może, ale nasz "romans" trwał jakieś dwa dni
Ale z kolei znam faceta, który swoją partnerkę, o 4 lata dokładnie starszą, poznał w wieku 15 lat i do dzisiaj są razem, on teraz ma 27. Ale to raczej wyjątki. Co innego, jak się spikniecie kiedyś w przyszłości, wtedy różnica 4 lat nie powinna mieć większego znaczenia ![]()
Daaaaaaawno temu, gdy miałam lat 18 "kręciłam" z chłopakiem 15-letnim. Wtedy nie widziałam w tym nic złego, jednak potem czułam niesmak.
Trwało to bardzo krótko i ogólnie było dziecinne.
Nie ma w tym nic złego.
Zakochałem się w piętnastolatce, mając lat 19.
Wtedy pogoniła mnie, ale kilka lat później została moją żoną.
Rozgraniczanie stosowności "starszy nastolatek - nastolatka na pograniczu oskarżenia o pedofilię" i "starsza nastolatka - nastolatek na tymże pograniczu" świadczy o wciąż patriarchalnym postrzeganiu stosunków społecznych w naszym kraju i jego przewagi nad naturalnością takich zdarzeń w przedziale wiekowym, o którym mówimy.
Różnica wieku nie ma żadnego znaczenia. Tylko mnie przerażają trochę te liczby w chwili obecnej. On ma 15 lat! Ona 19! Można by gadać, że on dzieciak, niedojrzały itd. ale gdyby w tej chwili mieli: on 22, a ona 26, to nadal byłby dzieciakiem? No nie. Wtedy już by się inaczej na to patrzyło.
Ale właściwie Autorka pisze, że oni się spotykają, a nie są w związku. Może są tylko przyjaciółmi? ![]()
Daaaaaaawno temu, gdy miałam lat 18 "kręciłam" z chłopakiem 15-letnim. Wtedy nie widziałam w tym nic złego, jednak potem czułam niesmak.
Różnica wieku nie ma żadnego znaczenia. Tylko mnie przerażają trochę te liczby w chwili obecnej.
Właśnie.... teraz te liczby.... W późniejszym wieku spotykałam się z facetem 6 lat młodszym i wtedy było już ok ![]()
Krejzolka82 napisał/a:To ile Oni mieli lat, jak zaczęli flirtować?
W piaskownicy jedno drugiemu "babki" kleiło.
Sorry musiałem :D :D
Hahahah :D
No jak dla mnie to za duża różnica. 15latek to jeszcze dzieciak, nie zapominajmy o tym że chłopcy później dojrzewają :) niech Twoja siostra się zastanowi żeby potem nic nie zalowala.
13 2016-06-28 19:31:44 Ostatnio edytowany przez natolinka (2016-06-28 19:34:12)
Moja siostra ma 19lat i spotyka się z chłopakiem o 4lata mlodszym . Znają się juz ponad 7 lat i juz kiedyś tez ze sobą flirtowali i czuli do siebie miete.Potem jakoś tak im się kontakt urwał bo ona nie miała czasu mimo ze mieszkają na jednym osiedlu. I teraz wystarczyło jedno ich spotkanie zeby zaczęli od poczatku. Jednak ta różnica wieku niezbyt mi się podoba . Co wy o tym myslicie ?
Twoja siostra ma 19 lat,a widać, że zachowuje się nie za bardzo poważnie, chłopak 15-letni to nie dosyć, że to jeszcze dziecko,to w dodatku niepełnoletnie.Nie chciałabym być w skórze Twojej siostry,kiedy o tym dowiedzą się rodzice tego dzieciaka. On się powinien w tej chwili zajmować nauką i o tym myśleć, nie o spotkaniach z dorosłą kobietą, która powina zdawać sobie sprawę z tego co robi. Tutaj nie ma tłumaczenia i to żadnego,ale jest jedno,tak ostatnio popularne - molestowanie nieletnich,a to jest niestety karalne. Nie wiem, czy Twojej siostrze nie zależy na opini ?? Jak jej wogóle nie wstyd? Sory,poniosło mnie,ale jak słyszę takie rzeczy, jest mi zwyczajnie wstyd za ród kobiecy. Jeszcze wspomniałaś, że oni się już spotykali od 7 lat,czyli on miał wtedy 8- 9 lat i co czytała mu bajki,czy prowadziła za rękę na spacerek,a może rzeczywiście lepili babki w piaskownicy? .......Bardzo niepoważne zachowanie Twojej siostry.....
Nigdy nie związałabym się z facetem młodszym od siebie.
15-latek to jeszcze emocjonalny dzieciak.Chociaż prawnie nie ma przeciwwskazań...
Ahh te stereotypy.
W drugą stronę pewnie byłoby już ok?
Co do wątku to tobie autorko może się to nie podobać a i tak ostateczna decyzja należy do siostry, musisz to jakoś przeżyć ![]()
Mnie też wkurzają te stereotypy sam znam 40 latka który jest jak duże wąsate dziecko i 16 latka który zachowuje się jak 30-latek zastępuje swojej 10 letniej siostrze ojca który zmarł na raka.
Tutaj nie ma tłumaczenia i to żadnego,ale jest jedno,tak ostatnio popularne - molestowanie nieletnich,a to jest niestety karalne.
Nieprawda. Jeżeli chłopak ma ukończone 15 lat, to nie jest karalne.
Zakochałam się w 15 latku mając 22 lata, jesteśmy razem już 4 lata, we wrześniu razem zamieszkamy. Tak, w życiu naszym jeszcze różnie może być ale patrząc na jakość tego związku - nie żałuję i nigdy żałować nie będę.
Ja wierzę w takie związki, byleby w nich był szacunek, miłość i zrozumienie.
Sam mam dziewczynę w wieku 15 lat a mam 20 wiec powiem tyle, ze jeśli dziewczyna i chłopak się postarają to będzie im razem dobrze mimo wszystkiego
w tym przypadku po prostu jest troszkę inaczej bo to dziewczyna jest starsza a chłopak w tym wieku myśli całkiem tylko o jednym ale być może będzie inaczej, mimo wszystko życzę powodzenia ![]()