netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

pomozcie mi... to wszystko zrozumiec

3 odpowiedzi1 860 wyświetleńzałożony przez adatoniewypada, 09.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » pomozcie mi... to wszystko zrozumiec

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1 Ostatnio edytowany przez adatoniewypada (2015-03-09 19:27:05)

Temat: pomozcie mi... to wszystko zrozumiec

Witam, ponownie, po dlugim czasie. mam problem z ktorym sie zmagam, dlatego pisze tutaj moze wy  mi cos doradzicie i pomozecie. w skrocie wam opisze.

W moim zyciu naszly zmiany, nowa praca. Tam spotykalam kazdego dnia chlopaka na ktorego widok nie potrafie opisac co sie ze mna dzialo, pewnego dnia po malych trudach znalazlam jego profil na fb, zaczelismy ze soba korespondowac, od tamtej pory nie tylko ja ale i on wypatrywal mnie (pracowalismy obok siebie)
na poczatku nasza korespondencja dodawala mi skrzydel na kazdym kroku, z checia bieglam do pracy aby go widziec, jego "czesc" wywolywalo u mnie dreszcze. Wszystko szlo super, pisal mi jak to sie cieszy ze pojawilam sie w jego zyciu, ze bardzo chcialby by miedzy nami cos bylo.. a nagle.. cisza.. po kilku dniach odwazylam sie poczekac na niego po pracy i porozmawiac z usmiechem na twarzy spojrzal w oczy i powiedzial ze mi wszystko wyjasni.. czekalam.. nastepnego dnia dostalam wiadomosc ze mnie nie olewa ale ze jest z kims. Wszystko dla mnie bylo nie jasne.. Walentynki spedzil zamiast "z nia" to na imprezie z kolegami, dzien kobiet na fb , zastanawiam sie czy ta owa "ONA" istnieje. bal sie ze jestem mlodsza od niego, ze jego osoba mi sie znudzi ze to zauroczenie ktore minie, bal sie uczuc milosci bo zostal zraniony we wczesniejszym zwiazku. chcial aby to sie wolniej toczylo, ale to iskrzylo miedzy nami od poczatku, a teraz jest tak ze kilka dni nie  odzywa sie, nie reaguje na moje wiadomosci po czym odzywa sie i wszyskto ok, spowrotem to samo, cisza a potem wszystko ok. juz ponad tydzien sie do mnie nie odzywa. w pracy jednego dnia mialam wrzenie ze uciekl przede mna, a kolejne dni zachowywal sie tak abym tylko go zobaczyla, nie odezwal sie slowem. napisalam do niego po tyg ciszy z mojej  jego strony, zrobilam pierwszy krok, czytal moje wiadomosci od razu ale nie odpowiedzial na zadna. nie potrafie go zrozumiec i co siedzi w jego glowie. pomozcie mi zrozumiec jego zachowanie .

dodam ze bardzo mi na nim zalezy, ze co czuje do niego jest wyjatkowe i po raz pierwszy tak mam, motyle w brzuchu, serce bije jak oszalale. ja go nie chce przekreslic , tylko chce rady jak sprawic aby sie odezwal i szczerze porozmawial ze mna, dodam ze oboje chcielismy sie spotkac calkiem niedawno ( jak juz mi powiedzial ze z kims jest) on chcial i ja chcialam ale w ostatniej chwili on sie wycofal...

2

Odp: pomozcie mi... to wszystko zrozumiec

A co masz interpretować? To jakieś zadanie ze statystyki? Olej. Nic nie rób. A z czasem zobaczysz o co chodziło i czy w ogóle o co cokolwiek kiedykolwiek chodziło.

3

Odp: pomozcie mi... to wszystko zrozumiec

Cześć. Pisanie ze sobą nie załatwi sprawy, weź go na rozmowę, jeśli Ci na nim zależy znajdziesz sposób by to załatwić, niech wyłoży kawę na ławę co jest grane, tylko nie dawaj po sobie poznać że tak strasznie Ci na nim zależy, jeśli to nic nie da, trudno, daj sobie spokój i nie zadręczaj się z jego powodu.

4

Odp: pomozcie mi... to wszystko zrozumiec

Ale co tutaj tłumaczyć i o czym rozmawiać, bo nie rozumiem ?
Przecież wszystko jest jasne.
Ma kogoś, to po pierwsze.
Po drugie nie podejmuje żadnej próby kontaktu, a na wiadomości nie odpowiada.
No to co to znaczy, hę ?
Ano to, że nie jest zainteresowany.
Chciał sobie niezobowiązująco poflirtować a może i co więcej i dziewczyna go na pisaniu nakryła.
Ot co.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » pomozcie mi... to wszystko zrozumiec

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026