Hej, pierwszy raz w życiu wypisuję swoje problemy na jakimś forum, ale nie mam z kim porozmawiać, a bardzo tego potrzebuję. Przeżywam moją nieodwzajemnioną miłość. Pierwszy raz kocham tak mocno (nawet nie ma pojęcia za co i dlaczego). Wiem już, że to nie ma sensu i dojrzałam już do tego by iść na przód. Czasem mam jednak momenty gdy nie mogę przestać myśleć o nim. Widuję go niemalże codziennie, dlatego ciężko o nim zapomnieć. Dodatkowo utrudnia mi w tym fakt, że ja również nie jestem mu do końca obojętna. Wiem, że brzmi to jakbym sobie zaprzeczała, ale nie wiem już czy on coś do mnie czuł czy dawał mi tylko złudną nadzieję. Zachowywał się tak, że ciężko go było rozszyfrować. Dużo na mnie patrzył, zagadywał, kiedy miałam zły humor starał się mnie rozśmieszyć, pomagał mi gdy miałam problemy w nauce i na zajęciach, był przy mnie gdy byłam sama i na różne sposoby starał się zainteresować mnie swoją osobą. Zauważyłam też trzy lub cztery akty zazdrości z jego strony. Jednak kiedyś w trakcie jednej luźnej rozmowy jasno oświadczył, że nie chce się z nikim wiązać. Nie wiedziałam co o tym myśleć. Kilka dni po tej rozmowie zauważyłam, że stara się ograniczyć ze mną kontakt, oddala się ode mnie, zachowuje coraz większy dystans.... Długo się łudziłam, że coś z tego będzie, długo trwałam w tym stanie, ale mam już dość. Nie mogę tak dalej żyć. Wciąż tli się we mnie promyczek nadziei. Nadal go kocham i raczej to się nie zmieni w najbliższym czasie.
Przeczytałam już masę poradników i wypowiedzi różnych ludzi na forach. Nie wiem czego od was oczekiwać. Po prostu chciałam się komuś zwierzyć. Może udzielicie mi jakiejś porady jak, mam wypełnić swój czas i może jakieś psychiczne wsparcie ![]()
Podobne tematy
1. Nie czytaj poradników, ponieważ powinniście to wyjaśnić między sobą. Sztuczki są dla dzieci, które chcą coś wymusić na krótki czas
2. Porozmawiaj z nim, spytaj czemu ogranicza kontakt. Może robisz coś co mu się nie podoba, nie bierzesz pod pod uwagę jego zdania?
3. Nie opisujesz tu jakbyście byli w związku, nie mówicie szczerze o swoich uczuciach, więc chyba sama nie wiesz o co ci chodzi i czego oczekujesz
Czemu wyczuwam w twojej wypowiedzi nutę agresji? Nie powiedziałam, że jesteśmy w związku, bo nie jesteśmy. (przyjrzyj się choćby tytułowi). Pytałam go, dlaczego to robi odpowiada tylko, że jest zmęczony. Zawsze troszczę się głównie o jego zdanie.
Znajdz klina. Kogos o kim bedziesz myslec, zeby nie myslec o nim.
Unikaj sytuacji, ktore go przypominaja, albo przezywaj je z kims innym....idzie wiosna, bedzie dobrze.
Rady na odkochanie niema- mozna sobie tylko nie utrudniac....