netkobietyWszystkie działy
Kultura

Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?

23 odpowiedzi5 915 wyświetleńzałożony przez Catwoman, 13.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » KULTURA » Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2015-03-13 16:08:12)

Temat: Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?

Maile zamiast listów, sms zamiast kartki z życzeniami, wpis na FB zamiast  pozdrowień z wakacji. Kiedy Internet zagościł na dobre i stał się ogólnodostępny, wiadomym było, że poczta tradycyjna umrze śmiercią naturalną.
No, jeszcze dycha! smile

Czy wysyłacie jeszcze tradycyjne listy lub pocztówki? Jeśli tak, z jakiej okazji? I czy lubicie je otrzymywać?

2

Odp: Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?

Co prawda rzadko, ale jeszcze wysyłam. Na przykład jeśli nie mogę osobiście złożyć komuś życzeń z okazji ślubu, to tylko ta forma wydaje mi się właściwą. Podobnie w przypadku innych ważnych okazji. Czasem też zdarza mi się wysyłać kartki z wakacji, zwłaszcza jeśli wiem, że ktoś je bardzo lubi, a ja jestem w jakimś szczególnie interesującym miejscu wink. Za to od jakiegoś czasu nie wysyłam kartek na święta.

3

Odp: Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?

ja wysyłam kartki i listy . ale w chwili obecnej niemam do kogo pisac wiec na dzien dzisiejszy syoje w martwym punkcie .
Ale lubie dostawac listy i kartki

4

Odp: Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?

Czy sądzicie, że taka tradycyjna  forma była lepsza, fajniejsza? Ostatnio moja 16-letnia sąsiadka przyszła z niusem, że kilka jej znajomych ma manię na punkcie pisania tradycyjnych listów i wygląda na to, że młodzież wskrzesza tę formę. Moja pierwsza reakcja: ale po co?! smile

5

Odp: Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?
Catwoman napisał/a:

Maile zamiast listów, sms zamiast kartki z życzeniami, wpis na FB zamiast  pozdrowień z wakacji. Kiedy Internet zagościł na dobre i stał się ogólnodostępny, wiadomym było, że poczta tradycyjna umrze śmiercią naturalną.
No, jeszcze dycha! smile

Czy wysyłacie jeszcze tradycyjne listy lub pocztówki? Jeśli tak, z jakiej okazji? I czy lubicie je otrzymywać?

Tak wysylam,z  roznych okazji.Powiem szczerze,ze bardzo to pielegnuje,aby moja rodzina i najblizsi znajomi dostawali ode mnie kartki.

6

Odp: Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?

dobry pomysł aby kultywowac te tradycje

7

Odp: Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?

Tak jak Catwoman i ja zareagowałam:...a po co?
Uważam,że lepiej jest z kimś porozmawiać przez telefon,tzn.zadzwonić z życzeniami niż wysyłać kartkę.Przecież to bliższa forma kontaktu niż wysłanie kartki,bo można siebie usłyszeć.Wysyłam tylko pisma urzędowe pocztą.Co zaś się tyczy poczty,to uważam,że jest mało konkurencyjne.Opłaty są w Niej dużo wyższe niż w innych firmach i przez to umiera śmiercią naturalna.Stara się nadążyć za innymi,ale to tylko nadążanie,gdy klienci już poszli na lepsze oferty.

8 Ostatnio edytowany przez Ślimaczyca (2015-03-14 11:08:27)

Odp: Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?

Nie wysyłam, nie lubię dostawać, bo co później z tym zrobić? Wolę napisać/dostać maila, który nie zaśmieci mi fizycznie pokoju a do tego dochodzi jeszcze aspekt ekologiczny.

9

Odp: Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?
Catwoman napisał/a:

Czy sądzicie, że taka tradycyjna  forma była lepsza, fajniejsza? Ostatnio moja 16-letnia sąsiadka przyszła z niusem, że kilka jej znajomych ma manię na punkcie pisania tradycyjnych listów i wygląda na to, że młodzież wskrzesza tę formę. Moja pierwsza reakcja: ale po co?! smile

a po to, żeby przekazać nie tylko tekst, ale i uczucia.
w piśmie odręcznym da się zauważyć emocje
rytm tekstu, jego wielkość, odzwierciedlają nasz stan w danym momencie
nie jestem grafologiem, ale sądzę, że z jakiegoś powodu ten zawód powstał smile
nawet pisząc maile staram się dobrać kształt i wielkość (a czasem i kolor) czcionki, do treści wiadomości i emocji, taka namiastka pisma odręcznego
poza tym pismo ręczne sygnalizuje odbiorcy, że np. pisząc życzenia nie wysyłamy szablonu, gotowca ze strony z e-kartkami, tylko zadaliśmy sobie trud kupienia kartki i napisania, nawet ściągniętych skądś życzeń, ale WŁASNORĘCZNIE, czyli włożyliśmy choć odrobinę uczucia w to, co zrobiliśmy

znam pewną osobę, która lubi wysyłać kartki, nawet bez okazji smile Catwoman wie o kim mówię wink

10

Odp: Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?

uwzam, ze w dzisiejszych czasach gdzie ciagle uzywamy facebooka i smsow to na prawde dobry pomysl i na dodatek bardzo rmantyczne smile

11

Odp: Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?

Powiem szczerze, że dawno nie wysyłałam kartki czy listu ale sama dostałam na święta Bożego Narodzenia! Koleżanka do której mam autobusem z 20 min drogi wysłała mi piękną kartkę z życzeniami. Kurcze jak ja się ucieszyłam! To było dla mnie takie zaskakujące hehehe bardzo dawno nie dostałam chociażby życzeń drogą pocztową;D Bardzo się zdziwiłam i przypomniała mi jak fajnie było otwierać te wszystkie listy ;D Też jej zrobię taka niespodziankę ;D

12 Ostatnio edytowany przez mortisha (2015-03-14 13:26:01)

Odp: Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?

Ja tam popieram rozwój współczesnej technologii i elektroniki . Akceptuje maila, smsy, rozmowy tel.
Listy wysyłam ewentualnie w sprawach urzędowych. Widokówki z wczasów wysylam do osob, ktore zbierają pocztówki i lubia je otrzymywać. Najbliższym pozostałym zdjęcia  wysyłam, mailowo lub mmsem jak się domagają smile

Natomiast nie przekonuje mnie forma zaproszen np slub ,lub innych oficjalnych  przyjęć przez  facebook, czy maila/sms . Jednak ozdobne zaproszenie  jest bardziej mile widziane, albo tez mile widziane przeze mnie jest zaproszenie  oczy w  oczy, lub ustnie telefonicznie  jak ktoś  jest  daleko i nie widzimy się z taką osobą, a jedyny kontakt to rozmowa telefoniczna
Spotkałam taka sytuacja w swoim gronie, gdzie znajoma dostała zaproszenie na NK  na ważną uroczystość  od dalszej rodziny( wtedy nasza klasa taki szał robila) jak można było się domyśleć, nie każdy regularnie korzysta z tego portalu mimo posiadanego konta, nie odczytała wiadomosci, nie potwierdziła, osoby zapraszające nie raczyły  się telefonicznie nawet zapytać czy wiadomość doszla,  czy będzie obecna i dwie strony były pogniewani. Tamci , bo znajomej nie było i nie dala żadnej odpowiedzi, znajoma ze  taką forma została zaproszona i po prostu nie odczytała wiadomości , bo szmat czasu na nk nie wchodzila
W tej sytuacji bardziej stoję po stronie znajomej ,niż po stronie osob wysyłających zaproszenie na komunikatory spolecznosciowe w ważnej sprawie

Ale tak na co dzień w codziennych sprawach jestem zwolennikiem  sms, maili itd. i szybkich przekazów informacji , cieszy mnie postęp i rozwój technologi i techniki, korzystam często  z tych wynalazków ułatwia wiele sprawa ( Fb. nie posiadam )
Choc nie jest to mile widziane w każdej sytuacji i trzeba po prostu wyczuć takt, gdzie jest mile widziana i jakim sposobem dana wiadomość zostanie wysyłana, zależnie od okazji i okoliczności, kiedy więcej można sobie pozwolić na luz  a  kiedy bardziej formalny charakter informacja/przekaz powinien posiadać
Lubię otrzymywać pocztówki/ widokówki , a listów oprócz zawodowych/ urzędniczych to od dawna nie otrzymałam

13

Odp: Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?

Ostatnio znalazłam kartki, widokówki, niektóre wysłane 25 lat temu. Nie ukrywam: siedziałam do nocy, czytałam, przypominałam sobie te osoby, sytuacje smile Więc: lubię dostawać kartki i je wysyłać. I lubię je kolekcjonować.
Z listami.... to już nie to samo. Chyba, że mam z kimś więź to wtedy z chęcią, ale jednak szybsza forma jak e-mail, bardziej kusi.

14

Odp: Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?
ivoryvette napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Czy sądzicie, że taka tradycyjna  forma była lepsza, fajniejsza? Ostatnio moja 16-letnia sąsiadka przyszła z niusem, że kilka jej znajomych ma manię na punkcie pisania tradycyjnych listów i wygląda na to, że młodzież wskrzesza tę formę. Moja pierwsza reakcja: ale po co?! smile

a po to, żeby przekazać nie tylko tekst, ale i uczucia.
w piśmie odręcznym da się zauważyć emocje
rytm tekstu, jego wielkość, odzwierciedlają nasz stan w danym momencie

Bardzo ciekawe spostrzeżenie smile Nie zawsze jest czas i potrzeba, ale jednak tradycyjne listy i kartki maja swój urok.

Ja lubie dostawac i wysyłać kartki z pozdrowieniami z podróży. Generalnie na urlopie wyłączam nie tylko neta, ale i telefon przez większość czasu, wole wyslac kartke - tu bylam. I vice versa - lubie zbierac pocztówki przysłane od znajomych z wycieczek z roznych stron świata, to wydaje mi się bardzo miłe.

15

Odp: Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?

A wiecie co? Ja w tym temacie jestem dosyć tradycyjny. Zawsze preferuję rozmowę ponad wszelkie inne formy komunikacji. Chociażby z tego względu, że widzi się drugiego człowieka f2f, widzi się jego ekspresję, wyczuwa emocje na twarzy i w głosie dzięki czemu można natychmiast na nie reagować. To że mamy z kimś w SMS-ach czy na Facebooku nie wiadomo jak długie konwersacje, to nie znaczy że znamy tę osobę. Osobistego kontaktu nic nie zastąpi.

Jeżeli natomiast chodzi o korespondencję pisemną to wolę list napisany ręcznie. Jestem młody, ale wystarczająco stary by pamiętać lekcje ze "sztuki pisania listów" na języku polskim. To, że dostaję kopertę z naklejonym znaczkiem i list napisany własnym pismem jest dla mnie miłe i bardzo się cieszę, albowiem pokazuje to, że osoba, która chciała mi coś przekazać wykonała minimum wysiłku aby, ten list mi dostarczyć (musiała usiąść na tyłku, ten list napisać, później wsadzić go do koperty i pognać na pocztę). Co nie zmienia faktu, że technologia zmieniła sposób komunikacji i nawet takie coś jak przysłowiowy "penfriend" powoli zanika. A szkoda hmm

16

Odp: Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?
Catwoman napisał/a:

Ostatnio znalazłam kartki, widokówki, niektóre wysłane 25 lat temu. Nie ukrywam: siedziałam do nocy, czytałam, przypominałam sobie te osoby, sytuacje smile Więc: lubię dostawać kartki i je wysyłać. I lubię je kolekcjonować.
Z listami.... to już nie to samo. Chyba, że mam z kimś więź to wtedy z chęcią, ale jednak szybsza forma jak e-mail, bardziej kusi.

Ja z kolei z największą starannością przechowuję listy, który otrzymywałam najpierw będąc nastolatką, a potem młodą kobietą. Leżą sobie w specjalnym pudełku i od czasu do czasu, przeważnie przy okazji robienia porządków, biorę do ręki i przeglądam. Są takie, które po dziś dzień przywołują niesamowite wspomnienia - czasem radosne, a czasem przepełnione smutkiem. Są ludzie, którym o trudnych sprawach łatwiej przychodzi pisać niż mówić.

Kiedyś zresztą pisywałam bardzo dużo listów, zawarłam nawet kilka znajomości opartych głównie na korespondencji, tak jak obecnie miewa się wirtualnych znajomych.

17

Odp: Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?

Nasze Pra....babcie otrzymywały Post Karty perfumowane listy z wyznaniami miłości tęsknoty... ukrywały je przewiązane wstążką


upajając
się ich treścią po zmroku gdy nikt nie patrzy. Niestety takie obrazy to przeszłość. Teraz mamy ''szczęście'' gdy ukochany obdarzy nas komercyjną bijącą po oczach czerwienią Walentynką miast zrobioną własnoręcznie. Nie narzekając oczywiście miło jest otrzymywać kartki z życzeniami pozdrowieniami różnej maści. Ja lubię wysyłać bliskim pocztówki z polskich miast i z Europy. Myślę że to przetrwa jeszcze jakiś czas tak jak świąteczne karty. Czas laurek dla mamy u mnie przeminął ale młodsi...niech kontynuują.

18

Odp: Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?
szakisz napisał/a:

A wiecie co? Ja w tym temacie jestem dosyć tradycyjny. Zawsze preferuję rozmowę ponad wszelkie inne formy komunikacji. Chociażby z tego względu, że widzi się drugiego człowieka f2f, widzi się jego ekspresję, wyczuwa emocje na twarzy i w głosie dzięki czemu można natychmiast na nie reagować. To że mamy z kimś w SMS-ach czy na Facebooku nie wiadomo jak długie konwersacje, to nie znaczy że znamy tę osobę. Osobistego kontaktu nic nie zastąpi.

Jeżeli natomiast chodzi o korespondencję pisemną to wolę list napisany ręcznie. Jestem młody, ale wystarczająco stary by pamiętać lekcje ze "sztuki pisania listów" na języku polskim. To, że dostaję kopertę z naklejonym znaczkiem i list napisany własnym pismem jest dla mnie miłe i bardzo się cieszę, albowiem pokazuje to, że osoba, która chciała mi coś przekazać wykonała minimum wysiłku aby, ten list mi dostarczyć (musiała usiąść na tyłku, ten list napisać, później wsadzić go do koperty i pognać na pocztę). Co nie zmienia faktu, że technologia zmieniła sposób komunikacji i nawet takie coś jak przysłowiowy "penfriend" powoli zanika. A szkoda hmm

Jest jeszcze cos. List pozastawia ślad, jest czyms w rodzaju pamiątki, i wspomnieniem po bliskich, których np. już nie ma wśród nas, - cos jak stara fotografia smile.

19

Odp: Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?

Baaardzo lubię dostawać pocztówki od znajomych. wink Sama też czasami wysyłam, bo to coś czego ludzie się nie spodziewają i ucieszą się bardziej niż z sms-a czy telefonu.
Listy pisze rzadziej, ale czasami mi się zdarza, rzadko, bo rzadko, ale jednak. List ma duszę wcale bym się nie obraziła gdybym je dostawała zamiast sms-ów czy maili.

Potem podczas porządków przyjemnie jest znaleźć taką pocztówkę dotknąć i podumać nad nią przez chwilę. To przywołuje fale wspomnień - której czytanie maila nie zastąpi. wink

20 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-03-15 00:47:45)

Odp: Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?

Moim zdaniem listy, kartki mają swój urok. Przyznam, że sama rzadko wysyłam, z lenistwa, z wygodnictwa hehe, bo gdyby nie to, to bym częściej wysyłała. Jednak jak np jestem z tydzień na wyjeździe na wakacjach, to chętnie wysyłam wtedy rodzicom, przyjaciółce zwykle też kartkę, myślę, że to jest miłe. Na święta nie wysyłałam, ale chyba zacznę koleżance, bo ona mi przysyła, a ja nie miałam wtedy czasu już wysłać, ale teraz wyślę smile

Z 5-6 lat temu z koleżanką, niby niedaleko mieszkającą, bo ok 60 km ode mnie wysyłałyśmy sobie listy. Owszem, mimo tego szły czasem i tydzień, ale i tak było to fajne, Oprócz tego kontakt i tak miałyśmy czasem, ale lubiłyśmy też wtedy popisać smile Moim zdaniem to pokazuje też, że zależy Ci na drugiej osobie, bo e-mail to chwila i już, a list, to jednak trzeba kupić kopertę, znaczek, trzeba się postarać smile Mam jej listy i trzymam je. Mam też listy od paru innych koleżanek, ale one z mojego miasta, więc sobie na żywo dawałyśmy np w gimnazjum. Myślę, że do listów chyba czasem wrócę z tą koleżanką co pisałam wyżej. Jasne, mamy kontakt na telefonie itp, ale jako dodatek te listy chętnie, ja lubię pisać, ona też w sumie, więc fajnie będzie czasem napisać i dostać list smile Wszystko napisane odręcznie, to też ma swój urok i też człowiek wtedy stara się ładnie napisać, a nie np skrótami jak czasem w smsach czy e-mailach (tzn w mailach staram się nie, ale pewnie się zdarzy). A w liście no jakoś tak odruchowo chyba jeszcze bardziej się staram i pewnie wielu innych ludzi też.

Inne formy kontaktu są wygodne, ale uważam, że listy po prostu mają swój urok i myślę, że wrócę do nich jak pisałam wyżej, tak by od czasu do czasu napisać. Przekazuje się w nich też więcej emocji, to prawda.
Co do zaproszeń na ślub moim zdaniem i na swój na pewno tak zrobię - wyłącznie papierowe. Te na portalach uważam za nieeleganckie. Tak samo życzenia pisane do wszystkich na portalu uważam za bezoosobowe, niezbyt mi się podobają, choć przyznaję czasem i ja tak napisałam na portalu, ale już tak nie robię. Jednak lepiej się wysilić i napisać bliskim osobom.

21

Odp: Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?

Ja wysyłam smile Na Święta Bożego Narodzenia, czy Wielkanoc. W pierwszej kolejności moim kochanym dziadkom, jeśli nie spędzam z nimi Świąt. Jakiś czas temu poprosiłam moją mamę, by wysłała list moim dzieciom. Taka mała rzecz- kilka złotych na znaczek i wysiłku trochę w treść listu, a dla moich to tak wiele było. Poczuli się ogromnie Ważni. Przez duże "W" smile

Przetrzymuję listy swoich koleżanek do mnie-  po latach tak miło się je czyta, z niektórych zaśmiewam się do łez i wzruszam. Przechowuję też listy i zdjęcia po śp. Prababci mojego P. Te miłosne wyznania na drugiej stronie zdjęcia, czy list z frontu, czy od koleżanek na emigracji... Chyba żadna forma nie przekazuje tylu emocji, co list, kartka smile Jestem "za", chociaż absolutnie nie stronię od innych (wygodniejszych) form komunikacji.  smile

22

Odp: Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?

Tradycyjne listy i kartki mają to do siebie, że trzeba włożyć w nie nieco więcej wysiłku niż hurtowe rozesłanie takich samych życzeń za pomocą wiadomości sms - trzeba wybrać kartkę, wypisać ją odręcznie, pójść na pocztę, kupić znaczek. Niby nic, a jednak pokazuje, że komuś się chciało, co z kolei znaczy, że jest to coś więcej niż tylko grzecznościowy gest.

23

Odp: Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?

Bardzo lubię dostawać kartki z życzeniami. Sama też lubię je wysyłać. Wybieram ją wtedy starannie  i komponuję życzenia. Niestety albo  dla niektórych "stety" mnóstwo jest kartek z gotowymi życzeniami. Kiedyś wybrałam śliczną kartkę i co się okazało? Miała w środku gotowe życzenia pisane przez pana czyli  - rodzaju męskiego. Przecież nie będę na niej skreślać wyrazów i poprawiać, żeby wyglądały na takie od kobiety:)

24

Odp: Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?
Olinka napisał/a:

Tradycyjne listy i kartki mają to do siebie, że trzeba włożyć w nie nieco więcej wysiłku niż hurtowe rozesłanie takich samych życzeń za pomocą wiadomości sms - trzeba wybrać kartkę, wypisać ją odręcznie, pójść na pocztę, kupić znaczek. Niby nic, a jednak pokazuje, że komuś się chciało, co z kolei znaczy, że jest to coś więcej niż tylko grzecznościowy gest.

Też tak uważam, jak wyżej pisałam tutaj potrzeba więcej, by wysłać list, trzeba się mimo wszystko choć trochę więcej postarać smile

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » KULTURA » Tradycyjne listy, kartki - czy to ma jeszcze rację bytu?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026