Cześc, Jestem z chłopakiem prawie rok , dobrze nam sie układa w miare , nie mieszkamy jeszcze razem ale planujemy juz niedlugo zamieszkac razem. Zalezy mi na nim i jestem z nim szczesliwa ale jest miedzy nami 11 lat roznicy , ja mam 21 a on 32 i nie wiem czy to nie za duza roznica wieku, co o tym myslicie?
Podobne tematy
Cześc, Jestem z chłopakiem prawie rok , dobrze nam sie układa w miare , nie mieszkamy jeszcze razem ale planujemy juz niedlugo zamieszkac razem. Zalezy mi na nim i jestem z nim szczesliwa ale jest miedzy nami 11 lat roznicy , ja mam 21 a on 32 i nie wiem czy to nie za duza roznica wieku, co o tym myslicie?
Po roku zaczęłaś się nad tym zastanawiać???
A jeśli powiemy, że to za duża różnica wieku to go rzucisz? ![]()
Kobieto, przecież to Twój facet i Tobie ta różnica może przeszkadzać lub nie. Nam nie przeszkadza to, że Twój facet jest od Ciebie 11 lat starszy...
11 lat to nic.
nie wiem czy to nie za duza roznica wieku, co o tym myslicie?
Zakładam, że to pytanie (myśli) nie powstały bez powodu. Napisz po prostu co "Ci leży na wątrobie"
.
Nie wierzę w to, że nagle się po roku zorientowalas że to problem. A więc pytanie brzmi co takiego się stało, że zaczęło Ci to przeszkadzać.
Cześc, Jestem z chłopakiem prawie rok , dobrze nam sie układa w miare , nie mieszkamy jeszcze razem ale planujemy juz niedlugo zamieszkac razem. Zalezy mi na nim i jestem z nim szczesliwa ale jest miedzy nami 11 lat roznicy , ja mam 21 a on 32 i nie wiem czy to nie za duza roznica wieku, co o tym myslicie?
Nie, nie jest za duza. Wazniejsze jakie macie doswiadczenia.
nie to nie jest za duża różnica.
Trochę dziwne, że nagle się zaczęłaś nad tą różnicą zastanawiać, i co to znaczy "za duża"? Dla kogoś, kto lubi rówieśników, pewnie jest za duża, dla mnie wręcz mała (zawsze podobali mi się 10-15 lat starsi, a bywało dużo więcej), dla Was jak widać też jest OK. Czy jeśli ktoś Ci powie "tak, za duża", to się rozstaniecie? Kurcze, do głowy mi nigdy nie przyszło pytać kogoś, czy nasza różnica z mężem jest "za duża", bo co mnie to obchodzi, skoro go kocham?
Cześc, Jestem z chłopakiem prawie rok , dobrze nam sie układa w miare , nie mieszkamy jeszcze razem ale planujemy juz niedlugo zamieszkac razem. Zalezy mi na nim i jestem z nim szczesliwa ale jest miedzy nami 11 lat roznicy , ja mam 21 a on 32 i nie wiem czy to nie za duza roznica wieku, co o tym myslicie?
Nie duża. Mój facet jest 10 lat starszy i dla mnie jest w sam raz. Przynajmniej wie czego chce od zycia...
A dlaczego pytasz?